Czy miał ktos taki problem? Panika w nocy...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy miał ktos taki problem? Panika w nocy...

Avatar użytkownika
przez NutShell 01 kwi 2009, 16:44
Od około roku, czasem rzadziej czasem częściej miewam dziwne stany w nocy. Nie potrafię tego dokładnie sprecyzować, ale ogólnie chodzi o to, że zasypiam sobie spokojnie i kiedy już przysnę buzi mnie coś bardzo dziwnego i bardzo intensywnego... Najpierw tak jakbym powoli wybudzała się w ogromnym strachu, jakby mnie ktoś potwornie przestraszył choć nic jeszcze mi się wtedy nie śni, a potem jak już się lekko wybudzę serce wali szybko i oddycham szybko, a w głowie totalna panika i czuję się jakbym naprawdę miała umrzeć właśnie wtedy. Trwa to kilka, kilkanaście sekund. Zwykle mam około trzy takie napady w niewielkich odstępach czasu jednej nocy... Wtedy też czuje zawroty głowy. Czasem ataki są lżejsze i ledwo je pamiętam, a czasem są tak mocne, że naprawdę wydaje mi się, że na pewno zaraz umrę!!! Nie radzę sobie z tym...
To jeden z moich objawów, mam też kilka innych, ale tamte rozumiem, psychiatra powiedział mi, że mam klasyczną nerwicę i zapisał mnie na terapię... Nie wiem czy taka klasyczna, panika i lęk raczej bardzo kojarzą mi się z nerwicą lękową... Co Wy na to?
Nie strasz mnie piekłem za dobrze piekło znam
Tu matka wyrzuca na śmietnik dziecko swe twierdząc że zamawiała przecież zdrowe
Przed siebie biec by pozbyć się sił czasem tak mi wstyd
Tutaj się robi z jedzenia rzeźby podczas gdy obok ktoś się kończy z głodu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
01 mar 2009, 21:16
Lokalizacja
Kraków

Re: Czy miał ktos taki problem? Panika w nocy...

Avatar użytkownika
przez linka 01 kwi 2009, 16:52
No przecież lekarz psychiatra wyraźnie powiedział ci, że masz klasyczną nerwicę....lękową.....nie bardzo wiem o co chodzi...to co opisujesz to "najnormalniejsze" ataki nerwicy lękowej.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Czy miał ktos taki problem? Panika w nocy...

przez matylda77 01 kwi 2009, 16:53
moze masz klasyczne objawy nerwicy lekowej.Powinnas o to zapytac swojego lekarza
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
27 lut 2009, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy miał ktos taki problem? Panika w nocy...

Avatar użytkownika
przez LucidMan 01 kwi 2009, 17:13
Albo paraliż przysenny, albo ataki nerwicy. Albo ani to ani to. Ja miałem takie ataki w nocy, ale to bardziej wyglądało jakbym się wynurzał spod wody - musiałem nabrać powietrza i wydawało mi się, wybudzając się, jakbym nie oddychał.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Czy miał ktos taki problem? Panika w nocy...

Avatar użytkownika
przez NutShell 01 kwi 2009, 17:49
LucidMan też to podobnie czuję, właśnie można to tak określić na coś w tym stylu jakbym się spod wody wynurzała i łapała oddech... Straszne to jest!
Co do mojego psychiatry to właśnie stwierdził, że to nerwica, ale nie, że lękowa tylko, że jestem nerwowa i po prostu mam klasyczną nerwicę, przynajmniej ja to tak zrozumiałam. Choć nie znalazłam nic takiego w internecie...
Oczywiście dodatkowe skurcze serca, problemy z zawrotami głowy i jelito drażliwe też nie dają mi żyć..
Nie strasz mnie piekłem za dobrze piekło znam
Tu matka wyrzuca na śmietnik dziecko swe twierdząc że zamawiała przecież zdrowe
Przed siebie biec by pozbyć się sił czasem tak mi wstyd
Tutaj się robi z jedzenia rzeźby podczas gdy obok ktoś się kończy z głodu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
01 mar 2009, 21:16
Lokalizacja
Kraków

Re: Czy miał ktos taki problem? Panika w nocy...

