Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Avatar użytkownika
przez mrX 02 kwi 2009, 17:52
Kontynuujac moja przedostania wypowiedz... dzisiaj poczynilem krok na przod i zaczelem jezdzic na moim motocyklu. Bylo ok, ryk silnika w sumie zaglusza glupie mysli... :)
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez Leszczyna 02 kwi 2009, 18:59
Witam :)
Czy mozecie mi poradzic jakie leki moge brac wlasnie przed egzaminem. Raz oblałam ale ; przed egzaminem dostalam takiej trzesawki ze az byla zielona - co widzial egzaminator i byl naprawde bardzo mily -ale ewidentnie połozylam łuk. Zycie mialam nieciekawe (strach ,lek ,obawa )rok przyjemowalam signopam i lorafen. Od 7 lat nie biore zadnych lekow. Od 10 lat mieszkanm we wlasnym M wiec mam raczej spokojne zycie , ale przed egzminemozdywaja sie poprzednie lęki. Próbowalam lekow ziołowych ogolnie dostepnych w aptekach i nic . Prosze o rade za dwa tygodnie przystepuje do egzaminu. Nadmieniam ze miewam tez leki przed jazdami z instruktorem - ale nie zawsze (instruktor jest bardzo cieplym i sympatycznym facetem ). Moze jakies leki pobrac choc przez tydzien ? Probowalam róznych metod wyciszenia - nic nie skutkuje. Jestem osoba niepelnosprawna i auto ułatwi mi bardzo zycie . Prosze o wypowiedzi , Z góry dziekuje :))
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 kwi 2009, 18:33

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez alu 02 kwi 2009, 19:25
Leszczyna, może przez kilka dni łykaj coś ziołowego? np. Persen czy Kalms?
ja wiem, że to słabe leki, ale pozwalają się wyciszyć.
mnie osobiście najlepiej wycisza hydroksyzyna, no ale nie nadaje się dla kierowców, wiadomo.

zatem celuj w zioła, zawsze to ciut pomoże :)

ja mam prawo jazy od 3 lat. Przy panicznym lęku przed autobusami (duszności, mdłości, niemożność ucieczki), auto to dla mnie zba-wie-nie !
alu
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez Majka26 02 kwi 2009, 22:17
Mam pytanie,po jakich lekach mozna jezdzic samochodem?biore pramolan i paromerk ale po tych nie mozna bo zaburzaja sprawnosc motoryczna.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
14 sty 2009, 10:33

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Avatar użytkownika
przez scrat 03 kwi 2009, 01:18
mrX napisał(a):Kontynuujac moja przedostania wypowiedz... dzisiaj poczynilem krok na przod i zaczelem jezdzic na moim motocyklu. Bylo ok, ryk silnika w sumie zaglusza glupie mysli... :)

I to poczucie wolności, co? :) Nie czujesz się na moto lepiej?

Leszczyna napisał(a):przed egzaminem dostalam takiej trzesawki ze az byla zielona - co widzial egzaminator i byl naprawde bardzo mily -ale ewidentnie połozylam łuk.

Łuk położyłaś z nerwów czy po prostu nie wyszło? Robisz jakimś sposobem (typu obrót kierownicy przy tym-a-tamtym słupku), czy na lusterka?

alu napisał(a):może przez kilka dni łykaj coś ziołowego? np. Persen czy Kalms?
ja wiem, że to słabe leki, ale pozwalają się wyciszyć.

Mi nie pomogły, Persen jak cukierki, żadnych efektów...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez Leszczyna 03 kwi 2009, 17:43
Scrat - ponieważ mam na calej dlugosci kregoslupa implant (usztywniony) nie mam takich mozliwosci skretu tułowia wiec bardziej posiłkuje sie lusterkami niz patrzeniem do tyłu , o czym uprzedzilam egzaminatora . Wczesniej rozmawialam w tej sprawie z egzaminatorem dyżurujacym -on radzil uprzedzic. Teraz robie łuk idealnie -ale nie wiem. Dzis zaliczylam testy bezbłednie , wyszlam z sali po 5 min ,ale musze przyznac ze rowniez bylam rozdygotana choc wiedziałam ze zalicze . Moze isc do lekarza i do egzaminiu cos polykac?? Jak kiedys brałam signopam czulam sie wysmienicie .
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 kwi 2009, 18:33

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Avatar użytkownika
przez mrX 05 kwi 2009, 11:11
Majka26, ja po pramolanie bez problemu kierowalem :), to chyba zalezy jak akurat na Ciebie dziala
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez Majka26 09 kwi 2009, 23:29
mrX napisał(a):Majka26, ja po pramolanie bez problemu kierowalem :), to chyba zalezy jak akurat na Ciebie dziala


Rozumiem,dzieki :smile:
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
14 sty 2009, 10:33

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Avatar użytkownika
przez mrX 10 kwi 2009, 14:56
Majka26, Napisz, jak bedzie po egzaminie :)!
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez berkel 13 kwi 2009, 16:17
ja miałem nieprzyjemną sytuację w zesżłym tygodniu, mam prawo jazdy od 5 miesięcy no i ze stresu bo był duzy ruch, wymusiłem pierszenstwo na gościu a potem w niego uderzyłem. pozatym takie robilem manewry na drodze że ludzie sie zatrzymywali, krzyczeli trąbili, wogole niewiem co sie ze mną stało, przez te pare minut teraz wogole nic niemoge robic cały czas o tym myśle i przeżywam a co by było gdyby... ile ludzi mogłem zabić no coś strasznego. Na nerwice choruje od 3 lat, mialem przerwę kiedy uprawiałem sport teraz przerwałem i znowu wraca. niewiem co teraz zrobic, czasem to niewidze sensu zyccia bo i tak umrzemy wszyscy kiedys, wogole to powalone jest...

pozdrowienia.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 kwi 2009, 16:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Avatar użytkownika
przez mrX 14 kwi 2009, 14:17
Mnie panika opanowala ostatnio kiedy stalem w korku - chyba 20 minut - przy tym bylo tak duszno ze nawet klimatyzacja nie wyrabiala... ale jakos wytrzymalem :D - krecilem sie, wiercilem, sapalem...
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez terka 15 kwi 2009, 08:09
terka napisał(a):
terka napisał(a):offtopic w poprzednim wątku mówiłes ze dużo jeżdzisz po miescie.Pytałam Ciebie czy zażywasz jakies leki?



Berkelco u Ciebie? jeździsz dalej czy się zniechęciłeś?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez mm 15 kwi 2009, 13:33
Witam,

lubię prowadzić samochód.Jeżdżę codziennie i działa to na mnie relaksujaco.Fakt że moge zawieźć sama siebie tam gdzie zechcę działa na mnie uspokajająco.Wcześniej kiedy byłam zmuszona poruszać się autobusami,szczególnie zatłoczonymi miałam objawy paniki,duszności,lęki.
Teraz jest ok.Zanim nabrałam wprawy w jeżdzeniu samopas oczywiście czułam stres przed wyjazdem jak i w trakcie jazdy myslę jednak, że te emocje mozna oswoić wraz z codzienną praktyką.
"Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko"
mm
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
31 sie 2006, 15:15
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez terka 15 kwi 2009, 14:13
mm a czy masz nerwice?zażywasz jakieś leki?Jak długo masz już prawko?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 52 gości

Przeskocz do