Wahanie nasrtoju

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Wahanie nasrtoju

Avatar użytkownika
przez Pixi18182 24 kwi 2009, 21:49
Czy wy też tak macie? W pierwszej minucie macie swietny humor, a zaraz jestescie żli na wszystkich, albo płaczecie bez powodu prawie? Bo ja tak mam, i nie wiem jak nad tym panowac... MOze macie jakies porady czy cos,,... Z góry dziekuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
23 kwi 2009, 03:14
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Wahanie nasrtoju

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 24 kwi 2009, 21:55
Ja mam dokładnie tak samo. Mam stwierdzonego bordera. Karuzela nastrojów prawie non-stop. Niestety nie wiem co na to poradzic. Wogole sobie z tym nie radze. Najgorsze sa ataki agresji i szału... z błahego powodu potrafie rozpetać istną wojne.
Ide w przyszłym tygodniu po jakies leki na ustabilizowanie nastroju.... zobaczymy czy cos podziałają.
Pzdr!
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Wahanie nasrtoju

Avatar użytkownika
przez Estel86 25 kwi 2009, 08:49
Wahania nastroju to też domena neurotyków. Mam to samo... i to jest niezwykle męczące. Sama nie wiem kiedy będę w wielkiej depresji, a kiedy będę się uśmiechać...
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wahanie nasrtoju

Avatar użytkownika
przez DanceWithTheWind 25 kwi 2009, 11:13
Ja też mam cyrkulacje nastroju. Płynnie przechodzę od stanu kompletnego załamania, myśli samobójczych, wariacji... do uspokojenia, radości i wiary w pomyślną przyszłość. :?

albo płaczecie bez powodu prawie?

Nie powiedziałabym, że rozpaczam bez powodu. Zawsze z czymś to jest związane. Lęki tworzące najgorsze wizje, bezsenność, kłótnia z bliską osobą, brak pomyślności w szkole... Powodów zaistnieć może wiele.
"Tak łatwo z rąk wymyka się. Szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni."
Posty
89
Dołączył(a)
03 mar 2009, 11:20

Re: Wahanie nasrtoju

Avatar użytkownika
przez Pixi18182 25 kwi 2009, 20:54
No w sumie żle napisałam... Do płaczu zawsze jest jakiś powód, ale u mnie to takie powody czasem są ze kto inny nawet by się nie przejął.... :cry:

[Dodane po edycji:]

A najgorsze w tym wszystkim jest to, że jak sie zdenerwuje nie wiedząc kiedy,to często urażam bliskie mi osoby...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
23 kwi 2009, 03:14
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Wahanie nasrtoju

Avatar użytkownika
przez Dym 26 kwi 2009, 09:48
Ja mam dokładnie to samo:( w jednej chwili jestem wesoły, tylko i wyłącznie po to aby za moment być wściekły lub płakać. I również mam tak jak Pixi, że powody są takie, że nikt inny by się tym nie przejął ale mnie dołują lub męczą;/ I chyba będę musiał wybrać się do lekarza, bo już nie daję rady. A psycholog nie pomaga mi na tyle, aby pozbyć się takich sytuacji.
Avatar użytkownika
Dym
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 kwi 2009, 16:13
Lokalizacja
Przemyśl

Re: Wahanie nasrtoju

Avatar użytkownika
przez DanceWithTheWind 26 kwi 2009, 09:50
Pixi18182 napisał(a):A najgorsze w tym wszystkim jest to, że jak sie zdenerwuje nie wiedząc kiedy,to często urażam bliskie mi osoby...

Krzyczysz i wyzywasz zupełnie bez powodu i nie umiesz się powstrzymać? Mam to samo, nawet podejrzewałam u siebie zaburzenie osobowości, ale zauważyłam, że zachowuję się tak tylko w stosunku do bliskiej rodziny [na przykład gdy matka zaczyna znowu gderać i mnie krytykować, albo babka zrzędzić do bólu głowy] i umiem to kontrolować, to chyba mogę wykluczyć występowanie nieprawidłowości.

[Dodane po edycji:]

Mam też skłonność do łatwego wzruszania się słuchając muzyki. :D
"Tak łatwo z rąk wymyka się. Szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni."
Posty
89
Dołączył(a)
03 mar 2009, 11:20

Re: Wahanie nasrtoju

Avatar użytkownika
przez Pixi18182 26 kwi 2009, 13:36
Jak słucham jakiejś smutnej lub romantycznej piosenki to chce czasem mi sie płakać, ale bywa też że przy szybkich rycze bo np chciałabym iść na impreze a fundusze nie pozwalają, więc taka to polityka... :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
23 kwi 2009, 03:14
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Wahanie nasrtoju

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 26 kwi 2009, 14:18
Ja czesto płacze, niedosc ze sie w zyciu duzo napłakałam przez problemy rodzinne, to teraz tez mnie meczy :D , ogladam jakis film, romatyczny, tragiczny, całuja sie, przytulaja ja w ryk i płacze jak bóbr. tak jak Pixi18182, słucham jakiejs smutnej piosenki tez w płacz... ostatnio nawet zauwazyłam ze nie tylko płacze z byle powodu ze smutku to zdaza mi sie ryczec ze szczescia, np. przytulam sie do mojego M. ;) i w płacz ze szczescia, wariatka normalnie :D
Podobno płacz jest zdrowy wiec byle nie z tragicznych powodów a wiecej ze szczescia ,ryczmy w niebogłosy :P :D
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do