Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 14 mar 2015, 01:24
alu, lepiej tam nie zaglądaj :mrgreen: Ja tam ostatnio czytałam wypowiedzi jednej dziewczyny, której bardzo mi żal :? Ale tak ogólnie to nie mam zapędów hipochondrycznych, dlatego tam nie włażę, żeby się niepotrzebnie nie nakręcać. Niestety beztroska rodziców, to jedno, ale w sumie w pracy jest podobnie ... często ludzie przychodzą chorzy, podziębieni, z jakąś infekcję, bo boją się stracić posadę ... ale to już jest inna kwestia. Tak samo jest na terapii na oddziale dziennym ... trzeba być obowiązkowo, nawet jak ktoś się źle czuje, bo jak się źle czuje, to znaczy, że problemy, które są właśnie przepracowywane wywołują w nim takie emocje, że organizm różnie reaguje i trzeba się z tym zmierzyć. Nie uwierzą Ci, że naprawdę możesz mieć 39 stopni gorączki :?

mggabijp, spokojnie, dawki Clona, które bierzesz, są naprawdę bardzo małe i na razie uzależnienie Ci nie grozi, a jest szansa, że dzięki niemu wdrożyć się we właściwy lek. Clon jest pod tym względem fajny, bo łagodzi mdłości ( a nie każde benzo tak działa ... zresztą to zależy też od konkretnej osoby )
i dzięki temu automatycznie jesteś spokojniejsza. Piszesz też, że lepiej sypiasz ... jak na początek leczenia to bardzo dużo ;) Byle się za bardzo nie przyzwyczaić ! Trzymaj się cieplutko kochana ;)

Właśnie zauważyłam, że otwarłam 200 stronę :hide: :hide: :hide: Masakra ! Nie ma się z czego cieszyć ... jak tu trafiłam, to była dopiero 134 :?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 14 mar 2015, 01:45
ten Clon to co to właściwie?
Przy okazji - wybieraj się do psychiatry, ale z własnego doświadczenia doradźcie co właśnie łagodzi mdłości, działa przeciwwymiotnie i pozwala fajnie przespać noc. Wiem, że leków się nie poleca, ale chcę mieć jakiś punkt zaczepienia, a w farmakologii w ogóle się nie orientuję :hide:
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 14 mar 2015, 01:53
alu Ja to bym uważał na twoim miejscu na tego Clona :!:

Silna benzodiazepina o bardzo dużym potencjale uzależniającym, stary lek antypadaczkowy, ze względu na to, że posiada najsilniejszy efekt rozluźniający mięśnie szkieletowe (miorelaksacyjny), w ogóle uważaj na benzodiazepiny, Clonazepam, Alprazolam, Lorafen itd itd, tylko doraźnie
Artykuł o uzależnieniach od Zolpidemu (Stilnoxu) w Newsweek Polska Uwolnić się od życia - A.Szulc

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
512
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 14 mar 2015, 02:02
alu, dobrze działa mirtazapina ( Psychotropka Ci potwierdzi, chociaż brała zdecydowanie krócej i przerwała ze względu na tycie ... ale Ty jesteś chudzina, nie masz w ogóle apetytu, więc ten lek mógłby być dla Ciebie dobry ). Ja biorę od 7 lat, działa super nasennie ( to jest w sumie ubok, bo to teoretycznie jest antydepresant ) i poza tą sennością oraz nadmiernym apetytem nie wywołuje żadnych innych działań niepożądanych ( bez względu na dawkę ... brałam wszystkie możliwe ). A doraźnie to hydroksyzyna, ale sama pisałaś, że już na Ciebie nie działa ... Clony podobnie jak i inne benzo też, ale w dłuższej perspektywie to najlepsza droga do uzależnienia zarówno psychicznego, jak i fizycznego. Doraźnie - jak najbardziej ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 14 mar 2015, 02:06
Czytam wlaśnie o tych clonach no i cóż - na razie sobie chyba odpuszczę taki kaliber.
Hydroksyzyna w sumie raz nie zadziałała, ale ja biorę 25mg, może następnym razem spróbuję 50mg?

Póki co całe moje leczenie lekami to hydroksyzyna doraźnie własnie (przy czym w ciągu całego zeszłego roku wzięłam ją chyba ze 3 razy, a w tym już z 15, wiec różnica jest znaczna)
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 14 mar 2015, 02:35
Arashka ja to w przypadku Clonazepamu uważał bym nawet z tym "doraźnie"..jeśli ktoś ma okresowe, duże kłopoty jakieś życiowe, sytuacyjne, to pewnie doraźnie nie zrobi jakieś różnicy, ale jeśli ktoś ma jakieś problemy wewnętrzne, nerwicę, naturę neurotyczną, jest umęczony stałym cierpieniem, lękami, to może wpaść jak śliwka w kompot

alu od Clona byłem uzależniony 9 lat, brałem codziennie, aż doszedłem do 15 tabl, czyli 30 mg tego leku/ dzień, Alprazolam (Xanax, AFobam, Zomiren, Alprox itd) też żarłem naprzemiennie, później "odpokutowałem"..

Nie wiem jakiej natury są twoje problemy (bezsenność też jest tylko objawem problemów wewnętrznych), ale ja na twoim miejscu postawił bym na jakąś dobrą psychoterapię (indywidualną lub grupową) plus oczywiście wsparcie farmakologiczne, leki antydepr. SSRI, niektóre neuroleptyki działają też nasennie w małych dawkach, sam biorę obecnie Kwetiapinę 25-50 mg, która tejż wydłuża fazę głęboką snu, albo hydroksyzyna 25-50 mg
Artykuł o uzależnieniach od Zolpidemu (Stilnoxu) w Newsweek Polska Uwolnić się od życia - A.Szulc

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
512
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 14 mar 2015, 16:15
To ja biorę Clona. Codziennie, po 1/4 tabletki, na noc cała. po miesiącu odstawiam, biorę w międzyczasie Setaloft i czekam, aż zacznie działać.

