Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 14 maja 2015, 23:12
alu, dziękuję za link. Z mężem też miałam poważną rozmowę. Jest dużo lepiej... Ja też coś wspomniałam o rozwodzie. Mój zrobił ogromne oczy i nie wierzył co ja gadam w ogóle. Że Jemu ani przez sekundę, nigdy taka myśl nawet na myśl nie przeszła. Że chce być ze mną na zawsze, inaczej nie prosił by o rękę, itd. Mega miłe to było... Alu, czemu my od razu zakładamy takie scenariusze? Ja już googlowałam o rozwodach, rozprawach... A przecież Go kocham... To chyba wina mega niskiej samooceny, no bo czemu innemu... :(

Grypy żołądkowej wolę nawet nie przewidywać u niego, tym bardziej u siebie. :shock: :zonk:
Wiele lat temu, gdy z moją fobią nie było jeszcze tak źle, moja ukochana kotka zwróciła mysz i makaron jakiś, posprzątałam ale obrzydzonko było. Ale bez paniki. Ulewania bałam się ale przywykłam, gdy zwracał w czasie przeziębienia, bałam się, odwracałam wzrok, jak z pół roku go szarpało, uciekłam do kibla i się zamknęłam <na krótko ale wstyd mi za to bardzo :oops: >, wspominałam o tym na forum. A ostatnio... to był impuls, wszystko działo się szybko, bałam się o niego, krztusił się. A potem miałam wybór, siedzieć w smrodzie rzygów jeszcze 8 godzin w 25 stopniowym, małym mieszkanku na poddaszu, przy maluchu, który patrzy na to i się boi, lub posprzątać... Wybrałam to drugie.
Jeszcze 2 lata temu jak mieszkałam jeszcze z rodzicami, gdy psa szarpało, to zatykałam uszy i uciekałam. Nie wspominając o tym, gdy działo się coś z którymś z domowników... :silence:

Z dzieckiem to kwestia przywiązania, obycia... Jakby mi ktoś 2 lata temu powiedział, że będę sprzątać i jeszcze tulić dziecko, które zwracało, to zaczęła bym się telepać na samą myśl. Kocham i jestem za niego odpowiedzialna. Nie umiałabym go zostawić w takiej sytuacji... :(
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 14 maja 2015, 23:26
Psychotropka`89 Mam nadzieje że przy mojej córce będę miała tak jak Ty ale strasznie się tego boję choć jeśli będę miała wytłumaczenie czemu zwróciła to bedzie w miare ok gorzej jak będę miała podejrzenie że to jelitówka wtedy będzie chyba po mnie. Co do psa to oki z posprzątaniem, ale jeśli któryś z dorosłych to z miejsca mam atak zatykam uszy i uciekam .
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Michal8282 14 maja 2015, 23:29
Wtrącę się do waszej rozmowy drogie Panie:) Ta nerwica nieżle daje się we znaki w związku. Ja czułem się jak pół facet, miałem myśli że mine moja dziewczyna zostawi mnie, że kijowy ze mnie ojciec i w ogóle co za mężczyzna co nawet problemy zakupy zrobić, a co dopiero gdzieś rodzinkę zabrać. Ostatnio lepiej chyba seroxat zaczyna działać. Dzisiaj pobiegałem, lepiej się czuję. Sport sprawia że myśli o mdłościach nie są już tak istotne.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
13 maja 2015, 12:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 15 maja 2015, 10:21
Psychotropka`89, my chyba mamy tego samego męża! U nas rozmowa wyglądała podobnie, też było mi bardzo miło i dało mi to -znów-poczucie bezpieczeństwa. Może masz rację, że te katastroficzne myśli to wynik niskiej samooceny? Nie wiem, ale naprawdę widzę związek dobre relacje w związku-lepsze samopoczucie.

