niekontrolowane utraty przytomnosci

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

niekontrolowane utraty przytomnosci

przez evelina 20 mar 2009, 17:42
gdzies od roku mam cos takiego ze trace przytomnosc w najmniej oczekiwanym momencie
raz czekalismy na koncert no tylko ze ja spedzilam go w karetce obudzilam sie pod kroplowka ekg dzieki Bogu nie uderzylam glowa o beton
innym razem w sklepie
ostatnio na basenie podobno zaslablam jakis chlopak mnie wyciagnal z moim narzeczonym obudzili mnie ratownicy i lekarz ja nie wiem co sie stalo zawiezli mnie do szpitala mialam zbyt wysokie tetno ale poza tym mozna powiedziec w normie

czy to moze byc na tle nerwicowym?
boje sie ze kiedys upadne jak bede sama na srodku ulicy
takie omdlenia mialam kiedys srednio 2razy w mies..
evelina
Offline

Re: niekontrolowane utraty przytomnosci

Avatar użytkownika
przez Roman Tyczny 20 mar 2009, 20:48
Przyczyną omdleń jest zazwyczaj niedociśnienie, raczej nie jest to wywołane nerwicą.Powinnaś porozmawiać z lekarzem, napewno da się to jakoś rozwiązać.
UWAGA ! ! ! Nadmierne życie w stresie może spowodować nieprzewidywalne w skutkach konsekwencje, w razie przedawkowania; niezwłocznie skonsultuj się z psychiatrą lub z najbliższym psychoterapętą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
07 lut 2009, 01:25
Lokalizacja
Chicago

Re: niekontrolowane utraty przytomnosci

przez hutch 20 mar 2009, 21:23
znam 2 osoby u który omdlenia były objawem depresji pierwsza to Tony Soprano;)
2 natomiast to moja znajoma z terapi towarzyszka niedoli.
depresja czy nerwica wywołują wiele objawów somatycznych :(
Cokolwiek co spędza sen z powiek wiesz tylko ty i nikt się nie dowie
...
http://www.youtube.com/watch?v=YIcMolthnX0
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
15 mar 2009, 19:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: niekontrolowane utraty przytomnosci

przez evelina 20 mar 2009, 23:30
z ta nerwica to by sie raczej zgadzalo ostatnio żyję tylko w stresie jestem rozdrażniona a na sytuację z którymi sobie nie radzę reaguję albo agresją albo rykiem
trzesą mi się dłonie nie jestem w stanie z siebie głosu wydobyć
zauważyłam, że zazwyczaj po takich napadach za dzień lub dwa tracę przytomność i wiecie co czuję wtedy przeogromną ulgę jakby całe napięcie ze mnie zeszło
ja sobie nie wyobrażam jak powiem przysięgę małżeńską przecież ja umrę przed ołtarzem a co będzie jak zacznę ryczeć zabraknie mi oddechu zacznę się śmiać nic nie powiem a na koniec zemdleję boję się tak bardzo chciałabym być normalna :(
evelina
Offline

Re: niekontrolowane utraty przytomnosci

przez hutch 21 mar 2009, 12:43
evelina, na ślubach zdażają sie takie rzeczy co z tego że sie rozpłaczesz roześmiejesz czy zemdlejesz to jest jedna z tych wyjątkowych chwil w twoim zyciu ludzie zrozumieją możesz nawet zrobić wszystkie 3 rzeczy naraz :) i uwierz mi swiat sie nie zawali
poza tym przed ołtarzem nie będziesz sam tylko ze swoim mężczyznom
Cokolwiek co spędza sen z powiek wiesz tylko ty i nikt się nie dowie
...
http://www.youtube.com/watch?v=YIcMolthnX0
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
15 mar 2009, 19:54

Re: niekontrolowane utraty przytomnosci

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 21 mar 2009, 14:04
u mnie jest to samo więc dobrze to znam.ostatnio miałem sprawe urzędową z wodomierzem.nie mieszkam u siebie a do domu nie moge pojechać więc wysmarowałem pismo że mnie niebedzie przez dłuższy czas.zaraz po wysłaniu listu poszedłem do sklepu.i w sekunde traciłem czucie w ciele ogłuchłem i pociemniało w oczach.w pore sie ocknołem i nie upadłem.ja tez boje sie wyjsc gdzieś dalej.

[*EDIT*]

te omdlenia to znak że musi dziać sie coś w mózgu/mikrowylewy,wzrost ciśnienia/chwilowe odcięcie dopływu krwi/.wkońcu takie coś musi mieć związek z chwilowym niedotlenieniem.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Re: niekontrolowane utraty przytomnosci

Avatar użytkownika
przez isj 22 mar 2009, 00:03
Evelina, Twoje objawy są bardzo niebezpieczne, skontaktuj się z lekarzem, inaczej nie ma mowy o nerwicy. Być może to tylko nerwica, ale być może także choroba serca, która nazywa się anginą Prinzmetala, dla której charakterystyczne są nagłe utraty świadomości i napadowe nieprzytomności. Poczytaj na ten temat trochę i zgłoś się do lekarza. Niestety EKG może dawać w przypadku tej choroby zapis prawidłowy. Jeśli byłoby podejrzenia u Ciebie tej choroby, powinnaś udać się na obserwację do szpitala.

[*EDIT*]

dodam jeszcze, edytując, że wbrew nazwie "angina" schorzenie to dotyczy ukladu krążenia i występuje, choć rzadko, także u ludzi młodych.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: niekontrolowane utraty przytomnosci

przez evelina 23 mar 2009, 18:09
wow nie strasz:(
dziekuję za info..
evelina
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do