Ogólnie nie jest źle, ale ostatnio wmówiłam sobie coś szalenie dziwnego. Otóż, gdy ziewam, to pod koniec mam przejaw mocnej mdłości. Ale w gardle, nie w żołądku. Ściska mi się gardło i jakbym miała zaraz mieć torsje. Wydaje mi się, że to moja wyobraźnia, bo jak zapominam o tym, to tak się nie dzieje, ale kurde, co to może być? Miał tak kto kiedy?

Jestem u teściów w domu. Rano wzięłam całą tabletkę Clona, przyznaję. Ale dzięki temu żyję, chociaż trochę mnie bierze i znów zaczynam drapać się po ręce. Validol cały czas.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 14 mar 2015, 18:20
mggabijp napisał(a):
Ogólnie nie jest źle, ale ostatnio wmówiłam sobie coś szalenie dziwnego. Otóż, gdy ziewam, to pod koniec mam przejaw mocnej mdłości. Ale w gardle, nie w żołądku. Ściska mi się gardło i jakbym miała zaraz mieć torsje. Wydaje mi się, że to moja wyobraźnia, bo jak zapominam o tym, to tak się nie dzieje, ale kurde, co to może być? Miał tak kto kiedy?


Miałam podobnie na początku przyjmowania leków, zanim organizm się nie przyzwyczaił. To tylko taki odruch. Przejdzie na 100%. U mnie pojawiło się zarówno na początku brania paro, jak i wcześniej, kiedy kombinowałam z innym lekiem tego typu, więc skoro było i na tym, i na tym, to przyczyna musi być tylko taka. Ogólnie na początku brania paro miałam właśnie takie uboki. Im bardziej się na tym koncentrowałam, tym bardziej to czułam, więc wytłumaczyłam sobie, ze to zwykły odruch, z prawdziwymi mdłościami nie ma nic wspólnego, a jak wytrzymam, to potem będzie już tylko lepiej. i było. W końcu SSRI to nie witaminka, więc organizm musi jakoś się na początku do tego przyzwyczaić. Na pewno minie.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 14 mar 2015, 21:10
zmęczona_wszystkim, ulżyło mi trochę, ale i tak mam nadzieję, że skończy się tylko na tym... Tzn ja ogólnie jestem samozwańczą mistrzynią w powstrzymywaniu się od wymiotów, więc myślę, że dam radę.
Ile czasu ci się przyzwyczajał organizm w ten sposób?
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 14 mar 2015, 21:17
mggabijp, ja mam nieraz takie jakby ściskanie i wręcz szarpanie za gardło, ale poza mega dyskomfortem jakoś wiem, że nie będę wtedy rzygać i łatwiej mi się uspokoić. Najgorzej jak muli w żołądku...

Ja własnie wczoraj zasypiałam z takim zaciśniętym gardłem, noc przespałam i od rana mdłości, ale chciałam wyjść z domu. Pojechałam z mężem na zakupy i zaliczyłam atak paniki najpierw w Ikei, a potem w Almie, no super, coraz fajniej jest. Od jakiegoś czasu odczuwam objawy CODZIENNIE.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 14 mar 2015, 23:04
pomocy dziewczyny, mam teraz kryzys, jestem w gościach, siedzę na górze i świruję, wziełam całą tabl Clona, drapię się do krwi po ręku, boli jak diabli, żrę Validol i trzęsę się jak głupia. Jak wezmę aviomarin to chyba padne nie?
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 14 mar 2015, 23:09
mggabijp, wdech i wydech, to tylko panika. Wzięłaś leki, pozwól im działać. Skup się na oddechu i odpychaniu myśli od siebie. Połóż rękę na żołądku i oddychając staraj się, by ręka się podnosiła i opadała z wydechem. Dasz radę!
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 14 mar 2015, 23:27
mggabijp, a jak dawno temu wzięłaś Clona ?
Mnie oprócz kropli miętowych i mentowalu ( bo Validolu nie lubię ) pomaga polewanie sobie czegokolwiek Aromatolem w takich sytuacjach ( głównie brzucha, ale także rąk czy szyi ). Lubię jak mnie chłodzi ;)
Myślę, że wbrew pozorom to skupianie się na fizycznym bólu jest Ci w jakimś sensie potrzebne, bo odwraca Twoją uwagę od mdłości i paniki.
Póki nie poczujesz się spokojna, raczej daruj sobie schodzenie na dół. Posiedź z nami. Zajmij się czytaniem czegoś na forum ( niekoniecznie o emeto i na pewno nie wątku Hipochondria ! )
Jesteśmy z Tobą ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 15 mar 2015, 00:26
Trochę mi lepiej, Koteł ze mną siedzi. i tak siedzę i przeglądam internet. Ale i tak zdarłam sobie skórę z połowy ramienia, jutro będzie okropny widok. Cóż, rany wojenne, tak? :D Bo w sumie to jest taka wojna.

Skupiam się na drapaniu i sprawianiu sobie bólu, to wtedy jest moim priorytetem i odwraca uwagę od tego, co się dzieje z żołądkiem i nerwami. Wolę być poraniona, zakrwawiona (nawet fajnie, gram w Dragon Age, jestem w fazie tej gry i to tak jakbym tam walczyła :D) niż świrować w toalecie.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 28 gości

Przeskocz do