Czy nerwica moze zniknac bez sladu??!!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy nerwica moze zniknac bez sladu??!!

przez natalia_marciniak 18 kwi 2006, 00:25
Hmm ja po 3 tygodniach przezywania lekow i wogole stwierdzam ze po 2 wizytach czuje sie wrecz zaejbiscie !!niewiem moze u mnie to jest takie przejsciowe mam nadzieje ze tak bo chce zaczac noralnie wychodzic zyc uczyc sie i spotykac ze znajomymi mam nadzieje ze juz mi mija bynajmniej te leki ktorych poprostu nie nawidze ale na swoj sposob kocham!!!!!!!!!!!ostatnio podlonczyl sie do mnie taki chlopak nie powiem kto bo to juz bylo by nie na miejscu !! i powiedzial miwlasnie ze ta nasza chorobe o ile mozna nazwac to choroba !! :D musze zaakceptowac zeby "zniknela" !! uwierzcie mi ze po tej rozmowie jakby wszystko sie zmienilo i teraz nie jest gorzej tylko lepiej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pozdrawiam wszystkich :) :) :) :) :)
Posty
27
Dołączył(a)
14 kwi 2006, 13:28
Lokalizacja
ostrów Wlkp

przez Moniczka 18 kwi 2006, 10:19
Nerwica nigdy nie zniknie do konca.Jezeli ta choroba juz zaatakuje nasze emocje to zawsze bedzie nam towarzyszyc.Oczywiscia bywaja dni gorsze i lepsze.Czasem bezobjawowe przerwy trwaja nawet rok,ale i tak wczesniej czy pozniej wszystko powraca do stanu poczatkowego.Przede wszystkim jezeli juz mialas jakies dolki to znaczy,ze organizm daje Ci sygnaly ostrzegawcze ktorych nie mozna lekcewazyc!
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez kochajacy 18 kwi 2006, 11:07
Moniczka napisał(a):Nerwica nigdy nie zniknie do konca.Jezeli ta choroba juz zaatakuje nasze emocje to zawsze bedzie nam towarzyszyc.


powiem krotko g.... prawda
nerwica jest calkowicie wyleczalna i u mnie juz po niej ani sladu , sam sie z niej wyleczylem
i tego rodzaju stwierdzenia to poprostu tylko twoje wyobrazenia (nieprawdziwe wyobrazenia)
pzdr
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez roccola 18 kwi 2006, 11:10
kochającyz tego co wyczytałam cierpiałeś na depresje i wyleczyłeś ją deprimem. A nerwica rózni sie od depresji - znacznie...
...i spojrzała na pęta które ją więziły...
...i poczuła wiatr...zapach ze wschodu..
..była wolna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

przez Krzysztof 18 kwi 2006, 11:16
Mi lekarz powiedział, że całkowite wyleczenie jest możliwe. Oczywiście wszystko zależy od tego jak mocna nerwicę mamy tzn. ja k silne jest jej podłoże. I wówczas odpowiedni dobór leków plus terapia może wyleczyć. Tyle że trwa to dłużej lub krócej. Aczkolwiek nie mozna wykluczyć i takich przypadków gdy nerwicę się jedynie zaleczy a nie wyleczy. Ale dużo daje też wewnętrzne nastawienie. Pozdrawiam
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
09 sty 2006, 15:01

Avatar użytkownika
przez kochajacy 18 kwi 2006, 11:19
roccola napisał(a):kochającyz tego co wyczytałam cierpiałeś na depresje i wyleczyłeś ją deprimem. A nerwica rózni sie od depresji - znacznie...


