Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez capria 16 sty 2010, 22:07
Przepraszam że dopiero teraz odpisuję. Nerwicę mam podobno od kilku lat a brałam cital ale nie pomagał. Zaczęłam sama nad sobą pracować. Jadłam bardzo duże ilości magnezu i karmiłam się pozytywnymi myślami. Oczywiście kilka dni przed egzaminem okropnie ale to okropnie się "strachałam". Serce waliło jak oszalałe. Tuz przed samym egzaminem zjadłam 2 tableki aviomarinu ( nic innego nie miałam na uspokojenie ) Nie wiem czy zadziałało bardziej na ciało czy na umysł ale uspokoiłam się jako tako i podeszłam do egzaminu. Uśmiechałam się do pana egzaminatora, zagadywałam go miło a on miło odpowiadał. Potem sam mnie zaczął pytać o różne sprawy. Całą drogę gadałam jak najęta. Nie zrobiłam nawet najmniejszego błędu. Jednak oprócz umiejętności ważne jest tez nastawienie. Ja byłam przekonana, że zdam i ten egzamin to tylko formalność.
Denerwuje mnie gdy inni wmawiają, że jeśli ktoś ma nerwicę czy depresję to nie nadaje się za kierownicę. A właśnie , że trzeba próbować a potem mieć kolejną satysfakcję z życia. Ja byłam szczęśliwa, że wreszcie coś mi się w życiu udało. Uwielbiam jeździć i jestem wtedy taka radosna :mrgreen:
Trzymam kciuki za wszystkich zdających :mrgreen:
Czasem upadnę ale zawsze się podniosę
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez kasia081 18 sty 2010, 09:05
Capriaczyli w trakcie kursu i egzaminu nie zażywałaś żadnych leków?
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez capria 18 sty 2010, 13:34
Nie. tylko ten magnez. Trzęsłam się ogromnie nawet wtedy gdy chodziłam na kurs ale powtarzałam sobie, że uwielbiam jeździć i spełnie swoje marzenie.Podczas całego kursu nogi tak mi się trzęsły że nawet instruktor to widział. Ale cóż. Liczy sie efekt końcowy. Na egzamin poszłam sama- czego się zupełnie po sobie nie spodziewałam. Chciałam nawet nafaszerowac sie relanium ale doszłam do wniosku, że to i tak mi nie pomoże,nie zadziała. W ostatniej chwili połknęłam aviomarin ale czy pomógł? trudno powiedzieć. Po wszystkim śmiałam się z siebie bo ten egzamin w zasadzie to nie różnił się niczym od tego jak jeździłam na kursie. Po prostu wsiadłam i pojechałam. Jak człowiek sobie postanowi tak z całego serca że da radę to na pewno uda się przetrwać :-)
Czasem upadnę ale zawsze się podniosę
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:14
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez kasia081 22 sty 2010, 16:04
no cóż Capria to tylko Ci pozazdrościc albo wcale nie masz dużej nerwicy.
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez capria 06 lut 2010, 18:52
Czasem wydaje mi się, że mam niewielką nerwicą ale czasem są takie dni, że np. gdy ide spać to stopy tak mi sie trzęsą i podskakują z nerwów że nie daje rady tego powstrzymać. Serce wali jak szalone i boli mnie chyba wszystko. Potem to ustaje. Gdy po raz pierwszy szłam na zajęcia to myślałam, że oszaleję z nerwów i ze strachu. Trwało to bardzo długo zanim sie przyzwyczaiłam do myśli, że muszę chodzic na ten kurs. Muszę bo chcę.
Czasem upadnę ale zawsze się podniosę
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez kasia081 10 lut 2010, 16:43
Capria Dawno zdawałaś ten egzamin? Jak Ci się jeżdzi dzisiaj?
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez capria 13 lut 2010, 18:13
pod koniec sierpnia. uwielbiam jeździć choc zawsze się denerwuje np. czy uda mi sie zaparkować tam gdzie chce. nie jeżdzę w godzinach szczytu. najbardziej lubie wieczorami. nie poddaje się. zdałam egzamin i mam prawo korzystać z drogi tak jak inni. tłumaczę sobie, że za kierownicą na pewno siedzi mnóstwo podobnych do mnie lub nawet gorszych kierowców. poza tym nie od razu rzym zbudowano. z każdym miesiącem jest lepiej
Czasem upadnę ale zawsze się podniosę
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez kasia081 19 lut 2010, 15:52
capria napisał(a):pod koniec sierpnia. uwielbiam jeździć choc zawsze się denerwuje np. czy uda mi sie zaparkować tam gdzie chce. nie jeżdzę w godzinach szczytu. najbardziej lubie wieczorami. nie poddaje się. zdałam egzamin i mam prawo korzystać z drogi tak jak inni. tłumaczę sobie, że za kierownicą na pewno siedzi mnóstwo podobnych do mnie lub nawet gorszych kierowców. poza tym nie od razu rzym zbudowano. z każdym miesiącem jest lepiej

Slicznie dziękuję za odpowiedzi.
no to jesteś świeżym kierowcą.
Życzę Ci powodzenia!
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez jay007 05 mar 2010, 21:33
Witam we wtorek mam egzamin czyli 9 marca nie wiem jak to bedzie z moja nerwica moze mi ktos doradzic jakies tabletki na uspokojenie jakies co by zbytnio mnie nie zamuliły a i jeszcze jedno pytanko kupiłem w aptece tabletki o nazwie sedatif pc brałem je zawsze przed jazda ale nie mam pojecia czy działaja czy to tylko moja psychika nastawiła sie ze cos wziałem i musi działać :D prosze o odp z góry dzieki
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
27 gru 2009, 23:14

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez capria 06 mar 2010, 23:56
Kasiu dzięki :-)
Jay niestety ale co do tabletek to ci nie podpowiem ale grunt to pozytywne nastawienie. To tylko sprawdzenie przez inną osobę czy poradzisz sobie gdy juz bedziesz jeździł sam- nic więcej. Jeśli sprawdzenie nie uda się za pierwszym razem to przeciez są jeszcze inne próby. Wielki kłopot i niewyobrażalny stress byłby gdyby do egzaminu wolno było podchodzić tylko raz! Na szczęście prób jest mnóstwo. na pewno dobrze sobie poradzisz bo jestem pewna że odpowiednio się nastawisz :-) Będę trzymać kciuki
Czasem upadnę ale zawsze się podniosę
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez terka 09 mar 2010, 16:14
jay007 napisał(a): kupiłem w aptece tabletki o nazwie sedatif pc

Ja często zażywam te tabletki i stwirdzam ,że działaja.Jeżeli już je wybróbowałeś ,że nie mają negatywnego wpływu na twoją koncentracje to uważam ze mółbyś je zażyć -byle bez przesady.
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Avatar użytkownika
przez aree1987 15 mar 2010, 20:50
Chcę sie zapisać na wiosne na kurs, ale mam cykora w sumie, boje się samego kursu a co dopiero egzaminów. :roll:
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez capria 17 mar 2010, 15:54
jay i jak poszło?
aree zapisz się koniecznie. Gdy tylko zdasz to zobaczysz jaka to wielka radość a potem juz tylko sama przyjemność z jazdy :-) Egzamin nie trwa wiecznie- jeśli nie zdasz za pierwszym podejściem są przeciez kolejne. Wszystko do przeżycia choć nerwy na pewno będą ale potem ta radocha :lol:
Czasem upadnę ale zawsze się podniosę
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez kasia081 25 mar 2010, 10:40
capria napisał(a):jay i jak poszło? :lol:
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: RafalXX i 34 gości

Przeskocz do