Jak wygląda wasz normalny dzień z nerwicą :)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jak wygląda wasz normalny dzień z nerwicą :)

przez anghelka22 27 kwi 2009, 15:21
Chciałabym wiedzieć jak żyjecie z tą chorobą pracujecie? chodzicie do szkoły i jak tam sobie radzicie :) a także np w sklepie , na plaży itp itp :)
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
18 kwi 2009, 16:20

Re: Jak wygląda wasz normalny dzień z nerwicą :)

przez Venus 27 kwi 2009, 20:31
"Wasz normalny dzień..." - Hm...ja od ośmiu prawie miesięcy nie mam żadnego normalnego dnia. U mnie to wegetacja, cały dzień siedzę i nic nie robię! :?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Jak wygląda wasz normalny dzień z nerwicą :)

przez betty_boo 27 kwi 2009, 21:19
A u mnie wyglada to tak: pełna mobilizacja (szczególnie przed jakimis waznymi zadaniami, nie śpie wtedy pół nocy bo nie moge zasnąc albo spie czujnie jak zając) niby wszystko zapiete na ostatni guzik ale zawsze cos zostawie niezałatwione i pózniej sie denerwuje.

moim stresorem jest komóra szczególnie jak nie wiem kto dzwoni od razu tysiac najgorszych wizji przez głowe i ulga jesli to "nic takiego".

chce wszystko przewidywac i kontrolowac, jest to bardzo trudne, czaso - i pracochłonne.

daje sie tez wrabiac w ostatniej chwili w rózne "wyjatkowe" prosby i zadania bo ktos nagle czegos "nie moze" zrobic a ja jakos zawsze moge...dziwne, nie? ile goidzn ma moja doba? niby wszyscy zarabiaja tak samo ale mam wrazenie ze ja jakos wiecej pracuje...

najlepszy jest pt wieczorem i sobota wtedy odsypiam zajmuje sie psem ogrodkiem spacerami i ladna pogodna... nie pamietam kiedy miałam nerwice w sobote:)

[Dodane po edycji:]

aha, a te wazne zadania z pierwszej linijki to zazwyczaj pierdoły!!!:) od których tak naprawde nic nie zalezy.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jak wygląda wasz normalny dzień z nerwicą :)

przez anghelka22 27 kwi 2009, 21:42
Hmm u nie wygląda to troche lepiej:) choć jak czasem się zle czuje to leże i nic nie robie wtedy sie martwie:P ale tak ..to jakoś funkcjonuje;) ja najlepiej lubię ranki:) wtedy jestem wypoczęta i czuje się chyba najlepiej:)
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
18 kwi 2009, 16:20

Re: Jak wygląda wasz normalny dzień z nerwicą :)

przez anghelka22 27 kwi 2009, 23:36
Prawda:) ja ostatnio dużo bywam na świezym powietrzu , na grillu nad jeziorkiem:) np wczoraj nad jeziorem w puszczy chodziłam dobre 2 godzinki bez odpoczynku:P A majówki już się doczekać nie moge:D:D, tzreba z domu wychodzić:)
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
18 kwi 2009, 16:20

Re: Jak wygląda wasz normalny dzień z nerwicą :)

przez mm 28 kwi 2009, 08:26
Normalny dzień to taki kiedy zapominam,że choruję na nerwicę,kiedy choroba nie blokuje moich codziennych działań.
Do dni normalnych zaliczam takie, w których potrafię optymistycznie pomysleć o najbliższych godzinach,dniach.Jeśli puszczam wodze fantazji dotyczące najbliższej przyszłości,planuję i wierzę mocno w powodzenie tego wszystkiego wtedy to jest mój normalny dzień pomimo tego że z nerwicą.
Nie zawsze tak jest ale bardzo mnie takie dni ładują i jakiś czas bateria trzyma.
"Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko"
mm
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
31 sie 2006, 15:15
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Jak wygląda wasz normalny dzień z nerwicą :)

przez ataner 28 kwi 2009, 14:42
A ja wstaje przewaznie rano i juz czuje jakies sciski .uciski jak nie w gardle to w klatce i tak sie mecze cale dopoludnia :( pozniej troche lepiej ale niezupelnie ...niby biore od tygodnia pramolan ale tylko przez pierwsze dni bylo ok ..do du... z ta nerwica:(
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
10 lut 2009, 12:40

