Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 20 lut 2016, 20:57
mggabijp, witaj! zastanawiałam się ostatnio co u Ciebie. Czyli nadal się boisz? Pisałaś, że po epizodzie znad morza strach nieco osłabł :( Strasznie mi przykro, że przez to przechodzisz ale a)wcale nie musisz się zarazić b)masz w domu na pewno aviomarin lub inne środki przeciwwymiotne, prawda? Pij colę, jedz probiotyki, myj często ręce, nic więcej nie doradzę :(

Nieraz sobie myślę, że jakbym miała mieć grypę żołądkową w domu to chyba wolałabym, by zaczęła się ode mnie, to czekanie jest najgorsze i najbardziej wyniszczające :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 20 lut 2016, 21:30
Niby nieco osłabł tuż po wakacjach, ale z biegiem czasu powrócił.

Jeżeli to grypa i zarażał, to mnie na bank zaraził. Mam aviomarin, ale nie wiem, czy chcę go brać, bo po nim tak mnie muli i wgle... jak nie będę mogła wytrzymać, to ostatecznie go wezmę.

Tak potwornie się boję. Chyba bardziej, niż śmierci...
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 20 lut 2016, 21:30
alu napisał(a):Nieraz sobie myślę, że jakbym miała mieć grypę żołądkową w domu to chyba wolałabym, by zaczęła się ode mnie, to czekanie jest najgorsze i najbardziej wyniszczające :(

Cos w tym jest... :( Ja nic madrego nie doradze. Alu powiedziala chyba wszystko... Mnie od klotni z mezem zaczely sie bole zoladka. Takie jak kiedys... Mam taki jakby skopany zoladek. :( W. mi dal teraz metoclopramidum, zeby mi ten zoladek rozluznilo... Boje sie, ze znow sie zacznie... Bole, mdlosci... I ta wszechobecna grypa zoladkowa. Zwariowac mozna... :(
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Posty
1785
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 20 lut 2016, 21:40
mggabijp, a robisz coś, żeby fobii się pozbyć?

Dziewczyny, ten program który polecałam już wieleeeeee razy (tu można obejrzeć o nim materiał, po ang ale język bardzo prosty https://www.youtube.com/watch?v=7r255zjweMw) doskonale tłumaczy, że zwymiotowanie nie uleczy emetofobika, bo emetofobie tworzą złe systemy przekonań, lęk społeczny, niskie poczucie własnej wartości i style myślenia. Tu nie chodzi o wymioty, dlatego ten styl trzeba zmienić (ja ostro pracuję! )

mggabijp, współczuję tego strachu, bo - znów - czekanie jest najgorsze! Ale wiesz, że równie dobrze może nic Ci nie być? Weź hydroksyzynę, pij tę colę i DASZ RADĘ, cokolwiek się stanie DASZ RADĘ.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez aleksandraaa 21 lut 2016, 17:37
alu napisał(a):aleksandraaa, dostałaś jakieś benzo na czas adaptacji do leku i zmniejszenie ewentualnych skutków ubocznych? Powodzenia, mam nadzieję, że lek Ci spasuje! :)


na zmniejszenie skutków ubocznych mam brać 1/2 tabletki i tyle.. boje się strasznie. Ale zaryzykuje, liczy sie tylko to, że najprawdopodobniej za 2 do 4 tygodni powinnam czuć się lepiej i mam szanse na przytycie :) a to najważniejsze bo już nie mogę na siebie patrzec, od znajomych slyszę tylko 'jak Ci się nie złamia te nogi?'
a to mnie jeszcze bardziej dołuje.
Jednak w przyszły czwartek wyjezdzam z chlopakiem w góry i jestesmy tam do niedzieli, dlatego paxtin zaczynam brać za tydzień po powrocie, za bardzo boje sie ze skutki uboczne mogłyby mi zepsuć cały wyjazd. Oby to były tylko bóle głowy i senność. W sumie mdłości i tak pewnie będą urojone w mojej głowie ;(
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 lis 2015, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 22 lut 2016, 17:22
Idę na terapię CBT

aleksandraaa mi paroksetyna nie pomogła, czułem się jak wykastrowane zombie bez mózgu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 22 lut 2016, 17:26
Michal8282. napisał(a):Idę na terapię CBT

