Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 12 sty 2016, 19:10
Kacha89, bo ten gość z Katowic jest naprawdę godny polecenia! Ja sama sobie zrobiłam kuku, bo się nie zabrałam za to na 100%, tylko jeździłam na spotkania i liczyłam, ze samo się zadzieje. A to wymaga OGROMNEJ PRACY.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 12 sty 2016, 21:26
alu: Pokładam w nim wielkie nadzieje jeśli on mi nie pomoże to wtedy idę do psychiatry po tabletki bo tak dłużej nie można zamiast cieszyć się z życia to modle się tylko żeby jakoś przeżyć dzień bez ataku. Ale jestem dobrej myśli:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 12 sty 2016, 21:37
Kacha89, on Ci powie, że nikt poza Tobą samą nie może Ci pomóc i to niestety racja ;] ta nasza fobia to piekło na ziemi, no cóż poradzić :( Ja zaliczyłam dziś mega atak po zupie, no słodko :(
Bądź dobrej myśli, nastaw się pozytywnie i pamiętaj o ciężkiej pracy!! Będę Ci to przypominać jak mantre :)
Myślę, że i Ty i ja wiemy, ze żadne piguły nas z emeto nie wyleczą :(
alu
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 12 sty 2016, 21:58
alu: Ale mam nadzieje że on mnie jakoś pokieruje i pokaże jak mam to zrobić i z tego wyjść. Jeśli nie będę miała wyjścia to pójdę po tabletki żeby chociaż trochę mi to zagłuszyły ale mam nadzieje że nie będzie takiej konieczności bo dam radę z tego wyjść o własnych siłach:)
A już w porządku u Ciebie, czujesz się już ok?
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 12 sty 2016, 21:59
Kacha89, no ciut lepiej, ubrałam opaski akupresurowe i jakoś przeczekałam. Też czasem myślę, że może lżej by było z lekami ale no way, za dobrze siebie znam, nie przejdę okresu adaptacyjnego żadnego leku :( Nawet jak się zmobilizuję przez dzień-dwa to później dezerteruje i tyle z tego jest.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 14 sty 2016, 15:59
alu: Właśnie lepiej by było z lekami ale jak je zacząć brać jak boimy się skutków ubocznych, to jest właśnie to. Ja jestem pozytywnie nastawiona dziś na 18 jadę na konsultacje zobaczymy jakie nastawienie będzie po:Da jak u Ciebie samopoczucie?

psychotropka'89 Co u Ciebie? lepiej coś? martwię się o Ciebie. Odezwij się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 14 sty 2016, 16:09
Kacha89, strasznie mocno trzymam za Ciebie kciuki!!!

U mnie od paru dni nawet lepiej, mam ataki, ale zbieram się w sobie, chodzę na jogę, posprzatałam nawet mieszkanie (a raczej je odgruzowałam po mega awanturze...), nawet kilka razy się pomalowałam i stwierdziłam, że wyglądam dobrze. Dziś zaczęłam terapię behawioralno-poznawczą, żeby ktoś usystematyzował moją wiedzę, ćwiczenia itp, ale na razie mam mieszane uczucia. Wiem, że powinnam się sama zmobilizować, ale może jestem zbyt uparta i powinnam pozwolić, by ktoś mnie poprowadził? Oczywiscie w momencie gdy mi nieco lepiej (chwilę temu mnie mdliło masakrycznie, bo dostałam okres, ale zażyłam hydro i jest ciut lepiej) to od razu zaczynam kombinować ;]

Psychotropka, pisz co u Ciebie ...
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 14 sty 2016, 21:34
Hej dziewczyny. Sorki ze nie pisze ale nie mam dostepu do neta od kilku dni, bo nam router zajebali. Z gory wiec przepraszam za literowki ale pisze z telefonu.

Moj podopieczny ma zapalenie oskrzeli i zarazil mnie,bo jakze by inaczej. Wiec dla odmiany siedze znow w domu. Ciekawe kiedy mnie zwolnia. Potwornie mnie meczy kaszel.
Wczoraj mialam koszmarny dzien. Dostalam pieprzony okres. Bol, sranie zycia, mdlosci, atak paniki, duszacy kaszel, telepawki. I tak caly dzien. Boski dzien.
Dzisiaj na szczescie lepiej. Poprasowalam sterte ciuchow,siegajaca niemal sufitu, poukladalam w szafie,umylam gary,popralam. Nawet na zakupach bylismy z mezem. Kaszel chce mnie zadlawic ale trudno. Psychicznie mi lepiej. Jakos stara sie nie rozmyslac i nie snuc czarnych scenariuszy.
Spamilan prawie odstawilam z czego sie ciesze.

