Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 19 maja 2015, 20:08
alu napisał(a): jak to wyjdzie dobrze to zostanie mi uznać się ostatecznie za czubka i zacząć brać leki.

Dziękuję Ci uprzejmie. Oficjalnie zostałam uznana za czubka. :great:
Nie znam tego leku, więc nie pomogę...
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1801
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 19 maja 2015, 20:12
Psychotropka`89, nie, pisałam to o sobie bo ja czuję się jak CZUBEK - nie dlatego, że muszę brać leki, ale dlatego że tak myślę o sobie i tak niestety ostatnio się zachowuje. Przecież pisałam stricte o sobie :*
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 19 maja 2015, 20:19
alu, ale ja się nie spinam... spoko. :lol:
Ja chwilę przed wdrożeniem leków, co wzięłam do ust to sraka, gula w gardle i wyobrażałam sobie jak będą wyglądać moje wymiociny po tym co w siebie wmusiłam. Patrzeć na żarcie nie mogłam, bo zamiast obiadu widziałam wymiksowaną w moim żołądku papkę... :why:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1801
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 19 maja 2015, 20:41
Psychotropka`89, high five! :) Powiedz mi, a po lekach jest Ci w ogóle lepiej?
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 19 maja 2015, 20:56
alu, Tranxene to benzo, ale najmniej uzależniające, jeśli w ogóle tak można powiedzieć o tych lekach. Zazwyczaj schodzi się przy użyciu klorazepatu ( substancji czynnej Tranxenu ) z mocniejszych benzo. Spróbować możesz. A nie masz może mniejszej dawki - 5 mg, żeby nie zaczynać od razu z grubej rury.
A na terapię dobrze, że chodzicie, przy czym na efekty musicie poczekać :bezradny: Nie mam pojęcia, czy pomoże to Tobie, ale może Wasze relacje z mężem będą się lepiej układały. Chociaż ostatnio mówiłaś, że jest między Wami lepiej ;)

Psychotropka`89, nie jestem żadną Attention Whore. Ale możesz mieć takie zdanie, Twoja sprawa :pirate:
Cóż, moja aktywność na tym forum, to tylko i wyłącznie moja sprawa! I nie zamierzam się nikomu z tego tłumaczyć.
Ostatnio edytowano 19 maja 2015, 20:57 przez Arasha, łącznie edytowano 1 raz
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 19 maja 2015, 20:57
Duuuuuuuuuuuuuuuużo lepiej. Atak paniki mam 1x w miesiącu, lub rzadziej i on jest łagodny, podczas okresu mnie dopada <dla porównania kiedyś miałam po 5-7 ataków dziennie, trwających od godziny do półtorej>.

Kiedyś jeżdźenie busem było nie do przyjęcia, wymioty dziecka, nope, nope, nope... Zjedzenie obiadu, mowy nie ma, zjedzenie pizzy na telefon, NIE, itd. Ćkałam aviomarin jak głupia, byłam więźniem swoich 4 ścian. A teraz? Lubię jeździć busem, wręcz często przysypiam, czytam coś, podziwiam widoki, umiem dziecku pomóc, gdy cierpi, posprzątać po nim <kiedyś uciekałam przed każdą podejrzaną plamą na chodniku, zasłaniałam twarz, spieprzałam przed zwracającym kotem, psem... obiady też staram się jeść <aczkolwiek mam uraz, ale to inna sprawa wyniesiona z domu rodzinnego>. Pizze jadłam w niedzielę, chwilę później z mężem jechałam autobusem. Było mi mdło ale nawet tym się nie przejęłam. Noszę w torebce leki przeciw wymiotne ale to dla komfortu psychicznego. Jednego nigdy nie brałam a aviomarin wzięłam z rok temu ostatnio. Jeżdżę mpk, chodzę z dzieckiem na spacery, jeżdżę busami, jem <choć czasem mam gorsze momenty>. Jest kolosalna różnica.
Benzo uzależniają ale też pomagają! I nie wierz w to, jak to się nie da z nich wyjść. Jak będziesz mieć sensownego psychiatrę, nie będziesz leków nadużywać, to wyjdziesz na prostą, bez uzależnienia. Mnie wyprowadził z lorazepamu <podobny mózgojeb do clonazepamu, uzależnia mocno> i nie mam ciągot, nie potrzebuję go. Brałam też rudotel <benzo>, też się nie uzależniłam i inne ale już nawet nazw nie pamiętam. Trochę tego było.