Michal8282, ja też nieraz czuję się jak pół-kobieta, do miasta ubieram się byle jak, byleby szybko i niepostrzeżenie przemknąć z punktu A do punktu B, a kiedyś naprawdę byłam spoko laską. Teraz - jak kopciuch. Ja nie wiem czy chciałabym być z taką osobą, jaką jestem. Wczoraj podczas 10-minutowego spaceru z mężem do gabinetu endoskopii chyba ze 140 razy pytałam się, czy będę rzygać, ale czy na pewno nie, a może jednak...
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 15 maja 2015, 16:08
Cholera! Myślałam, że ta gastroskopia mnie uspokoi i cudownie usunie objawy, ale gdzie tam! Dziś ciągle mnie mdli :shock:
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Michal8282 15 maja 2015, 17:05
Alu próbowałaś mindfullnes? Na mnie działa tylko trzeba się tego nauczyć. Byłem dzisiaj u psychiatry, powiedział że podczas moje 5cio letnie leczenie wskazuje że mam niedobór serotoniny i SSRI powinienem brać do końca życia. W sumie niewielka cena za normalne życie. A seroxat coraz lepiej wyciąga mnie z tego,ale pewnie sport i medytacja ma nie małe znaczenie.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
13 maja 2015, 12:51

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 15 maja 2015, 19:47
alu, Kacha89, jest ku... BOSKO! Mały rano się zrzygał w aucie, przyjechał, wszystko ujebane, mama się spieszy na spotkanie w pracy, tylko go przebrała, a ja pranie i całodniowe wysłuchiwanie "Aga aua...". Do tego temperatura 38, 38,5. Na szczęście wymioty się nie powtórzyły, biegunki brak, wręcz ma zaparcie. Mężulek jutro na maraton rowerowy jedzie, więc oczywiście go nie ma <jakbym mogła, to bym mu ten obesrany rower roztrzaskała w piździet :? >, więc ja sama siedzę i zagryzam wszystko, bo to pewnie jelitówka. Masakra jakaś! Dodam, że ze względu na ten maratonik wziął wolne. Cóż za poświęcenie dla ukochanej... PASJI. :evil:
Boję się... boli mnie żołądek... Jest źle.

Alu, JAK ja mam mieć wysoką samoocenę?! Postrzega siebie jak jakiegoś niedo...ba! Dziecko z pękniętego kondoma! 25 baba boi się zwrócić, zjeść na mieście, itd., itp. No ŻAAAAL! Też nie dbam o siebie, nie mam siły, ani ochoty. Dodatkowo siedzi mi to co mi mąż powiedział podczas nie tak dawnej, ostrej wymiany zdań. Ja mu mówię, że czasem mi wali, bo ta fobia mnie kończy, itp. a ten ze złością do nie "a to weź się wyrzygaj". Miło, nie ma co. Wiedział gdzie uderzyć... Takie słowa mnie bardzo ranią... Czuję się wyjątkowo podle, że to mam... a jeszcze bardziej, że on nie rozumie, nie zrozumie i może pozna w końcu jakąś NORMALNĄ, która w lodach na mieście nie będzie widzieć salmonelli, ani w pizzy starych dodatków. Cała rodzina się mnie czepia... Myślałam, że chociaż on nie będzie... Jak widać, nawet święty ze mną nie wytrzyma.

Smutno, źle... Boli fizycznie i psychicznie... :cry: :cry: :cry:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 15 maja 2015, 19:54
Psychotropka`89, masakra Kochana :( Zacznij brać probiotyki, pij colę, przecież wcale nie jest powiedziane, że to jelitówka i że się zarazisz (wiem, łatwo powiedzieć). Ja przed chwilą miałam dziewczynę na makijażu, która na koniec stwierdziła, że trochę jej widać sińce pod oczami ale "to dlatego, że jest prosto po grypie żołądkowej i jest wymęczona" :time: No masakra, jakbyście widziały moją minę ... Potem szorowanie rąk, nawet spirytusem przelałam, dramat :(

Dokładnie wiem, o czym mówisz. Ja też czuję się nienormalna, jakby mi coś nie pozwalało normalnie żyć :( Kanał.

