Wyobraznia...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Wyobraznia...

przez mateuszzzz90 19 kwi 2009, 16:58
Z góry proszę moderatorów o nie usuwanie tematu...
Wcześniej strach przed maturą itp a teraz chyba najgorszy z objawów którego sam nie potrofie wyjaśnić otóż
moj wielki strach skupia sie chyba na mojej wyobrazni otóz ciagle sobie wyobrażam obrazy w głowie i boje sie ze zaraz je zobacze itp to chyba nie jest cos normalnego w nerweicy poprostu wobrazam sobie cos jak ide np.ze jestem w szpitalu psychiatrycznym,albo mojego ojca ktory stoi na balonie lecz tak naprawde go nie ma moze to sa omamy chociaż tak naprawde to sa tylko obrazy w mojej glowie ...a co jesli wpadne w paranoje ja juz nie wiem jestem załamany co mi jest czy to normalne w wyobrazni prosze o pomoc ;/
moze ktos mi wyjasni jak wyobraznia działa u niego moze u mnie jest wszystko dobrze tylko nerwica tak mna kieruje
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

Re: Wyobraznia...

Avatar użytkownika
przez NutShell 19 kwi 2009, 17:48
Nie wiem czy dobrze to rozumiem, ale wydaje mi się, że czasami też mam podobne stany, np. kiedy jestem sama w domu to mi się czasem coś umyśli, że w domu jest ktoś lub coś i oczyma wyobraźni ukaże mi się taki widok na chwilę no i wtedy ogarnia mnie lęk.

Mam na to radę :smile: . Nie przejmuj się tak bardzo tym, że coś takiego Ci się zdarza tylko w momencie kiedy się zdarzy odwracaj od tego myśli, ja już mam to od dziecka, może wszyscy to mają, nie wiem, ale ja sobie właśnie tak z tym radzę, że się staram odwrócić od tego moją uwagę. No i drugą rzeczą jest to, że nie myślę o tym, że coś takiego mam i się tym nie przejmuję, wtedy zdarza mi się to tylko czasem. Grunt to sobie nie wkręcać :D

Druga strona medalu jest taka, że dzięki temu potrafię siebie oszukać czasem, kiedy się boję, ale powiedzmy, że nie mam takich "wizji", to sama sobie wyobrażam, że np. w domu jest ktoś dobry, przy kim czuję się bezpiecznie, stary- działa :mrgreen:
Nie strasz mnie piekłem za dobrze piekło znam
Tu matka wyrzuca na śmietnik dziecko swe twierdząc że zamawiała przecież zdrowe
Przed siebie biec by pozbyć się sił czasem tak mi wstyd
Tutaj się robi z jedzenia rzeźby podczas gdy obok ktoś się kończy z głodu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
01 mar 2009, 21:16
Lokalizacja
Kraków

Re: Wyobraznia...

przez Venus 19 kwi 2009, 18:07
O rany koguta skąd ja to znam...ja też non stop mam w oczach jakieś obrazy, które z reguły mówią o jakimś moim wypadku itp., ale to raczej od lęku przed tym, że coś mi się stanie...Jednak jest to cholernie wkurzające, normalnie obłęd...czasami już mi się wydaje, że zbzikuję od tego, ale skoro mam tego świadomość to chyba mi to nie grozi. :D
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wyobraznia...

przez mateuszzzz90 19 kwi 2009, 19:15
Nom własnie mam cos takiego ...ze przez nerwice przeszkadza mi moja wyobraznia jak rozmiawiam z kims i sobie wspominam dawne chwile i widze je w wyobrazni to tak nie mam ehh
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

Re: Wyobraznia...

