Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 14 maja 2012, 23:57
Hej :) Troszkę mnie tu nie było ale z tego, co widzę - nie tylko mnie:)
Czyżby jakaś poprawa, kochani?

Jak Wam mija czas? Lepiej coś?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez stokri 15 maja 2012, 15:23
witam:D

ja czuję się fantastycznie:) Dużo dała mi świadomość moich lęków, że wogóle mogą takie istnieć:)
Chodzę na terapię i nareszcie moje życie nabiera pozytywnych barw:)
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 18:52

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez pisanka 15 maja 2012, 15:46
hehe mnie w sumie tez dawno nie bylo :) u mnie znaczna poprawa, elicea i concor cor działają i pilnują, żebym nie odczuwała mdłości od ataków, dzięki czemu nie obawiam się ich :) ostatnio po 1,5 miesięcznej przerwie jechałam sama metrem i mnie dopadł atak, a razem z nim emetofobia jak zaczęło mnie telepać, ale afobam uspokoił moje nerwy i znowu jest dobrze :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez KrzysioPysio 15 maja 2012, 19:45
HEJ hej :) ja też przez ostatnie dwa tygodnie mnie jakoś wyluzowało :) Także chyba to jakiś biomet korzystny, że tak nagle wszystkim się poprawiło.
Dopiero dzisiaj jak zjadłem olbrzymie jabłko to coś mi zaczęło podchodzić :( . Torchu mną potelepało. Do tego stopnia, że wziąłem sobie antylękowca :roll: Ale teraz znów jest błogo :)
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
14 lut 2012, 21:38

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez janet 24 maja 2012, 13:02
Okropnie się dziś czuję, a muszę zaraz pojechać na uczelnię. Dawno nie miałam aż takiego napadu lęku, a ostatnio udało mi się wyjść nawet do centrum handlowego i do kawiarni. Moja nerwica rzeczywiście mnie karze za postępy. Byłam też u psychologa i doktor jest zwolennikiem myśli, że moja nerwica wzięła się z bardzo niskiej samooceny, moja głowa znalazła sobie rozwiązanie, żeby nie pozwolić mi wychodzić z domu do ludzi. Bardzo to optymistyczne, że moja głowa działa przeciwko mnie bez mojej wiedzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
01 kwi 2012, 22:24

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 11 cze 2012, 09:36
U mnie zdawało się być odrobinę lepiej, ale chyba sesja niesie stres i znów bywa różnie... Jem dwa posiłki dziennie, spać chodzę coraz później i znów coraz więcej rzeczy zawalam cały czas siedząc jak na szpilkach z nerwów...

A jak u Was?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez stokri 12 cze 2012, 13:42
u mnie podobnie;) zaliczenia i sesja dają w kość. Ostatnio zdarzył mi się atak w kinie - było mi strasznie niedobrze, ręce zaczęły mi się pocić i serce waliło jak oszalałe - ale powiedziałam sobie, że tak dawno nie byłam w kinie, że nic mi tego nie zepsuje!!! Pomyślałam sobie, że niech się dzieje co ma się dziać i co za pół godziny zapomniałam, że miałam atak:)
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 18:52

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 13 cze 2012, 00:13
Ja przyznałam się na uczelni, pogadałam z panią profesor, czuję się trochę lżej, chociaż nie chcę taryfy ulgowej, ale chyba jednak czasem się nie da...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez pisanka 15 cze 2012, 00:03
Równo po miesięcznej przerwie dzisiaj znowu atak :( miałam cholerną migrenę i wzięłam solpadeine, a potem przypomniałam sobie jak znajomy mówił, że po solpadeinie wymiotuje. no i jechałam samochodem i dalej wiadomo.. :/ takiego koszmaru dawno nie miałam jak dzisiaj :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mamma 17 cze 2012, 13:48
Witajcie towarzysze niedoli ;)

