Jestem tutaj nowy i proszę o poradę

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Jestem tutaj nowy i proszę o poradę

przez nascar 09 gru 2009, 23:26
Cześć Wam napisałem, że będę się odzywał. Niestety nie ma jak na razie poprawy ale walczę z Tym ...
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
21 kwi 2009, 23:07

Re: Jestem tutaj nowy i proszę o poradę

przez maxyncius 11 gru 2009, 10:15
nascar - wczoraj zadales mi (nam)pytanie w watku "mam dosc i to totalnie(nerwica-depresyjno-lekowa" odnosnie porady zwiazanej z Twoim problemem, mam dla Ciebie propozycje przeczytaj ja i daj znac jak poszlo w praktyce - powodzenia
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
25 lis 2009, 11:04

Re: Jestem tutaj nowy i proszę o poradę

przez itakbotak 11 gru 2009, 11:06
nascar napisał(a):Cześć dawno mnie tu nie było, ponieważ ... myślałem, że wyzdrowiałem .... ale jednak . Przez około 4 m-ce miałem spokój, fakt lekarz przepisał mi Aurex i miałem go brać minimum 6 - mcy a brałem niecałe dwa ale tylko dlatego, że jak się lepiej poczułem to go odstawiłem, gdyż myślałem, że go nie potrzebuję. Jednak od około miesiąca znowu się gorzej poczułem, mam znowu obiawy jak dawniej, robi mi się słabo, mam wrażenie, że zraz się przewrócę i muszę się szybko czegoś chwycić, czuję ścisk z tyłu głowy. Znowu od dwóch dni biorę Aurex i mam nadzieję, że tak jak wtedy mi pomoże ...... Kochani czy tak już będzie zawsze ???? A może mi naprawdę coś innego dolega a leczą mnie na nerwice ????


nascar nie martw się. Mam identyczną sytuację jak Ty. Przestałem brać tabletki jak myślałem, że jestem zdrowy i miałem spokój tylko przez te wakacje. Gdy poszedłem do szkoły znowu się zaczęło. Może zabrzmieć to nierozsądnie, ale moim zdaniem lepiej jest zaakceptować nerwice. Oczywiście nie znaczy to, że będzie nam z tym pasowało. Jednak, że świadomość o tym, że się ma coś takiego jak nerwica i świadomość, że nie jest się jedynym chorym na tą chorobę pomaga w życiu codziennym.
Z własnych doświadczeń wiem, że lepiej jest ją zaakceptować. Gorzej było za pierwszym razem. Gdy dowiedziałem się, że mam nerwice lękową, buntowałem się. Dlaczego ja ? Z każdym atakiem coraz bardziej się bałem. Teraz gdy po wakacjach spokoju to powróciło, czuję się z tym lepiej niż za pierwszym razem. Bo to zaakceptowałem.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
09 gru 2009, 16:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jestem tutaj nowy i proszę o poradę

przez nascar 28 gru 2009, 17:05
cześć święta święta i po świętach ..... u mnie niestety ciągle to samo - mała poprawa mógł bym przez całe dni leżeć w łóżku i ........ nic nie robić , brak apetytu i tak ogólnie - kurcze kiedy to minie !!!!
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
21 kwi 2009, 23:07

Re: Jestem tutaj nowy i proszę o poradę

Avatar użytkownika
przez Donkey 28 gru 2009, 17:09
Moze pogadaj z lekarzem i czas zmienic lekarstwo skoro to nie dziala ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Jestem tutaj nowy i proszę o poradę

przez nascar 30 gru 2009, 00:12
Donkey napisał(a):Moze pogadaj z lekarzem i czas zmienic lekarstwo skoro to nie dziala ;/




Wiesz ostatnio działał u mnie ten lek który biorę t.j. Aurex , wiem, może to moja wina, że przestałem go brać jak była poprawa a lekarz mi kazał go brać przez pół roku .......
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
21 kwi 2009, 23:07

Re: Jestem tutaj nowy i proszę o poradę

przez mp1 30 gru 2009, 02:32
tak się mówi, że pół roku, to minimum przy leczeniu farmakologicznym
mp1
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
19 lis 2009, 01:00

Re: Jestem tutaj nowy i proszę o poradę

Avatar użytkownika
przez Donkey 30 gru 2009, 10:06
no właśnie. Tych lekarstw nie można sobie ot tak odstawiać.
Musisz sluchać lekarza- co jak co, al w tej kwestii na pwno lepiej wie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Jestem tutaj nowy i proszę o poradę

przez nascar 03 sty 2010, 01:01
A mieliście też takie problemy z apetytem , bo ja się zmuszam do jedzenia jak biorę lekarstwa
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
21 kwi 2009, 23:07

Re: Jestem tutaj nowy i proszę o poradę

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 03 sty 2010, 01:17
Ja raczej nie. Miałam np po lerivonie wręcz przeciwny czyli ciągle jadłam, ale wiem ,że różnie bywa i niektórzy mają brak apetytu.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Jestem tutaj nowy i proszę o poradę

przez nascar 03 sty 2010, 20:38
Boże kiedy wreszcie zacznę czuć się znowu normalnie ..... Dlaczego to powraca .....
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
21 kwi 2009, 23:07

Re: Jestem tutaj nowy i proszę o poradę

Avatar użytkownika
przez Donkey 04 sty 2010, 13:23
Z tym apetytem to aj an pocztaku nie jadlam prawie nic - ale z czasem sie ustabilizowalo i np. teraz mam wilczy apetyt!
pooczekaj jeszcze troche a zobaczysz ze sie bedziesz lepiej czul!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Jestem tutaj nowy i proszę o poradę

przez nascar 30 kwi 2010, 19:17
Cześć niestety myślałem, że już wszystko za mną. Nie wchodziłem tutaj bo była znaczna poprawa. Niestety :( znowu od kilku dni czuję się fatalnie. Mam wrażenie, że zaraz padnę, czuję, że tracę równowagę i zaraz się przewrócę . Myślałem, że już mam to za sobą. Kur... czy to się nigdy nie skończy :((
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
21 kwi 2009, 23:07

Re: Jestem tutaj nowy i proszę o poradę

przez madziatoya 03 maja 2010, 18:57
Jestem nowa i chciałabym się przywitać.Od 6 roku życia choruję na cukrzycę oprócz tego nadczynność tarczycy więc wszystko co się do tej pory ze mną działo i dzieje przypisywałam tym schorzeniom.Czytałam posty na temat nerwicy lękowej nie wiem czy to mnie dotyczy.Od kiedy pamiętam odczuwam dziwny nieuzasadniony lęk przed ludźmi.Kiedy mam kogoś poznać,albo wejść w obce, nieznane środowisko kosztuje mnie to dużo nerwów ,ręce mam tak spocone ,że wstyd mi podać rękę aby się przedstawić,wstydzę się tego.Coraz rzadziej wychodzę z domu żeby czasami kogoś nie spotkać nawet wyjście z córeczką do szkoły mnie stresuje moim zdaniem za bardzo aż chorobliwie.Może to lata choroby(cukrzycy),a może już nerwica.Dodam jeszcze ,że mój ojciec cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową. Mnie w zeszłym roku spotkało dużo złych rzeczy zmarła bardzo bliska mi osoba,zwolniono mnie z pracy,z resztą to zwolnienie wyszło mi raczej na zdrowie to był koszmar intrygi, kłótnie przegrałam tą walkę. Napiszcie proszę co o tym sądzicie.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 maja 2010, 18:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 54 gości

Przeskocz do