Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez longa 12 kwi 2015, 23:06
Witam ponownie :) bylam ponownie u mojego lekarza :) i nagadalam sie o moich obawach, ze schudne itd. I przepisala mi dodatkowo na noc Miansagen 10 mg, tylko hm... Od 4 dni biore rano Seronil 10mg najpier 1/4 teraz polowke, pozniej cala i wizyta za miesiac. Uboki pojawily sie ale takie nie spodziewane ( brak sily, ciezkosc w glowie, pozniej ospalosc, bol galek ocznych :o, straszne zimno mi jest i czuje się jak bym była chora ale tylko tak z 3-4h potem przechodzi, no i najwazniejsze niziutkie cisnienie 82 na 54) wczesniej tez juz mialam takie cisnienie no ale z natury jestem niskocisnieniowcem, ale teraz to juz przesada i nie bralam jeszcze dlatego na noc tego Miansegenu :/ boje sie jeszcze nizszego cisnienia. Spanie jest w miare ok a apetyt tez ujdzie narazie się nie pogorszył (mam nadzieję, że się to już nie zmieni) i nie wiem co robic, ale mam stracha znów :o
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
27 mar 2015, 19:15

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez agata_agata 13 kwi 2015, 09:33
Arasha, wczoraj wieczorem wzięłam kolejną połówkę i o dziwo dzisiaj wstałam bez najmniejszego problemu! Aż dziwi mnie to, że pierwszy raz mnie tak otumanił, a za drugim już nic! Natomiast boję się tego, że kiedy lek zacznie działać już na dobre i mam nadzieję, że będę się czuła lepiej to gdy zacznie mi być niedobrze to już na pewno będę wymiotować, bo to przecież nie z nerwów skoro tabletki działają. Ja wiem, że to pokręcone co napisałam ale mam nadzieję, że rozumiecie co usiłuję Wam przekazać :lol:

Psychotropka`89, widzę, że jesteś w podobnej sytuacji do mnie. To smutne. Gdy coś się nie układa ja chciałabym usiąść, porozmawiać i wszystko sobie wyjaśnić na spokojnie. Mój facet jest inny. On gdy coś mu się nie podoba milczy. I może tak milczeć dniami i nocami a mnie to dobija. Kiedyś mi powiedział, że milczy, bo wie, że to mi sprawia przykrość i że to mnie boli. Może postaraj się nie pokazywać mu, że jest Ci źle chociaż wiem, że to nie łatwe. Trzymam kciuki żeby wszystko się ułożyło!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
22 sty 2015, 13:18

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 13 kwi 2015, 09:43
agata_agata, taką taktykę właśnie stosuję, tylko okupuję to bólem żołądka. W sobotę na wieczór mnie skręcało, wczoraj też. Dziś boli od rana. :cry: Taki ściśnięty jest, jakbym jakąś obręcz na nim miała. :-|
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 13 kwi 2015, 19:05
Ile się kuuuuu*wa można źle czuć? No ile? Codziennie musi mi być niedobrze?
Nie wiem czy diagnozować dalej ten żołądek, może to jakaś jego choroba, może rak żołądka albo mózgu - nie wiem, ale jeszcze raz zapytam jak to możliwe, żeby codziennie chciało mi się rzygać? :pirate:

Tak się zastanawiam, bo w ciąży kobiety narzekają na takie samopoczucie, a skoro ciąża jest stanem odmiennym tzn. że jak już przyjdzie co do czego będę się czuła jak zdrowa boginka? Mam dziś doła :why:
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 13 kwi 2015, 21:02
alu, nie Ty jedna masz doła... Mnie żołądek napier...la od rana. Nie masz raka-sraka. To są nerwy. Cholerne, zakichane nerwy. Ile można pytasz? Niestety z autopsji Ci powiem, że długo. Ja znów staczam się równią pochyłą w dół. Nie jesteś sama...
Maaam tak samoo jak Tyyyy...

