Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez Gnuśny Antonio 04 mar 2012, 20:26
Witam.przeglądałem Wasze Forum już kilka razy...i wreszcie udało mi się zarejestrować.Może pokrótce się przedstawię.Chyba będę się wyświetlał jako Gnuśny Antonio.Jestem facetem w wieku 35 lat,po przejściach i stwierdzonymi nagłymi atakami panicznego lęku,lub/nerwicą wegetatywną.czym się to objawia chyba pisać nie muszę.Od zaprzyjaźnionego lekarza dostałem Tranxene 10.POMAGA. Ale życie prywatne zaczęło się powoli układać i postanowiłem zamienić to na coś bardziej systematycznego i łagodniejszego.Pani psychiatra przepisała mi Cital.Biorę już miesiąc(od 4 stycznia) i póki co mam tylko skutki uboczne.Męczę się z tym.to co tutaj czytam podnosi mnie na duchu.Z tego co piszecie,to większość z Was tak ma...po dwóch tygodniach brania i "jazd" kontaktowałem się telefonicznie z Panią Doktor.Ponoć tak ma być...trzeba spiąć tyłek i przetrwać.Jutro miałem dzwonić i porozmawiać o ty, ale czytam tutaj,że efekty są dopiero po 6-ciu tygodniach.Męczą mnie.Mam większe lęki niż kiedyś.i codzienne.podpowiedzcie proszę kiedy miną...dodam,że żyję dość intensywnie,duuużo jeżdżę samochodem.na prowadzenie auta akurat to nie wpływa w moim przypadku(cital i tranxene).nie myślę chyba wtedy o tym...W ciągu tego miesiąca miałem bodaj 5 dni bez tranxene.maxymalnie 5 dni.czasami aby funkcjonować muszę łyknąć raz dziennie,czasami co dwa,trzy dni.gdybym mógł pójść wieczorem spać,to pewnie i dałbym radę bez,ale że dopiero wtedy ,po pracy mam czas aby zaczynać życie od nowa...łykam.Oprócz niesprecyzowanego lęku mam uczucie jakbym czasami miał jakiś kask na głowie.Po trzech tygodniach,w zeszły wtorek bodaj,wieczorem miałem uczucie "gorącej siatki na ciele".Dwa,trzy razy po kilka sekund.O nudnościach,dziwnych snach i gorszych nocach wspominać chyba nie muszę.Dodam jeszcze,że od kilku lat chodzę sobie do fajnego psychologa.BAAARDZO fajnego.Rozmawiamy o różnych rzeczach.Jak z kolegą.pomaga.ale ostatnia wizyta była już pod wpływem Citalu...i byłem chyba nieobecny.zarówno On jak mi Pani Psychiatra twierdzą ,że ze mną jest wszystko oki,że nie mam żadnej choroby psychicznej,która sobie zacząłem wmawiać a tylko życie mnie tak skopało.wierzę Im i czekam na działanie tabletek i ustąpienie skutków ubocznych.
Pozdrawiam i czekam aż ktoś może mi coś odpisze :)
Ostatnio edytowano 04 mar 2012, 20:36 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
29 lut 2012, 12:36

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

Avatar użytkownika
przez carmen1988 05 mar 2012, 12:27
Ja również mam nerwicę somatyczną, która mnie momentami przeraża. Swędzenie, klucha w gardle, kaszel to moje objawy.Staram się z tym walczyć za pomocą leków oraz terapii. Na razie efekty są takie sobie, ale mam nadzieje, że się polepszy.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 07 mar 2012, 13:27
sama jestem nękana przez Z.O. ale znam dobrze osobę, która ma całą palete odcieni nerwicy somatycznej. zeszła ostatnio z leków zupełnie, ale nawroty objawów ma srogie. jedyne co jest w stanie ją uspokoić i wstrzymać przed dziesiątkami wizyt lekarskich, to potwierdzenie od znajomych że "nic jej nie jest, tylko sobie wkręca". paradoksalnie takie zdanie rzucone od niechcenia działa lepiej niż słowa lekarza.
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez ocjo 08 mar 2012, 11:01
Cześć. Otóż moją przypadłością jest nerwica narządowa lub też jak kto woli wegetatywna. Problem opiewa na sercu i jelitach. Mam mase nieprzyjemności związanych z moją dolegliwością. Zacznę od tych najbardziej widocznych. Trzęsą mi sie ręce (non stop. w sytuacjach stresowych drżenie nasila sie), nadmiernie sie poce (głownie na dłoniach), mam problemy z erekcją (mam 21 lat. ;/ ), strasznie sie wszystkim stresuje (jak gram np w piłke to cały czas pod taką wewnętrzną presją, bez komfortu, ciągle sie boje, że coś zepsuje), stany lękowe (normalnie jestem dość odważnym chłopcem, dużo w życiu sie biłem, wychowałem sie w niebezpiecznym otoczeniu). Moje stany lękowe nie tyczą sie tylko mnie. Martwie sie strasznie o brata. Czasem miewam myśli, że miał jakiś wypadek, coś mu sie stało (zaznaczam, że tylko brat mi został. Mama zmarła 2 lata temu, ojciec odszedł z domu kiedy miałem 9 lat. Nie mam babć, ani dziadków). Mam też problemy ze snem (albo śpie za mało, albo za dużo. Czasem 3-4h, czasem 15h), problemy z koncentracją i pamięcią (straszne, zapominam słów, w szkole byłem świetnym uczniem, a dzisiaj nie moge normalnie książki przeczytać), strasznie zaniżony poziom irytacji (wybucham takim wewnetrznym gniewem, jak ktos idzie przede mną za wolno na chodniku, lub stoi na środku ruchomych schodów), jestem wybuchowy (w sumie, zawsze byłem... chociaż może nie tak jak teraz, nie wiem), jestem też strasznie niezdecydowany (nawet w tych najprostrzych sprawach. Nigdy tak nie miałem), po jedzeniu strasznie burczy mi w brzuchu (nie tylko po jedzeniu, ale wtedy sie to nasila. Stan ten utrzymuje sie przez 30-60 min).

