Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 24 cze 2015, 17:10
mdłości i 37,1 stopni :( chyba sie zabiję :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 24 cze 2015, 18:23
o, już 36,8 ... kurcze, nie wiem czemu tak mi nagle podbiło temperaturę, oby to było chwilowe :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 24 cze 2015, 21:40
alu: hej, widzę kochana że u Ciebie zle , powiedz mi na kiedy masz psychiatrę, tego drugiego? przemóc się może jakoś do tych tabletek bo może być tylko lepiej, a spróbuj pomyśleć tak że skoro i tak Ci zle cały czas to jak wezmiesz tabletki i Ci bedzie po nich zle to na jedno wyjdzie może wtedy będzie Ci łatwiej. Trzymaj się :*:*
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 24 cze 2015, 22:11
Kacha89, no właśnie dziś miałam psychiatrę. Czekam w poczekalni, pielęgniarka mnie prosi, idę pod gabinet zerkam - a tam tak przystojny facet, że miałam odwrócić się na pięcie bo przyszłam nieuczesana i ubrała byle jak, bo rano miałam atak. Ale mnie wyhaczył i zaprosił, nie było odwrotu :P w ogóle poświecił mi godzinę, o wszystko wypytał i też zalecił ten Trittico - zapewnił, ze jest dobrze tolerowany, że nie ma po nim mdłości jak po SSRI i żebym spróbowała. Zaufałam mu, 3min temu zażyłam 1/3 tabletki (oczywiście już mam mdłości). I mama i mąż przekonują mnie, że może być tylko lepiej, a gdyby było źle to zażyję przeciwwymiotne i poproszę o zmianę leku - taki obrałam plan działania, nie nakręcam się negatywnie, raczej pozytywnie. Muszę przerwać to błędne koło. A, temperatura już w normie, nie wiem co to dziś miało być, ale nieźle mnie zestresowało. :8):
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 24 cze 2015, 22:25
alu: To super że zażyłaś i trzymam kciuki uda się na pewno może być już tylko lepiej :) a ile się czeka na jakieś efekty ?
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 24 cze 2015, 22:28
Ponoć ten lek działa dość szybko. Mam brać rano i popołudniu po 10mg hydroksyzyny i na wieczór Trittico, który ma mnie wyciszyć i pomóc w bezsenności. Lekarz powiedział, że jest dobrej myśli i że nie daje mi nic silniejszego, bo jestem silna bestia :great: Mówię wam, jaki on przystojny :pirate: Na następną wizytę się odpicuję choćbym miała się nafaszerować Aviomarinem :pirate:
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 24 cze 2015, 22:45
alu: Przystojny psychiatra fajna motywacja do brania leków hehehe. Ja jak w zeszłym roku chodziłam do psychologa to celowo wybrałam kobiete. A jak teraz szukałam psychoterapeuty to też tylko kobiet nie wiem czemu jakoś do faceta mam opory pójść :D
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 24 cze 2015, 22:51
Kacha89, też miałam opory! Ale nie chciałam płacić 150zł za wizytę, a niedaleko mnie jest klinika i okazało się, że psychiatra przyjmuje na NFZ, więc zadzwoniłam z głupa zapytać o termin - czekałam tylko 6 dni i stwierdziłam, że ok, niech stracę. Ale jak zobaczyłam gościa to poważnie - nie myślałam o mdłościach tylko o tym jak wyglądam, a jak wyszłam to stwierdziłam "super, że taki fajny gość ma mnie za wariatkę" po czym się zbeształam w myślach, że przecież jest psychiatrą :great: Haha, no nie wiem, jakoś mu zaufałam :105:

ps. pół godziny po wzięciu leku - jeszcze żyję!

A, zaczęłam też tę psychoterapię, na razie się nie hipnotyzujemy, ale po ostatniej sesji jestem bardzo zadowolona z babki - już widzę, że jest konkretna, dobrze mi się z nią rozmawiało, doszła do zgoła odmiennych wniosków już ja, nieco mi rozjaśniła w głowie, na wiele aspektów zwróciła uwagę. Tu też pozytywnie sie nastawiłam!
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 24 cze 2015, 23:41
alu: Czym więcej czasu minie od brania leków tym będzie lepiej. Najważniejsze że masz pozytywne nastawienie a to połowa sukcesu:)
Powiem Ci szczerze że jestem strasznie ciekawa tej hipnozy ,nie ukrywam że sama chciałabym skorzystać o ile gdzieś w miarę blisko mnie znajdę kogoś kto się tym zajmuję. Najpierw jednak chciałabym poznać Twoją opinie i dowiedzieć się jak to jest bo mam troszkę obaw przed tym, boję się tego jak się będę wtedy czuła itd
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez agata_agata 25 cze 2015, 10:58
Hej dziewczyny! Dosc dawno tu nie zagladalam. Caly czas biore mirtagen i pochwale sie! Przytylam! Waze prawie 60kg! Nareszcie! Mam apetyt i nie mdli mnie juz non stop. Oczywiscie mam dni gorsze ale zdecydowanie rzadziej i moje ataki paniki sa slabsze niz na poczatku. Akurat teraz mam spadek formy ale to pewnie dlatego, ze sie przeziebilam i drapie mnie w gardle a z nosa sie leje :p generalnie ile razy sie pochwalilam, ze jest mi troche lepiej tyle razy pozniej dostawalam po dupie ale mam nadzieje, ze nie tym razem :)