A o ciąży nawet mi nie wspominaj. Na samą myśl o seksie chce mi się jeszcze bardziej rzygać. Brawo faceci! Jesteście boscy! :evil:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 14 kwi 2015, 22:09
MASAKRA! Codziennie czuję się źle, ataki są coraz silniejsze, coraz częściej jestem blisko pawia :( Chodzi mi po głowie jakie badania jeszcze zrobić, żeby ostatecznie wykluczyć problemy z żołądkiem/neurologiczne/raki i uwierzyć, że to wszystko z głowy. I stale myślę co dalej. Do tej pory sobie radziłam, ale jakość mojego życia znacznie spadła :( Boję się leków i nie wierzę, by miały mi pomóc, czytałam tu na forum o tej mircie i wpisy są miażdżące, poza tym zawsze rękami i nogami broniłam się przed lekami :( Co mi więc zostaje - terapia? Jaka? Jak długo? Da to coś? Koszmar, mam ochotę zakopać się w kołdrę i ryczeć :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 14 kwi 2015, 22:19
alu: Spróbuj może terapii indywidualnej ja się na taka wybieram prywatnie bo u mnie ciężko na fundusz znalez no ale cóż wole zapłacić i spróbować bo może akurat pomoże. Spróbuj pić herbate z imbiru ona jest przeciw wymiotna. Jeśli chodzi o problemy żołądkowe żeby wykluczyć to jest gastroskopia chyba że miałaś? Ja tego bym sobie w życiu nie dała zrobić. Jeśli to Cie uspokoi poproś lekarza rodzinnego o skierowanie do neurologa niech Cię przebada. Trzymaj się.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 14 kwi 2015, 22:41
Kacha89, miałam gastroskopię 4 lata temu, w znieczuleniu ogólnym i teraz jakbym miała powtarzać badanie to tylko i wyłącznie w ten sposób - inaczej nie dam się tknąć.
Właśnie zastanawiam się od czego ruszyć, jak szukać, jaką terapię wybrać, jakiego terapeutę - dramat :(
Poza tym naprawdę to możliwe żeby CODZIENNIE mieć objawy? :hide:
Kiedyś takie dni trafiały mi się raz na jakiś czas, ale teraz to już przegięcie pały jest!!
W sobotę atak i hydroksyzyna na noc.
W niedzielę to samo.
Wczoraj ciut lepiej.
Dzisiaj od początku, choć jeszcze nic nie zażyłam.. i oczywiście myślenie, że TYM RAZEM TO JUŻ NA PEWNO GRYPA I BĘDĘ RZYGAĆ. Nienawidzę tego ustrojstwa, nienawidzę :( Wolałabym mieć kołatania serca czy cokolwiek innego, tylko niech mi ten cholerny żołądek da spokój ;((((

-- 14 kwi 2015, 23:17 --

oooo, wyczytałam, że nudności i odruchy wymiotne może być powodowany przez niedobór witaminy B6, super, od jutra będę suplementować. A nuż! Zanabyłam też książkę o pokonywaniu fobii, będę brać probiotyki i zrobię coś co od dawna sugerowała mi znajoma lekarka - wykończę zmęczenie psychiczne zmęczeniem fizycznym. Trudno, trza się ruszyć, a nie taplać w lękach.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 15 kwi 2015, 13:35
alu: Pewnie że to możliwe że przez nerwy możesz tak dziennie się czuć też kiedyś miałam taki dłuższy okres ze codziennie mi było nie dobrze. Terapie to chyba Ci wybierze psychoterapeuta po rozowie z Toba. Ja pójde w ciemno bo nie mam się kogo poradzić o jakiegoś psychoterapeute. Z tego co czytałam to przed rozpoczęciem terapii sa 2 lub 3 spotkania po to żeby psychoterapeta się z wszystkimi lękami i problemami zapoznał. Daj znać jak
Ci idzie :)
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 15 kwi 2015, 13:44
Kacha89, dzięki za odzew. Kolejna noc nieprzespana, przysnęłam dopiero koło 6 nad ranem, ciągle mnie mdli, mam ucisk w żołądku, jakby pieczenie. Mam ochotę się pochlastać, a jeszcze dziś mam urodziny - no naprawdę super :why:
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez warrior11 15 kwi 2015, 13:59
alu,
Wszystkiego Najlepszego i się mi tam tylko nie chlastaj;)
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1003
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 15 kwi 2015, 15:43
alu : Kochana Wszystkiego Najlepszego oby lęki i strachy jak najszybciej minęły. A próbowałaś kropli żołądkowch? możeby Cię tak nie mdliło po nich.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez agata_agata 15 kwi 2015, 16:44
alu, Wszystkiego najlepszego! Jeżeli chodzi o mirte to biorę 5 dni i o dziwo od 5 dni czułam się normalnie! Tak jak kiedyś gdy ta okropna fobia była uśpiona! Ja nie wiem czy to możliwe żeby ten lek już działał czy to tylko moja wyobraźnia ale najważniejsze jest to, że czuję się znacznie lepiej! Też się opierałam przed tabsami rękami i nogami ale ile się można męczyć? Może warto spróbować czegoś co nie uzależnia, a może pomóc! Jeszcze raz 100 lat!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
22 sty 2015, 13:18

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 15 kwi 2015, 19:09
alu: a Ty robisz jakaś impreze urodzinową? bo tak pomyślałam że może się tym przejmujesz i przez to się tak zle czujesz? bo ja zawsze jak robimy impreze jakaś to się przejmuję tym ze jak akurat będą goście to zrobi mi się nie dobrze i dostane ataku paniki i co wtedy zrobie, pewnie dlatego mi to do głowy przyszło.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 36 gości

Przeskocz do