Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 15 lip 2012, 18:28
kosunia91, dasz radę! To już za Tobą! Przy wymiotowaniu chyba najgorsze jest to nasze męczenie się z tą świadomością, że to jednak kiedyś nastąpi. Inni ludzie jakoś zlewają na to, boli ich brzuch, nie fiksują a jak dojdzie już do czegoś, to idą do łazienki i...po sprawie... Ja się boję wszystkiego, co z tym związane: bóli, mdłości, świadomości, że "zbliża się", myśli o tym...

Myślałam, że chociaż wakacje miną nam spokojniej... U mnie też nie za wesoło. Znów maniakalnie żuję gumy, ostatnio wmówiłam sobie, że jeśli będę jadła mniej, to będę czuła się lepiej. Ale mam drobną budowę i niedowagę, więc jak zacznę jeść mniej, to schudnę jak nienormalna a tego nie chcę. Błędne koło! ;(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez kosunia91 15 lip 2012, 18:39
ann_bijoch

witaj !!! :* tak, właśnei najgorsza jest chyba ta świadomość, ze ' to ' się zbliza... wtedy mój lęk jest tak NADE mną, ze nie jestem w stanie zmienic swojego myslenia, uspokoic się.. nei umiem, to jest silniejsze... ja do piątku jadłam w miare normalnie, ale juz po owej ' rozrywkowej ' nocy, jem same sucharki, pije herbate, rosołek ... wczoraj zjadłam w sumie więcej niz dzisiaj... to jest koszmar :(
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 15 lip 2012, 19:03
Teraz już jest pewnie dobrze, jedz normalnie, nie bój się :) Trzymam kciuki!
Ja od dwóch tygodni mieszkam sama i tak do października. Czasem na siłę szukam sobie jakiegoś zajęcia, żeby nie myśleć. Generalnie - zaczyna się chyba depresja. Czuję jakiś taki bezsens wszystkiego...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez kosunia91 15 lip 2012, 19:04
ja niestety... oprócz emotofobii mam jeszcze dysmorfofobie.. z czym się wiąże oczywiscie fobia społeczna.. ehh :(
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 15 lip 2012, 19:21
Dysmorfobia czyli lęk przed defektami ciała? Jak to wygląda u Ciebie? :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 15 lip 2012, 19:22
Też ostatnio znowu mam gorszy nastrój, a już prawie z tej depresji wyszłam :? Pewnie dlatego, że moi rodzice już nie mają cierpliwości i wrzeszczą na mnie kiedy wpadam w panikę. Wczoraj nawet usłyszałam, że jestem wariatką... Nie mogę tego znieść. Dobrze, że chociaż nie mam już 5 ataków dziennie tylko 3.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez kosunia91 15 lip 2012, 21:10
generalnei mam bardzo duze problemy z cerą... byłam własnei juz u 5 dermatologa, w naprawde dobrej klinice.. moze tym razem cos mi pomoze... mam taka cichą nadzieje... a jak sie objawia ?? tak, że boje sie wychodzic do lludzi, bo mam wrazenie ze wszyscy na mnie patrzą, śmieją sie ze mnie, drwią... kilka razy w swoim zyciu otrzymałam bardzo nieprzyjemne komentarze co do mojego wyglądu , bardzo bolesne... prowadzę życie ' towarzyskie- nocne' heh...
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 16 lip 2012, 08:55
To niedobrze, bo faktycznie możesz mocno się wkręcić w fobię społeczną... Nie unikaj ludzi absolutnie! :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 16 lip 2012, 09:15
kosunia91, i jak się czujesz? Jeju, nawet nie wiesz jak Cię rozumie. Ja też mam "takie wyjatkowe" bóle brzucha, które oznaczają zawsze jedno - wymioty. Ale dobrze, że zwymiotowałaś bo dzięki temu szybciej dojdziesz do zdrowia. Pewnie się czymś przytrułaś... Ojj biedulko, ściskam Cię mocno ;)

Spróbuj się uspokoić , bo nerwy zawsze "napędzają" wymioty. Trzymam kciuki :smile:
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 16 lip 2012, 16:33
ann_bijoch, rozumiem Cię nazbyt dobrze... Ja mam od miesiąca duże pogorszenie. Od wczoraj jest źle. Nie wiem czy mi coś zaszkodziło, czy to nerwy. Okropieństwo, na wieczór się pogarsza.
Ja też nie wyobrażam sobie zwymiotowania do WC. Jak mnie ostatnio ostro zbierało, to wybiegałam na pole, trzęsłam się, chodziłam. W ubikacji gasiłam światło, żeby w razie czego nie widzieć "tego". A gdy byłam pod chmurką, była noc, więc wszystkie światła pogasiłam w okół domu i snułam wizję, że zrobię to pod krzak. Nie wiem jak ale stłumiłam to. Ale trwały te mdłości ponad tydzień. Myślałam, że oszaleje. Od wczoraj chyba mam nawrót. :?
Rodzina mnie nie rozumie, chłopak traci cierpliwość coraz bardziej. Boję się, że w końcu zostanę sama. :(
Jeśli ktoś miał by ochotę porozmawiać, popisać, to piszcie na GG:12907125 . Chętnie porozmawiam, w miarę możliwości pomogę, wesprę psychicznie.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1794
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 16 lip 2012, 23:12
Też coraz mniej ludzi mnie rozumie, takie mam wrażenie, chociaż staram się być coraz bardziej otwarta i o tym mówić. Dzisiaj pokłóciłam się z chłopakiem. Chyba myśli, że to moje fanaberie a tak przecież nie jest...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 16 lip 2012, 23:20
U mnie otwarcie na tą fobię przyniosło zaostrzenie objawów. Wiecznie gadam o rzyganiu, po wszystkim mi niedobrze... Kiedyś, gdy to ukrywałam, miałam podejście - weź się w garść, dasz radę. Teraz, gdy większość ludzi wie, czuję się "rozgrzeszona" i tonę w fobii, nakręcam się i jestem nie do zniesienia.
Mój chłopak też momentami ma dość. Moje pytania o świeżość produktów, czy mi nie zaszkodzi, itd. Patologia.
U Was też poszło dzisiaj o tą cholerną fobię? :mhm:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1794
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 17 lip 2012, 07:33
U mnie wczoraj tak. Jak jestem głodna i jestem w miejscu publicznym cały czas wmawiam sobie "zaraz zwymiotujesz, nie poradzisz sobie" i tak w kółko i dostaję dziwnych tików, staram się skupić na czymś innym i ciężko... Zwykle dzwonię do znajomych, by odgonić myśli, wczoraj zadzwoniłam do chłopaka, a on mi jazdę zrobił, że dzwonię z autobusu i mnie nie słyszy i mam się ogarnąć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 17 lip 2012, 08:36
Biedna... :( Rozumiem jak się czujesz ale chłopak na pewno nie będzie się długo boczyć.
Jak jesteś głodna, masz pusty żołądek, to szanse na zwymiotowanie jest bardzo mała. Może Ci być niedobrze prędzej z głodu właśnie.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1794
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do