Ma ktoś z was może podobne dolegliwości do moich? Jak sobie z nimi radzicie? Jakieś domowe sposoby? Zioła? Nie chce brać lekarstw. Wydaje mi sie, że szkoda mi organizmu na "psychotropy"... Słyszałem, że mogą uzależnić, a człowiek po nich jest ospały. Jakiekolwiek rady... Prosze... :(
Ostatnio edytowano 08 mar 2012, 12:48 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu "pozostałe zaburzenia"i połączono z wątkiem zbiorczym
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 lut 2012, 17:09
Lokalizacja
Kraków

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez on23 14 maja 2012, 18:37
ocjo,

Wiele z twoich obajwów posiadam sam a bynajmniej posiadałem!
Trzęsienie rąk, ale z tym do dzisiaj sobie nie umiem poradzić po prostu przeżywam jakiś stan emocjonalny, czy tez lęk i nie moge nad tym zapanowac. Jeśli chodzi o pocenie się to nie jest z tobą tak źle, ja mam poty na całych plechach, dnłoniach karku i czole, ale od kąd biore leki występuje to u mnie sporadycznie, jeśli chodzi o stany lękowe mam podobnie tylko z rodzicami (że coś im się stanie) ale od czasu kiedy zażywam rispolept stany te praktycznie znikły tak jak zniknęło myślenie o mojej osobie pod względem klinicznym (przypisywanie różnych chorób gdy co zaboli) jeśli chodzi o sen to mam zazwyczaj tak ze wybudzam sie w nocy po kilka razy i nie moge spa. Ciesz się ze w nerwicy masz apetyt i ze ci burczy dalej :P bo u mnie na odwrót ciężko mi cokolwiek włożyc do buźki.

Mam jeszcze wiele innych dolegliwosci miedzy innymi ból głowy, kłucie w kaltce piersiowej, zawroty, uderzania gorąca, po niekąd wysypke. ból stawów, ból żołądka, ból jelit, wiec widzisz nie jestes sam.
Tylko ja sie zdecydowalem na terapie tabletkami i mozna powiedziec ze 80% tego znikło a 20% wystepuje sporadycznie, nie raz nie ma innego wyjscia i trzeba zaczac od tabletek pozniej psychoterapia i po jakims czasie z tabletek schodzić. Teraz są takie leki ze nie uzalezniaja i nie masz sie o co bać, chyba ze trafisz na jakiegos debila w poradni psychiatrycznej co bedzie chcial cie faszerowac lekami ktore uzaleznia, ale wiem po sobie ze teraz technika idzie do przodu i jest to bardziej bezpieczne jedynie pierwsze 2-4 tyg brania sąuciążliwe bo może cie to wszystko nasilic lub miec inne objawy.

