Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 13 kwi 2016, 13:03
Psychotropka`89, praktycznie w ogóle nie wchodzę na forum, a dziś coś mnie tknęło i .. pożałowałam ;), bo!

Psychotropka`89 napisał(a):Bardzo ciężko, zwłaszcza, że w Krakowie szaleje jelitówka.

Takie teksty tylko nakręcają spiralę.. przeczytaj nasze wcześniejsze posty, szalała w listopadzie i w grudniu, potem w styczniu, lutym i marcu - dla nas cały czas szaleje! Najlepszy dla nas czas to czas przyszły, a jak on nadejdzie to okazuje się, że jest taka sama kaszana. Kochana, praca nad sobą, zmiana myślenia (ale nie gadanie o tym, tylko faktyczne działania) naprawdę przynoszą rezultaty! Nie chcę mówić za innych, ale Kasia jest w tej samej terapii co ja i wiesz, że już prawie to pokonała? Da się, da! Mi idzie to toporniej, ale do przodu! Wiesz co poczułam, gdy przeczytałam, że panuje jelitówka? Nic :) Może na moment wstrzymałam oddech, ale to chyba z przyzwyczajenia. Serio, małymi krokami zacznij działać, tych zrąbanych schematów myślowych nie pokonają ani leki, ani siedzenie w domu. Ja po 1,5 roku wegetacji z brudnymi włosami i suchą bułką przy boku zaczęłam żyć, odrobinę przytyłam choć mam też gorsze dni, od 2 miesięcy nie wzięłam żadnej tabletki. Nie mogę patrzyć jak się męczysz, jak tkwisz w miejscu :( Życie jakiego pragniesz jest w zasięgu ręki, naprawdę! Ale nie oczekuj zmian robiąc wciąż to samo :(

Psychotropka`89 napisał(a):NIE WYOBRAŻAM sobie zostania mamą. Boję się śmierci moich bliskich. Boję się przemijającego czasu

Z tym też się mierzę, wiem jak to potrafi namieszać we łbie :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 13 kwi 2016, 14:10
alu, a może jakos konkretniej? JAK mam zmienić myślenie i JAK zacząć normalnie funkcjonować? Co do jelitowki, ok. Pozostane przy tym co napisałam ale przykłady z zycia wzięte utwierdzają mnie, ze w pizdu ludzi choruje u mnie w rodzinie, pracy, itd. Ale ok, nieistotne. Niech będzie, ze to mój wymysl. Przykłady z zycia wzięte serio by mi się przydały.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 13 kwi 2016, 15:05
W niektórych lęk, depresja jest wpisana jak wyrok, jak rak, zaprogramowana w genach. Terapia tym chorym pomaga tak jak cukrzykowi pomogła by terapia. Ewentualnie lepiej będzie to znosił, ale cały czas to będzie z chorym. Ja mam problem z lękiem od małego dziecka i będę miał do śmierci. Chcę dojść tylko do tego żeby jak najmniej lęk robił ze mnie kalekę społecznego, ale godzę się z tym że będę miał go już zawsze. Sorry za taki post, ale jestem w cynicznym i zrezygnowanym nastroju.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 13 kwi 2016, 20:13
Psychotropka`89, pisałam tu już dziesiątki razy...ja korzystam z programu "Cure your emetophobia and thrive" tam są zadania rozpisane na tygodnie, zaczyna się od rozpoznawania nieprzydatnych stylów myślenia, potem przechodzi się przez lęk społeczny, niskie poczucie własnej wartości, katastroficzne/perfekcjonistyczne myślenie itp. dużo tego jest, dużo wiadomości i dużo pracy. Kurcze, naprawdę jest mnóstwo form pomocy, trzeba tylko po nie sięgnąć. Najlepsze, że ten program jest do samodzielnej pracy, nie trzeba wydawać kasy na terapię, ja akurat jeżdżę do terapeuty bo mi pomaga trzymać się systematyczności. Gdybym miała ocenić swój stan od 1 do 10, gdzie 1 to kaszana, muł i rozpacz, a 10 to pełnia zdrowia to powiedziałabym, że byłam na poziomie 2-3, a teraz jestem na 6-7. Przykro czytać o tej jelitówce, bo ma mocno nad sobą pracuję i jednak ta informacja troszkę mi podkopała pewność dnia. Nadal mam tak, że mała rzecz potrafi zasiać ziarno niepewności, ale nie jest to już - jak kiedyś - strzał w tył głowy.

Michal8282. napisał(a):W niektórych lęk, depresja jest wpisana jak wyrok, jak rak, zaprogramowana w genach.

BZDURA, BZDURA, BZDURA. Nawet jeśli ktoś ma depresje endogenną to znacząco może poprawić swój komfort życia. Takie teksty tylko dołują, utwierdzają w beznadziei sytuacji i właściwie powoli kopią grób. Jeśli sam wierzysz w to co piszesz to OK, faktycznie będziesz tak miał do końca życia. Niestety, żeby zacząć zmiany trzeba najpierw zdać sobie sprawę jak wiele jest w naszych rękach, ale - nie będę się powtarzać, bo niestety nie da rady pomóc komuś, kto tej pomocy nie chce.

