Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lolina 22 lut 2016, 18:58
To już nic nie zmieni. Już koniec.
"Ponieważ pragnąłem kochać i być kochanym,
sądziłem, że kocham.
Inaczej mówiąc, udawałem."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 22:31
Lokalizacja
Zachód.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 22 lut 2016, 19:00
Lolina, rozumiem. Przykro mi.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 22 lut 2016, 20:20
Lolina, bardzo mi przykro. Trzymaj się!
alu
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 27 lut 2016, 21:48
Hej hej, jak żyjecie?
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 28 lut 2016, 11:01
alu, hej, hej. Dziękuję, jest OK.
W piątek miałam dodatkową fuchę <zajmowałam się 4latką z niezdiagnozowanymi napadami duszności, dzień wcześniej była na pogotowiu, a wcześniej tydzień czasu w szpitalu :great: >, ale dałam radę.
Wczoraj były porządki, pranie, zmiana pościeli, zakupy, obiadek i wyjazd do moich rodziców, bo urodziny ma mama, wróciliśmy, chwilę posiedzieliśmy przed tv i do spania. A dziś obijactwo! :mrgreen:
Od 3 dni około stał się cud, nie pobolewa mnie żołądek! Także na serio jest spoko. Nerwy po tej kłótni z W. i reakcją poszczepienną u małego ostro odbiły się na mojej psychice... :? Ale grunt, że już się uspokoiło. Mam nadzieję, że na dobre.

A co u Was?
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 28 lut 2016, 21:10
Psychotropka`89, powiało takim optymizmem z Twojego posta, że aż mnie huknęło - super :) U mnie też OK, mam słabsze momenty, ale myślę perspektywicznie, chce mi się żyć :) Czeka mnie mega aktywny i wymagający tydzień, dlatego zamykam się na głupie podpowiedzi mojego przedziwnego umysłu :) :silence:
Coś mnie chyba rozkłada przeziębienie, od razu wpadłam w panikę, że będę chora (bo kichnęłam kilka razy, uwierzycie?), ale spacyfikowałam się, piję herbatę z imbirem i tyle :)
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 28 lut 2016, 21:45
alu, nawet jak się przeziębiłaś <tfu, tfu... odpukać w niemalowane>, to ja jakoś jestem wtedy względnie spokojna, jak na chorobę i infekcję. Nigdy nie spotkałam się z przypadkiem u kogokolwiek, żeby grypa zwykła, lub przeziębienie wystąpiły równolegle z tą pierniczoną grypą żołądkową. No w żadnym znanym mi przypadku się to nie zdarzyło, po prostu. :bezradny:
Takie sobie pocieszenie ale zawsze jakieś, prawda?
Cieszę się, że u Ciebie lepiej. Oby wiosna, oby było cieplej i oby do przodu.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lolina 03 mar 2016, 22:07
A ja mam grypę. Na szczęście nie żołądkową, tylko normalną, tradycyjną. Zachciało mi się jechać na uczelnie bez szalika i bez zapiętej kurtki. Doczekałam się najpierw bólu gardła, a teraz już wszystkiego. Łamania w kościach, bólu głowy, gorączki, rozbicia. Zaczęłam brać jakiś pieorzony lek i tak zaczął boleć mnie brzuch <chyba żołądek>, że dziś to odstawiłam. Przez ten ból pojechałam dziś na uczelnię i wróciłam, tak bałam się, że nie wysiedze na zajęciach z tym bólem i zrzygam się na wykładowce. Jestem na siebie zła, zła, że dalej to gówno mnie nie opuszcza, dalej się boję takiej zalosnej rzeczy, błahego rzygania, każda choroba to dla mnie udręka, nie tylko przez ciągły ból, ale wiadomo - choroba to nie przyjemność.

Także ja umieram już kolejny raz od gorączki i biorę ciągle jakieś przeciwbóle, ciekawe kiedy rozpieprzę sobie żołądek. Mam nadzieję, że u Was lepiej i fobia na razie śpi, a nie uprzykrza życie.
"Ponieważ pragnąłem kochać i być kochanym,
sądziłem, że kocham.
Inaczej mówiąc, udawałem."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 22:31
Lokalizacja
Zachód.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 03 mar 2016, 22:39
Lolina, wspolczuje i zycze powrotu do zdrowka... :(
A jak Twoje serducho? Troszke polatane?

U mnie srednio. Tez miewam mdlosci ale jakos staram sie nad soba panowac. Wlasnie wrocilam od dentysty. Dwa ubytki robione bez znieczulenia. Bylo bosko... :great: Wprost uwielbiam jak mi dlubia w gebie i wciskaja rozne przedmioty niemalze do gardla. Miodzio... :hide:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lolina 03 mar 2016, 22:48
Ja odkładam wyrwanie ósemki juz drugi raz. Najpierw nie, bo okres, teraz nie, bo choroba. Ciągle coś. Ale w końcu wybrać się muszę, bo i tak mnie to prędzej czy później czeka. Ale bez znieczulenia? Toś wytrwała. Ja to bym sobie nie dała dłubać, a tym bardziej użyć wiertła bez znieczulenia.

