Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Ghoust 23 lis 2015, 18:26
Dawno mnie tutaj nie było, ponieważ mój lęk w ostatnich dniach daje o sobie znać. I nie jest to kwestia mojego wyolbrzymienia - może wyolbrzymiam problem i dlatego proszę o wyrozumiałość.
Dwa dni temu prawdopodobnie strułem się czymś - objaw: ból brzucha, gigantyczne mdłości, miska naszykowana w razie czego w razie wystąpienia wymiotów. - żadne wymioty nie nastąpiły.
Dzisiaj, godzina 15:50- jem orzechy, nagle widzę jakiś drobniutki kolor - wyrzucam. Przestaję jeść orzechy. Od tego momentu boje się, że zjadłem "nieświeży,kolorowy" [inaczej spleśniały] orzech.
Pomimo iż wymiotowałem ostatni raz kilka dobrych lat temu - i przeżyłem - nic nie pomogło. Boje się wymiotowania do dnia dzisiejszego.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
25 lip 2011, 22:31

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 23 lis 2015, 18:34
Nie zwymiotujesz :) My w tej nerwicy tak mamy że przemęczymy się z mdłościami nawet tydzień a nie shaftujemy się. Oczywiście fizjologii przy ostrym zatruciu się nie zatrzyma czasami, ale od nieświeżego orzecha to się nie stanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 23 lis 2015, 18:38
Alu - czyli już zdrowa? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 23 lis 2015, 20:46
Ghoust, spokojnie... nic Ci nie będzie!

alu, bardzo się cieszę, że jest lepiej i nic się nie działo. Widać, że zmiana klimatu i oderwanie się od szarej rzeczywistości były Ci bardzo potrzebne.

Michal8282., nie sądzę, żeby miało tu miejsce cudowne uzdrowienie. Niestety w takie cuda nie wierzę ale remisja, jak najbardziej. I oby trwała wiecznie! ;)

Ja nie dowierzam w to jak się czuję bez sertraliny... Nie myślę aż tyle o rzyganiu, jem i przybieram na masie, apetyt bardzo mi dopisuje, nie chodzę podkur...na, no i moje orgazmy... Szybko osiągane, intensywne, mocne, wielokrotne... Mmm... Tęskniłam. :twisted: Mąż chyba też... :pirate:
Zrobiłam sobie kuku tym lekiem ale skąd ja mogłam wiedzieć?! Nie kończyłam medycyny, ani psychiatrii. Gdyby nie moja intuicja, nadal męczyłabym się na tym gównie <albo jeszcze lepiej, na paroksetynie>. Ja wiem, że u niektórych SSRI super się spisują, wierzę, fajnie. Ale to nie są leki dla każdego! Lekarze powinni bardziej słuchać pacjentów, a nie upierać się przy swoim, bo według nich będzie działać, rozkręci się... Nie! U niektórych te leki po prostu działają źle. Nie rozumiem takiego głupio-mądrego uporu u niektórych lekarzy. Zmarnowany rok na pieprzoną sertralinę. Dobrze, że cudowny proces odstawiania mam już za sobą. Warto było... :105:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 24 lis 2015, 15:30
Michal8282., no litości, do zdrowia to ja mam jeszcze lata świetlne. Na razie wróciłam i wróciła stara bida, cała radość ze mnie uleciała :( wczoraj zaliczyłam atak, musiałam wziąć metoklopramid, a nie łykałam tego dziadostwa już 2tyg! Staram się nie tracić perspektywy, bo dostała okres, a przy okresie zawsze gorzej się czuje, no ale.... jak sobie pomyślę o ubiegłym tygodniu to mi serce pęka :(

