FAGOFOBIA - lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez pixi107 28 lip 2012, 23:44
Kurcze ja mam problemy z kręgosłupem. Najpierw zaczęły mi się bóle w szyi z przodu, po badaniach nic nie wyszło, tylko spłycona lordoza (kark). I w końcu nagle nie mogłam przełykac. Właśnie ból ten wiązał się z brakiem możliwości przełykania ale tez nawet jak bólu nie ma to mam problem. Chodze na rehabilitację drugi raz i nic. Od lutego nie mogę normalnie przełykać, ale miałam juz wiele fobii, do tej pory mam np. ściski w gardle, problemy z oddychaniem. O...właśnie zaczyna boleć mnie szyja, zbieg okoliczności czy mózg zaczyna swoje chore jazdy? Boże ja juz nic nie wiem. Moja dieta jest normalna, są tygodnie gdy nei jem nic a nic, rano połknę trochę herbaty i zupy, a potem totlanie nic. A są tygodnie w których jem normalnie, ale UWAGA, zawsze muszę popijać. Zdarza się, że nawet popijam zupę. Nie umiem już połknąć nic bez płynów. Byłam badana przez trzech neurologów i powiedzieli mi, że wsyzstkie odruchy są zachowane, że w gardle ok itp. , że odruch wymiotny jest więc ne powinno być problemow z łykaniem. Miałam gastroskopię i przełyk ok. Więc...dupa...

-- 29 lip 2012, 18:32 --

Dziś się tak udławiłam dwa razy, że chyba odpuszczę sobie jedzenie :why:
Przewrażliwiony nerwus w najwyższym stadium choroby.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
13 paź 2011, 08:23
Lokalizacja
Warszawa

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez kosmitka 31 lip 2012, 16:40
Pixi współczuję CI :( z powodu kręgosłupa. U mnie on nie wpływa na połykanie choć czasem boli.
Jednak z połykaniem bez zmian.
Zauważyłam że bardzo smakują mi kozie sery , więc staram się je jeść w miarę na ile mi połykanie pozwoli.
Dziś udało mi się zjeść 1 banana, 4 kromki wasy z serem kozim w cieniutkich plasterkach,1/3 koziego typu twarogowego, 1 sok bobofrut i 1 szkl soku warzywnego (syfu z kartonu)
Jak tak dalej pójdzie muszę iść do dietetyka aby zrobił mi jadłospis co jeść, aby dostarczyć niezbędnych składników.
Jest 17 sta i nie wiem czy coś jeszcze dziś zjem . Może uratuje mnie wasa z 7 zbóż.
Tak mi ślinka cieknie na widok obiadów, zupki grzybowej i innych pyszności ale nie idzie połknąć, robię podchody i nic. Masakra...... :why:
na razie ważę 57 kg - 161 cm. Nie jest źle, ważyłam 2,5 tyg temu 59 kg czyli 4 kg poza moją stałą normą jaką było 55 kg.
Nie chcę schudnąć poniżej 54 kg. Dlatego staram się rozpracowywać chałwe (zajmuje mi to kilka dni - koszmar bo jestem okropnym smakoszem słodyczy a teraz kalorii ze słodyczy moja dieta nie ma ) ale zawsze to coś kalorycznego.
Martwi mnie tylko że nie mogę przełknąć miksowanych zup. Zupa to zupa. Gotowane warzywa - pożywna.
Może kiedyś będzie lepiej :) mam nadzieję i modlę się o normalnie połykanie .

-- 07 sie 2012, 09:27 --

Hej,
u mnie minęły 3 tygodnie i jest względna poprawa.
Potrafiłam w niedzielę , w poniedziałek zjeść po 1 krokiecie , wczoraj zjadłam 6 pierogów ( w ciągu pół H) a dziś na śniadanie 5.
Rano mój problem z przełykaniem zmniejsza się o 60 procent.
Największy jest wieczorami. Staram się o tym nie myśleć tylko jak czuję ścisk w żołądku biegnę do kuchni próbuję cokolwiek zjadać.
W niedzielę zrobiłam dżemy z jeżyn i tak mi smakowały że je zajadałam.
Zauważyłam że najlepszym lekarstwem jest nie myśleć o połykaniu, więc staram się wyłączać myślenie i zajmować pracą.
Dieta moja jest nadal uboga, zup, warzyw nie jem. Nr 1 u mnie jest kozi serek + kromeczki wasy, 1 szk koziego mleka,sok warzywny, owocowy.
Spróbuje dzisiaj ugotować jakąś gęstą papkę jarzynową może uda mi się zjeść.

