Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Dreamesse 12 lis 2015, 00:59
Ale, alu, zobacz - mimo ataku, mimo mdłości, zjadłaś obiad. Ok, na siłę - ale zjadłaś. A to nie jest jakiś postęp? No jest! I popatrz, zjadłaś, choć miałaś mdłości, i nic się nie stało. Nie zwymiotowałaś, przeżyłaś.
Kiedyś, jak miałam atak i siedziałam nad talerzem z kolacją, nie wiedząc, czy uda mi się ją zjeść ani czy w ogóle chcę próbować, czy się uda, bo serio, na samą myśl o jakikolwiek jedzeniu robiło mi się jeszcze bardziej niedobrze, powiedziałam sobie: "oo, nie, tak dobrze to nie będzie... zjem tę kolację, czy ci się to podoba czy nie, cholerna fobio... masz problem, bo ją zjem, rozumiesz? i wiesz, co jeszcze? jeszcze będzie mi smakować! i gów.no mnie twoje zdanie w tym temacie obchodzi". I podziałało! Pierwsze kęsy były trudne, ale potem już coraz lepiej. Gdzieś miałam te moje mdłości i po chwili się okazało, że kiedy o nich nie myślę, to ich nie ma. I zjadłam. I za każdym razem postanowiłam traktować je tak samo - czyli po prostu mieć je w głębokim poważaniu i tyle.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
14 sie 2015, 21:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 12 lis 2015, 01:02
Dreamesse, czasem mi się udaje myśleć dokładnie tak, jak piszesz ale niestety - nadal za jedyny bezpieczny stan uważam głód.. uwielbiam jeść, jak już mi zaburczy w brzuchu. Takie wciskanie w siebie żarcia tylko mi obrzydza jedzenie bo sobie wyrzucam potem po co jadłam, trzeba było poczekać na głód i potem męczą mnie te mdłości STRASZNIE. Już doszłam do punktu, ze poza rzyganiem boję się tych obezwładniających, duszących mdłości, a te skurczybyki dokuczają mi prawie codziennie :hide:

a! znalazłam żel do rąk, który usuwa nie tylko bakterie, ale też wirusy, w tym rota https://www.doz.pl/apteka/p35931-Dulgon ... _vera_50ml :8):
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Dreamesse 12 lis 2015, 01:16
No tak, te mdłości są okropne. Ale one są tylko w Twojej głowie! Olej je! Wygoń, pokaż, gdzie ich miejsce! Po prostu. Bo myśląc o nich, tylko się nakręcasz.
Co do uczucia głodu, to zgadzam się, że to jest najbezpieczniejsze uczucie na świecie - jesteś głodna, żołądek się domaga jedzenia, a więc nie jesteś chora. Może kup sobie coś na apetyt, tak doraźnie? Będziesz głodna, zjesz bez problemów, a potem nie będziesz mieć mdłości. Nie mówię, żeby zażywać to bez przerwy, ale tak na jakiś czas, żeby się "przyzwyczaić" do tego, że można normalnie zjeść bez mdłości potem. Albo może... próbowałaś kiedyś żuć gumę? Gdzieś słyszałam, że kiedy coś się żuje, to wtedy żołądek zaczyna wydzielać kwas żołądkowy, bo myśli, że 'zaraz coś dostanie' i robisz się głodna. Ja przetestowałam, działa. :pirate:

