Nerwica a praca

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a praca

Avatar użytkownika
przez znikacz 12 mar 2009, 09:00
Witam. Niedawno zaczęłam staż w wymarzonej branży (tłumaczenia). To, że branża wymarzona to super. Mniej super, że jest to praca tzw. in-house, czyli w biurze, do których z zasady mam awersję ze względu na ściany pomalowane na kolor szpitalny, niewygodne krzesła od których kręgosłup zwija się w harmonijkę oraz tandetne biurowe intrygi rodem z "Mody na sukces". To moja niechęć poza nerwicowa, ale jest też hmm dyskomfort związany już z samą nerwicą - pracuję z czterema osobami w pokoju (niezbyt dużym) i oczywiście cierpię na przeróżne lęki. Moje pytanie do Was jest takie: jak sobie radzicie w tej kwestii, czy raczej szukacie pracy zdalnej, czy zagryzacie zęby i myślicie o ojczyźnie? Czekam na Wasze opinie.
Pozdrówki serdeczne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 mar 2009, 19:53

Re: Nerwica a praca

Avatar użytkownika
przez Sorrow 12 mar 2009, 13:48
Ale hardkor :smile: .

znikacz napisał(a):ze względu na ściany pomalowane na kolor szpitalny, niewygodne krzesła od których kręgosłup zwija się w harmonijkę oraz tandetne biurowe intrygi rodem z "Mody na sukces".

Ostra patologia :smile: . Czy czasem takie krzesła nie są niezgodne z przepisami BHP?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Nerwica a praca

przez sebcio 12 mar 2009, 14:08
Sorrow, sa niezgodne, ale co z tego???
Wez przy takim bezrobociu i kryzysie powiedz ze Ci sie nie podoba
sebcio
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a praca

Avatar użytkownika
przez znikacz 12 mar 2009, 19:32
Dokładnie. Choć project managerka pisała ostatnio, że dostaniemy nowe krzesła oraz uwaga... piłki rehabilitacyjne! :D Aczkolwiek ja jestem człowiek małej wiary jeśli chodzi o miłość pracodawcy do pracownika, zatem nie spodziewam się jakiejś spektakularnej zmiany w tej materii. A jak u Was z pracą, pracujecie w domach czy walczycie z nerwami w biurach? Swoją drogą niech szlag trafi ten nieszczęsny kryzys.
Pzdr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 mar 2009, 19:53

Re: Nerwica a praca

Avatar użytkownika
przez Sorrow 12 mar 2009, 23:05
Niech szlag trafi tych podludzkich pracodawców :P .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Nerwica a praca

przez Mak 13 mar 2009, 01:57
Witam

To może i ja opisze mój problem związany właśnie z pracą.

Pracuje fabryce która zatrudnia ok 200 osób.Jestem zatrudniony od początku istnienia tej firmy,początkowo pracując jako operator na lini produkcyjnej ok 2lata, a od ok 4miesięcy jestem brygadzistą.
Pracując jako operator zawsze starałem wykonywać swoje obowiązki jak najlepiej potrafiłem,pracowałem ciężko i sumiennie i moi przełożeni to zauważyli przez co właśnie awansowałem.
Byłem wtedy bardzo szczęśliwy,jako że jestem osobą młodą i była to dla mnie szansa.
Generalnie jestem osobą lubianą,chętnie pomagającą innym ,ale mam jeden poważny problem przez który w zasadzie się leczę i nie wiem czy słusznie robię biorąc leki.??

Mój problem to brak asertywności, nie potrafię się sprzeciwić:powiedzieć nie,często ulegam a później tego bardzo żałuje.Wydaje mi się ,że osoby z którymi pracuję już o tym wiedzą i niestety to wykorzystują.Tracę poczucie własnej wartości.
Nie lubię być w centrum uwagi.Mam obawy że podczas jednego ze spotkań strzele gafę i będę spalony.
Przychodząc do domu wypominałem sobie różne rzeczy, które miały miejsce w pracy do tego stopnia ,że bałem się kolejnego dnia w firmie ,kolejnej kompromitacji ..
Zaczeły się problemy ze snem ,złe samopoczucie ,na nic nie miałem ochoty.
Stwierdziłem ,że muszę wybrać się do psychiatry i poprosić o lekarstwo które mi pomoże przezwyciężyć własne słabości, uwierzyć w siebie ,być asertywnym , nie bać się zabierać głos w grupie.

Lekarz przepisał mi Citronil i mam nadzieję że mi pomoże,że stanę się osobą silniejszą psychicznie.
Myślicie ,że w moim przypadku Citronil mi pomoże??
Mak
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
23 lut 2009, 10:42

Re: Nerwica a praca

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 13 mar 2009, 09:41
Co do zasady Citronil w Twoim przypadku to dobry pomysł, chociaż rzecz jasna 100% gwarancji nie ma. Citalopram generalnie wzmaga napęd, więc jest dobry dla ludzi spowolnionych, ospałych itp. Jeśli ktos natomiast jest nadpobudliwy, "nerwowy", to lepszy może być któryś z antydepresantów działających zarazem sedatywnie [branych na noc!] - mirtazapina, trazodon, mianseryna. Możliwe jest również łączenie: "nakręcacza" rano i "spowalniacza" na wieczór - co zastosował lekarz w moim przypadku. Poprawiło mi to niesłychanie kontakty z ludźmi w pracy i w rodzinie. Dostaję sygnały zwrotne, że zmieniłem się na korzyść itp.
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: RafalXX i 37 gości

Przeskocz do