Psychotropka`89, jak dobrze Cię słyszeć tak pozytywnie! A pamiętasz jak mówiłam, że leki to nie jest wyjście? Ja nigdy w życiu nie wezmę SSRI, ale wiadomo - każdy decyduje za siebie :) Póki co ciesz się odstawieniem i seksem 8)
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez aleksandraaa 26 lis 2015, 10:00
Ja jestem po jednym z najgorszych ataków, w nocy chyba z 2 godziny spałam. Mdłości zaczęły się wczoraj wieczorem i już wiedziałam ze noc będzie ciężka. Miałam biegunkę, mdłości, drgawki, moja mama cała noc obok mnie latała, zrobiła mi kaszę manne i przyniosła jabłko bo myślałam ze może to z głodu.. Ale nie, nie mogłam patrzeć na jedzenie. Biegunkę dostalam być może ze stresu, przynajmniej tak sobie wmawiam bo boję się ze to ta straszna jelitowka :(teraz jest rano ,w kiblu byłam już 3 razy. Przed 5 rano zasnelam po wypiciu smecty. Brałam Stoperan, leki uspokajajace,pilam melise,zulam gume,pilam wodę a mdłości wciąż się utrzymywały. Wczoraj byłam bezsilna, wykończona psychicznie, moja mama już chciała po pogotowie dzwonić Ale co bym powiedziała? Dostałam ataku, bo boję się rzygania.. zakładam ze pukneliby się w głowę i jeszcze dostalaby m coś żebym zwymiotowala i lepiej się poczuła A to już by bylo coś najgorszego, z resztą jak sami wiecie. Leżę teraz w łóżku i czuje się okropnie,mdli mnie jak.myślę o jedzeniu. Boże oby to nie ten cholerny wirus.. A jak już mnie dopadł to niech to będzie tylko ta biegunka. Dobrze,że dostałam okresu bo pewnie podejrzewalabym ciążę :shock:
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 lis 2015, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 26 lis 2015, 13:27
aleksandraaa, i jak się teraz czujesz? Lepiej coś? Nie masz w domu czegoś przeciwwymiotnego, żeby zażyć i być troszkę spokojniejszą? Współczuję, u mnie noc też fatalna - o 4 obudził mnie ból żołądka, skurcze narastały, a wraz z nimi panika. Zażyłam od razu metoklopramid i trzęsłam się ze strachu, że zaraz zacznę rzygać i nawet nie zdąży zadziałać :( o 6 zaczęła się biegunka i mnie trzyma do teraz. Jestem tak podłamana, ze szkoda słów :( Jak to możliwe, że na tydzień mi zupełnie odpuściło, czułam się tak super, łapałam wiatr w żagle, uwierzyłam, że wszystko jest możliwe, a od powrotu - już 4ty dzień - jadę na dwóch bułeczkach dziennie, a dziś to juz pewne nie zjem nic. Chcę wyć. Wyć i zniknąć.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez aleksandraaa 27 lis 2015, 13:14
alu dziś lepiej,wczoraj praktycznie cały dzień nic nie jadłam, miałam gorączkę.. Dziś boli mnie żołądek Ale jem normalnie. Przez 2 dni Schudłam 1 kilogram. A Ty jak tam?
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 lis 2015, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 27 lis 2015, 13:21
aleksandraaa, u mnie chyba też lepiej - spałam w nocy, brzuch mnie pobolewa, ale nie wiem czy to już nie z tego, że znów zagłodziłam żołądek :( w każdym razie zjadłam teraz omlet z dżemem i liczę, że będzie OK. Współczuję gorączki, ale może to znak, że przeszłaś jelitówkę i jak widzisz obeszło się bez wymiotów? To przecież super!
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Dreamesse 27 lis 2015, 15:17
aleksandraaa, to mogła być grypa żołądkowa. I na 99% była. Niestety, ale jesień i zima to doskonały czas dla tego świństwa. Aczkolwiek ja dostałam w zeszłym roku we wrześniu, na początku września, więc lato i w kalendarzu, i jeszcze za oknem, no ale. W każdym razie to, co opisałaś, to dla mnie sztandarowe objawy - tym bardziej, że miałaś też gorączkę. Ale widzisz, nie zawsze trzeba wymiotować przy tym. :) Różnie się to przechodzi. Oczywiście, dla nas najgorsza jest ta opcja, że 'wyjdzie górą' i dużo większe spustoszenie ten cholerny wirus sieje w naszej psychice niż na zdrowiu stricte fizycznym, bo to przecież nie jest groźna choroba. Przynajmniej z reguły, bo są ekstremalne przypadki odwodnień itp, ale generalnie zdecydowana większość wychodzi z tego bez szwanku. Ale gwarantuję Ci, że jakbyś jednak wymiotowała, to milion razy gorzej byłoby Ci przed niż po. I nie mówię tu o mdłościach, ale o psychice właśnie. Już tu kiedyś pisałam - boimy się czegoś, co MOŻE się wydarzyć. Kiedy już się wydarzy, to automatycznie przestajemy się bać, bo boimy się tylko rzeczy przyszłych, nie przeszłych. Gwarantuję Ci, że poczułabyś ulgę - psychiczną również albo może i przede wszystkim. :) W każdym razie - grypę żołądkową przeszłaś i możesz być spokojniejsza, mało prawdopodobne jest, żebyś zachorowała znowu w najbliższym czasie. :)
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
14 sie 2015, 21:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez aleksandraaa 27 lis 2015, 19:23
Pewnie macie racje, w każdym bądź razie jeśli była to jelitówka musiałam mieć naprawdę szczeście że nie wymiotowałam bo mdliło mnie okropnie. Dziś już jest ok, apetyt trochę większy, mdłości słabe, mam nadzieję że jutro będzie w normie ;) Dreamesse hmm, czy ja wiem, pamiętam z dzieciństwa że nawet po wymiotowaniu płakałam. Może i byłoby mi lepiej, ale jeśli miałabym do wyboru zwymiotować i czuć się bardzo dobrze albo męczyć się całą noc ale nie zwymiotować to chyba jednak wybrałabym tą drugą opcje, mój lęk mnie niestety przerasta :/ serio podziwiam ludzi którzy zmuszają się do tego byleby było im lepiej, ale jednocześnie zazdroszczę. Polecacie jakieś leki przeciwwymiotne? oczywiście bez recepty ;)
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 lis 2015, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 27 lis 2015, 19:55
aleksandraaa, bez recepty to tylko Aviomarin. Na receptę: metoklopramid i torecan.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Dreamesse 27 lis 2015, 21:06
aleksandraaa napisał(a):Pewnie macie racje, w każdym bądź razie jeśli była to jelitówka musiałam mieć naprawdę szczeście że nie wymiotowałam bo mdliło mnie okropnie. Dziś już jest ok, apetyt trochę większy, mdłości słabe, mam nadzieję że jutro będzie w normie ;) Dreamesse hmm, czy ja wiem, pamiętam z dzieciństwa że nawet po wymiotowaniu płakałam. Może i byłoby mi lepiej, ale jeśli miałabym do wyboru zwymiotować i czuć się bardzo dobrze albo męczyć się całą noc ale nie zwymiotować to chyba jednak wybrałabym tą drugą opcje, mój lęk mnie niestety przerasta :/ serio podziwiam ludzi którzy zmuszają się do tego byleby było im lepiej, ale jednocześnie zazdroszczę. Polecacie jakieś leki przeciwwymiotne? oczywiście bez recepty ;)