Pozdrawiam cię
Chciałem Ci powiedzieć tyle o tęsknocie o samotności o wspomnień potopie. O tym wszystkim czego mi brakuje i o pustce którą teraz czuje
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
18 maja 2011, 16:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie, lubuskie

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

Avatar użytkownika
przez linka 14 maja 2012, 18:42
Ja też mam stwierdzone zaburzenia dysocjacyjne, konwersyjne...... leki lekami, ale u mnie psychoterapia indywidualna, 2 letnia mi pomogła.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez on23 14 maja 2012, 19:32
zaburzenia mogą być tak silne ze sama psychoterapia nie pomoze i takie sa fakty
Chciałem Ci powiedzieć tyle o tęsknocie o samotności o wspomnień potopie. O tym wszystkim czego mi brakuje i o pustce którą teraz czuje
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
18 maja 2011, 16:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie, lubuskie

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

Avatar użytkownika
przez linka 14 maja 2012, 19:58
on23, Absolutnie się z tym zgadzam, wcześniej dwa lata jadłam leki aż uzskałam względną stabilizację, natomiast kilka prób ich odstawienia skończyło się nawrotem, więc do farmakoterapii włączyłam leczenie psychoterapeutyczne i dzięki niemu zeszłam z lekarstw. Co nie zmienia faktu, że leki wyciągnęły mnie z bagna i dzięki nim między innymi skończyłam studia :)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez ylva 14 maja 2012, 20:47
Mam do Was pytanie - czy ktoś z Was miał od nerwicy bóle stawów/mięśni/kości nóg i rąk? Nie chodzi mi o takie chwilowe pobolewania tylko o przewlekłe utrzymujące się tygodniami bóle.
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 maja 2012, 21:19
ylva, Tak, ja miałam takie bóle mięśni. Bolały mnie całe plecy,kości kończyn. Ciągnęło się to miesiącami. Wtedy nie byłam w dobrej kondycji psychicznej. Kiedy zmienił się mój stan psychiczny na dobry, dolegliwości ustały. Chodziłam na psychoterapię, myślę, że pomogła na tą somatykę.
Gnuśny Antonio, ile czasu chodzisz do psychologa?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez on23 14 maja 2012, 21:21
ylva,
moze to byc na tle nerwowym ale nie koniecznie
Chciałem Ci powiedzieć tyle o tęsknocie o samotności o wspomnień potopie. O tym wszystkim czego mi brakuje i o pustce którą teraz czuje
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
18 maja 2011, 16:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie, lubuskie

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez ylva 14 maja 2012, 21:35
Monika, dziekuję za odpowiedź. Jeszcze Cię podpytam - jeśli można - a też miałaś takie sztywnienia kończyn i straszną męczliwość po wysiłku? Wiesz, że ledwie kawałek się przedrepcze a już nogi sztywne i wykończone, choć kiedyś się godzinami biegało i nic nie było? Też spodziewałaś się u soebie najokrutniejszych chorób związanych z tymi bólami?

on23, póki co jestem po badaniach krwi - wszystkie podstawowe plus ASO, markery mięśniowe itp., test na HIV, dwóch podstawowych testach na boreliozę, rezonansie mózgu, prześwietleniu odcinka szyjnego kręgosłupa i klatki piersiowej, badaniu płynu mózgowo-rdzeniowego, badaniu mięśni nóg EMG u neurologa i te badania są okej. mam też tężyczkę, ale po 3 tygodniach suplementacji magnezu te objawy powinny ustępować, a nie ustepują i dodatkowo stawy strzelają
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 maja 2012, 21:43
ylva, Sztywnienia nie, ale drętwienia. W ogóle to strasznie się męczyłam i miałam niechęć do wysiłku fizycznego.
Tak, miałam wizje najstraszniejszych chorób, to predyspozycje hipochondryczne.
Teraz czekam tylko na okazję, żeby się móc poruszać.
Jeżdżę na łyżworolkach.
ylva, badałaś tarczycę?
Dlaczego nie zdecydujesz się na psychoterapię?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez ylva 14 maja 2012, 21:54
Miałam badane hormony tarczycy, a teraz mam mieć dodatkowo przeciwciała i USG.
Hormony (TSH, FT3, FT4) wyszły okej. Chcą wykluczyć Hashimoto.
Biorę też od kilku dni 25 mg Asertinu przepisanego przez neurolog.
Nad terapią pomyslę, jak wykluczą przyczyny organiczne - czeka mnie jeszcze wizyta u reumatologa i ewentualne badania oraz gastroskopia i te badania tarczycy.

-- 14 maja 2012, 22:11 --

Generalnie boję się, że to toczeń, coś z rdzeniem kręgowym lub jakaś podstępna bakteria.
Mój stan zdrowia jest straszny, głównie leże, bo jak wstaję, to mnie mdli. Bóle mięśni, sztywnienia, biegunki, ciągłe zawroty głowy, ciągły ucisk w gardle i klatce piersiowej, bóle stawowo-kostne. Chyba w nerwicy nie ma się dolegliwosci non stop tygodniami?

-- 14 maja 2012, 22:19 --

Do tego problemy straszne z pęcherzem (a stanu zapalnego nie ma), ciągle obniżona temperatura, swędzenie skóry, dreszcze, refluks, kołatania serca, mdłości, czasem wymioty, popękane naczynka w oczach...
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 51 gości

Przeskocz do