Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 18 lip 2012, 22:09
Też boję się ciąży, ale na szczęście teraz mi nie grozi :P
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez crackpot 18 lip 2012, 22:20
Ja mam na własne życzenie :D ale nie sądziłam że to będzie taka żołądkowa katorga! Mdłości 12 lub nawet 24 godziny na dobę - mega męka :/
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
30 cze 2012, 13:49

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 18 lip 2012, 22:23
No nawet nie strasz... Ale wymioty jakoś tamujesz?
Moja przyjaciółka też jest w ciąży. 3 miesiącę torsji dzień w dzień. Nie wiem jak Ona dała radę. :(
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez crackpot 18 lip 2012, 22:28
Psychotropka`89, jestem super waleczna jeśli można to tak nazwać, walczę z mdłościami już 4 tydzień, są okrutne, nieraz nie do zniesienia ale.. jeszcze nie zwymiotowałam! Wiem że wszystko przed mną ale.. codziennie budzę się z nadzieją że i dziś wygram i oby tak było :)

Co do grypy żołądkowej - dla mnie to najgorsza choroba na świecie, czasem sobie myślę że wolałabym żeby mi nogę ucięli ;) kiedyś miałam rotę i mimo że się nafaszerowałam środkami przeciwymiotnymi dopadł mnie odruch wymiotny, oczywiście zemdlałam ale.. pawia nie puściłam :D
Uśmiecham się, choć wierzcie mi.. nie jest mi do śmiechu tak jak iWam zapewne, ale żyje już z tym tak długo że gdybym miała codziennie płakać już umarłabym dawno z rozżalenia.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
30 cze 2012, 13:49

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 18 lip 2012, 22:35
Nie zazdroszczę.

Chcę mieć kiedyś dziecko, ale ciąży chyba nie zniosę :roll:

czasem sobie myślę że wolałabym żeby mi nogę ucięli

Ja też.

Miałam to 4 lata temu. To był horror...
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 18 lip 2012, 22:43
Hehe, też miałam. Ale szło drugą stroną. Mdłości miałam prze okrutne ale przechodziłam. Nie wiem jakim cudem do dziś. Ale jak widzę nie jestem jedyną "mistrzynią". :D Oby było wszystko dobrze i daj radę. W razie gorszych chwil, pisz. ;)
A wiecie może czemu ta fobia się u niektórych ludzi pojawia? Od razu mówię, że żadnego traumatycznego przeżycia w dzieciństwie nie było, a przynajmniej go nie pamiętam.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 18 lip 2012, 22:53
Psychotropka`89 napisał(a):A wiecie może czemu ta fobia się u niektórych ludzi pojawia? Od razu mówię, że żadnego traumatycznego przeżycia w dzieciństwie nie było, a przynajmniej go nie pamiętam.



Nie mam pojęcia.

Pamiętam, że mając 6 lat, w nocy poczułam coś w żołądku i się przestraszyłam. Zaczęłam krzyczeć, moi rodzice przybiegli i mnie uspokajali. Nie zwymiotowałam, ale od tamtego momentu ciągle wpadałam w panikę i pytałam czy jestem zdrowa, czy jedzenie na pewno jest świeże itp. :? Szkoda, że nikt wtedy nie wpadł na to żeby pójść ze mną do psychologa. Myśleli, że z tego wyrosnę :roll:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 18 lip 2012, 23:04
U mnie to samo było... Tylko co mi w sumie psycholog pomoże? :roll:
Wiem, że od tego się nie umiera, wiem, że to nic okropnego, itd. Ale gdy jestem już "blisko", na prawdę blisko, to myślę sobie "wolała bym umrzeć, nie chcę tego robić, nie mogę. Musi to wylecieć ze mnie, ten smak, smród, niemożoliwość oddychania, dławienie, te odgłosy... NIE! wolę wszystko tylko nie to." Aż takie myśli mam tylko w krytycznych momentach, które zdarzają się rzadko ale są. Zachowuję się wtedy jak świr.
Często zastanawiam się skąd się to bierze. Teraz mogę o tym gadać, żartować, myślę sobie, rany to nic takiego. Ale jak złapią mnie mdłości "krytyczne", ogarnia mnie szał. Wybaczcie za te opisy ale chcę to też z siebie wyrzucić w końcu i dowiedzieć się czy nie jestem z tym sama na świecie... :(
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 18 lip 2012, 23:14
Też tak mam. W teorii doskonale wiem, że to nic strasznego, ale u mnie wystarczą lekkie mdłości i już wpadam w panikę. Pamiętam jak kilka tygodni temu w czasie ataku paniki wypiłam za dużo wody, potem nagle wstałam i przez to poczułam jakby wszystko miało wylecieć. Od razu zaczęłam płakać i wołać rodziców. Oczywiście nic się nie stało, ale mama przez 2 godziny musiała siedzieć przy moim łóżku i mnie uspokajać...
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez crackpot 19 lip 2012, 09:20
Co za noc :( nie spałam prawie w ogóle bo oczywiście nękały mnie takie mdłości że myślałam że zwymiotuje :why: ale przetrwałam..

