Uciekanie przed trudnościami

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Uciekanie przed trudnościami

przez moniczka81 15 maja 2009, 21:04
z kąd ja to znam nigdy nie mogłam dłużej zagrzać miejsca w żadnej pracy bo gdy pojawiły się jakieś trudności po prostu uciekałam przed nimi...z podejmowaniem decyzjii tez u mnie kiepsko wole zeby nawet w najbardziej błachej sprawie ktoś za mnie to zrobił bo nie chcę brać tego na swoje barki,z boku jeśli ktoś na to spojży może wyglądać że jestem jakimś lekkoduchem który ma wszystko gdzieś ale wewnętrznie ja ciągle walczę sama ze sobą...
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
11 mar 2009, 11:37

Re: Uciekanie przed trudnościami

przez Abradab 15 maja 2009, 23:04
Ja mam tak, że wszystko odkładam teraz na ostatnią chwilę, nieświadomie dodając sobie więcej stresu, bo wiadomo jak to jest robić wszystko "na styk". Też mam chęć unikania ludzi (nie tylko tych wobec których mam jakieś zobowiązania, ale także i najbliższych znajomych). Myślę, że najpierw warto zacząć małymi kroczkami robić rzeczy na przekór wszystkiemu, ale nie na przekór sobie. Weź sobie do łapki kartkę i wypisz na niej wszystkie rzeczy z którymi musisz się zmierzyć. Zrób dużo punktów segregując je od tych, które według Ciebie są najtrudniejsze, do tych, które będą stanowiły Ci najmniej problemów. Systematycznie zacznij realizację celów od najłatwiejszych. Jak zobaczysz, że z listy znika coraz więcej punktów, uwierzysz w siebie, że tak naprawdę każdy cel jest w Twoim zasięgu. Powodzenia, trzymam kciuki :)
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Re: Uciekanie przed trudnościami

przez Abradab 16 maja 2009, 11:08
Myślałam, że tylko ja tak robię :( Później jestem zła na siebie i mam poczucie winy, ale wcześniej i tak nie mogę, bo się boję. Za miesiąc muszę mieć wszystko zaliczone na studiach, a ja nie zdążę już na 100%. Dzisiaj też sobie myślałam, że trzeba było zrobić te łatwe rzeczy wcześniej, a nie teraz dopiero się wzięłam za to, jak mam inne poważniejsze rzeczy. A tych łatwych nie trzeba było się bać. Normalnie kretynka ze mnie! I znowu zawalę studia.


O, Kochaniutka, czemu nie wierzysz w siebie? Miesiąc czasu do baaaardzo dużo. Możesz wierzyć lub nie, ale ja na studiach byłem jednym z największych luzaków. Miesiąc przed egzaminami nawet nie myślałem o sesji. Notatki kserowałem dwa tygodnie przed, a uczyłem się jeszcze później. Skąd wiesz, że nie zdążysz na 100%? Czasu jest sporo, musisz się jednak zabrać do roboty, małymi kroczkami do przodu. Dzięki temu zaliczysz wszystko, a jak nie, to zostanie Ci coś do poprawienia. Zakładając z góry, że nie zrobię nic, bo i tak nie zdążę doprowadzi do tego, że nie zaliczysz wszystkiego. Na pewno nie zawalisz studiów, więcej wiary w swoje możliwości oraz pozytywnego myślenia. Będę trzymał kciuki!
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Uciekanie przed trudnościami

Avatar użytkownika
przez LucidMan 16 maja 2009, 11:20
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Uciekanie przed trudnościami

przez Abradab 16 maja 2009, 14:16
aga8420, nie myśl o podaniach tylko o tym, by najbliższe egzaminy zaliczyć ;) Za bardzo myślami do przodu wybiegasz, nie ma co się zamartwiać na zapas. Jak się nie zaliczy to wtedy można myśleć o podaniach ;p
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Re: Uciekanie przed trudnościami

Avatar użytkownika
przez Donkey 16 maja 2009, 15:33
Skąd ja to znam - chyba wszyscy nerwicowcy tak mają.. Ja jak myślę o studiach to słabo mi sie robi, nie wiem jak to wsyztsko androbie.. A już 4 rok więc muszę wytrwać !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Uciekanie przed trudnościami

Avatar użytkownika
przez IwciaZeschizowana 16 maja 2009, 16:43
powiem Wam, że ja też mam podobnie ale jednak inaczej. Ja uciekam trochę przed innymi trudnościami. Ja unikam horrorów, cmentarzy, smutnych opowiadań znajomych, innymi słowy wszystkiego co jest smutne ponieważ to wywołuje u mnie lęki. Wierzcie mi że to bardzo trudne gdyż życie nie składa się z samych przyjemnych wydarzeń :/
Twoja myśl kształtuje Twoją rzeczywistość. Uczę się optymizmu :D
Diagnoza: osobowość zależna, nn, dda.

Obrazek
Posty
75
Dołączył(a)
16 maja 2009, 09:18
Lokalizacja
Śląsk

Re: Uciekanie przed trudnościami

Avatar użytkownika
przez Donkey 17 maja 2009, 08:51
aga8420 napisał(a):Mnie się słabo robi mniej więcej w niedzielę po południu, gdy wiem, że następnego dnia mam zajęcia.

I tak podziwiam że dajesz radę w ogóle chodzić na zajęcia. Ja musiałam zrezygnować bo na każdych zajęciach nei moglam opanować lęku- siedziałam wystraszona, oczyma widziałam siebie leżaca pod tablicą- ogolnie horror.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Uciekanie przed trudnościami

Avatar użytkownika
przez Donkey 17 maja 2009, 18:19
Wiecie co jet najgorsze?
Że dla mnie wsyztsko stanowi problem - np. zanim wyjdę do sklepu to mijają wielki na zastanowieniu się czy na prawdę musze tam pojsc, czy dojde, czy nic mi sie nie stanie..
I tak jest ze wszytskim.

Ze znajomymi nie spotykam się w ogole bo na sama mysl ze jak usiade w kawiarni i zrobi mi sie niedobrze to jetsem zdenerwowana.


Kiedys bylam wulkanem energii. W domu praktycznie mnie nie było- ciagle sie spotykalam ze znajomymi, organizowalam rozne rzeczy, w domu jedynie nocowalam.

A teraz - czasami nawet z najblizszymi nie chce mi sie rozmawiac. Przeraza mnie to.
I boję sie. Przyszlosci. Jak sobie poradze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Uciekanie przed trudnościami

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 17 maja 2009, 18:29
Czasem chciałabym gdzieś uciec daleko od problemów...
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Uciekanie przed trudnościami

Avatar użytkownika
przez Donkey 17 maja 2009, 19:16
Możemy uciec razem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Uciekanie przed trudnościami

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 17 maja 2009, 19:32
Donkey, dobra idę na to :lol:
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Uciekanie przed trudnościami

Avatar użytkownika
przez Donkey 17 maja 2009, 20:42
Gdzie uciekamy? Ja bym chciała strone słońca!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Uciekanie przed trudnościami

przez betty_boo 17 maja 2009, 21:55
co wy się studiami martwicie...zobaczycie jak bedzie w pracy:)!
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do