świetnie, powodzenia!!
Jak się w ogóle czujesz Michał?
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 22 lut 2016, 17:33
Lepiej, ale dalej jest zle, bardzo ogranicza mnie ta agoro-emeto fobia. Leki już więcej nie pomogą, zresztą sam psychiatra wysyła mnie na terapie poznawczo bechawioralną. Mam do przepracowania fobię społeczną i agorafobię. Będzie ciężko, ale tak żyć no nie jest życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 22 lut 2016, 17:44
Michal8282., super, że masz ogarnietego psychiatrę, który tak podszedł do tematu, a nie bezmyślnie wypisywał Ci kolejne recepty. Wierzę w Ciebie, pokonasz to :) Ja też wracam na terapię jutro i jestem super podekscytowana, rozprawię się z tym, wiem to! I zgadzam się, że takie życie to nie jest życie. Dawaj znać jak tam terapia, może dostaniesz wiadomości, które i nam pomogą? Trzymam kciuki :)
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 22 lut 2016, 17:55
Za Ciebie też trzymam kciuki Alu. Bo jeśli nie terapia to nie wiem... ale musi być dobrze, taka konkretna praca nad sobą musi przynieść efekty. A samo CBT podobne jest do programu EmetophobiaCure z tego co się orientowałem. A jak jakieś ciekawe ćwiczenia wpadną to na pewno podzielę się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lolina 22 lut 2016, 18:17
Mój związek się rozpadł. Trzęsę się, ryczę, nie jestem w stanie się nawet napić, wszystko mi się cofa, o jedzeniu nie ma mowy. Czuję się fatalnie, jakby odebrano mi wszystko. A może ja już nie mam nic... nie wiem... czuję, jakby odebrano mi wsparcie od niego, jak ja sobie poradzę... nie poradzę.. fobia mnie zeżre. To już koniec.
"Ponieważ pragnąłem kochać i być kochanym,
sądziłem, że kocham.
Inaczej mówiąc, udawałem."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 22:31
Lokalizacja
Zachód.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 22 lut 2016, 18:42
Lolina, masakra... :-|
Strasznie Ci współczuję... A kto to zakończył? Wyjaśniło się co z tą byłą w końcu się działo?
Nie będę Cię pocieszać, bo to bez sensu... Jest i będzie Ci ciężko ale uwierz, że z Twoich relacji jasno wynikało, że ten związek jest toksyczny jak cholera. :-|
Nie masz jakiś lekarstw uspokajających? Chociażby hydroxyzyny? Były by pomocne w obecnej sytuacji... :?
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Posty
1785
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lolina 22 lut 2016, 18:52
Nie mam. Nic nie biorę.
Tak mną manipulował, tyle się nacierpiałam. Nawet moje łzy już w ostatnim czasie w ogóle go nie wzruszały. A ja tak bardzo cierpię, nie wiem co mam ze sobą zrobić...
Dziwnie wyszło. Ja napisałam, że chce zakończyć. Przegadaliśmy o tym pół dnia. Potem wyszło, że coś czytałam rzekomo, wbilam mu się na tel i stad te wyrzuty. Napisał, że się żegna. A ja potem długi wywód i chyba ja to skończyłam. Nie wiem czy dobrze zrobiłam czy nie. Pewnie czekał aż będę go przepraszać za te schizy.
"Ponieważ pragnąłem kochać i być kochanym,
sądziłem, że kocham.
Inaczej mówiąc, udawałem."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 22:31
Lokalizacja
Zachód.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 22 lut 2016, 18:56
Lolina, nie znam sytuacji szczegółowo, więc trudno mi powiedzieć, czy dobrze zrobiłaś, czy nie... Też nie chcę całej winy zrzucać na niego, bo nie mam takiego prawa. Wiem jednak, że jak ktoś kłamie, obojętnie reaguje na cierpienie drugiej osoby i nie stara się, to znaczy że nie kocha. Po prostu. Przykro mi... Jedyne co mogę Ci oferować, to rozmowę i poradę. :(
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Posty
1785
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do