Ja też się niejednokrotnie zastanawiałam skąd to się bierze hmm? Traumatycznych przeżyć z wymiotami nie miałam. Ostatni raz zdarzyło sie "to" gdy miałam 4 latka (mam 28 więc dawno) na kocyku u babci na wiosce. Zatrułam się pomidorami, wypiłam szklankę mięty i... pawik. Ale nie pamiętam jakie uczucia mi towarzyszyły. Wiem że nie płakałam, nie bałam się zanadto. Więc nie wiem czemu to cholerstwo się przyplątało?

Piszecie że mama często Wam towarzyszy w trudnych zmaganiach z lękiem. Tak było i u mnie! Teraz już mieszkam z mężem i jestem stara du..a ;) ale póki mieszkałam w domu zawsze mogłam na nią liczyć. Moje mdłości zaczęły się jak byłam w liceum. Towarzyszyły mi DOSŁOWNIE codziennie! Wszystko zaczynało się rano, ledwo dojeżdżałam do szkoły, potem przechodziło i wracało z potworną siła ok 18.. i tak trwało nawet do 2,3 w nocy. Mama wtedy ze mną spała, bo widziała jak się czuje jak się boje, i jak zmieniam kolory - biały, zielony, fioletowy eh. Niestety jak się zaczęło w liceum tak szybko się nie skończyło. Ale będąc na studiach poznałam "dobroczynny" wpływ leków przecwiwymiotnych i tak żyliśmy sobie razem do czasu gdy.. zaszłam w ciąże..

Wiecie co?? Czasem sobie marze, żeby puścić takiego ogromnego, siarczystego pawia!! I żeby raz na czas uwolnić się od tej zmory.. Ale jak przychodzi co do czego.. Niestety nie dam rady :why:
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
30 cze 2012, 13:49

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 19 lip 2012, 09:43
crackpot wiem jak to jest... Mnie też mama czasem pomagała ale to dopiero jak było tragicznie. Ogólnie podczas ataków paniki wolę być sama. Irytuje mnie obecność bezradnej osoby, która sama nie wie co ma robić ze mną, atmosferę dodatkowo nakręca lęk, że zwymiotuję przy tej osobie. :(
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez crackpot 19 lip 2012, 10:16
Psychotropka`89, co do Twojego postu parę postów wyżej, nie, nie jesteś z tym sama na świecie! Niestety ja tak samo świruje w chwilach tragicznych :( dla mnie wszystko co się wiąże z wymiotami jest ohydne i przerażające. Czasem sobie myślę.. ludzie po wymiotach myją zęby a potem dalej używają tej szczoteczki??? O NIE, co to, to nie! Od razu taka szczoteczka wylądowała by w koszu na śmieci, nawet gdyby była ze złota! Nie wiem co by było gdybym puszczała pawika codziennie w ciąży :D drogerie nieźle by na mnie zarobiły :D musiałabym kupić tonę szczoteczek :D
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
30 cze 2012, 13:49

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 19 lip 2012, 10:25
crackpot , Hehe. O szczoteczce na nawet się nie zastanawiałam ale pewnie bym ją wyparzyła we wrzątku i tyle. :lol:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez crackpot 19 lip 2012, 12:06
dla mnie wrzątek to zdecydowanie za mało :D prędzej z racji mojego zawodu wysterylizowałabym ją w szpitalnej sterylizatorni :D ale prościej już kupić nową ;)
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
30 cze 2012, 13:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do