Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Saraid 12 wrz 2012, 08:57
Ostatnio nawet myślec o jedzeniu
nie mogę,mam zaburzenia wchlaniania,anemie,pare innych jeszcze dolegliwosci ktore utrudniaja normalne funkcjonowanie,jestem tym zmeczona na maxa.
Saraid
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 13 wrz 2012, 12:47
Ja już widzę poprawę :smile: 9 dzień brania Parogenu :105: Dziewczyny na prawdę jeśli jest źle to warto iść po tabletki, bo nie warto się męczyć...
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 13 wrz 2012, 15:08
No ja muszę jak już wspominałam w którymś temacie w tajemnicy skoczyć do dawnego psychiatry, o ile w ośrodku jeszcze jest moja karta, bo nie było mnie dwa lata. Te ataki które mam teraz na co drugiej lekcji dzień w dzień wykańczają mnie psychicznie i fizycznie. Dobra, idę żulić do lekarza o skierowanie na badanie na lambliozę.
Keji
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 13 wrz 2012, 15:42
Keji, koniecznie idź! A brałaś już kiedyś jakieś antydepresanty, które zadziałały?
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 13 wrz 2012, 16:20
Brałam, ale działały raczej słabo. Teraz czuję różnicę, jak mi się pogorszyło. Odstawiłam 1,5 roku temu. Do psychiatry mi się jeszcze jakoś cichcem uda raz na parę miesięcy te 50 km zrobić, kupić leki, schować, terapia mi takim sposobem na razie nie wyjdzie, uprzedzam wszelkie pytania ;)
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 13 wrz 2012, 16:29
Keji, czytasz mi w myślach :D
To jeżeli ten lek który brałaś nie za bardzo działał, to może poproś o jakiś inny. Szkoda, że nie można od razu wiedzieć czy dan lek pomoże czy nie, tylko trzeba czekać parę tygodni:/
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 13 wrz 2012, 21:11
Ano niestety. I jakieś tańsze by się przydały, aaale pierw trzeba w ogóle mieć wizytę. Zadzwonię, jak będę miała w domu chwilę samotności i zobaczę, co mi powiedzą. Ile się naszukałam numeru tej przychodni na nowo. Dlatego tam, bo zgoda już była na wizyty wyznaczona, nie będę może musiała nic odnawiać. Jakie to żałosne, ukrywać się z łażeniem do psychiatry co by stękania znowu nie słuchać :roll: Już mam w głowie tę gadkę, jak się zacznę tłumaczyć co robiłam przez 24 miesiące (jakby mnie ktoś posłuchał jaka jestem u lekarzy wygadana, to w życiu by nie przypuścił, że coś ze mną nie tak :mrgreen: :mrgreen: )

A jutro idę robić badania na lamblie i wątrobę.
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 13 wrz 2012, 22:47
Też bym musiała w końcu do lekarza się wybrać... Ale fakt, że u nas czeka się miesiąc mnie po prostu odstrasza... Zapiszę się miesiąc wcześniej i tak później nie idę, bo coś tam. Zawsze coś mi tego dnia wypadnie/ zapomnę/ itd... Jestem cholernie niezorganizowana i planowanie z miesięcznym wyprzedzeniem mnie przeraża.

Ej, prawda, że częste wzdęcia to już choroba? :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 13 wrz 2012, 22:53
Jak ci zależy, to co za problem ? ;) Lepszy miesiąc niż pół roku.
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 13 wrz 2012, 23:01
Tak... Tylko raz już tak miałam i wtedy zmienili mi plan na uczelni i absolutnie nie mogłam się zwolnić wtedy, żeby skoczyć do lekarza, innym razem miałam sytuację, że musiałam pojechać pilnie do domu, i w czasie wizyty siedziałam w pociągu, innym razem czekałam 1,5 miesiąca i byłam pewna, że zapisałam się na 11.00 i jak poszłam, okazało się, ze to była 9.00... zbyt długie terminy mi w ogóle nie służą, nie tylko przy wizytach u lekarza, nie mogę planować - bo wiem, że mi to nie wyjdzie i już i zwykle nie mam co z tym walczyć, bo im bardziej staram się, by się udało, tym bardziej nie wypala... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 14 wrz 2012, 09:29
Zadzwoniłam! Mają moją kartę! Na 12 listopada o 18 (trochę przegięłam, bo ciemno już będzie, a tam z 2 km piechotą i godzina dojazdu do Łodzi, ale jakoś dam radę, najwyżej zadzwonię drugi raz i wezmę na wcześniejszą godzinę) jestem umówiona do jakiejś nowej psychiatry, pani dr Przybył. Mam nadzieję, że nie będzie problemów. Do żadnego lekarza się tak nie cieszyłam na wizytę :mrgreen:
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 14 wrz 2012, 15:50
Keji, cieszy mnie to bardzo! Nie ma to jak dobry psychiatra, zawsze Ci poprawi humor :mrgreen:
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 14 wrz 2012, 16:21
Zrobiłam dzisiaj ostatnie możliwe badania prócz kolonoskopii. Z medycznego punktu widzenia jestem zdrowa jak ryba. Szkoda, że się tak nie czuję...Tyle łażenia, papierów na nic. Tylko mózg mam zrąbany...

-- 14 wrz 2012, 22:56 --

ale przynajmniej nie ma bata, skoro jestem taka zdrowa, to mogę wracać do biegania i wszelkich rodzajów sportu, nie ma, że złe samopoczucie.
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 15 wrz 2012, 18:04
Keji do biegania??? Ja biegam codziennie, tylko, że na bieżni bo po nierównym terenie stawy mnie bolą :? Moim zdanie bieganie to kosmos :mrgreen:

Kurcze... no to zdrówko Ci dopisuje... w sumie dobrze, bo choroba też nie jest dobra, ale z drugiej strony świadomość, że to wszystko siedzi w naszej psychice jest dobijające...
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do