Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 06 wrz 2012, 18:02
Mireille, to chyba dobrze, że chodzisz do przyszpitalnej. Ja czułabym się w takiej szkole znacznie bezpieczniej niż w normalnej :smile:
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 06 wrz 2012, 18:46
To bardzo dobrze. Jeśli mam problem to mogę porozmawiać z "opiekunką". Nie muszę też czekać tygodniami na wizytę u psychiatry, jeśli dzieje się coś złego to idę to tej ordynator. Dlatego zamierzam zostać tu najdłużej jak się da.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 06 wrz 2012, 22:46
Zazdroszczę, chwilami chciałabym trafić do szpitala, tam móc porozmawiać, skupić się na leczeniu...

Wizytę u lekarza mam jutro rano, dalej pobolewa brzuch, dalej mdłości. Nie wymiotowałam, ale oczywiście panikuję i boję się jeść...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Saraid 07 wrz 2012, 03:24
Niestety mam teraz gorszy okres
:(
Saraid
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 07 wrz 2012, 08:32
A cos się dzieje Svafa? :cry:
U mnie leki chyba zaczynają działać, choć początki były mega trudne.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez janet 07 wrz 2012, 22:13
Nie było mnie dawno, dawno już, ale może ktoś tam mnie pamięta. Od 24.06 jem Citopram, a od 21.07 także Spamilan.
Doczytałam "nowe" posty tylko do 43 strony, więc nie wiem czy ktoś udzielił odpowiedzi na pytanie "skąd to się bierze?". Ja chodzę na terapię od kwietnia, więc mogę już powiedzieć skąd fobia i lęki wzięły się u mnie. Było to przede wszystkim dzieciństwo, które było pełne wyzwisk od grubasów i tłuściochów, potem anoreksja, która wzięła się z bardzo niskiej samooceny i ZABURZONEGO POCZUCIA WŁASNEGO BEZPIECZEŃSTWA. Wszystko kręci się w okół braku poczucia pewności wśród innych, kulawych relacji z ludźmi, własnej samooceny, Ojca alkoholika. Takie sprawy - jak ktoś przechodził coś podobnego, to być może ma to związek z fobią.

Ja już sobie przetłumaczyłam, że nie zwymiotuję "ot tak", z niczego. Bo nie zwymiotuję. Wytłumaczyłam sobie, że nie zatruję się jedzeniem, które w sprawdzonych miejscach jest na pewno świeże. Więc teraz mój mózg dalej próbuje mnie pokonać wmawiając mi, że rozchoruję się na grypę żołądkową i że jej objawy dopadną mnie w miejscu publicznym. Unikam więc dotykania powierzchni, które są dotykane przez wielu ludzi (najbardziej obrzydzają mnie pociągi), odkażam ręce - niszcząc tym samym naturalną barierę ochronną, jaką dała nam Matka Natura i bardzo dbam o swoją odporność - piję jęczmień, biorę chlorelle, zdrowo się odżywiam, uprawiam dużo sportu, a teraz jak już zaczyna się robić chłodno piję dużo herbaty z miodem i z cytryną. Może jakoś to będzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
01 kwi 2012, 22:24

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 08 wrz 2012, 01:10
U mnie też jest gorzej :( Dzisiaj od samego rana czułam silny lęk. Jakoś trzymałam się do południa, później zupełnie spanikowałam :?


Zazdroszczę, chwilami chciałabym trafić do szpitala, tam móc porozmawiać, skupić się na leczeniu...

Wizytę u lekarza mam jutro rano, dalej pobolewa brzuch, dalej mdłości. Nie wymiotowałam, ale oczywiście panikuję i boję się jeść...


Co powiedział lekarz?
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 08 wrz 2012, 13:12
Ach, nic nie powiedział... Gdybym nie poprosiła to nawet badań by mi nie zlecił... ;/ Stwierdził, że może w ciąży jestem a jak powiedziałam, że takiej możliwości nie ma, to stwierdził, że poboli i przestanie. Przepisał no-spę i do widzenia... ;/;/

Od dwóch dni dodatkowo mam zgagę więc zastanawiam się czy to nie wrzody.

Janet - dobrze Cię rozumiem. Co prawda moja anoreksja w sumie była nieświadomym jakby...zagłodzeniem? Ale też ojciec alkoholik...
Nie bój się. Miejsca publiczne nie dają gwarancji zarażenia. Pracowałam w galerii handlowej i ludzi to przewijało się tłumy, nie raz jak dotykałam pieniędzy, wkładając je do kasy, to myślałam ile tam zarazków musi się znajdować ale starałam się jakoś odsuwać to od myśli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez andaluzja123 08 wrz 2012, 13:52
JA tez zastanawiam sie skąd mogło u mnie sie owe schorzenie wziąć... Ale mam fazy raz lepiej raz gorzej, samych ataków mam mniej ale myśli przewijają się nieustannie każdego dnia. I właśnie najbardziej bpje sie tzw jelitówki reszte jestem w stanie zniesc;p
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
07 sie 2012, 22:57

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 08 wrz 2012, 15:36
Oj... dziewczyny... od paru dni biorę nowe leki i znowu fatalne początki... Mdli mnie cały czas, na przemian chce mi się śmiać i płakać :(
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 08 wrz 2012, 15:47
A jakie leki bierzesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 08 wrz 2012, 17:31
ann_bijoch, biorę parogen i doxepin, wcześniej miałam Trittico, ale już mi się skończył i lekarka powiedziała, że już mi go nie przepisze, bo te dwa powinny pomóc. Nie wiem kiedy to zacznie działać, bo jak na razie to znowu jest gorzej niż przed braniem :?
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 08 wrz 2012, 23:34
Ja po parogenie czułam się fatalnie, bez przerwy nudności miałam. Do tego stopnia, że bałam się cokolwiek zjeść byleby nudności nie mieć, po kilku dniach byłam mega osłabiona i po tygodniu jakoś je całkiem odstawiłam... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 09 wrz 2012, 10:00
ann_bijoch, a jakie leki Ci pomogły?
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do