praca studia a nerwica

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: praca studia a nerwica

Avatar użytkownika
przez Donkey 26 maja 2009, 09:56
Może to nie jets zbyt dobry pomysł...
Bo bedziesz coraz ,,mniejsza sie '' robila i twój dolek bedzie sie zwiekszal [/list]:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: praca studia a nerwica

przez Abradab 26 maja 2009, 17:19
Agal, możesz po cichu poszukać innej pracy w wolnym czasie i jak coś już znajdziesz to wtedy będziesz mogła sobie olać tą obecną. Z każdej sytuacji jest wyjście :)

Co do tematu głównego, jestem w podobnej sytuacji. Na moją nerwicę bardzo duży wpływ miała uczelnia (i nadal ma) oraz sytuacja ekonomiczna oraz brak perspektywy zatrudnienia w fachu jaki zdobyłem. Też powinienem mieć obronę w czerwcu bądź lipcu. Z chęcią bym to rzucił w cholerę, bo jak widzę budynek swojego wydziału, to mi wszystko podchodzi pod gardło. Z drugiej strony zdrowy rozsądek nawołuje by postawić przysłowiową kropkę nad "i", choć i to nie jest łatwe, bo ostatnio to nawet na bilet na uczelnię nie mam, by dojechać autobusem :( Mimo to gdzieś głęboko mam nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży ;)
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Re: praca studia a nerwica

Avatar użytkownika
przez metka 26 maja 2009, 18:14
a jak u was z lekami?
utrudniają/ ułatwiają naukę? a może nie bierzecie?
bo u mnie ostatnio temat nr jeden, jako że "nie było bata" ;)
usłyszałam wręcz "możesz brać leki np. do końca nauki" takie rozwiązanie... mieszane mam uczucia
czy warto. hmm, a co jeśli taki jest koszt wykształcenia w moim wypadku :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
04 paź 2006, 13:13
Lokalizacja
land polski wschodniej

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: praca studia a nerwica

Avatar użytkownika
przez Donkey 26 maja 2009, 19:43
Abradab wszytsko sie ulozy. Bedziemy trzymac kciuki za Ciebie mocno!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: praca studia a nerwica

przez Abradab 27 maja 2009, 00:08
Dzięki Donkey, na razie muszę zaliczyć dwa przedmioty jeszcze w dwa tygodnie. Ciężko jest się skoncentrować biorąc te leki, ale jakoś trzeba będzie się przemęczyć.
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Re: praca studia a nerwica

Avatar użytkownika
przez Donkey 27 maja 2009, 08:10
Ale zobaczysz jaką bedziesz mial satysfakcje jak wsyztsko zdasz. A zdasz na pewno.
Ja sie poddalam - skladam pismo o roczny urlop zdrowotny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: praca studia a nerwica

przez Martini007 27 maja 2009, 15:36
Cześć wszystkim! Nie wypowiadałam się wcześniej w tym temacie, ale również mam podobny do Was problem. Nawet nie wiem jak zacząć... W lipcu mam obronę pracy licencjackiej, wymarzony kierunek, tylko co z tego. Właśnie znalazłam ofertę pracy, która byłaby dla mnie idelana, gdybym była zdrowa. Mam napisane cv i list mot., ale boję się wysłać. Boję się, że faktycznie ktoś do mnie oddzwoni, a ja stchórzę przed rozmową kwalifikacyjną, zrobię z siebie idotkę. Boże nie umiem sobie z tym poradzić. Też mam w domu kiepską sytuację, wstyd mi wołać pieniądze od mamy. Mam wyrzuty sumienia. Mam swoją nędzną rentę rodzinną, ale to jest kropla w morzu potrzeb. Nie dokładam nic do domu. Postrzegam siebie jako pasożyta, który umie tylko wołać. Poza tym mam do siebie pretensje, że jestem młoda, na pierwszy rzut oka zdrowa, a siedze w domu, nie zarabiam i stwarzam kolejne kłopoty. Rozmowa o pracy z kimkolwiek, sparwia, że płonę ze wstydu, przez to, że nie pracuję. Nawet niewinne uwagi odbieram jako atak. Nie mogę tak dłużej. Bliskich nie chcę obarczać bez przerwy moimi problemami. Obecnie od 4 lat nic nie biorę. Na takie życie jakie wiodę w tej chwili starcza, ale na takie jakie chciałabym wieść, to za mało. Niestety nie mam dobrych wspomnień z prochami. Nie chciałabym do tego wracać, ale chyba nie mam wyjścia.
Czas jest właśnie po to, aby wszystko nie zdarzyło się na raz
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
27 lis 2007, 21:13