Tak jak wspomnialam, wczorajszy dzien byl koszmarem ale dzis jakby lepiej. Pomimo bolu gardla, pomimo kaszlu i tego zasranego okresu. Nienawidze "tych" dni... Szczerze nienawidze.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 14 sty 2016, 22:30
psychotropka'89 Super że się odezwałaś. Cieszesię że u Ciebie lepiej :)Tak trzymać.

alu:Jestem po konsultacji, odrazu się zdecydowałam na to. Jestem bardzo zadowolona . Dam z siebie 1000% i musi pomóc. A ten pan to super osoba naprawdę :)
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Dreamesse 14 sty 2016, 23:42
Kacha89, opowiedz coś więcej. Co konkretnie Ci powiedział, jak to ma wyglądać? :)
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
14 sie 2015, 21:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 15 sty 2016, 11:03
Dreamesse: hej, powiem Ci szczerze że dokładnie nie wiem jak to będzie wyglądać ,wiem że będzie 12 spotkań i po każdym spotkaniu będę dostawała zadania do domu i musiała pracować nad tym. Spróbujemy dość do tego z jakiego powodu wziął się ten strach u mnie, i jak mi to pan wytłumaczył że z tą hipnozą to nie będzie tak że wahadełko i mnie zahipnotyzuje :D tylko tu wszystko w 100% zależy ode mnie czy mi to pomoże czy nie bo tu chodzi o systematyczność i przykładanie się do wykonywania tych zadań które dostane. Bo jeśli nie dam z siebie 100% to on nie jest mi w stanie pomóc. Więcej na ten temat alu może Ci powiedzieć bo ona już skończyła tą terapie. Wiem jedno że na pewno będę miała zakaz wchodzenia na forum bo to podobno jeszcze bardziej nakręca. Ale moim zdaniem pan jest godny zaufania i będę robiła wszystko to co mi będzie kazał byle by z tego wyjść. Wierze że się uda ,musi.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 15 sty 2016, 11:54
Kacha89, trzymaj się go i dasz radę, wiem to!! Ja teraz zupełnie inaczej patrzę na ten program i ja wiem czemu mi nie pomogło - wiedziałam, że to moja ostatnia deska ratunku i co jeśli nie pomoże? Więc zostawiłam sobie wentyl bezpieczeństwa, że lepsza stara bida niż później niewiadoma. Poza tym dla mnie pozbycie się emeto wiązałoby się z podjęciem pewnych życiowych decyzji, na co teraz nie mam siły - sama do tego doszlam, w dużej mierze dzięki terapii właśnie. I też przejdę ten program z sukcesem!! Zobaczysz :) będziemy emet-free :P
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 15 sty 2016, 12:46
alu: Wierze że Ci się uda, na pewno dasz radę bedziemy wolneeee...Tym bardziej że teraz wiesz co robiłaś zle bądz czego nie robiłaś i teraz na pewno się uda:)
Ja dzis o 5,30 rano obudziłam się z atakiem pierwszy raz w życiu tak mi się stało że mnie to obudziło i tak wcześnie rano, zawsze ataki miałam popołudniu lub wieczorem. Ale to może z tych emocji wczoraj albo to że się objadłam pierogami wieczorem sama nie wiem ale zdołowało mnie to troszkę ale już jest ok jedynie strasznie nogi mnie rwą po ataku.


Dreamesse: A jeszcze co do hipnozy to terapeuta mi wczoraj powiedział że w ciągu naszej rozmowy byłam kilka razy w hipnozie i nawet o tym nie wiem,że każdy z nas codziennie jest w hipnozie a nawet nie wiemy o tym. A szkoda że nie idzie tak zahipnotyzować powiedzieć nie boisz się wymiotów pstryknąć palcami i po problemie.Cudnie by było prawda? Każde pieniądze bym za to dała.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 19 sty 2016, 00:35
Dziewczyny, co u Was?
Piszcie!
Ja nawet sobie radzę, mam sporo dobrych dni poza jedną rzeczą, która pogorszyła mi się w stosunku do mojej fobii jeszcze sprzed kilku miesięcy, a mianowicie: boję się każdej choroby. Boję się jak zaboli mnie głowa, bo to = grypa = rzyganie. Ostatnio zabolało mnie ucho to od razu zapalenie ucha=rzyganie. No wszystko, każdy objawy prowadzi do katastrofy (w myślach, póki co tfu tfu, oczywiście). Ale chodzę na jogę, robię zakupy, nawet myję się codziennie ( :brawo: ), maluję i nie mam brudnych włosów, a nawet mam zrobiony manicure! Owację na stojąco poproszę :8): :brawo:
alu
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do