Z jogurtów raczej rezygnuje są tylko w podbramkowej sytuacji aby zapchać brzuch jak nie mogę połykać.
Ważne ! nie chudnę.......ważę nadal 57 kg. Jem teraz ok 1000 - 1200 kal.
Tak się ciesze .
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 lip 2012, 21:02

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez pixi107 12 sie 2012, 17:34
A u mnie się pogorszyło. Doszło okropne bekanie, odbijanie, ból w przełyku i mam wrażenie, że za chwilę calkowicie nic nie przełknę. Nawet ślina nie chce iść. Tragedia ja już nie mam siły...
Przewrażliwiony nerwus w najwyższym stadium choroby.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
13 paź 2011, 08:23
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

Avatar użytkownika
przez rixaa 14 sie 2012, 02:39
odbija ci sie ? czyli nie możliwe żebyś miała jakąś przeszkode w gardle. a ja powiem wam tak ze mam gdzieś ta całą nerwice właśnie siedzę na łóżku boli mnie ząb tak ze masakra mój chłopak smacznie śpi a ja tylko marzę o tym żeby przestało boleć gr gr gr a tak wogole to uczę sie olewać wszystko dziś duszno na dworze nogi jak z waty ale zmusiłam sie żeby iść do tesco mówię sobie najwyżej ludzie będą mnie doprowadzać do domu znam nazwę ulicy wiem jak po angielsku jest nerwica duszności dam radę xd powiem wam ze mimo tej mojej koleżanki w tym roku naprawdę dużo osiągnęłam a teraz relaksuje sie w angli czekam na rozpoczecię studiów i szukam jakiejś dorywczej roboty . jadam tyle o ile bo nie chce mi sie gotować xd głowa do góry dziewczyny jakoś to będzie bo przecież musi ;*
"Ale człowiek ta­ki już jest.Zastępu­je strachem większą część swoich emocji. "
"Co spra­wia, że człowiek zaczy­na niena­widzić sam siebie? Może tchórzos­two. Al­bo nieodłączny strach przed po­pełnianiem błędów, przed ro­bieniem nie te­go, cze­go in­ni oczekują."
P.Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
19 mar 2012, 00:54
Lokalizacja
UK

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez takeyourmeds 14 sie 2012, 22:21
Witam, ja również mam straszne problemy z przełykaniem. Sam już nie wiem co mam robić, niby byłem przebadany lusterkiem przez 3 laryngologów i nic nie stwierdzili, ale nadal się dręczę, że może to być jakiś rak, dysfagia, stwardnienie rozsiane czy też inne choroby...do tego często mam uporczywe mrowienie szyi oraz po boku od ucha do obojczyka :((
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 sie 2012, 21:59

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez pixi107 15 sie 2012, 01:40
Ja znowu mam coś takiego, że czuję, że migdałek mi puchnie i non stop odbija mi się i to ściska... masakra jakaś... takeyourmeds może tez nerwica...niech Cię wyślą na gastroskopię
Przewrażliwiony nerwus w najwyższym stadium choroby.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
13 paź 2011, 08:23
Lokalizacja
Warszawa