Re: Jak wygląda wasz normalny dzień z nerwicą :)

przez sebcio 28 kwi 2009, 15:18
Nasz normalny dzien z nerwica nie jest normalny, chyba jasne???
sebcio
Offline

Re: Jak wygląda wasz normalny dzień z nerwicą :)

przez Venus 28 kwi 2009, 15:24
WOLFgang napisał(a):No to pora coś z tym zrobić...hmmm? Teraz ładna pogoda, gdzieś wyjść na spacer albo najlepiej rower? Od czytania postów nerwica i lęki i nie miną...


Wychodzę na spacery, na rower nie, bo nie mam roweru...poza tym czego bym nie zrobiła to wszystko jest do d... denerwuje mnie i dobija! :?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Jak wygląda wasz normalny dzień z nerwicą :)

przez anghelka22 28 kwi 2009, 16:45
No niby normalny dzień nie jest normalny z nerwicą ale jak ktoś cierpi na nią dłu go to potem chyba jest już dla niego normalny nie:P?? Ja dziś udałam się na grila nad jezioro:) ładna pogoda , cieplutko:) świetnie:D tylko troszke wieje;))
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
18 kwi 2009, 16:20

Re: Jak wygląda wasz normalny dzień z nerwicą :)

przez karolina22 01 maja 2009, 19:49
ja 2 lata przelezałam w łóżku a od dwóch tygodni gotuje piore i jeźdże na rowerze ;D hihi
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
30 kwi 2009, 23:59

Re: Jak wygląda wasz normalny dzień z nerwicą :)

przez betty_boo 01 maja 2009, 20:34
aga 8420 , typowe błędne koło nerwicy. karolina 22, jak to sie stalo? zaczełam brac leki i taka nagla zmiana?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Jak wygląda wasz normalny dzień z nerwicą :)

Avatar użytkownika
przez Sorrow 02 maja 2009, 01:26
Wstaję koło 10:00. Jeżeli wcześniej to zwykle bardzo niewyspany. Nie mam siły, wszystko powoli mi idzie. Czasami nie za bardzo wiem jak wstać z łóżka.
Potem jadę do szkoły i jak zwykle spóźniam sie na lekcje. Coś się uczę, gadam ze znajomymi, potem wracam do domu.
Siadam do komputera a potem idę spać. No, chyba, że mam jakieś zajęcia dodatkowe.
Zwykle nie mogę zasnąć przez 30-120 minut.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Jak wygląda wasz normalny dzień z nerwicą :)

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 05 maja 2009, 14:10
Wstaję o 5 rano,bo tak niestety wstaje moje male dziecko.Przewijam go,przebieram,robię kaszkę.Starszemu szykuję śniadanie,sprawdzam czy spakowal sie dobrze do szkoły.O 9 rano wychodzę na spacer z synkiem.Na placu jestem do okolo 11.30.Potem synek idzie drzemac a ja biorę się za gary,pózniej znowu karmienie itp.wraca do domu starszy trzeba dać mu jeść i zająć się jego lekcjami.Pranie, sprzatanie,zabawa.Jeszcze trochę na powietrze,potem kolacja i kapiel chłopaków.to jest rozkład kiedy jestem w domu.Pracuję od 7 do 19,wtedy dziećmi zajmuje się babcia.Po dyżurze ok.20 zabieram ich do domu,no i kolacja ,mycie i sprawdzenie lekcji.Padam gdzies okolo 23.Gorzej kiedy mam dyżur nocny od 19 do 7.Wtedy bardzo chce mi się spać i kijowo się czuję,wtedy zasypiam ok.20 razem z malutkim,a czasem nawet przed nim.

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do