Avatar użytkownika
przez LucidMan 01 kwi 2009, 19:46
NutShell napisał(a):LucidMan też to podobnie czuję, właśnie można to tak określić na coś w tym stylu jakbym się spod wody wynurzała i łapała oddech... Straszne to jest!
Co do mojego psychiatry to właśnie stwierdził, że to nerwica, ale nie, że lękowa tylko, że jestem nerwowa i po prostu mam klasyczną nerwicę, przynajmniej ja to tak zrozumiałam. Choć nie znalazłam nic takiego w internecie...
Oczywiście dodatkowe skurcze serca, problemy z zawrotami głowy i jelito drażliwe też nie dają mi żyć..
Są to typowe ataki lękowe. Proponuje psychoterapię, aby pozbyć się tych nieprzyjemnych objawów, poprzez zrozumienie przyczyn lęku.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Czy miał ktos taki problem? Panika w nocy...

Avatar użytkownika
przez NutShell 02 kwi 2009, 21:47
Odwołuję to co napisałam odnośnie około 3 razy w nocy- dzisiaj prawie całą noc nie spałam:/ Ja wymiękam...:(
Nie strasz mnie piekłem za dobrze piekło znam
Tu matka wyrzuca na śmietnik dziecko swe twierdząc że zamawiała przecież zdrowe
Przed siebie biec by pozbyć się sił czasem tak mi wstyd
Tutaj się robi z jedzenia rzeźby podczas gdy obok ktoś się kończy z głodu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
01 mar 2009, 21:16
Lokalizacja
Kraków

Re: Czy miał ktos taki problem? Panika w nocy...

Avatar użytkownika
przez carlos 03 kwi 2009, 13:08
Ja miałem z początku tak, że przebudzałem się w ciągu jednej nocy po kilka razy z uczuciem silnego lęku chwilowego, rzadziej paniki. Oprócz nocy to jeszcze zawsze rano do południa przebudzałem się po kilka razy i za każdym razem śniło mi się coś innego. Miałem zazwyczaj po 5 różnych snów po 1 nocy a dokładniej to po 1 ranku :P. Ale przeszło. Teraz śpie jak zabity. Tobie też przejdzie. A powiedz. Czy bierzesz jakieś leki od psychiatry na noc? Mi to chyba one wlaśnie pomogły, albo po prostu te okresy dziwnych snów i przebudzeń same przeszły.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Czy miał ktos taki problem? Panika w nocy...

przez matylda77 03 kwi 2009, 14:56
ja tez mialam takie przebudzenia w nocy-po kilka razy.Im bardziej balam sie zasnac i myslalam o tym w ciagu dnia ,tym bardziej budzilam sie w nocy-znowu kolo sie zamyka.Dzisiaj budze sie tylko raz :) kolo 2, ide do lazienki i klade sie spac,spie spokojnie do rana.Sny mam ekstra :)
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
27 lut 2009, 00:00

Re: Czy miał ktos taki problem? Panika w nocy...

Avatar użytkownika
przez NutShell 03 kwi 2009, 19:56
Carlos- nie biorę żadnych leków ponieważ nie zgodziłam się na leki z dwóch względów- po pierwsze jakoś się ich boję i liczę na dobre efekty psychoterapii, którą będę miała przez trzy miesiące codziennie, choć to dopiero za trzy miesiące, a po drugie mam wysoką prolaktynę i muszę ją obniżać, a te leki często jeszcze podwyższają prolaktynę...
Matylda77- ja też im bardziej się boję przez dzień tym gorzej, najgorsze jest właśnie wkręcanie sobie...
Życzę wszystkim zdrówka!!
Nie strasz mnie piekłem za dobrze piekło znam
Tu matka wyrzuca na śmietnik dziecko swe twierdząc że zamawiała przecież zdrowe
Przed siebie biec by pozbyć się sił czasem tak mi wstyd
Tutaj się robi z jedzenia rzeźby podczas gdy obok ktoś się kończy z głodu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
01 mar 2009, 21:16
Lokalizacja
Kraków

Re: Czy miał ktos taki problem? Panika w nocy...