I świetny ten żel. Chyba sobie sprawię. :105:
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
14 sie 2015, 21:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 12 lis 2015, 11:34
Dreamesse, dzięki za Twoje wpisy :* Guma raz działa raz nie, kupiłam sobie apetizer jakiś czas temu, ale na razie leży w szufladzie, może czas spróbować. Przed snem znów atak i panika, zażyłam metoklopramid, ale trzęsłam się ze 2h, od rana nadal mdłości .. nic więcej się nie dzieje tylko mdli, mdli, mdli.. może spróbuję przez jakieś 2tyg brać hydroksyzynę 2x dziennie, żeby się wyciszyć? Kurcze, tak czekałam na te wakacje, jadę w niedzielę, a perspektywę mam obłędną :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 12 lis 2015, 15:44
15min po tym jak napisałam poprzedniego posta dostałam ssania w żołądku i takiego burczenia, że chyba sąsiedzi słyszeli - cudowne uczucie. Po jedzeniu znów m*, wiadomo. Poszłam do apteki po ten Lerivon i zapas aviomarinu na wakacje ( :pirate: :pirate: :pirate: ), a w kolejce za mną słyszę jak babka mówi do męża: "mam nadzieję, że coś mi dadzą na te wymioty, tragedia tak się czuć, ten wirus jest okropny". Popatrzyłam sie na nią i zaczęłam się /cenzura/ śmiać. No taki pech to tylko u mnie, naprawdę
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez aleksandraaa 12 lis 2015, 16:11
Szkoda ze nie ma szczepionki na tego wirusa...
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 lis 2015, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 13 lis 2015, 19:31
aleksandraaa, szczepionka teoretycznie jest. Ale są tysiące wirusów pokarmowych. Rota wirusy, norowirysy, itd. W cholerę różnych szczepów i co chwilę tworzą się nowe.
Mnie ręce opadają. Od poniedziałku nie biorę sertraliny... tak bardzo źle się czuję... Walczę, staram się ale jest źle i bardzo ciężko. :(
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1785
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 14 lis 2015, 01:51
Psychotropka`89, dasz radę! Patrz jak długo już wytrzymałaś! Może łyknij hydroksyzynę dla wyciszenia? Będzie lepiej, zobaczysz :*
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 17 lis 2015, 18:29
Szykuje mi się pobyt w sanatorium, nie wiedziałem że jest taka opcja zamiast psychatryka. Pozatym gastroskopia znowu, bo moje objawy nie wykluczają wrzodów. Ale to by było zbyt piękne żeby znaleść fizyczną przyczynę dolegliwości i wyleczyc lekami :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 19 lis 2015, 00:43
U mnie 9. dzien bez sertraliny. Zawroty glowy od niedzieli coraz slabsze i rzadsze.
Okres spoznil mi sie 3 dni. Gdy go dostalam, polaly mi sie lzy... Normalne pomyslicie ale nie do konca... Serta blokowala u mnie wyrzucanie emocji. Nie bylam w stanie wycisnac z siebie ani jednej lzy. Czulam glownie zlosc, agresje, rozgoryczenie, ale nie smutek... Zbieralo we mnie dlugo za dlugo... Usilowalam sie czasem rozplakac na sile. Wspominalam smutne rzeczy, sluchalam najsmutnijszych piosenek jakie znam i nic. Tylko to napiecie narastalo... Czulam, ze niedlugo mnie te emocje i niewyrzucone lzy rozerwa od srodka. Wczoraj byl maly przelom. Chwile temu duzy... Zrobilo mi sie przeokropnie zle. Bol brzucha, mdlosci, rozedrganie, coraz mocniej zacisnite gardlo, gonitwa mysli, coraz mocniej piekace powieki. Maz spal, a ja weszlam do lazienki, zwinieta usiadlam na podlodze i sie rozplakalam. Intensywnie, zalosnie, mocno. Lzy lecialy wielkie jak grochy...
Lepiej mi... Chyba... Oby to nie byl powrot depresji,tylko powrot emocji. Oby...
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1785
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 20 lis 2015, 22:24
Psychotropka`89, i jak się czujesz? Jak po tym ataku - dałaś radę? Emocje są dobre, mnie nic tak nie rozładowuje jak solidny płacz!
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 20 lis 2015, 23:04
alu, jak tam po wakacjach?
Czuję się inaczej... Jak już wspomniałam, jestem bardziej emocjonalna. Na szczęście w radosnych aspektach również. Nie płaczę 24h na dobę. To co miało miejsce przed wczoraj to nie był atak. Po prostu kumulacja nastąpiła. Za długo było wszystko trzymane w środku i jak sertra przestała blokować, to puściło. Nie jestem jakaś bardziej smutna, czy nerwowa przez to. Ciężko mi to opisać. Przez ostatni rok na leku byłam jakby "za zasłonką". Czułam wkurw, czułam złość, rozdrażnienie ale to nie był smutek. A podobnie miałam zawsze jak Ty. Płacz to ukojenie, wyrzut emocji, oczyszczenie i zmęczenie. A tutaj przez bardzo długi okres czasu tego nie było.
W dalszym ciągu odczuwam zawroty głowy ale mniejsze i oby to zniknęło już całkiem. Z psychicznego "dołka" też się dźwigam. Niestety mimo proszka nasennego, gorzej mi się śpi i męczą mnie dziwne koszmary. Rzeczywiste, przykre, męczące... Wstaję jak flak. Ale tłumaczę to sobie właśnie tym wcześniejszym zblokowaniem.
Podsumowując tragedii nie ma... Bardziej zaskoczenie, że nawet niewielka dawka leku może tak zryć beret i zmienić zachowania ludzkie. :shock: :?
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1785
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 21 lis 2015, 19:40
Psychotropka`89, to dobrze, że jest coraz lepiej! Ja wracam jutro, to wszystko opiszę :)
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 23 lis 2015, 14:01
Jestem już w domu i wiecie co? Nie wiem jak to możliwe, że ja - panikara - normalnie stałam na lotnisku z kolejce do odprawy, spokojnie leciałam samolotem (!!), a na miejscu - no nie uwierzycie... zero ataków, momentami lekkie mdłości, ale to dlatego, że już za nimi "tęskniłam" i sobie je wmawiałam. Jadłam wszystkie posiłki. Pewnie, używałam żelu antybakteryjnego, myłam ręce z 10 razy dziennie, nie jadłam surowizny i takie tam, ale mała to cena za dobre samopoczucie. Czułam się jak inna osoba.W każdym razie 1,5kg na plusie, kanaryjska opalenizna, banan na twarzy i mega poczucie siły :) Ale jestem szczęśliwa, że nie odpuściłam!
alu
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 31 gości

Przeskocz do