Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 28 paź 2015, 23:14
Psychotropka`89: Jak tam u Ciebie? Jak przeżyłaś ten okres gdy wszyscy u Ciebie mieli jelitówkę? Ja teraz to przechodzę z tym że babeczka z pracy ją ma w niedziele rano o 6 z nia się zmieniałam i rozmawiałam ,a o 13 już miała masakre. I tak się od tej pory boję że mnie mogła zarazić z tego wszystkiego(tak mi się wydaje) wczoraj po ponad 2 miesiącach spokoju miałam atak to było straszne:(
Dzwoniłam dziś do niej i ona jeszcze wczoraj wymiotowała nadal strasznie ją brzuch boli, jej córeczki mają jeszcze biegunkę ale tylko rano a je wzięło w czwartek i ona załapała to od nich. Nie wiem jak ja przeżyję ten okres do wiosny.
Pozdrawiam.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 28 paź 2015, 23:27
Kacha89, ojej, bardzo mi przykro :( Ale wiesz - racjonalnie - najłatwiej zarazić się przebywając z daną osobą, korzystając z tej samej toalety, sztućców, jak z powietrza to jednak trudniej... myślę - a wręcz jestem pewna!- że nic Ci nie będzie :) Bierzesz jakiś tran, probiotyki?
Pamiętam o tych obiecanych materiałach, wezmę się za to, obiecuje :( Na mnie też spadł cięższy czas, w sumie skończyłam terapię, efekty widzę słabe, ale wiem też, że 100% się w to nie zaangażowałam. Teraz mam 3tyg, by to wszystko wcielić w życie!

Jak przetrwałaś atak? Bardzo źle było? Po takiej przerwie atak to musi być ciężkie doświadczenie :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 28 paź 2015, 23:33
Kacha89, u mnie jako tako... Chyba mogę już spokojnie powiedzieć, że to starcie grypy żołądkowo-jelitowej wygraliśmy z W. Pobolewa mnie żołądek, flaki czasami ale czuję, że to nerwy <nowa praca, dojazdy, lekkie spiny z Małżonkiem Szanownym>. Ogólnie jem, czasem w siebie wmuszam ale nie jest źle. Nawet przytyłam. Jestem rozchwiana nerwowo suma sumarum, na szczęście nie mam jednak ataków paniki.

Co do Twojej sytuacji, myślę, że możesz już się troszkę uspokoić. 72 h minęły, a tyle się ten syf rozwija w organizmie. Polecam Ci picie probiotyku na noc <codziennie 1xkapsułka, np. dicoflor> i łyżkę lnu mielonego <osłania jelita i ogólnie śluzówkę układu pokarmowego>. Len w smaku średni ale my pijemy "na sucho", popijając dużą ilością płynu i da się przeżyć. Wierzę, że to pomaga, bo z 12 osób, nie zachorowaliśmy tylko my i szwagier, a pozostałe 9 osób chorowało. Byliśmy w tym czasie w czasie kuracji probiotykami i lnem od około miesiąca i śmiem twierdzić, że pomogło nam się to wybronić.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 28 paź 2015, 23:39
Psychotropka`89 napisał(a):nie zachorowaliśmy tylko my i szwagier

OK, że my mamy mnóstwo metod na odporność + radykalna higiena to wiemy, ale jak się wybronił ten jegomość? Może warto go unicestwić i poświęcić na szczepionki? :105:

Psychotropka, dobrze wiedzieć, że żyjesz. Czasem jest taka cisza w tym temacie, że mam wrażenie, że jestem tu jedyną osobą :pirate:
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 28 paź 2015, 23:45
alu, coś tam go chwytało i podsrywało z tego co wiem ale ostatecznie się obronił. Jak, nie wiem. Kawał chłopa jest, to i odporność większa, tak to sobie tłumaczę. Myślę, że po prostu łagodnie to przeszedł lub przechodził już kiedyś i jest uodporniony na jakiś tam szczep wirusów. Zresztą... na chvj drążyć temat. :pirate:

Nie jesteś jedyna ale ja mam mega zajob mentalny. Dzidziuś, opieka, kupki, ulewanko, noszenie <kręgosłup chce mi yebnąć na pół>, jakieś złośliwości ze strony Małżoneczka. Dziś Mały był na szczepieniu i jak powalona wokół niego latałam, sprawdzałam temperaturę, nasłuchiwałam, obserwowałam. Dzieci często źle znoszą szczepienia, a on miał cały pakiet i drżałam, żeby nic się nie działo niedobrego.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 29 paź 2015, 11:07
alu: Atak strasznie mnie podłamał , myślałam że to jelitówka to było najgorsze i już myślałam że się to stanie a na następny dzień szłam na 9 rano do pracy. Dałyśmy tej babeczce wolne jeszcze do soboty żeby nas na pewno nie pozarażała wole niemieć wolnego i przyjść za nią do pracy niż się zarazić. Ja na szczęście niedziele i poniedziałek mam wolne więc z nią będę się widziała we wtorek a wtedy mam nadzieje już nie będzie zarażała. Mam nadzieję że szybko następn atak nie przyjdzie wczoraj po tym ataku strasznie mnie wszystko bolało po tym trzęsieniu się.

