Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 17 cze 2012, 18:15
Możliwe. Spróbuję o to zapytać w przyszłym tygodniu.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 17 cze 2012, 21:42
Jak to na oddziale? Mi mówili, że nie zostawiają w szpitalu z powodu emetofobii...? ;-o :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 17 cze 2012, 21:54
Mam jeszcze inne problemy, m.in. depresję.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 17 cze 2012, 23:04
Ach... No to się zgadza, a mogę spytać jak tam jest?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez stokri 18 cze 2012, 13:44
Ja ostatnio miałam chrzest bojowy - sobota siedzę sobie na balkonie uczę się do egzaminu, wstałam żeby rozprostować kości i centralnie pod moim balkonem idzie pijana laska i nagle zwymiotowała. Moja pierwsza reakcja szok, myślę sobie WTF stałam zamurowana, bo to czego ja się najbardziej obawiam (czyli zwymiotowania w miejscu publicznym) stało się właśnie na moich oczach i powiem wam, że krzyknęłam do tej dziewczyny czy potrzebuje pomocy, ale doszli do niej jej znajomi i powiedzieli, że ją dotransportują do domu. I co nikogo to nie oburzyło, nie zdziwiło, nic po prostu sobie poszli. A chce powiedzieć, że mieszkam w samym centrum przy głównym placu, gdzie każdego dnia przewijają się tysiące ludzi. Powiem wam, że jakoś po tym lepiej się czuję:) Zaczęłam się zastanawiać jak to jest, że my tak bardzo boimy się wymiotować, staramy się za wszelką cenę uniknąć tego przykrego wydarzenia, a inni mają to gdzieś - jak ta dziewczyna wstała i poszła sobie dalej i zaczęła rozmawiać ze swoimi znajomymi:) A to już pytanie do mojego terapeuty:P
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 18:52

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 22 cze 2012, 15:49
ann_bijoch napisał(a):Ach... No to się zgadza, a mogę spytać jak tam jest?


Mam tam lekcje jak w zwykłej szkole i terapię. Kiedy potrzebuję pomocy mogę porozmawiać z psychologiem, albo swoim psychiatrą. Atmosfera jest dość przyjazna, dobrze się tam czuję.



Z tego stresu w ogóle nie mam apetytu. Dzisiaj miałam dwa ataki paniki, ale dość szybko udało mi się je opanować. Niestety chyba szykuje się jeszcze przynajmniej jeden. Czuję jakiś niepokój...
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 24 cze 2012, 00:43
O tym, że się uczy w szpitalu - nie wiedziałam, jakoś tak w sumie mi do głowy nie przyszło.
u mnie dzisiaj impreza współlokatorki. zeszli się ludzie, ja wróciłam do pokoju dość późno, wszyscy już podpici a takich ludzi niestety boję się jak cholera...
ech... boję się, że dzisiaj znów nie zasnę...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez pisanka 24 cze 2012, 09:43
ann_bijoch ja mam to samo. też boję się pijanych ludzi, mimo, że po mnie tego nie widać, i każdy mówi, że w takich sytuacjach wyglądam dość agresywnie to ja po prostu jestem czujna, bo nigdy nie wiadomo co takiemu do głowy przyjdzie :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez naniby 25 cze 2012, 18:30
Witam wszystkich,
jak nie trudno się domyślić również cierpię na głupią emetofobię. Nie będę rozwodzić się nad historią tej przypadłości. W każdym razie doskonale zdaje sobie sprawę z czego wynika i w którym momencie życia się pojawiła. Zawsze bałam się wymiotować, choć tak naprawdę wydarzyło się to raptem kilka razy i raczej w dzieciństwie. Żyło mi się spokojnie do czasu nagłych problemów żołądkowych i dość rozbudowanej diagnostyki. Przeżyłam gastroskopię i wszystkie najgorsze możliwe badania, jednak objawy raz znikały, raz pojawiały się ponownie.

Dziś już wiem, że dawno przestały być fizyczną dolegliwością, z której dawno się wyleczyłam, niestety lęk i strach przed wymiotami naśladuje te dolegliwości, umiejętnie dając mi w kość. Codzienne czynności stają się udręką, a wszystkie ulubione czynności straciły na znaczeniu.

W każdym razie walczę, dziś zapisałam się na terapię i zamierzam nie dać się temu świństu. Czasem zastanawiam się dlaczego tak naturalna czynnośc jak wymiotowanie, umie tak skutecznie uprzykrzyć życie. Szczególnie nam, inteligentnym i racjonalnym ludziom. A jednak ! Łącze się z Wami w bólu :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 cze 2012, 18:20

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 26 cze 2012, 16:16
Dzisiaj w szkole chłopak obok którego siedziałam, przez pół godziny narzekał, że mu niedobrze... To było okropne, cały czas w myślach błagałam, żeby nie wymiotował :? Na szczęście nic mu się nie stało. Też cierpi na nerwicę, może miał tylko atak paniki...
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 27 cze 2012, 05:10
A ja nie lubię ludzi, którzy nadużywają słowa "niedobrze" przy byle okazji, gadają tak byleby gadać a ja zaczynam panikować :shock:
;p
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez pisanka 27 cze 2012, 22:24
dzisiaj jechałam autobusem i za mną siedziała para gdzie facet ciągle powtarzał "zaraz się porzygam" a ja w myślach mówiłam razem z nim..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez janet 28 cze 2012, 23:37
U mnie ani się nie poprawia, ani nie pogarsza. Chodzę na terapię do psychologa, dzięki której dużo się już o sobie dowiedziałam, a także o swoim (naszym) lęku. Byłam też u psychiatry i dostałam Citopram. Biorę go dopiero trzeci dzień, więc oprócz OGROMNYCH mdłości i jadłowstrętu nic się szczególnie nie zmieniło.
Zauważyłam, że jak już "się rozchodzę" np. rankiem pojadę na uczelnię i już z niej wracam, to jest mi łatwiej - umiem potem pójść do sklepu, do bankomatu, na krótki spacer. Ostatnio wracałam od psychiatry piechotą, choć przebycie drogi do domu zajęło mi pół godziny i nie bałam się prawie w ogóle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
01 kwi 2012, 22:24

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez crackpot 30 cze 2012, 13:55
Witam wszystkich! Jestem nowa na forum ale w temacie obeznana doskonale! Niestety na emetofobie cierpię od ZAWSZE. Panicznie boję się wymiotować i boję się również ludzi wymiotujących w moim towarzystwie (jestem pielęgniarką, zwykle wychodzę z sali jak pacjent wymiotuje) Z nudnościami męczę się od 16 roku życia, mam 28 więc prawie 10 lat. Przez wiele lat zażywałam leki przeciwymiotne, wręcz nałogowo, codziennie ale teraz... teraz jestem w 7 tygodniu ciąży ;( i od tygodnia mam całodniowe mdłości połączone z jadłowstrętem. Nie jem prawie nic i robię wszystko aby tylko nie zwymiotować, ale czuje się coraz gorzej. Lęk jest ogromny bo mam wrażenie że to lada chwila się stanie. Jestem bezradna, nie wiem co mam robić. Przecież w ciąży nie można brać leków. A może jakieś można? Macie jakieś doświadczenia w tej materii? Ps. Ostatni raz wymiotowałam jak miałam 4 latka czyli 24 lata temu, dlatego wymioty były by dla mnie historycznym i przerażającym wydarzeniem. :why: :why: :why:
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
30 cze 2012, 13:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do