przez moniczka81 06 kwi 2009, 18:47
miałam podobnie pewnej nocy gdy już spałam wybudziło mnie szybkie bicie serca i zaczeło we mnie jak by coś narastać coraz silniej panika,zaczełam się trzęść jak przy ataku padaczki, raz zimno raz gorąco aż policzki mnie piekły do tego ten przerażliwy lęk że to zawał,nosiło mnie że nie mogłam uleżeć chodziłam całą noc trwało to pół roku,byłam wrakiem człowieka mało snu strach przed wieczorem ale wkońcu zdecydowałam się na farmakologie i nie żałuje...
Ostatnio edytowano 19 kwi 2009, 21:28 przez scrat, łącznie edytowano 1 raz
Powód: double
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
11 mar 2009, 11:37

Re: Czy miał ktos taki problem? Panika w nocy...

Avatar użytkownika
przez cytrynkaaa88 10 kwi 2009, 14:35
NutShell napisał(a):Carlos- nie biorę żadnych leków ponieważ nie zgodziłam się na leki z dwóch względów- po pierwsze jakoś się ich boję i liczę na dobre efekty psychoterapii, którą będę miała przez trzy miesiące codziennie, choć to dopiero za trzy miesiące, a po drugie mam wysoką prolaktynę i muszę ją obniżać, a te leki często jeszcze podwyższają prolaktynę...

co do paniki w nocy, to w zasadzie jak to wczesniej inni zauwążyli, można ten stan nazwac smiało atakiem lęku. tam pojawia się tez panika z powodu zaistnienia lęku, że się zwariuje. tez miałam podobna sytuację, ale to kiedy próbowałam zasnąć, lekko się denerwowałam, aż tu nagle atak - potworny lęk, trzęsące dłonie, nogi, ból głowy i przekonanie, że zaraz zwariuje i nie wytrzymam tego.

tez nie zdecydowałam się na leki, ale to ze względu na to, że się boję i próbuję psychoterapii. powiedz mi, czy wysoką prolaktynę masz ze stresu, czy masz np. gruczolaka przysadki, czy coś innego co powoduje jej wzrost? mam podobny problem, ale ponoć to od stresu (potem pojawiła się nerwica).
Kropla drąży skalę nie siłą, lecz ciągłym padaniem...

Aktualna tendencja spadkowa...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
07 lut 2009, 20:30
Lokalizacja
Tarnów

Re: Czy miał ktos taki problem? Panika w nocy...

przez justynaczarna84 10 kwi 2009, 18:23
nutShell ja miałam takie same napady paniki w nocy na poczatku mojej choroby też miałam same nie przespane noce z tego powodu. zasypiałam ale nie do końca zrywało mnie z łóżka kołatanie serca czułam że umieram,siły odeszły i wpadałam w panikę.w głowie się kręciło i jedna myśl tylko czy budzić kogoś i jechać na pogotowie.ataków takich mialam dużo ale sama jakoś je zniosłam bez wizyt nocnych po lekarzach.moja doktorka przepisała mi tabletki nasenne i antydepresanty.i z czasem miałam coraz zadsze ataki .dziś to jest to już dlamnie nie takim problemem mam ataki nocne ale żadko i są bardzo krótkie bo jak je dostaję nie wpadam w panikę tylko po prostu nie myślę o tym że serce wali i zaraz przechodzi.leków narazie nie biorę i daje sobie sama radę a ty jak masz tyle nieprzespanych nocy to idż jednak do jakiegoś specjalisty od nerwów i bierz jakiś czas jakieś słabsze tabletki nasenne żeby sen i nerwy unormować a z czasem odstawisz tabletki.bo wiem po sobie jakby nie tabletki to wrak zostałby ze mnie od nieprzespanych nocy.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
06 kwi 2009, 19:43

Re: Czy miał ktos taki problem? Panika w nocy...

Avatar użytkownika
przez BF 19 kwi 2009, 18:57
Ja miałem identycznie. Budzenie się w nocy z wrażeniem, że potrzebuję natychmiast coś zrobić, żeby nie wykitować właśnie w tym momencie. Trzymaj się i nie daj się.
bo spotkało mnie, czegom się lękał,
bałem się, a jednak to przyszło.
Hi 3,25
Avatar użytkownika
BF
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
27 paź 2007, 17:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do