Problemy mieć.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Problemy mieć.

przez sunnivalind 07 maja 2009, 08:31
Witam...
Postanowiłam napisać. Otóż mam ze sobą problem. Nie wiem, czy duży czy mniejszy, ale problem...
Na początku kwietnia porzuciłam pracę,gdyż nie sprawiała mi ona żadnej przyjemności, albo inaczej- męczyłam się strasznie. Ale praca na poziomie, umysłowa w kancelarii prawnej. Obecnie borykam się ze znalezieniem nowej pracy, czyli w zupełności mi nie wychodzi... Więc zaczynam być faktem tym sfrustrowana i poirytowana. Nudzę się, nie wiem co mam ze sobą robić. Mam partnera, wspaniałego faceta od niedawna- marzec. Zastanawiam się jak długo ze mną wytrzyma... Bardzo mi na nim zależy. Ale też gniewam się na niego, mam wyrzuty chore o jego cały dzień pracy. Uświadomiłam sobie, że z nudów, z braku zajęcia uprzykrzam jego życie... Chcę to zmienić! Wczoraj spotkałam się z nim i było to spotkanie krótkie, bo nie wytrzymał napięcia, ja nie wytrzymałam swojego. Czy można nie mieć pracy, zająć się czymś i być normalnym ? Co mam robić całymi dniami, aby zbyt dużo nie myśleć i nie pieprzyć komuś życia dlatego tylko, że ja mam źle ? I płakałam sobie wczoraj i pisałam sms-y do niego i nie otrzymałam żadnej zwrotnej wiadomości ani połączenia. Jest mi źle. Pytanie moje brzmi, czy po znalezieniu pracy, jeśli ktokolwiek zainteresuje się moją osobą będzie normalnie ze mną ? Nie będę miała napadów złości, płaczu, lęku ? Obawiam się też o swoją przyszłość. Mam 26 lat, niczego konkretnego nie osiągnęłam. Wynajmuje jakiś pokoik we Wrocławiu, bez żadnych szans na kredyt. Jest mi źle !
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 maja 2009, 08:04
Lokalizacja
Wrocław

Re: Problemy mieć.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 07 maja 2009, 09:30
Szkoda ze rzucilas prace, i nie szukalas sobie w tym czasie nowej, teraz na rynku sa niestety ogromne problemy ze znalezieniem pracy bo kryzys jest i pracodawcy niezbyt chetnie przyjmuja ludzi, ale coz,.,,skoro juz nie moglas wytrzymac to moze i lepiej. W dzien jak siedzisz w domu staraj sie szukac pracy, wychodzic do Urzedu Pracy, przemysl co chiclabys robic, i szukaj ogloszen. Moim zdaniem osiagnelas bardzo duzo, to ze wynajmujesz pokoj, ze sama sie utrzymujesz, ze masz fajnego partera, tylko spróbuj wszytsko brac bardziej na spokojnie i nie histeryzowac, bo sama sobie robisz krzywde. Rozumiem ze frustruje Cie brak pracy, rozne problemy, ale nie mozesz sie poddawac, trzeba szukac pracy. I mysl bardziej poztywnie, serdecznie pozdrawiam :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Problemy mieć.

przez wciacia 07 maja 2009, 09:38
witaj kochana!
rzeczywiście dzisiejsze czasy nastręczają nam wiele trudności w życiu-np. utratę pracy. chyba wiem mniej więcej co czujesz bo właśnie we wtorek dostałam wymówienie z mojej. takie problemy powodują u nas załamania emocjonalne,często depresje.ty jesteś bardzo fajna bo świadoma. zachęcam cię do wybrania się do psychologa. myślę,że taka rozmowa mogłaby ci bardzo pomóc. może nabrałabyś pewności siebie w poszukiwaniu innej pracy. ja już umówiłam się na poniedziałek na rozmowę w sprawie nowej pracy.i masz rację-praca koniecznie musi sprawiać przyjemność. ja 2 lata opiekowałam się upośledzonym chłopczykiem-bardzo się z nim zżyłam a teraz jego rodzice się wyprowadzają i tak tracę pracę. wiem ,że bardzo przeżyję rozstanie z Miluniem. napiszę ci jeszcze,że leczę się na depresję u psychologa i psychiatry. biorę leki przeciwdepresyjne. i obecnie czuję się dość dobrze-dlatego zachęcam cię,żebyś skorzystała z takiej pomocy. myślę,że tobie wystarczyłaby wizyta u psychologa. serdecznie cię do niej zachęcam. pozdrawiam.
wciacia
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problemy mieć.

Avatar użytkownika
przez linka 07 maja 2009, 10:23
sunnivalind, hmmm, opcji jest troszkę:
-szkoła policealna
-studia
-praca w wolontariacie ( jak nie możesz narazie znaleźć normalnej pracy, pochodź po: domach dziecka, hospicjach, domach samotnej matki, schroniskach dla zwierząt - spytaj się czy nie potrzebują wolontariuszy).
-pomyśl co chciałaś zrobić od dawna ale nie starczało ci na to czasu?
Musisz znaleźć sobei jakieś zajęcie..inaczej zatrujesz życie i sobie i jemu....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Problemy mieć.

przez moniczka81 07 maja 2009, 13:55
witaj wiem coś o tym jak brak pracy może zatruć komuś życie.W domu siedzę już 5 rok wychowuje dwujkę wspaniałych synków,mąż pracuje całymi dniami,zaczeła się chorobliwa zazdrość o męża że kogoś ma bo pracuje z ludzmi itp.ciągłe męczenie go,wmawianie mu zdrady itp.wiem że to jest chore z mojej styrony,ale przez siedzenie w domu mam strasznie niska samoocene o sobie wydaje mi się że jestem nie atrakcyjna ciągle tylko dom dzieci i gary,ale już teraz zaczynam się brać za siebie szukam pracy...
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
11 mar 2009, 11:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do