Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 31 sie 2012, 22:43
Niestety nie mogę ci nikogo polecić.

U mnie nawet spokojnie. Rano pojechałam na wycieczkę zorganizowaną przez oddział i miałam tylko jeden lekki atak :smile:

Wreszcie udało mi się wrócić do rysowania :great:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez andaluzja123 31 sie 2012, 23:12
Gratuluje!!!! Ja dzisiaj ataków nie miałam tylko te myśli chodzące po głowie...
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
07 sie 2012, 22:57

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 01 wrz 2012, 01:19
ja natomiast mam już tak przeraźliwe bóle od stanu zapalnego jelit, że poszłam i na swoje życzenie się wyrzygałam z pomocą niezawodnej szczoteczki do zębów. No i nie było tak strasznie. Dlatego podpisuję się pod emetofobią, bo najbardziej przeraża mnie kompromitacja związana z wymiotowaniem publicznie. Ale może jakby tak z raz na tydzień porzygać... Przywyknę czy zacznę bać się jeszcze bardziej?
Keji
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez andaluzja123 01 wrz 2012, 10:22
Przywykniesz!!!! Zazdroszczę pokonania lęku chociaż trochę w małej ilości. I życze powrotu do zdrowia z jelitami, byłas u gastrologa??
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
07 sie 2012, 22:57

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 01 wrz 2012, 11:06
Keji, gratulacje za odwagę! Mój wczorajszy dzień też był paskudny. Chyba czymś się zatrułam, ale oczywiście nikt mi nie wierzy bo "to na pewno nerwy". Tak źle się czułam, że już nawet nie bałam się zwymiotowania, bo stwierdziłam, że i tak tego nie pokonam. Wszystko cofało się do gardła... I wiecie co? Jest różnica między mdłościami pochodzenia prawdziwego, a nerwowego. Jednak z tej konkluzji nie wynika nic pocieszającego czy postępowego w walce z fobią. Ja niestety nie miałam na tyle odwagi co Keji, , żeby sprowokować wymiotowanie, choć też już byłam wykończona tym co się ze mną działo...

-- 01 wrz 2012, 11:28 --

Keji, wydaje mi się, że do samej czynności jaką jest wymiotowanie to na pewno przyzwyczaiłabyś się, ale nie sądzę aby to wpłyneło na zmniejszenie lęku przez kompromitacją w publicznym miejscu. Aczkolwiek, może warto spróbować? Sama nie wiem :bezradny:
A korzystałaś kiedyś z technik obniżających lęk? Ja mam taką książkę z różnymi technikami i nawet mi pomogła, choć najbardziej pomagają leki, smutne ale prawdziwe...
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 01 wrz 2012, 18:24
Keji, też gratuluję!

Lajka04, wymiotowałaś?

---------------
Oglądałam dzisiaj kilka mieszkań. Bardzo się bałam, że w jednym z nich dopadnie mnie atak. Raz zaczęłam panikować w samochodzie, ale udało mi się uspokoić zanim dojechaliśmy :smile:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 01 wrz 2012, 18:58
Niee Mireille, nie wymiotowałam, bo nie miałam silnych odruchów wymiotnych. Ale gdyby mnie przycisnęło mocniej to na pewno bym się nie wstrzymywała, tak jak to bywało dawniej. No ale niestety... Tylko się wymęczyłam i nic, a naprawdę chciałam to zrobić! :(
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 02 wrz 2012, 13:18
Chyba czymś się zatrułam, ale oczywiście nikt mi nie wierzy bo "to na pewno nerwy". Tak źle się czułam, że już nawet nie bałam się zwymiotowania, bo stwierdziłam, że i tak tego nie pokonam.

Jak ja to kocham, te rozkminy "To naprawdę, czy psycha?". Ja natomiast czuję się jakbym miała ciężkie zapalenie jelit, z bólu zwijam i jeszcze cholera wie, czy to przypadkiem nie psychogenne- jaka psychika jest głupia, boziu :mrgreen: :mrgreen:

Techniki obniżające lęk...jestem taką ekstremistką w podchodzeniu do leczenia, że ciężko mi w coś takiego uwierzyć, bo wolę od razu walić ciężkim kalibrem, albo wcale. Tak, jestem dziwna ;)

No. To od jutra rzyganko na całego <3 Trzeci września, tak tak tak tak!
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 02 wrz 2012, 15:22
No. To od jutra rzyganko na całego <3 Trzeci września, tak tak tak tak!


Powodzenia Keji. Na pewno dasz radę!!! :105:
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 05 wrz 2012, 19:55
Coś się dzieje, nie wiem co, więc panikuję jak głupia. Dostałam dzisiaj w pracy mega skurczy brzucha, było mi niedobrze, byłam pewna, że będę rzygać, ale nie... Siedziałam w toalecie zwinięta w kłębek, aż przyszła po mnie koleżanka, chciała nawet pogotowie wezwać. Pojechałam do domu i teraz idę na zwolnienie na kilka dni. Brzuch mnie dalej pobolewa i słabo mi.

Ktoś wie co mi jest? :why: :why: :why:

Poza tym, że jestem paranoiczką, ech... ; )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 06 wrz 2012, 15:40
ann_bijoch, a lekarz powiedział Ci, co Ci jest? Może faktycznie jesteś na coś chora...

Ja ostatnio strasznie się zatrułam, przynajmniej mi się tak wydaje. Kurcze... ciężko czasem stwierdzić czy to nerwy czy choroba :roll:
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 06 wrz 2012, 17:29
ann_bijoch, a dzisiaj jak się czujesz?

Dzisiaj rano dopadł mnie okropny atak. Miałam mdłości i bolał mnie żołądek... Przed lekcjami poleciałam do swojej "opiekunki". Trochę ze mną porozmawiała, ale przyszedł do niej pacjent i musiałam iść do szkoły. Nie wiem jak udało mi się nie uciec z sali... Sądziłam, że na przerwie będę musiała biec do pani ordynator i błagać o zwolnienie z zajęć, ale na szczęście jakoś się opanowałam :-|

Nie wiem dlaczego, ale ostatnio nie mam apetytu. Znowu prawie nic nie jem :?
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 06 wrz 2012, 17:34
Mireille, chodzisz do zwykłej szkoły czy takiej przyszpitalnej?

Ja się dzisiaj czuję w miarę dobrze. Z rana miałam mdłości i ogólnie co jakiś czas mnie mdli, ale na szczęście mogę siedzieć w domu, ta świadomość trochę mnie uspokaja :roll:
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 06 wrz 2012, 17:44
Do przyszpitalnej.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do