Jakbyś chciała pogadać to pisz śmiało!!
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 15 maja 2015, 20:01
alu, mamy tak wiele wspólnego, może poza urodą ;) <skrycie Ci powiem, że na Ciebie głosowałam w konkursie na miss :mhm: > Matko, to widzę, że obydwie będziemy mieć teraz cudowny czas w oczekiwaniu na... ech, nawet nie gadam lepiej... Dziwi Cię, że spirytusem przemywałaś? Ja, mimo atopowej skóry i zmian na dłoniach, chyba bym je w domestosie moczyła. :shock: Masakra.
Ludzie są powaleni na łeb, żeby roznosić to gówno!
Oj, dziś to coś mega nabuzowana jestem... A jutro znów będę sama pół dnia... :why:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 15 maja 2015, 20:35
Psychotropka`89, ja często mam tak, że czytam Twoje posty i upewniam się, że to nie ja je pisałam ;)
Za głos dziękuję, choć mam wrażenie, że czasy mojej "świetności" dawno za mną :( Teraz byle jakie włosy, brak makijażu, wychudzenie, ciągłe mdłości i czekanie, czy to aby nie dziś pojawi się paw :( :(
Ja wiem, że teraz 3 dni mam wyjęte z kalendarza, i wiem, że później wcale nie będę bała się mniej. Ekstra perspektywa.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 15 maja 2015, 20:50
Kochane dokładnie Was rozumie ja jak usłyszę że ktoś miał jelitówke to też odrazu zle się czuję i czekam 3 dni czy mi nic nie będzie i potem jestem troszkę spokojniejsza. Ja też wychudzona jestem ale w zasadzie od zawsze taka byłam bo moi rodzice też tacy są nawet w ciąży nie przytyłam a taką miałam nadzieję(wygladałam jak dzieci z trzeciego świata). Również mam bardzo niską samoocene i mąż mówi że to po mnie bardzo widać choć cały czas stara się mnie podbudować. Ja się maluję bo uwielbiam makijaż i zawsze choć ciut lepiej się czuje jak jestem zatapetowana ,ale teraz zaczyna się dla mnie najgorszy okres lato i ten wstyd że taka chuda jestem ja ostatni raz byłam wkrótkich spodenkach w lato chyba jak w podstwowce byłam, całe lato zawsze chodzę w długich spodniach nawet jak jest 28 stopni to na gore ubieram coś bardzo cienkiego ale z długim rękawem bo jest mi poprostu wstyd od zawsze to mam bo od zawsze chciałam zgrubnąć a nie potrafie:( Trzymajcie się napewno się nie zaraziłyście bo alu ta babka napewno była już długo po i nie zarażała. Psychotropka'89 mały pewnie miał zwykłą nie strawność to nie okres na jelitówkę tego siętrzymajmy dziewczyny! ściskam Was.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 15 maja 2015, 21:09
Powiem Wam jeszcze dziewczyny że często sobie tak myślę że ja nie zasłużyłam sobie na to żeby mieć tak fajnego i wyrozumiałego męża i tak cudowną córkę, nawet na mojego kochanego psiaka nie zasłużyłam przez to jaka jestem przez tą fobie! masakra
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 15 maja 2015, 21:25
Kacha89, widzisz, ja jak już pisałam jestem makijażystką i mam to totalnie w dupie - chodzę jak kocmołuch :( W soboty jakoś się zbieram, żeby wyglądać ale i tak myślę tylko o tym, jak się czuje :( Po co mam kupować ciuchy, skoro najchętniej siedziałabym w domu, albo stała się niewidzialna. Mi ostatnio ta fobia wyjątkowo ryje banię, jak sobie pomyślę jaka byłam rok temu, a jaka jestem teraz to mnie płacz ogarnia.

Kacha89, a jak zniosłaś ciążę? Nie bałaś się wymiotów?
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 15 maja 2015, 21:35
alu, ja jestem po szkole wizaż i stylizaja paznokci swego czasu zajmowałam się paznokciami ale jakoś tak wszysło że nie pracuję w tym kierunku. Fajną masz pracę :) A co do ciąży wymiotów bałam się bardzo ale jeszcze bardziej chciałam mieć dziecko więc zaryzykowałam. Ciąże znosiłam super zero wymiotów nawet przez okres ciąży nie miałam ani razu ataku paniki zero nic mąż się smiał że mam jeden posiłek dziennie jak rano zaczynam jeść to konczę wieczorem i tak w kołko miałam drobne komplikacje w ciąży ale nie związane z wymiotowaniem także luz. Czułam się naprawdę super ,rozwiązanie ciąży miałam przez cesarskie cięcie dowiedziałam się o cesarce niecały miesiąc przed porodem bo mała psikusa mi zrobiła i główką do dołu się nie obróciła ale cesarka super ,całą ciązę byłam nastawiona naporód naturalny ale cieszę się ze miałam cesarkę :)
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do