Podsumowując; JEST DUŻO LEPIEJ!
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1801
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 19 maja 2015, 21:02
Arasha, zejdź ze mnie w końcu. Nie masz ochoty, nie zwracaj się do mnie personalnie i już! Nikt Cię nie zmusza. :? W wątku emeto będę się udzielać również czy Ci się to podoba, czy nie.
Koniec dyskusji.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1801
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 maja 2015, 21:14
Psychotropka`89, nie jestem żadną Attention Whore. Ale możesz mieć takie zdanie, Twoja sprawa :pirate:
Cóż, moja aktywność na tym forum, to tylko i wyłącznie moja sprawa! I nie zamierzam się nikomu z tego tłumaczyć.

wiemy,świetnie,gratulujemy,ale to nie ten temat,paszoł z tego typu treściami stąd.


dziękuje za uwagę.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 19 maja 2015, 21:19
Psychotropka`89, ooooo rany, ale mnie pocieszyłaś! Czyli, że się da? Widzisz, ja tkwię w punkcie, że jestem w gównie po uszy i nie widzę szans i perspektyw, by z tego wyjść. Nawet nie wiem od jakich leków zastartować, mam przepisaną tę mirtę, może czas spróbować? Chciałabym brać coś typowego na lęki, tak jak lekarka zalecała mi Eliceę, ale początkowe nudności przy przyzwyczajania się do leku? Nope, nope, nope, teraz bym tego nie przeżyła :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 19 maja 2015, 21:25
alu, zacznij brać sobie mirtę. Ona jest świetna na początku! Jak się rozkręci po tygodniu, dwóch, dołożysz drugi lek TEORETYCZNIE MOGĄCY powodować mdłości. Mirta je zniweluje, bo jest PRZECIW wymiotna i bardzo uspokaja lęki.

Też byłam w czarnej dupie ale jestem, leczę się, pcham do przodu. Nie jest idealnie ale jest o niebo lepiej!

Trzymam kciuki.

Ja masę leków przerobiłam, po żadnym nie zwracałam, najgorzej z sertraliną było ale przetrwałam i jest ok. Leki są po to, żeby pomagać... grunt to nie "leczyć się" samej, lekami po babce, ciotce, czy stryjecznego dziadka synu, bo wtedy owszem, można sobie zrobić krzywdę <ja tak się uzależniłam od zolpidemu>.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1801
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 19 maja 2015, 21:29
Psychotropka`89: kochana jak Ty przeżyłaś te biegunki ? ja się ich panicznie boję bo kojarzą mi się z wymiotowaniem jak tylko mam biegunek to w sekunde robi mi się nie dobrze i mam atak:/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 20 maja 2015, 09:02
Kacha89, też tak miałam. Przy każdym "kręceniu" po jelitach, biegunce dostawałam ataku paniki, bo to "na pewno grypa żołądkowa się zaczyna" :? .
Jak widać... przeżyłam, ale mocno to przypłaciłam zdrowiem, bo też broniłam się rękoma i nogami przed lekami. Później było coraz lepiej <po wdrożeniu leków>. Teraz też mi się zdarzy mieć biegunkę ale jakoś tego tak nie przeżywam. Nie wiem, pewnie to kwestia leków i też braku czasu na analizowanie. Ale dawniej było tak Kasiu, że biegunka=atak paniki, mdłości==> potencjalne wymioty. :zonk:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1801
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 20 maja 2015, 19:25
Psychotropka`89 Dokładnie tak mam na szczęście biegunki rzadko mam. Ja na razie nie chcę się brać za leki bo za rok może półtorej chcielibyśmy się zacząć starać o drugie dziecko i dopiero co by leki zaczęły działać a już bym je musiała zacząć odstawiać ale jak już urodzę drugie dziecko to pójdę do psychiatry i mam nadzieje że to pomoże . Pozdrawiam :)
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 20 maja 2015, 20:28
Kacha89, 2. dziecko? :shock: :hide:
Nie boisz się wiesz czego?... :hide:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1801
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do