Ja też podziwiam takich ludzi. Ja bym chyba tak nie umiała. A raczej nie 'chyba', a 'na pewno'.
Ale z tym, co napisałam wcześniej, nie chodziło o wybór, czy wymiotować i czuć się dobrze czy nie wymiotować i czuć się źle - bo mając taką abstrakcyjną sytuację, wiadomo, że w ciemno wybierzemy tą drugą opcję, i nie o, broń Boże, wywoływanie wymiotów, ale o sytuację, w której MUSISZ zwymiotować, bo, nie czarujmy się, czasem po prostu nie da się tego powstrzymać, mimo naszych usilnych starań. I najczęściej to jest tak, że mdli przecholernie, coraz bardziej, a my panikujemy, boimy się, trzęsiemy, próbujemy to jakoś nie powstrzymać, bo czujemy, że 'to' nadchodzi. I jak przyszłoby co do czego i byś się musiała, mówiąc kolokwialnie, zrzygać, to przestałabyś się bać. Owszem, na pewno nie podeszłabyś do tego tak, jak inni, którzy spłukują wodę w toalecie, płuczą usta i nic sobie z tego nie robią, bo wiedzą, że to jest choroba i muszą przez to przejść, tak jak każdą inną pospolitą infekcję. My do grypy żołądkowej nie potrafimy podejść tak, jak do np. kataru, który przecież też jest nieprzyjemny i - tak jak prawdopodobnie wszyscy inni - nie chcemy go mieć, ale z tego powodu nie panikujemy, więc to, że nawet po zwymiotowaniu nadal to przeżywamy w jakiś tam sposób, to jest naturalne. Ale nie można bać się czegoś, co już się wydarzyło. Jasne, możesz bać się, że wydarzy się to znowu - w sensie np. po skończonej chorobie możesz bać, że zachorujesz ponownie, ale już tych konkretnych wymiotów w tej konkretnej chorobie, którą aktualnie masz, bać się nie będziesz. Możesz bać się wtedy, jak Cię mdli, jak czujesz, że będziesz wymiotować i starasz się to powstrzymać, a nie możesz - ale jak już to się stanie, to strachu sensu stricto już nie ma. Jasne, że Cię to 'dotknie', ale już bać się w tym momencie nie masz czego.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
14 sie 2015, 21:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 27 lis 2015, 21:29
aleksandraaa Hej, a czy ktoś wtwojej rodzinie miał jelitówkę, bo jeśli ja faktycznie miałaś to ktoś na pewno by się zaraził , ja to sobie zawsze tak tłumacze a jeśli nikomu nic nie ma do kilku dni to mi lepiej bo tzn że nie była jelitówka. Trzymaj się.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do