Psychotropka`89: Ja żadnych probiotyków nie biorę nawet już ziółek nie piję od jakiś dwóch miesięcy bo nie mam nawet kiedy iść do irydologa. Ale będę chyba musiała zacząć coś brać w tym okresie jesienno-ziomowym. Najgorsze jest to że teraz będę się bałą czy ona znów kiedyś nie przyniesie jelitówki . Ona ją teraz pierwszy raz miała jej córki też bo teraz zaczęły do przedszkola chodzić. Masakra jakaś.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 29 paź 2015, 11:10
alu: A co Ci terapeuta na to powiedział ?nie zalecił żeby terapia jeszcze trwała jeśli słabe efety są? To mówisz ta hipnoza nie bardzo pomaga?
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 29 paź 2015, 11:50
Kacha89, na razie nie chcę wyrokować - teraz mam kluczowe 3 tygodnie i po nich mam dopiero stwierdzić czy podziałało, czy nie :)
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Dreamesse 30 paź 2015, 20:41
Kacha89 napisał(a):Psychotropka`89: Ja żadnych probiotyków nie biorę nawet już ziółek nie piję od jakiś dwóch miesięcy bo nie mam nawet kiedy iść do irydologa. Ale będę chyba musiała zacząć coś brać w tym okresie jesienno-ziomowym. Najgorsze jest to że teraz będę się bałą czy ona znów kiedyś nie przyniesie jelitówki . Ona ją teraz pierwszy raz miała jej córki też bo teraz zaczęły do przedszkola chodzić. Masakra jakaś.


Spokojnie, ona już raczej nie powinna zachorować w nabliższym czasie. :) Czytałam gdzieś, że infekcje zwiększają odporność, a raczej w okolicy będzie 'krążył' jeden wirus, więc tym bardziej. ;)
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
14 sie 2015, 21:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 31 paź 2015, 00:08
Dreamesse: Ale jej córeczki są dalej chore a jej facet przychodzi do nas na zakupy dziennie i boję się że on nam przyniesie te zarazki albo ta babeczka bo jej córki jeszcze chore:( paranoja normalnie jakaś.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 31 paź 2015, 00:18
Kacha89, to ile czasu te dzieci chorują? :shock:

Kurcze, mnie od popołudnia mdli i boli mnie brzuch, oczywiście - panika :( Im więcej mam leków w apteczce tym większą zagwozdkę co zażyć: hydroksyzynę, aviomarin, zomiren, a może metoklopramid? Już się zastanawiam 2h i poki co nie wzięłam nic..
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 31 paź 2015, 06:35
alu: te dzieciaczki od zeszłego czwartku strasznie je długo trzyma, tyle że już nie wymiotują cały czas tylko np jak na noc mleko wypiły to w nocy wymiotowały, albo z rana biegunke miały. Niech się to już skończy :(
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Dreamesse 31 paź 2015, 11:31
Kacha89 napisał(a):Dreamesse: Ale jej córeczki są dalej chore a jej facet przychodzi do nas na zakupy dziennie i boję się że on nam przyniesie te zarazki albo ta babeczka bo jej córki jeszcze chore:( paranoja normalnie jakaś.


Strasznie długo je trzyma! O.O Jesteś pewną, że to na pewno grypa żołądkowa? Albo na pewno tylko ona?
W każdym razie nawet jeśli, to spójrz na to tak, że przecież już się kontaktowałaś i z nią, i z jej mężem. Skoro przychodzi na zakupy, to na przykład mógł przenieść zarazki na banknotach albo odbierając resztę, albo jakkolwiek, a jakoś się nie zaraziłaś, mimo że kontakt z tym wirusem na pewno miałaś. :)
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
14 sie 2015, 21:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 03 lis 2015, 19:04
Byłam na spotkaniu, na którym zauważyłam, że wszyscy jacyś niewyraźni i co usłyszałam? Że wszyscy przechodzą grypę żołądkową, że ich dziesiątkuje, część osób aż pogotowie zabierało z powodu wymiotów ... czy wy to sobie wyobrażacie? :( Byłam tam 20min po czym się zebrałam i wyszłam. Ręce szorowałam jak głupia, a teraz stres, drżenie, mdłości, KOOOOOSZMAR :(
alu
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do