FAGOFOBIA - lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez pixi107 20 cze 2012, 21:22
jest piękne gdyby była pewnośc, że to rzeczywiście nerwica... Choć robiłam tyle badań, że w sumie musi to być nerwica, bo wyszłoby cokolwiek, jakieś patologie w organiźmie... Np. pani neurolog wsadzała mi do buzi patyczka i momentalnie ciągło mnie na wymioty i ona powiedziała, że raczej osoba, ktora ma normalnie odruch wymiotny nie może mieć problemów przełykaniem, bo to niby jedno od drugiego zależne. Natomiast zastanaiwa mnie pojęcie afagii czyli całkowitego zaniknięcia odruchu przełykania. Ponoć sa tacy ludzie, znalazłam na jednym forum wypowiedź jakiegoś pana: Nie przelykam nic od 2004 roku czy ma ktoś jakieś wskazówki, ktory lekarz mogłby pomóc? Dziwne... to jak radzi sobie ze śliną, bo ona wytwarza się ciągle..
Przewrażliwiony nerwus w najwyższym stadium choroby.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
13 paź 2011, 08:23
Lokalizacja
Warszawa

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez becia-1990 20 cze 2012, 22:19
rixxa Twoje wypowiedzi bardzo podniosły mnie na duchu !! mam dokładnie takie problemy jak opisujesz jak chce cos przełknąć to brakuje mi odruchu polykania i panikuje, rano jem szybciej i też staram się napchać, przy obiedzie masakra i kolacja tragedia !! Jak długo zażywałaś ten lek ? bierzesz go jeszcze? czy teraz tylko zioła? Naprawdę z tego wyszłaś, jak długo Ci to zajęło ?? Tak bardzo bym chciała być normalna doradź mi co mam robić :( pozdrawiam serdecznie !!:*
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
02 kwi 2012, 16:21

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez pixi107 21 cze 2012, 02:44
becia kochana ten lek który zażywała rixxa to nic innego jak Afobam. Jest to lek przeciwlękowy, rozliźniający mięsnie. On mi pomagał np. na bóle kręgoslupa, bo mam spłycenie lordozy i często boli mnie szyja z przodu nawet. Na to pomagał ale przełykanie bylo wtedy jeszcze gorsze, bo rozluźniał całkowicie mięśnie i czułam taki brak panowania nad łykaniem ale mimo to jadlam i dlawilam sie. Myślę, czy by nie powrócić do jego brania. Aktualnie wyjechałam do UK, żeby pracować, bo mieszka tu moja siostra. Myślałam, że coś się polepszy ale jakos nie polepszyło się. Szwagier miał właśnie dziś urodziny i kurde zaczęłam pić z nimi wódkę. Jestem troszkę wstawiona, ale nie widzę zmniejszenia lęku przed połykaniem - dalej to samo! Do tego boli mnie tarczyca a cierpię na niedoczynność...sama już nie wiem czy to nerwy czy choroba :(
Przewrażliwiony nerwus w najwyższym stadium choroby.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
13 paź 2011, 08:23
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

Avatar użytkownika
przez rixaa 23 cze 2012, 13:21
becia no powiem ci, że trochę czasu minęło wiadomo lek nie działa od razu .. jednak stopniowo stopniowo dochodziłam do siebie , sama nawet nie wiem , w którym momencie zaczęłam normalnie jeść :)
dasz radę tylko nie myśl przez cały dzień o tym, że będziesz musiała jeść. Ja wracałam do domu to płakałam przed myślą o obiedzie ale jak widać nie udławiłam się i lęk zniknął , przełykanie wróciło.. wszystko będzie dobrze zobaczysz;)
aktualnie biore asentre bo zaś mnie teraz łapią "duszności" i strach przed brakiem oddechu ehh.. ta nerwica to nie da sobie spokoju .

pixi żadna choroba ! ja też mam niedoczynność tarczycy ciągle na euthyroxie , jesteś w UK? no popatrz ja jutro lecę z chłopakiem ale boje się tego samolotu ! hehe nie no może jakoś to będzie mam nadzieję, że duszności mnie nie złapią :)
"Ale człowiek ta­ki już jest.Zastępu­je strachem większą część swoich emocji. "
"Co spra­wia, że człowiek zaczy­na niena­widzić sam siebie? Może tchórzos­two. Al­bo nieodłączny strach przed po­pełnianiem błędów, przed ro­bieniem nie te­go, cze­go in­ni oczekują."
P.Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
19 mar 2012, 00:54
Lokalizacja
UK

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez pixi107 23 cze 2012, 18:53
@rixxa ja kocham samoloty. Często latam i nigdy duszno mi nie jest. Jest w porządku. Dziś mam jakieś dreszcze, w żołądku, na całym ciele. Masakra jakaś :( Ja już mam dość...
Przewrażliwiony nerwus w najwyższym stadium choroby.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
13 paź 2011, 08:23
Lokalizacja
Warszawa

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez becia-1990 23 cze 2012, 21:28
Dzięki dziewczyny za te słowa !!:* pixi pijesz wódkę?:P zazdroszczę Ci, ja jej nie pije bo zanim bym ją połknęła to by mi całą buzie chyba spaliła ... :( i na pewno nie masz żadnej choroby !!
rixaa mam nadzieję, że będzie jak mówisz :) chciałabym się wybrać gdzieś z moim narzeczonym za miasto, rozpalić grilla odpocząć i nie myśleć o tym, że nie mogę nic przełknąć :( chce wyjść z tego dla siebie i dla niego, bo nie chce być dla niego ciężarem :( A powiedz mi jeszcze trochę czasu to tak w przybliżeniu miesiąc, rok, dwa lata?:P
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
02 kwi 2012, 16:21