Ja też cierpię na emetofobię, jednak u mnie ta fobia ma inną genezę niż u większości z was. To jest taki mix trzech fobii, które się "zjednoczyły" przeciwko mnie jak elementy układanki.
A więc generalnie to cierpię na tanatofobię, ale powiedzmy - w lżejszej postaci, tzn. lęk przed śmiercią, ale nie żebym aż mdlała, czy dostawała drgawek od myślenia o tym, po prostu boję się bardziej niż inni. Do tego do tej pory współistniała u mnie farmakofobia, czyli lęk przed lekami.
W zeszłym roku pewnego razu źle się czułam, dobę bolała mnie głowa, bez przerwy. W pewnym momencie doszłam do wniosku, że koniec z ty głupim unikaniem leków przeciwbólowych i że wezmę aspirynę, żeby sobie ulżyć. Połknęłam ją "na siłę". Rzeczywiście - ból głowy minął po ok. 40 minutach, ale ja zaczęłam czytać ulotkę aspiryny. Tam znalazłam hasło: zespół Rey'a. I choć w ulotce pisało, że zespół ten dotyczy dzieci poniżej 12 roku życia i to po przebyciu choroby wirusowej to ja zaczęłam szukać w internecie i oczywiście znalazłam informcję, że sporadycznie może dotknąć też osobę dorosłą. A ponieważ choroba ta charakteryzuje się gwałtownymi wymiotami i nadmierną sennością, a mniej więcej w co trzecim przypadku jest śmiertelna, więc panicznie zaczęłam bać się wymiotów. Dla mnie bowiem w tym wypadku wymioty spowodowały by atak paniki, czy aby nie mam tej strasznej choroby.
I tak od jesieni zeszłego roku codziennie mam mdłości, codziennie, po posiłku boję się, że zwymiotuję. Poniewaz skupiam się na tym lęku i w pewnym sensie spodziewam się mdłości one oczywiście się pojawiają. Żeby sobie ulżyć zaczęłam notorycznie żuć gumy typu "extra mint", żuję je po kilka godzin dziennie. Ostatnio dentystka powiedziała mi, że niszczę sobie tym szkliwo i mam przestać żuć gumę, ale ja nie mogę, po to nieco pomaga na mdłości.
Mam już tego serdecznie dość.
Jednocześnie to nie jest tak, że tylko się boję i nic z tym nie robię. Przemogłam swoją farmakofobię i zaczęłam brać antydepresanty, cały czas biorę też xanax, ale będę go odstawiać pod kontrolą lekarza, jak tylko antydepresant zacznie działać. Ponadto kiedy mam atak paniki (a co za tym idzie tez i mdłości) staram się czymś zająć, np. zadzwonić do kogoś, intensywnie sprzątać mieszkanie :smile: . Nawet w tej chwili, pisząc te słowa mam mały atak paniki, a co za tym idzie różne dziwne dolegliwości typu światłowstręt (najchętniej założyła bym okulary przeciwsłoneczne w domu), lekkie oszołomienie, dreszcze (mimo, iż na dworze dwadzieścia parę stopni w plusie i słońce). Ten post jest więc również formą odwrócenia uwagi od objawów.
Życzę nam wszystkim wygrania z tym "paskudztwem"
Pozdrawiam
mamma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 17 cze 2012, 17:26
Ja też mam emetofobię. Od kilku tygodni znowu mam ataki paniki. Wróciły po egzaminach gimnazjalnych. Teraz zdarzają się nawet 4 razy dziennie... Najczęściej jakoś udaje mi się to opanować, ale czasem zaczynam krzyczeć ze strachu i uciekać. Przestałam już wychodzić z domu, prawie nic nie jem i chudnę. Od lutego jestem na dziennym oddziale psychiatrycznym, ale nie widzę poprawy. Czuję, że wyślą mnie do szpitala, bo z resztą problemów też sobie nie radzę :(
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez halenore 17 cze 2012, 17:33
Mireille, przepisali Ci jakieś leki?
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 17 cze 2012, 17:50
Tak. Biorę Ketrel, Zoloft i doraźnie hydroksyzynę.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez halenore 17 cze 2012, 17:59
Hm. Po zolofcie (sertralinie) mogą zdarzać się zawroty głowy i mdłości. Wiem, bo sama brałam. Może ten zestaw nie jest dla Ciebie odpowiedni i trzeba zmienić antydepresant. Porozmawiaj o tym z psychiatrą.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 32 gości

Przeskocz do