depresja byla pozostaloscia po nerwicy ,widocznie nie doczytalas moich wypowiedzi a jesli tego nie zrobilas to nic nie mozesz na ten temat wiedziec
pzdr
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

przez Moniczka 18 kwi 2006, 13:23
Nerwicy nie da sie chyba do konca wyleczyc.Nawet jak odejdzie to sam fakt,ze byla juz czlowieka doluje(przynajmniej mnie),oniesmiela,straszy a nawet przeraza i zabiera nadzieje...
Skoro organizm raz byl zdolny wytworzyc objawy nerwicowe,skoro to w nim siedzialo to na pewno kiedys w zyciu pojawi sie taki epizod jeszcze raz.I ani leki ani terapia nie pomoga.Kto twierdzi inaczej,ten nie wie czym jest prawdziwa,zniewalajaca nerwica.
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez kochajacy 18 kwi 2006, 14:29
Moniczka napisał(a):Nerwicy nie da sie chyba do konca wyleczyc.Nawet jak odejdzie to sam fakt,ze byla juz czlowieka doluje(przynajmniej mnie),oniesmiela,straszy a nawet przeraza i zabiera nadzieje...
Skoro organizm raz byl zdolny wytworzyc objawy nerwicowe,skoro to w nim siedzialo to na pewno kiedys w zyciu pojawi sie taki epizod jeszcze raz.I ani leki ani terapia nie pomoga.Kto twierdzi inaczej,ten nie wie czym jest prawdziwa,zniewalajaca nerwica.


nie bede nawet tego komentowal , pozwole ci trwac nadal w obecnym stanie wiedzy
pzdr
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez agapla 18 kwi 2006, 17:09
Wiesz co Melisa z tego co widzę nie pierwszy raz się tak denerwujesz ! Weź może ty troche na wstrzymanie! Bo swoja napastliwością też nikomu nie pomagasz! :!: :!: :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez Virginia 18 kwi 2006, 18:04
Kochani spokojnie!

A nie pomysleliscie, ze Monika nie doluje, tylko poruszyla wazny problem zaakceptowania tej choroby.
Pogodzenia sie z faktem, ze sie ja ma czy mialo.


Moniko, bardzo wazne zebys myslala o nerwicy w sposob pozytywny. To prawda Twoj organizm wytworzyl nerwice, zachorowalas, ale dzieki tej nerwicy mozesz stac sie innym czlowiekiem. Swiadomym. Rozwijajacym sie.
Budzi bowiem ona ze snu, w ktorym pograzona jest nawet wiekszosc zdrowych ludzi.
Jest bodzcem do pracy nad soba. Ona wrecz zmusza do pracy!!!!!!

Wybacz sobie samej z calego serca, ze zachorowalas.

Pozdrawiam
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez agapla 18 kwi 2006, 18:08
No to wyczuwasz mnie telepatycznie!Myślę że Monika ma duże problemy i że trzeba jej pomóc delikatnie a nie krzykiem .Czasem wręcz można komuś takim tonem wypowiedzi zaszkodzić.A tego chyba bys nie chciała?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez didado1 18 kwi 2006, 21:40
Ja uważam że nerwica może odejść bez śladu, moja mama miała nerwice i po niej śladu nie zostało i jest przykładem ( miała problemy z żołądkiem i gulą w gardle)
Apropo Moniczki
Monia jesteś jeszcze na takim etapie że nie dociera do Ciebie myśl że to nerwica cały czas skupiasz się na tym żeby dopasować objawy fizyczne do jakiejś choroby kiedy dotrze to do Ciebie zrobisz poważny krok do przodu wiesz że nie kłamę wtedy będzie lepiej i zmienisz swoje podejście do tego pozdrawiam Cie serdecznie
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez Moniczka 19 kwi 2006, 08:12
Ale smiechy?Ze niby nerwica ma zaczatki w dziecinstwie???To ciekawe.Ja mam cudownych rodzicow,ktorzy sa moimi przyjaciolmi,wspanialego narzeczonego i kochanych tesciow,rewelacyjne hobby,otoczenie,swoje mieszkanie a jednak mam nerwice lekowa!Dostalam jej po smierci obu babc a nie dlatego,ze ktos znecal sie nade mna w dziecinstwie.Ta nerwica nigdy nie odejdzie bo nigdy nie moze odejsc pamiec o zmarlych...
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez bibi 19 kwi 2006, 08:14
moniczko , ja również nie miała cudowne dzieciństwo i osobiście uważam że nerwice zaserwowałam sobie sama u progu dorosłości.
a nerwica odejdzie ...więcej wiary :D
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do