Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 30 sty 2016, 21:22
hania23, wow, gratuluję bycia dawcą - to duża sprawa! I masz sporo racji, wcale nie jest powiedziane, że będzie się rzygało. Są ludzie, którzy mają predyspozycje do wymiotowania i wymiotują często (ot moja przyjaciółka np. wie że tak ma i kompletnie się tym nie przejmuje), a inni nie rzygną za nic. Mój tata nie wymiotował 50 lat, a przeszedł 2 poważne operacje, ciężą żółtaczkę (był jedyną osobą na oddziale z apetytem i bez mdłosci). I tak jak mówisz - mamy tę przewagę, że mamy dobrze skomponowane apteczki więc siłą rzeczy możemy zareagować wcześniej.

Michal8282., nikt nie mówił, że będzie łatwo bo gdyby było, to "lekarstwa" na lęk leżałyby obok Żubrówki w Lewiatanie. I nie jest tak że człowiek szuka najprostszych rozwiązań - nie wiem, może Ty tak masz, ale ja nie. Dlatego walczę, żyję bez leków i serio z tego wychodzę. Już tu kiedyś pisałam, ze gdyby ktoś mi powiedział, że w Pakistanie pod jakąś wierzbą jest magiczny korzonek, ktory leczy z emeto, ale musze tam dojść pieszo to serio - wyruszyłabym w drogę natychmiast. Wszystkie fobie to nie jakieś uszkodzenie mózgu tylko utrwalone schematy, jak nałóg. Jakbyś przeczytał książkę o której Ci pisałam to byś to wiedział :P Teraz zdiagnozowałeś sobie agorafobię, my Ci mówiłyśmy o fobii społecznej a de facto możesz mieć jedno i drugie, ale żadna magiczna piguła nie zmieni Twojego sposobu myślenia, kojarzenia zdarzeń, pokusy unikania itp. Nad takimi rzeczami się pracuje co jest trudne, wymaga odwagi, męczy i generalnie miażdży system :pirate: Ja od dłuższego czasu im bardziej się boję tym bardziej próbuję to przełamać - nie chcę sobie utrwalać, że czegoś nie mogę, bo sama sobie narzucam te ograniczenia. Stresuje się masakrycznie idąc na Rynek, ale idę. Powłóczę tymi nogami, czasem liczę kroki, mojego pawia widzę na każdej kamienicy ale nie daję się, łeb do góry i idę. Dość już fatalnych zachowań ta fobia na mnie wymusiła, a tak naprawdę sami wpędzamy się w błędne koło. Poważnie, pomyśl o terapii lub autoterapii, ale solidnej, intensywnej i podejdź do tego poważnie. Zrobi Ci to lepiej niż jakakolwiek pigułka i to bez skutków ubocznych!
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 31 sty 2016, 00:18
alu napisał(a):Psychotropka`89, wow, jak dobrze Cię wreszcie taką słyszeć! Jak się czujesz bez leków? Jak z mężem?

Z mężem ok. Pewne sfery nadal kuleją ale nie od razu Rzym zbudowano, prawda? :mrgreen:
Tak niezupełnie bez leków ale nie ukrywam, że czuję się z siebie dumna, bo sporo tego odstawiłam. ;) Czuję się dobrze. W sumie najgorsze mam poranki, bo mega mi się nie chce zwlekać z łóżka i cokolwiek robić <a już zwłaszcza iść do pracy> ale zaciskam zęby i jakoś daję radę. Do makijażu jeszcze nie mam siły ale nie zniechęcam się... powoli, małymi kroczkami. Myślę, że też mam już dość tej szarówki za oknem. Nadejdzie wiosna, ptaszki zaczną śpiewać, słoneczko przyświeci i będzie lepiej! Wierzę w to!
Ciężkie też są pory obiadowe, bo obiadów nie lubię ale staram się jeść i chyba trzymam wagę <tak na oko, bo dawno się nie ważyłam>.
Większych lęków nie zauważam, choć czasem pojawiają się. Ostatnio dopadło mnie w piątek w autobusie, w trakcie powrotu z pracy. Zrobiło mi się niedobrze i zaczęłam panikować i ściągać negatywne myśli. Ale opieprzyłam się w myślach, głęboko oddychałam, ściągnęłam szalik, rozpięłam się pod szyją, rozpięłam stanik, żeby mnie nie cisnął <mam nadzieję, że zrobiłam to w miarę dyskretnie :twisted: > i po chwili się uspokoiłam, nawet potem poszłam do centrum handlowego.

hania23, po tych lekach przytyjesz na bank! ;) Cieszę się, że Ci pomagają.

aleksandraaa, no czasem niestety warto sięgnąć po leki... Są w stanie poprawić stan w znaczącym stopniu.