Serducho? Nie wiem. Sprawy się odwróciły. Cały czas do mnie dzwonił, przepraszał, jakaś skruchę ukazał, głos momentami mu się tak zalamywal, że czułam, iż rozmawiam nie z tym czlowiekiem. Wytłumaczył wszystko, ale ja nie wiem czy mydli oczy czy nie. Nie ufam, niestety.
"Ponieważ pragnąłem kochać i być kochanym,
sądziłem, że kocham.
Inaczej mówiąc, udawałem."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 22:31
Lokalizacja
Zachód.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 03 mar 2016, 23:26
Lolina, rozumiem... No nic. Podazaj za tym co Ci serce podpowiada. Sama musisz czuc sie gotowa na pewne kroki, dojrzec, przejrzec na oczy. Zdaje sobie sprawe, ze to nielatwe.

Mialam rwana osemke nie tak dawno temu. Szczerze? Spodziewalam sie duuzo wiekszej rzezi. :mrgreen: Nawet jednej tabletki przeciw bolowej nie wzielam, bo bylam w stanie wytrzymac. Dzis bylo niemilo, wyszlam zlana zimnym potem, bo to dwa zeby na raz ale spoko. Dalo sie wytrzymac. Chyba jestem dosc odporna na bol. Jedynie miesiaczkowy bol rozklada mnie na lopatki... :hide:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez aleksandraaa 04 mar 2016, 13:45
Ja też jestem chora w górach mnie przewialo, na szczęście zwykle przeziębienie. Jestem Też po czwartej dawce 1/2 tabletki paxtin, na razie bez większych skutków ubocznych. Czasem rzeczywiście nic mi się nie chcę A wczoraj miałam suchość w gardle i lekkie mdłości przez chwilę Ale nie przejęłam się zbytnio. Marzę o tym żeby to zaczęło działać, chce przytyć ładnych parę kilo i pozbyć się choć na jakiś czas tej nerwicy :/ żeby było jak kiedyś
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 lis 2015, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lolina 06 mar 2016, 20:14
Psychotropka, nie wiem czy jest sens myśleć o poważnej przyszłości. Na razie nie myślę o tym, poza tym, jego chęć i zapał ucichly aktualnie. Dlatego tym bardziej łapię dystans.

Co do zębów, to boje się, ale muszę się na to zdecydować. Mam wszystkie 4 do usunięcia. Dentystka poleciła usunąć stronami - dwa z jednej, potem dwa z drugiej strony. Prawdopodobnie za 2 tyg juz pójdę na zabieg. O ile nie umrę do tej pory, bo czuję się koszmarnie przez grypę, mam gorączkę, zawalony nos i lzawiace oczy. No i ciągle mnie mdli, ale to chyba norma przy chorobie.

Czekam tylko na cudowne ozdrowienie.
"Ponieważ pragnąłem kochać i być kochanym,
sądziłem, że kocham.
Inaczej mówiąc, udawałem."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 22:31
Lokalizacja
Zachód.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 06 mar 2016, 22:30
aleksandraaa, współczuję ale przeziębienie szybko przejdzie i będzie wszystko dobrze. Cieszę się, że nie masz skutków ubocznych, oby tak dalej i oby było coraz mniej lęków. Niestety przy SSRI trzeba poczekać na działanie leków. Minimum 2 tygodnie, żeby cokolwiek zaczęło ruszać. MINIMUM. Trzymam kciuki! :great:

Lolina, no cóż... Nie mnie oceniać Twoje relacje z facetem, bo co ja tam wiem... Ja sama miałam długo za długo klapki na oczach. W pewnej chwili po prostu jak grom z jasnego nieba mnie "olśniło" i wszelkie emocje do tego człowieka wygasły. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Czara goryczy się przelała. Nie było we mnie ani miłości, ani gniewu, ani żalu... Nic, null, zero. Stał mi się obojętny i doszło do rozstania z mojej strony.
Czasem tak jest, że ktoś kogo kochamy nagina nasze granice i dobroć... Nagina, naciąga, napręża. Ale to wszystko w końcu nie wytrzymuje i pęka w drobny mak. Tak ze mną było.
Z perspektywy lat, nigdy nie dałabym już tak się poniżać, nikomu. Ale jak widać była mi potrzebna i taka lekcja życiowa.
Oj, te przeziębienia to teraz plaga... Ale co się dziwić... Przedwiośnie. :roll: Dużo zdrówka!
Ząbkami się nie nakręcaj. Ja miałam usuwany i serio byłam w szoku, że "to już". Mój mąż miał usuwane już trzy, w tym jeden chirurgicznie i też dał radę bez komplikacji <nawet w gabinecie z nim byłam :mrgreen: >. Nie taki diabeł straszny. ;)
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do