alu, strasznie jest mi przykro, ze Ciebie teraz tak bardzo meczy ale moze przystojny pan doktor cos na to zaradzi! Trzymam za Ciebie mocno kciuki :* daj znac czy przezylas noc z nowym lekiem. Ja wiem jaki to stres jak bralam pierwszy raz mirtagen to jeszcze nie zdazylam dobrze tabletki polknac a juz mialam wszystkie mozliwe skutki uboczne :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
22 sty 2015, 13:18

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez agata_agata 25 cze 2015, 11:43
Hej dziewczyny! Dosc dawno tu nie zagladalam. Caly czas biore mirtagen i pochwale sie! Przytylam! Waze prawie 60kg! Nareszcie! Mam apetyt i nie mdli mnie juz non stop. Oczywiscie mam dni gorsze ale zdecydowanie rzadziej i moje ataki paniki sa slabsze niz na poczatku. Akurat teraz mam spadek formy ale to pewnie dlatego, ze sie przeziebilam i drapie mnie w gardle a z nosa sie leje :p generalnie ile razy sie pochwalilam, ze jest mi troche lepiej tyle razy pozniej dostawalam po dupie ale mam nadzieje, ze nie tym razem :)

alu, strasznie jest mi przykro, ze Ciebie teraz tak bardzo meczy ale moze przystojny pan doktor cos na to zaradzi! Trzymam za Ciebie mocno kciuki :* daj znac czy przezylas noc z nowym lekiem. Ja wiem jaki to stres jak bralam pierwszy raz mirtagen to jeszcze nie zdazylam dobrze tabletki polknac a juz mialam wszystkie mozliwe skutki uboczne :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
22 sty 2015, 13:18

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 25 cze 2015, 13:43
agata_agata, właśnie myślałam dziś o Tobie! Co u Ciebie i jak się czujesz :) Gratuluję przytycia i apetytu! :)

A ja - no przeżyłam, ale: wzięłam 1/3 Trittico, położyłam się spać po godzinie od wzięcia (jak zalecił lekarz) i co? I bezsenna noc. Nie spałam w ogóle, mdlilo mnie włącznie z podjeżdżaniem kwasów (ble!), tłukło mi się serce momentami. Usnęłam o 6, o 7 wybudzily mnie mdłości tak silne, że aż wstałam do łazienki. Na szczęście rozeszło sie, znów usnęłam i spałam do 13! Koszmar, boli mnie głowa, nie słyszałam telefonów jak dzwonią, no masakra. Raczej nie dam temu drugiej szansy, ale przynajmniej spróbowałam :hide: Robię dziś dzień z hydroksyzyną i jutro wracam do tej Mirty. Załamka :(
A tak byłam pozytywnie nastawiona! Serio, nie nakręcałam się ani nic no i widzicie...

EDIT: czytam właśnie ulotkę od Mirzatenu QT-15mg (takie mam w domu), a tam: częste działania niepożądane - letarg, zawroty głowy, drgawki, NUDNOŚCI, WYMIOTY, BIEGUNKA, wysypka, bóle stawów itp :( :zonk: :why:
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez agata_agata 25 cze 2015, 16:30
alu, kochana.. strasznie sie meczysz i strasznie mi Ciebie szkoda.. wiem przez co przechodzisz. Kurcze sprobuj pobrac jakis lek dluzej.. daj szanse mircie.. nie mialam po niej zadnych skutkow ubocznych oprocz wilczego apetytu ale to raczej u ludzi z nasza dolegliwoscia dzialania pożądane! A jezeli chodzi o skutki uboczne to wez przeczytaj ulotke od jakichkolwiek tabletek antykoncepcyjnych.. tam to sie idzie za glowe zlapac a jednak w wiekszosci przypadkow nic sie nikomu nie dzieje. Silna bestia z Ciebie i wierze, ze dasz rade!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
22 sty 2015, 13:18

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 25 cze 2015, 16:36
agata_agata, dziękuję :* No fakt, męczę się strasznie :( Tak, dam szanse mircie, bo nic innego mi nie pozostaje. Dalej mnie mdli, nic jeszcze nie jadłam, wypiłam tylko 2 łyki coli, co za koszmar :( A byłam tak pozytywnie nastawiona!
alu
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 40 gości

Przeskocz do