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez karcio 15 sie 2012, 20:36
czesc a ja znowu wrociłam bo mi rownież wszystko wrociło;( najgorsze 3 dni mam za sobą co nic nie jadlam ale oczywiście głowa do gory skoro przeszlo kiedyś przejdzie i tym razem bylam w czoraj u mojej kochanej pani doktor i oczywiści dlaczego wróciło ? ponieważ sama bawilam sie w doktora i odstawilam lekarstwa juz po 3 miesiącach bo sobie pomyslałam a przeszlo to juz nie bede jeść i rezultat taki a nie inny... od wczoraj jem parogen i sadze ze za pare dni wszystko wroci pod kontrole .. juz jest wmiare dobrze ale tylko w miare .. podobno w moim przypadku leki powinnam odtawić po 6 miesiącach minimum zeby miec pewnośc ze nie wroci a ja odstawilam sobie juz po 3 ;/ moj brat przechodził to samo faktycznie jadł tabletki przez jakies 7 miesiecy i ma juz spokuj z tym dobre 3 lata.. wiadomo zawsze coś tam pozostaje gdyż tez musi mieć szklanke wody przy posiłku mimo że jej nie pije .. no ale jak już raz sie na coś uczulimy bedzie to do nas wracało) ja jestem dobrej myśli mimo ze jakieś 5 dni temu bylam załamana... wszyscy na tym forum jesteśmy w podobnej sytuacji ale pamiętajcie nigdy niemożna sie poddawać ja już przez to przechodziłam w grudniu i wiem że darady z tego wyjść tylko musimy chcieć i nie bójcie sie iść do psychiatry bez lekarstw nie ma szans samemu ;)

-- 15 sie 2012, 21:11 --

chciałam jeszcze dodać że na każdego leki działają inaczej ja akurat miałam parogen i jeszcze jakiś lek nie pamietam już po ktorym miałam wysypke więc go odstawiłam zostałam tylko na parogenie .. po paru dniach brania widac poprawe ..pytałam sie doktorki wczoraj on podobno nie uzależnia bo ja sie nie chce uzaleznić problem jest z odstawieniem bo są mega mdłości mi ustąpiły już po 3 dniach ale niektorzy sie meczą strasznie długo moj brat też jechał na tym leku i nie miał żadnych obiawow odstawienia bo schodził z nich jakieś 2 tygodnie a ja z dnia na dzień odstawiłam jak narazie jem go na nowo 3 dni i z tego co pamietam jak zaczynałam go jeść w grudniu i jak mam w tym momencie to nie wpływają na mnie jakoś zle bardzo dobrze sie po nich śpi heheh w nocy sie nie budze już także jest dobrze i przede wszystkim odczowam głód i jestem głodna non stop więc chcąc czy nie chcac musze jeść małe porcje ale sie nie ograniczam mam nadzieje że z dnia na dzień bedzie coraz lepiej bo naprawde to co ja przechodziłam w grudniu to był masakra. odpowiadam gdyż w przed ostatnim moim poście ktoś sie pytał o to jak działa i jakie miałam skutki uboczne zażywania;)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 lip 2012, 18:14

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez pixi107 16 sie 2012, 00:11
Tylko, że internista mi nie przepisze Parogenu a nie mam kolejnych dwóch stówek na psychiatrę ;( zazdroszczę Ci karcio, że widziałaś poprawę po lekach. Ja brałam sertralinę i myslałam, że umrę a nic nie pomagało. Bo brałam to na ściski w gardle. Pomagał tylko Afobam. Czulam się rewelacyjnie, bo ściskało mnie, brałam Afobam i przechodziło. Ale doszły problemy z łykaniem i on to pogorszył, bo on rozluźnia mięśnie :/ masakra jakaś chciaalbym zyc normalnie :(
Przewrażliwiony nerwus w najwyższym stadium choroby.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
13 paź 2011, 08:23
Lokalizacja
Warszawa