Re: praca studia a nerwica

Avatar użytkownika
przez Donkey 27 maja 2009, 18:53
Caly dzien spedzilam na mysleniu...
Nie wynurzylam sie z domu.
Rozpacz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: praca studia a nerwica

przez Martini007 27 maja 2009, 22:43
Mam wrażenie jakbym czytała o sobie. I doskonale Cię rozumiem.[/quote]

Aga8420, I mogę zapytać jak sobie z tym radzisz?

Donkey, nie jesteś sama...
Czas jest właśnie po to, aby wszystko nie zdarzyło się na raz
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
27 lis 2007, 21:13

Re: praca studia a nerwica

przez Abradab 27 maja 2009, 22:48
Donkey, czemu bierzesz urlop? Nie spróbujesz nawet pozaliczać tego wszystkiego, a wypocząć sobie w wakacje? Pomyśl nad tym ;)

Martini007, ja mam bardzo podobnie. Okazało się niedawno, że tam gdzie bym chciał pracować brakuje ludzi do pracy. Niebawem kończy się termin składania CV, a ja mam obawy, że po prostu nie dam rady ze względu na ciągłe zawroty głowy i kompletne otępienie po lekach. No i jeszcze przerażają mnie dojazdy. Kiepsko znoszę podróże, a żeby tam dojechać na 8 musiałbym wstać po o 4:30 -.- W samochód nie wsiądę, bo nawet jakbym go miał, po ostatniej jeździe jak mnie nosiło po pasie od lewej do prawej wolę nie narażać innych na niebezpieczeństwo i kółeczko się zamyka. Jeszcze tam uczelnia $$$$$$$a, grrrr... Może jutro się jakoś zmobilizuję.
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Re: praca studia a nerwica

Avatar użytkownika
przez Donkey 27 maja 2009, 22:56
Abradab bo na wspomnienie uczelni i powrotu tam robi mi sie slabo...
Najwiekszy atak przezylam wlasnie an uczelni i jak jetsem na sali czuje ze sie udusze...
Po rozmowie z lekarzem stwierdzilismy tez ze teraz zaliczanie wszytskiego spowodowaloby nagromadzenie stresu i to okropna nerwica moglaby znowu mnie zaatakowac mocniej.

Chce sie skupic na wyleczeniu. to jest moj priorytet. Docenilam zdrowie i wiem ze niestety ale bez tego nie ma nic.
I teraz musze to zdrowie odbudować.
A jak Tobie idzie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: praca studia a nerwica

przez Martini007 27 maja 2009, 23:44
Abradab ja właśnie też mam to samo, u mnie to jakaś lawina po prostu. Jeszcze nie wysłałam, nawet nie wiem czy to zrobię, ale już wyobrażam sobie siebie w pracy jak nie mogę wypowiedzieć słowa, nie umiem się odnaleźć, zaczynam unikać, a nie wolno mi tego robić. Nie chcę sobie napieprzyć w życiorysie w ewentualnym dalszym życiu zawodowym. To mi się wydaje błędnym kołem. Zazdroszczę Ci, że masz prawo jazdy, ja pewnie nie zrobię, bo zanim zacznę kurs będę już sobie wymyślać w jaki sposób obleję i jak będzie mi niedobrze w trakcie jazdy i na egzaminie. Wiem, że teraz nie korzystasz z niego, ale jak poczujesz się lepiej na pewno się przyda. Spokojnie.
Czas jest właśnie po to, aby wszystko nie zdarzyło się na raz
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
27 lis 2007, 21:13

Re: praca studia a nerwica

Avatar użytkownika
przez Sorrow 28 maja 2009, 01:53
A Ja właśnie osiągnęłem szczyt umysłowej perwersji i robię moda do Baldur's Gate 2, który mnie uczy na egazminy :smile: .


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: praca studia a nerwica

Avatar użytkownika
przez Donkey 28 maja 2009, 08:24
Martini ja mam prawo jazdy i uwierz mi nie ma czego zazdroscic.
Auto stoi a ja chodze pieszo. Ze strachu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do