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez pixi107 24 cze 2012, 11:35
Będzie dobrze, musi być. Mam gorsze dni,w których nie jestem w stanie przelknąć nawet własnej śliny. A są takie dni, gdzie jem suche chipsy, frytki nawet bez popijania wodą. Dziś mam straszne bole, bo zbliża się miesiączka (rano prawie zemdlalam z bolu). Zaczęłam wymiotować 20 minut temu, bo wzięłam apap naczczo. Nadal mi niedobrze i pewnie jeszcze będe, ale dlaczego o tym piszę...Otóż aparat polykania jest ściśle związany z wymiotami. Więc skoro normalnie mi te wymioty przechodziły, nie miałam problemu z przełnięciem sliny w międzyczasie to chyba nie może być tam żadnej przeszkody, żadnej dysfunkcji organizmu... Masakra jakaś, wybełtałam się za wszystkie czasy a teraz będę głodować, bo znowu sobie wmawiam ten problem z łykaniem...
Przewrażliwiony nerwus w najwyższym stadium choroby.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
13 paź 2011, 08:23
Lokalizacja
Warszawa

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

Avatar użytkownika
przez rixaa 24 cze 2012, 11:37
beciuu napewno pare miesięcy , to zależy od Ciebie i od tego jak bardzo będziesz od siebie odganiać złe myśli :)

mam nadzieje pixi ze mi tez bedzie sie dobrze latac, nauczylam sie juz troche uspakajać odrzucać myśli i przechodzą duszności, zobaczymy jak to będzie , nie taki diabeł straszny jak go malują .

beciu ja pamiętam, że na wieczór robilam sobie kaszke manne , napycha i nie jest aż tak trudno przełknąć :) możesz sprobowac

-- 24 cze 2012, 10:40 --

pixi jakiej przeszkody skoro normalnie wymiotujesz? to nie możliwe żebyś miała tam jakąś przeszkode , to twoja psychika płata ci figle :) pij dużo wody i często, żebyś ciągle musiała przełykać , wkońcu zapomnisz o tym i będzie normalnie :)
"Ale człowiek ta­ki już jest.Zastępu­je strachem większą część swoich emocji. "
"Co spra­wia, że człowiek zaczy­na niena­widzić sam siebie? Może tchórzos­two. Al­bo nieodłączny strach przed po­pełnianiem błędów, przed ro­bieniem nie te­go, cze­go in­ni oczekują."
P.Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
19 mar 2012, 00:54
Lokalizacja
UK

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez becia-1990 25 cze 2012, 09:13
Pixi powiem Ci, że moja mama ciągle mi powtarzała od czasu kiedy wymiotowałam całą noc po anafranilu, że jakoś wtedy połykałam ślinę jak szalona i nic mi się nie działo xP i, że skoro wtedy mogłam to znaczy, że mój przełyk jest ok :)
Teraz musze pozdawać egzaminy, obronić się i do jakiegoś lekarza porządnego (mój pierwszy to tragedia jakaś :| ) iść po leki :)
Rixaa życzę Ci żebyś przetrwała w spokoju podróż !!:*
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
02 kwi 2012, 16:21

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

Avatar użytkownika
przez rixaa 25 cze 2012, 16:40
Dziekuje beciu :) juz jestem w Anglii podróż w miare spokojna ! :D jedynie mdłosci mnie lapaly przy starcie ale tak to bylo fajnie:)) czuje ze przelamalam swoja bariere !:D

Dziewczynki nie ma co sie obawiac w miare czasu wszystko wam przejdzie :D
"Ale człowiek ta­ki już jest.Zastępu­je strachem większą część swoich emocji. "
"Co spra­wia, że człowiek zaczy­na niena­widzić sam siebie? Może tchórzos­two. Al­bo nieodłączny strach przed po­pełnianiem błędów, przed ro­bieniem nie te­go, cze­go in­ni oczekują."
P.Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
19 mar 2012, 00:54
Lokalizacja
UK

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez becia-1990 25 cze 2012, 21:24
To super !!:D cieszę się Twoim szczęściem i liczę, że też mnie kiedyś to czeka :)
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
02 kwi 2012, 16:21

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

Avatar użytkownika
przez rixaa 25 cze 2012, 21:51
napewno tak będzie;) trzeba myslec pozytywnie
"Ale człowiek ta­ki już jest.Zastępu­je strachem większą część swoich emocji. "
"Co spra­wia, że człowiek zaczy­na niena­widzić sam siebie? Może tchórzos­two. Al­bo nieodłączny strach przed po­pełnianiem błędów, przed ro­bieniem nie te­go, cze­go in­ni oczekują."
P.Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
19 mar 2012, 00:54
Lokalizacja
UK

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez pixi107 26 cze 2012, 00:08
rixaa jaka linią i skąd dokąd leciałaś?:D
Przewrażliwiony nerwus w najwyższym stadium choroby.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
13 paź 2011, 08:23
Lokalizacja
Warszawa

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

Avatar użytkownika
przez rixaa 27 cze 2012, 22:27
wizz-em ;d z katowic do doncaster :D
"Ale człowiek ta­ki już jest.Zastępu­je strachem większą część swoich emocji. "
"Co spra­wia, że człowiek zaczy­na niena­widzić sam siebie? Może tchórzos­two. Al­bo nieodłączny strach przed po­pełnianiem błędów, przed ro­bieniem nie te­go, cze­go in­ni oczekują."
P.Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
19 mar 2012, 00:54
Lokalizacja
UK

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości

Przeskocz do