gdybyś był(a)na moim miejscu co byś zrobil(a)??

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

gdybyś był(a)na moim miejscu co byś zrobil(a)??

przez karolina22 01 maja 2009, 00:43
witam. Chciałabym dowiedzieć sie co zrobilibyście na moim miejscu. na nerwice lecze sie juz 3 lata. Miałam napady paniki, fobie społeczna, lęki ( głównie przed śmiercią) co związane było z wmawianiem sobie chorób , nerwice natręctw - obsesja na punkcie robactwa. Byłam u psychiatry i wypisała mi leki ( luxeta risset) po miesiącu przyjmowania leków zaczęla boleć mnie głowa. Przyjmowałam leki zgodnie z zaleceniami lekarza jednak ból głowy znacznie sie nasilał. po półtora roku skierowano mnie na oddział nerwic podawano mi tam takie leki jak Zolafren, Stimuloton, sarVal, hydroxyzyne, , Memotropili i nagle wszystkie lęki minęły. nie bałam sie ludźi stres tak jakby mnie opuścił.. przestałam wmawiać sobie choroby..wmówiłam sobie że jestem zdrowa! i tak właśnie się czułam. całkowicie przestawiłam swoje myślenie na pozytywne. Na dzień dzisiejszy biore (velafax risset) i czuje że jestem zdrowa!. Poprostu wszystko co złe mnie opuściło. Jednak nadal boli mnie głowa. czesto szumi mi w uszach i pulsują mi skronie. poza tym nie mam już żadnych objawów nerwicy. Pomimo tego psychiatra wypisuje mi leki i mówi żebym je przyjmowała wtedy ból głowy napewno ustąpi. Przyjmuje te leki od półtora roku a ból głowy nadal jest bardzo silny i nie wiem co mam z tym zrobić. Czuje że faszeruje się niepotrzebnie lekami i te bóle są to skutki uboczne lekarstw a pomimo tego słucham zaleceń psychiatry. Prosze wypowiedzcie sie co o tym myślicie .. Bo ile można jeszcze jeść te leki .. i wierzyć na cud że te bóle głowy są z "nerwów " .. jestem osoba spokojną prawie wogóle sie juz nie denerwuje. co mam robic
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
30 kwi 2009, 23:59

Re: gdybyś był(a)na moim miejscu co byś zrobil(a)??

Avatar użytkownika
przez scrat 01 maja 2009, 01:08
A byłaś u neurologa?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: gdybyś był(a)na moim miejscu co byś zrobil(a)??

Avatar użytkownika
przez NutShell 01 maja 2009, 01:50
karolina22 napisał(a): nerwice natręctw - obsesja na punkcie robactwa


W jakim sensie? Chodzi Ci o to, że masz entomofobię czy bardziej, że je liczysz czy coś?

A co do całego tematu, to też pomyślałam o neurologu.
Nie strasz mnie piekłem za dobrze piekło znam
Tu matka wyrzuca na śmietnik dziecko swe twierdząc że zamawiała przecież zdrowe
Przed siebie biec by pozbyć się sił czasem tak mi wstyd
Tutaj się robi z jedzenia rzeźby podczas gdy obok ktoś się kończy z głodu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
01 mar 2009, 21:16
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: gdybyś był(a)na moim miejscu co byś zrobil(a)??

Avatar użytkownika
przez agusiaww 01 maja 2009, 09:13
Ja mialam bol głowy kilka lat na tle nerwicowym, dopiero po podaniu leków mi ustapił, spróbuj przebadac sie jeszcze u neurologa, niech Ci zrobi eeg.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: gdybyś był(a)na moim miejscu co byś zrobil(a)??

Avatar użytkownika
przez LucidMan 01 maja 2009, 10:51
karolina22, będąc na Twoim miejscu odrzuciłbym wszystkie leki (stopniowo). Spodziewałbym się silnych objawów, które już teraz mega stłumione, starają się uchodzić poprzez głowę. Między czasie zapisałbym się na terapię.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: gdybyś był(a)na moim miejscu co byś zrobil(a)??

przez karolina22 10 maja 2009, 17:34
witam ! Postanowiłam na własną reke odstawić leki! . Nie biore już nic od tygodnia a bóle głowy już mnie tak nie męczą. Pozdrawiam. dziękuje za rady:*:*
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
30 kwi 2009, 23:59

Re: gdybyś był(a)na moim miejscu co byś zrobil(a)??

przez wiatr 10 maja 2009, 22:35
Witaj karolina 22 . Bardzo się cieszę że bóle głowy ustępują i poza tym coraz to lepiej się Czujesz. Ale gdybym była na Twoim miejscu to i tak pomimo przemijania bólu głowy udałabym się do okulisty oraz do stomatologa. :mrgreen: Tak. Na pewno można się pośmiać. Ale o dziwo te narządy szczególnie wpływają na pobudzenie nerwów i stąd mogą pojawiać się bóle. Co prawda nie zrozum mnie żel. Nie mam nic złego na myśli. Ale dobrze by było się upewnić czy wszystko z oczami i ząbkami dobrze. A co do leków nie jestem do końca przekonana,czy całkowita nagła przerwa jest dobrym wyborem. Może by stopniowo zmniejszać dawki, aż do całkowitej rezygnacji :roll: Pozdrawiam ;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do