To forum powinno przestać istnieć, bo tu się nie zdrowieje, tu wszyscy utwierdzają się, że się nie da, nie można i pozostaje taplanie się ciągle w tym samym gówienku. Powiela się bzdury, ściąga się ludzi w dół. Straszne to.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 13 kwi 2016, 21:03
alu, dziękuję za konkretne info! :great:
Dziesiątki razy pisałaś też jak to pomożesz, wyślesz artykuły, pomożesz przetłumaczyć. <tak, tak... są jeszcze na tym świecie nieuki, które słabo śmigają po angielsku, np. JA>.
Oczywiście dla chcącego nic trudnego, prawda? Zapewne to teraz masz na myśli. No widzisz... A jednak. Jak się jest w gówienku, to pewne sprawy są baaardzo trudne. No ale ok.
Wiesz, jeśli tak Cię to forum dobija, itd. to co tu robisz?
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 13 kwi 2016, 21:17
Psychotropka`89, ja na siłę nikomu nic wpychać nie będę. Wyleczyłam się z chęci zbawiania świata, choć chwilę to trwało. Jeśli mam poświęcać czas, tłumaczyć, a ktoś mi powie "wiesz, w sumie to się nie da, nie kiwnę palcem, ale ty rób dalej swoje i sobie gadaj". Tak mówisz jakby mi tak wszystko spadło z nieba... no więc moja droga, byłam na totalnym dnie, ale wiedziałam, że albo się dźwignę, albo będę tam leżeć. To jest kwestia wyboru, stety i niestety. I tak sobie tu wchodzę, bo myślę, że a nuż ktoś potrzebuje wskazówki, albo podzielę się radosną nowiną, że się da, że można, ale ten ton chyba nie jest tu mile widziany. Mniejsza z tym :)
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 13 kwi 2016, 21:21
alu, ach... nie rozczarowałaś mnie swą odpowiedzią.
No nic.
Mniejsza z tym.
Tak na marginesie, fajnie, że Ci się udaje i wdrażasz ćwiczenia w życie. Ja znów zaczynam poszukiwania psychologa ale już w innym nurcie, bo psychodynamiczna nie jest dla mnie.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 13 kwi 2016, 21:31
Psychotropka`89 napisał(a):nie rozczarowałaś mnie swą odpowiedzią

A Ty mnie swoją postawą.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 13 kwi 2016, 21:40
alu, ależ cięta riposta! :brawo: :brawo: :brawo:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 13 kwi 2016, 21:48
Psychotropka`89, tak mówisz? Dzięki ;) Wybacz, ale nie dam się sprowokować :) Ja naprawdę dobrze Ci życzę, bo przecież jedziemy na tym samym wózku i szkoda, że zamiast czerpać z doświadczenia tych, którzy zrobili 3 kroki do przodu Ty wolisz się obrazić.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 13 kwi 2016, 21:56
alu, ja się nie obrażam. Daleko mi do tego. Szczerze napisałam, ze spoko, że Tobie się udaje. Sądziłam, jakiś czas temu, że zarzucisz jakimś materiałem dot. walki z tą fobią, bo sama od siebie to zaproponowałaś. Ale ok. Zmieniłaś zdanie. Nie wnikam. I koniec tematu.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 13 kwi 2016, 23:58
Przecie chodzę na terapie. Chciałbym obywać się bez leków i na samej terapii fajnie by było, ale nie jest. Na dnie jest ktoś kto trzęsie się jak w gorączce, boi się wstać z łóżka do kibla, bo wydaje mu się że musi przejść przez przepaść, prosić kogoś żeby mu chleb w sklepie kupił albo nie jeść, a nie hipochondryk.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 14 kwi 2016, 07:28
Michal8282., wiesz... Pojęcie być na dnie, jest dość subiektywne. Ja osobiście nie uważam, żebym na takowym byla obecnie,bo bywalo dużo gorzej. Hipochondryczka tez sie nie nie mianuje. Po prostu, boje się wiadomo czego. Mam fobie, nerwice.
Idąc Twoim tokiem myślenia, ktos zaraz może napisać "pf,co ty tam wiesz o byciu na dnie. Być na dnie, to trafić na oddział psychiatryczny i spędzić w pasach bezpieczeństwa kilka tygodni."
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez ola123456 06 maja 2016, 22:25
Kiedy przeczytałam wasze wpisy to aż mi się płakać zachciało. Tyle tu osób, które miały dokładnie te same przejawy co ja. Nie łączenie pewnych produktów, płacz za każdym razem gdy jest mi już NAPRAWDE niedobrze, to że na widok rzygającej osoby uciekam, wrzeszczę, kłopoty z przełykaniem...w sumie wszystko co wymienialiście to mam. W każdej chwili jestem w stanie sobie wyobrazić to okropne i paskudne uczucie, ze szczegółami, chociaż nie wymiotowałam od 5 lat. I jestem zdecydowana, że nie chcę przez to przechodzić. Jestem w stanie zrobić chyba wszystko by nigdy nie zwymiotować. Czy to możliwe, przeżyć resztę życia nie wymiotując ani razu? Czy komuś udało się zwalczyć ten lęk? Nie wiem jak mam z tym żyć, nie mogę przecież się pogodzić z tym, że już zawsze będę sterroryzowana strachem i bać się że to kiedyś nadejdzie. Nie wiem jak....A w Polsce chyba nie ma od tego specjalistów. Może hipnoza by pomogła? Pomóżcie. :(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 maja 2016, 22:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do