Michal8282., oczywiście, że nie masz emetofobii. Od początku Ci to mówimy. :P
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 31 sty 2016, 13:50
Jedyny plus że w domu mam w miarę spokój, reszta masakra. Zresztą agorafobia z mdłościami może zaindukować emeto, i emeto może zaindukować agorafobię. Z lekami nie wiem co zrobić. Na nich zle, a bez jeszcze gorzej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 31 sty 2016, 13:59
Michal8282., trzeba wypośrodkować. Według mnie jednak bardzo złe jest ciągłe branie leków, non stop. Ale mówię tu o sobie tylko i wyłącznie. Każdy jest w końcu inny.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 31 sty 2016, 23:03
Macie tak, że boicie się, że nagle was złapie grypa żołądkowa? Siedzę sobie, myslę co by tu zjesć ale stwierdzam brak apetytu i bach - mdłości :( No kurde, mam wiele takich sytuacji i nie umiem racjonalnie walczyć z myślą, że co jeśli tym razem to TO? Mąż przeziębiony i panikuję, że też będę chora - kiedyś przeziębienia czy inne grypy ani mnie ziębiły, ani grzały, a teraz się tego obawiam strasznie :zonk: Mam dziś jakiś wybitnie lękowy dzień :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 31 sty 2016, 23:07
alu, że nagle to nie... Ale boję się bardzo. Dziś też takie jakieś niepokoje mam, brzuch mnie boli, po flakach jeździ ale to od jedzenia raczej chyba na pewno. ;)
Grypsko miałam ostatnio, więc jakoś się nie boję. Gorzej, bo mam lęki przed okresem. Boję się go dostać, bo boli, mam biegunki i mdłości wtedy. A wiadomo, że co miesiąc się z tym gównem męczyć muszę... :(
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 31 sty 2016, 23:25
ło, no to mnie właśnie męczą myśli, że to się zacznie nagle - może teraz, może już? :( :time:
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 31 sty 2016, 23:27
alu, ja jakoś sobie wbiłam do mózgu, że póki nie mam biegunki, to jest ok. A jak mam biegunkę, to i tak staram się nie panikować i tłumaczyć sobie. Innej rady nie ma, sama wiesz.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 31 sty 2016, 23:33
Psychotropka`89 napisał(a):ja jakoś sobie wbiłam do mózgu, że póki nie mam biegunki, to jest ok.

Ha! Ja też i zawsze to sobie powtarzałam, aż przeczytałam kilka barwnych historii na różnych forach :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 31 sty 2016, 23:36
alu, wybacz ale zachowujesz się jak masochistka. Chyba masz za mało problemów w życiu i za wiele wolnego czasu. Wciąż drążysz temat i zatruwasz swoją głowę.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 31 sty 2016, 23:45
Psychotropka`89 napisał(a):Chyba masz za mało problemów w życiu i za wiele wolnego czasu.

Chyba tak.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez aleksandraaa 31 sty 2016, 23:59
alu napisał(a):Macie tak, że boicie się, że nagle was złapie grypa żołądkowa? Siedzę sobie, myslę co by tu zjesć ale stwierdzam brak apetytu i bach - mdłości :( No kurde, mam wiele takich sytuacji i nie umiem racjonalnie walczyć z myślą, że co jeśli tym razem to TO? Mąż przeziębiony i panikuję, że też będę chora - kiedyś przeziębienia czy inne grypy ani mnie ziębiły, ani grzały, a teraz się tego obawiam strasznie :zonk: Mam dziś jakiś wybitnie lękowy dzień :(


Tak, to jest moja najgorsza zmora. Tak jak juz wczesniej pisalam na forum-zatrucia sie tak bardzo nie boje, bo wystarczy jeść świeże produkty i zwracam uwagę na daty ważności(robię to od kilkunastu lat, niektorzy twierdzą ze jestem nienormalna :roll: ) a grypy żołądkowej boje sie panicznie, mysle o tym praktycznie codziennie, szczegolnie jak musze isc do biura raz na dwa tygodnie lub do szkoły i już schiza ze coś złapałam, dlatego juz nie moge sie doczekać wiosny, kwiecień maj...
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 lis 2015, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lolina 01 lut 2016, 10:52
Mnie strach przed grypą żołądkową czasami nawiedza. Gorzej u mnie z bólami głowy. Wczoraj miałam niemiłe, mocno pulsowanie co kilkanaście sekund po trzy-cztery razy z prawej strony, okolice skroni. I były tak silne, co z tego, że krótkotrwałe, aż we łbie mi wirowało. Z trudem zasnęłam, ale oczywiście czarne myśli, bo "co jeśli to migrena i mnie zaraz nad kibel pogoni?"...
Męczy mnie to cholernie. Już mi się nie chce o tym tyle myśleć, bo ileż można :bezradny: Ciągle ta sama śpiewka, ciągle wmawiam sobie te same objawy, a jak tak na trzeźwo wszystko przeanalizuję i przypomnę sobie, jak to było 10 lat temu, kiedy zdarzyło mi się zwymiotować, to brzuch bolał niesamowicie, nie umiałam uleżeć, rozsadzał mnie, blada jak ściana i ogólnie samopoczucie było tragiczne, więc to, co dzieje się teraz jest niczym i na pewno nie zwiastuje niczego złego.
Ale gadaj sobie, gadaj... potem i tak, jak przyjdzie co do czego to psycha zrobi swoje i strach znowu mnie złapie.
"Ponieważ pragnąłem kochać i być kochanym,
sądziłem, że kocham.
Inaczej mówiąc, udawałem."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 22:31
Lokalizacja
Zachód.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 01 lut 2016, 17:25
aleksandraaa, a to ja wiosną/latem jakoś wcale nie obawiam się mniej, bo te dziadowskie wirusy są zawsze! Ostatnio jak wymiotowałam to był to właśnie maj, a jedyną grypę żołądkową jako dzieciak miałam właśnie w lipcu :pirate:

Lolina, a to ja też sobie dorabiam ideologię do objawów, potrafię się nakręcić w ciągu minuty! U mnie - kurde - za każdym razem jak wymiotowałam to ani nie miałam bólu brzucha, ani biegunki, po prostu mnie mdliło, źle się czułam i poszło :pirate:

Psychotropka`89, jeszcze odnośnie do tego, co mi napisałaś - już dawno sama nie poszukuję informacji o jelitówce. Pech chce, że te informacje same mnie znajdują. Te barwne opowieści były akurat na forum antykoncepcyjnym, które moderuje oraz na forum kosmetycznym, którego jestem członkiem.
alu
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do