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez karcio 16 sie 2012, 11:13
pixi bedziesz żyć normalnie jak sie postarasz to wszystko siedzi w naszych głowach mimo że organizm mówi inaczej.. wierz mi ja sie z tym męczyłam od października dopiero w grudniu poszlam do doktora i żałuję że dopiero po 2 miesiącach...teraz wszystko wrociło z mniejsza siła ale wrociło i sie nie załamuję trudno takie życie poprostu jestesmy bardzij wrażliwi.. ja gdybym nie przerwała leczenia pewnie bym to miala za sobą już, ale zaczynam wszystko od nowa teraz pociągne to tak żeby mi przeszło raz a dobrze;) ... musisz znaleść lekarza ktory przepisze ci takie leki na ktore bedziesz dobrze reagować być może te lekarstwa ktore jadłaś nie działaja na ciebie tak jak powinny.. ja też miałam na poczadku leki po ktorych miałam mega wysypke ale sobie pomyslałam nie te to inne i tak trafiłam na parogen ktory mi pomogł ..ja też nie żyje normalnie i sadze że nigdy nie bedziemy zyc normalnie bo zawsze to bedzie w naszych głowach musimy tylko zmniejszyc lęk i nauczyc sie zyc tak by to nie było na pierwszym miejscu tylko na ostatnim..pozdrawiam
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 lip 2012, 18:14

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

Avatar użytkownika
przez rixaa 16 sie 2012, 23:23
karcio najgorsza rzecza jest wlasnie odstawic leki bo ci "lepiej" tez tak raz zrobilam za dorada mojej mamy.. 2 raz tego bledu nie popelnie i nie wytne sobie z zycia kolejnego pol roku..

-- 16 sie 2012, 22:25 --

dokladnie tak jak mowisz to siedzi w naszych glowach..
ludzie ktorzy nie doswiadczyli nerwicy znaja tylko pojecie strachu co czesto jest mylone z lękiem
a jedna lęk a strach to dwa całkiem różne światy
"Ale człowiek ta­ki już jest.Zastępu­je strachem większą część swoich emocji. "
"Co spra­wia, że człowiek zaczy­na niena­widzić sam siebie? Może tchórzos­two. Al­bo nieodłączny strach przed po­pełnianiem błędów, przed ro­bieniem nie te­go, cze­go in­ni oczekują."
P.Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
19 mar 2012, 00:54
Lokalizacja
UK

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez karcio 17 sie 2012, 21:11
halo i co tam u was jak sobie radzicie ? 3mam kciuki za nas wszystkich :lol:
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 lip 2012, 18:14

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez pixi107 17 sie 2012, 23:34
Siedzę i się wkurzam, bo znowu mam zgagę. Na 100% mam problemy z żołądkiem lub przelykiem, non stop zgaga, bekanie...te problemy z łykaniem...a gastroskopia nic nie pokazala. Wolę myśleć, że mam problem z żolądkiem ale ze przelykanie jest już nerwicą...
Przewrażliwiony nerwus w najwyższym stadium choroby.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
13 paź 2011, 08:23
Lokalizacja
Warszawa

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez karcio 18 sie 2012, 19:59
cześć jak by ktoś chciał pogadać 44326607 to moje gg;) ja już jestem 5 dzień na tabletkach narazie jem po pół od jutra mam przejśc na całą ale u mnie chyba szybko działają leki dziś sie obudziłam tak głodna masakra i szczerze dużo strasznie zjadłam zaczełam od płatków kukurydzianych poźniej batonik knopers poźniej obiad kurczak z ziemniakami i buraczkami poźniej kurczak z ryżem i ogórkami przed chwilą placki ziemniaczane i knopersa i jestem mega szcześliwa głodna dalej jestem myśle o tym ale jem bo musze;)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 lip 2012, 18:14

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez mysza921921 19 sie 2012, 12:57
Cześć wszystkim! Ostatnio jak tu byłam było 3 strony a teraz aż 9. Ciężko było mi czytać to co tu naprodukowaliscie ale udało się. :)
Z nowości u mnie to tyle że wcinam ile tylko mam ochotę:) (brałam escitil, afobam i hydroxyzinum...) Odstawilam niedawno ostatnie tabletki. Leczyłam się od listopada 2011. W styczniu widziałam wielką poprawę a teraz jest w miarę normalnie. Da się wyjść z tego bagna!
Pozdrawiam wszystkich którzy się nadal męczą... Wiem przez co przechodzicie.. Wielki szacun dla Was! Bless!;*
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 wrz 2011, 19:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do