Nerwica a odżywianie, dieta, tycie, odchudzanie itp

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Jovita 28 wrz 2007, 09:31
dżejem napisał(a):Jaśkowa napisał:
jadłam tylko czekoladki

Bo zawiera endorfiny-hormony szczęscia.


i tu sie nie zgodze najnowsze badania wskazuja ze to pic na wode , mimo iz zawsze uwazano ze czekolada poprawia humor , poprawia bo jest nam dobrze i smakujemy sie tym smakolykiem ale to tylko krotkotrwale a tak na prawde wcale nie pomaga!
zreszta w depresji nie powinno sie jadac slodyczy , wiec jakim cudem czekolada ma byc wyjatkiem !
czekolada to cos w rodzaju placebo !
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Sorrow 28 wrz 2007, 13:28
Jovita napisał(a):
dżejem napisał(a):Jaśkowa napisał:
jadłam tylko czekoladki

Bo zawiera endorfiny-hormony szczęscia.


i tu sie nie zgodze najnowsze badania wskazuja ze to pic na wode , mimo iz zawsze uwazano ze czekolada poprawia humor , poprawia bo jest nam dobrze i smakujemy sie tym smakolykiem ale to tylko krotkotrwale a tak na prawde wcale nie pomaga!

Dokładnie. Mi czekolada nigdy nie pomaga - tylko daje chwilę oderwania od cierpienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Avatar użytkownika
przez Sorrow 29 wrz 2007, 01:19
A co to ma do rzeczy? Rozmowa była o wpływie czekolady na chemię organizmu, nie o sprawianej przez jej smak przyjemności.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 29 wrz 2007, 01:20
ja zjadłam dziś całą tabliczkę czułam taką nieodpartą potrzebę :mrgreen:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez natik 29 wrz 2007, 07:43
mialam anoreksje kilka lat temu,caly czas czuje jej obecnosc w mozgownicy...jakbym zjadla cala tabliczke to wyrzuty sumienia meczylyby mnie przez rok chyba :D po kostce kilka godzin:)
nie jem slodyczy bo wmawiam sobie,ze mnie po nich mdli,czasem jakis herbatnik wpadnie mi w rece to go przezuje.
ostatnio przytylam prawie 5 kilosow w zwiazku z tym,ze siedze w domu
i nie chodze na fitness bo bym zwymiotowal chyba po intensywnym wysilku.waze cale 59 kg przy 175 cm wzrostu i czuje sie otyla troche,ale apetyt mam dosc spory i coraz rzadziej staram sie go hamowac.
a zjem dzis wlasnie pol tabliczki i piernicze roczne wyrzuty sumienia:)
"Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre - w tym cel rozumnego życia."
"Śmiejcie się ze mnie bo jestem inny, a ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
31 sie 2007, 16:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez agapla 29 wrz 2007, 11:18
No przestań ty czujesz się otyła? :shock: co ja mam powiedzieć wczoraj zjadłam na wieczór trochę nie zdrowego żarcia a dziś mam kilo do przodu czy to możliwe żebym tak szybko tyła? to jest jakiś koszmar bo zjem normalny obiad i tyje :cry: czy może mi ktoś wytłumaczyć co ja mam z tym organizmem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez Pstryk 29 wrz 2007, 11:40
agapla, gdy się nie odżywia w miarę normalnie, żołądek się "kurczy". Wówczas, gdy zjemy coś więcej, mamy wrażenie, że przytyliśmy, ale prawda jest taka, że to po prostu żołądek jest wypełniony. Stąd to odczucie i być może widzisz, że brzuszek Ci urósł. Dlatego uważaj Kochanie, jedz mniejsze porcje. Praca żołądka jest spowolniona, więc potrzebuje więcej czasu na poradzenie sobie z większą porcja na raz. Jeśli będziesz się odżywiać częściej w mniejszych ilościach wszystko wróci do normy, a Ty nie będziesz miała tego wrażenia, że tyjesz.

natik napisał(a):mialam anoreksje kilka lat temu,caly czas czuje jej obecnosc w mozgownicy...j

No niestety, pewne nawyki myślowe pozostają, ale wiesz przecież, że to tylko psikus Twojej mózgownicy :D Nie daj się nabrać. Kostka czekolady to nic złego. Wyjdzie Ci tylko na zdrowie. Najważniejsze, że panujesz nad tym. Więc postaraj się następnym razem, gdy pozwolisz sobie na kostkę czekolady zmienić sposób myślenia na coś w rodzaju wynagrodzenia siebie za dobry sposób odżywiania lub skup się na tym, że Ci smakowała, a nie na absurdalnych wyrzutach sumienia.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez natik 29 wrz 2007, 12:15
zjadlam bethi wlasnie takie dwie kosteczki i kierujac sie Twa radą potraktowalam ja jako nagrode za caloksztalt:)dobrze mi i wszamie jeszcze bo należy mi sie wieksza nagroda:D
"Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre - w tym cel rozumnego życia."
"Śmiejcie się ze mnie bo jestem inny, a ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
31 sie 2007, 16:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Jovita 29 wrz 2007, 16:44
o rany polina wazylas 48 kg ??? :shock: ja wazylsam 49 ale przy wzroscie 170 cm , a 48 to nie wiem chyba w gimnazjum
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez natik 29 wrz 2007, 16:46
to tyle to ja nie chce,chyba anoreksja mi mija wlasnie :D
"Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre - w tym cel rozumnego życia."
"Śmiejcie się ze mnie bo jestem inny, a ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
31 sie 2007, 16:33
Lokalizacja
Warszawa

przez Pstryk 29 wrz 2007, 19:58
Cieszę się bardzonatik. Tak trzymaj ;)

Czytam o waszych wagach... Ciarki mnie przechodzą. Ale świetnie Was rozumie: do dzisiaj mam pewne objawy anoreksji, na szczęście nad nimi panuję. Wam też radzę trochę wyluzować. Wierzcie mi, jeśli pozwolicie sobie na ważenie trochę więcej i nie będziecie się na siebie wściekać z powodu cyferek, będziecie lepiej funkcjonować i lepiej się czuć. To jest kwestia przyzwyczajenia: można to wmówić swojej podświadomości tak samo, jak można sobie wmówić, że się waży za dużo :!:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Sorrow 29 wrz 2007, 20:08
A co zrobić, by uwolnić się od przymusu jedzenia słodyczy? To mnie po prostu niszczy :( ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Avatar użytkownika
przez Jovita 29 wrz 2007, 20:47
Sorrow na to chyba nie bata , pozostaje tylko silna wola lub chrom !!!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 29 wrz 2007, 21:12
a'propos chromu Jovita powiedz mi słonko ile dziennie mogę go wziąć kupiłam chrom organiczny na opakowaniu jest napisane że jedną dziennie, ale nie czuję różnicy ( dalej atakuje czekoladę) a biorę już jakiś czas myślisz, że mogę zwiększyć dawkę :?
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do