Avatar użytkownika
przez DanceWithTheWind 19 kwi 2009, 19:19
To całkiem normalne w nerwicy. Wyobrażanie sobie najgorszego i wzbudzanie w sobie lęku. Ja kiedyś bałam się nawet odebrać telefon. Odrzucałam go na bok i udawałam głuchą, bo spodziewałam się usłyszeć przykrą wiadomosć.
"Tak łatwo z rąk wymyka się. Szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni."
Posty
89
Dołączył(a)
03 mar 2009, 11:20

Re: Wyobraznia...

Avatar użytkownika
przez ewelin 19 kwi 2009, 20:55
ja tez tak mam,i nie wiem czy sie przejmowac, kreuje w wyobrazni postacie, ktorych sie boje, mysle ze mnie cos nawiedzilo, nie wiem to czesto powoduje atak, rozumiem Ciebie doskonale..
Nie traktuj życia zbyt serio i tak żyw z niego nie wyjdziesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
12 lip 2006, 23:09
Lokalizacja
3miasto

Re: Wyobraznia...

przez mateuszzzz90 20 kwi 2009, 10:42
ale czy np.masz tak jak gdzies chodzisz i wykonujesz normalne czynnosci ??
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

Re: Wyobraznia...

przez arturk 20 kwi 2009, 21:29
Ja pier.. chłopcze masz już 19 lat! Nigdy nie waliłes konia tzn nie cykałeś pamięciówki? Co wtedy myślisz? Wyobrażasz sobie koleżanke z szkolenej ławki siedzącą przed Tobą i uzmysławiasz ją sobie w czerwonej bieliźnie albo nawet bez :D I czy przed Twoimi oczyma nie staje kolezanka Ania z zajebistym biustem mówiąca chodź do mnie? I w głowie migają Ci obrazki jak posuwasz najlepszą laskę z klasy mimo, że ! No przecież to jest zwyczajny objaw normalnego człowieka - jak sobie coś wyobrażasz bardzo intensywnie to ten obraz prawie - w przenośni "staje" Ci przed oczyma! Sorry za erotyczny podtekst posta, ale to chyba najlepszy przykład by kolezkę uspokoić, bo przecież każdy z nas tak ma :D Pozdro.
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Wyobraznia...

przez mateuszzzz90 21 kwi 2009, 11:24
Hehe koleżko puki co nie wale konia ,bo pewna kobieta w tym momencie mnie zaspokaja jezeli juz uzywasz takich zwrotow ...a co przykładu jaki podałeś hehe nic dodac nic ując

[Dodane po edycji:]

I to chyba jasne że ja to rozumiem ale nerwica doprowadza do takiego stanu w ktorym mozemy sobie wmowic doslownie wszystko -i tak oto powstaje bledne kolo z ktorego trudno sie wydostac
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

Re: Wyobraznia...

przez arturk 21 kwi 2009, 18:06
Obaj wiemy co dobre ;) Trzymaj sie i bez schiz mi tu ;D pozdro.
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Wyobraznia...

przez mateuszzzz90 21 kwi 2009, 20:10
hehe ok ... dzieki ,dzisiaj strasznie zle ,boje sie ze zobacze to co sobie wyobrazam naprawde
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

Re: Wyobraznia...

przez arturk 22 kwi 2009, 10:19
Czyli Anie w czerwonej bieliźnie lub bez? hehe ;D No a tak powaznie sprecyzuj co Cie gryzie, jakie masz te wizje obecnie? Boisz sie duchów czy teściowej?
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Wyobraznia...

przez mateuszzzz90 22 kwi 2009, 13:12
Heh ogolnie wyobrazen ale jakos dzisiaj daje rade -walcze i staram sie trzymac ,a tesciowa narazie spoko:Dnie burzy sie
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

Re: Wyobraznia...

Avatar użytkownika
przez carlos 23 kwi 2009, 15:29
Ja to sobie wyobrażam jak chodzę po ulicy , że wariuje i że wszystko jest dziwne, obce i w ogóle szare. Może to po prostu derealizacja lub wytwór mojej wyobraźni:P Ale męczę się z tym jak cholera...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do