Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez JERZY62 09 lut 2015, 17:08
mggabijp, wirtualny przytulas na chęć <tulę>
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9033
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 09 lut 2015, 19:53
mggabijp, widocznie nie jest jeszcze AŻ tak tragicznie z Tobą. Ja tak miałam przynajmniej. Broniłam się rękami i nogami wiele lat ale w pewnym momencie ataki paniki były coraz dłuższe, coraz częstsze, była groźba szpitala... Miałam dosyć i było mi wsio ryba jak, byle mi jakoś pomogli. Kto, jak, czym, nieważne. Byle pomógł.

Posłuchaj dobrej rady i nie czekaj na ostatnią chwilę, bo będzie Ci później jeszcze ciężej. Mówię z autopsji i daję wirtualnego kopniaka w pupencję. :smile:

Pierwszy krok jest najtrudniejszy, ja to wiem, ale szkoda życia... Leki pomogą, zapewniam Cię.

:*
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 10 lut 2015, 18:36
Psychotropka`89, to nie jest tak ze ja się zapieram albo nie chcę. Po prostu mi się nie chce, leję na to, wisi mi to i mnie nie obchodzi. Bo inni w moim otoczeniu zachowują się tak, jakby to co się ze mną dzieje bylo przejściowe. Ot, wymyśliła sobie problem, bo realnych nie ma, albo chce zwrócić na siebie uwagę. Nikomu specjalnie nie zależy, żebym poszła do tego lekarza. Rób, jak uważasz, idź jak chcesz, jak nie to nie idź. To pierd.olę. Nie idę. Nie chce mi się. Na niczym mi już nie zależy, na tym tym bardziej. Jakby mnie ktoś, nie wiem, zaciągał, namawiał, stwierdzał, że faktycznie tego potrzebuję. Ale nie. Zdaniem mojej mamy, ''jak sobie sama nie pomogę, to mi nikt nie pomoże''. I koniec tematu. Jakby komu zależał, poszłabym, z chęcią. Ale tak, jak każdego to je.bie, to i mnie też.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 10 lut 2015, 19:37
mggabijp, kochanie... ja Ciebie zachęcam, bo doprowadzisz się do ruiny. A chłopak? Nie wspiera? Twoja mama ma trochę racji. Jesteś dorosła, sama decydujesz o sobie, prawda? Więc z lekarzem też tak jest. Ja 1. wizytę miałam w wieku 17 lat, więc rodzic był obowiązkowy.
Myślisz, że u mnie było inaczej? Gadano ciągle, że nie żre, że ze mną to tylko do szpitala, najlepiej od razu w kaftanie, że tam sondę mi założą i zacznę żreć, że ze mną same problemy, że nikt normalny nie boi się rzygnąć, że sobie wymyślam, że to pewnie przykrywka do anoreksji, że obrzydzenie bierze jak się na mnie patrzy, że takich jak ja to do czasów wojny cofnąć, to bym wpierd... co jest i dat ważności nie było, tylko zapleśniały kawałek chleba się jadło, bo nie było, itd., itd. ... Słyszałam te wszystkie słowa "od najbliższych".

Nie jesz, nie masz siły, masz depresję, lęki... Mnie zmobilizowało już na maksa, to że bałam się wrzodów, czy innego syfu na żołądku <co wiąże się z gastroskopią, itp.>, poza tym już nie wychodziłam z łóżka, całymi dniami siedziałam zamknięta w pokoju z zasłoniętymi zasłonami, zero kontaktu z otoczeniem, prócz kłótni, krzyków i płaczu. Miałam myśli samobójcze. Byłam na skraju, a widzisz... jestem. Przeszłam i przechodzę nadal leczenie, super hiper zajebiście może nie jest ale jest O NIEBO lepiej!

Proszę, weź się w garść... Dla nikogo innego jak dla siebie... Prosze... :-|
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 10 lut 2015, 20:01
mggabijp napisał(a):Psychotropka`89, to nie jest tak ze ja się zapieram albo nie chcę. Po prostu mi się nie chce, leję na to, wisi mi to i mnie nie obchodzi.


IMO jak Ci już wyjątkowo będzie źle, to pewnie pójdziesz. Może jeszcze nie doszło do tego momentu. A na złość innym nie musisz odmrażać sobie uszu :D Tu chodzi o Twoje samopoczucie i zdrowie.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 10 lut 2015, 23:19
mggabijp: kochana idz do psychiatry nie ma co zwlekać ja też bardzo bardzo długo zwlekałam żeby cokolwiek z tym zrobić zmusiło mnie dopiero straszna sytuacja. Dzień po tym jak wyszłam z córką po porodzie do domu mała przestała oddychać nie oddychała 4-5 minut była cała sina myśleliśmy że ją straciliśmy pogotowie nie odbierało jak dzwoniłam więc nie wiedziałam co robić zadzwonilam na izbę przyjęć, pani pielęgniarka wydarła się na mnie że mam dzwonić na pogotowie i się rozłączyla. Na pogotowiu jak już odebrali od razu wysłali karetkę pan dyspozytor cały czas był ze mną na linii pogotowie wzięło mnie i mała ,mąż dojechał autem jak tylko weszliśmy do szpitala pielęgniarka zrobila mi okropną awanturę że co ja robie po co dzwonie na izbę przyjęć tłumaczyłam że na pogotowiu nikt nie odbierał i nie wiedziałam co robic ale nie miałam siły na kłótnie i dyskusje nie byłam w stanie dopiero mąż postawił do pionu tą pielęgniarke jak dojechał. Pani doktor przyszła i stwierdziła że dziecko bez zarzutów i możemy jechać do domu tłumaczymy z mężem ze mała ma 5 dni że tyle czasu nie oddychała że badanie główki chociaż zrobiła czy jakieś zmiany niezaszły z powodu nie dotlenienia nie zrobiła ale po naszych protestach z wielką łaską powiedziała że podzwoni po klinikach czy ktoś mała przyjmie. Przyjechała karetka z kliniki po mała i okazało się ze ta lekarka twierdziła ze wszystko oki a lekarka z kliniki od razu widziała że jest coś nie tak i wytknęła jej błędy. Mała leżała 2 tygodnie w klinice dodatkowym stresem było to że nie mogłam leżeć z nią codziennie jezdziliśmy do małej ze stresu pokarm mi się skończył i zaczął brzuch co chwilę boleć zazwyczaj po jedzeniu tłumaczyłam sobie to tym że to pewnie tak po cesarce bo nigdy nie miałam takich problemów z bólami brzucha. Jakiś nie cały miesiąc pózniej jak mała już jakiś czas była w domu wydawało by się że już wszystko oki ten cały stres co przeszłam kumulował się we mniechyba dostałam takiego ataku paniki trwał od godziny 15 do północy to chyba była taka kropka nad i w tym wszystkim. Przez te wszystkiegodziny ataku cały czas się trzęsłam było mi nie dobrze to co się wtedy działo przerazilo mnie miałam ataki paniki ale nie tak długie i tak mocne wtedy udalam się do psychologa dopiero.

Mam nadzieję że choć troszkę zmobilizuje Cię to do pójścia do psychiatry nie czekaj aż się to nasili bardziej tak jak mi . Trzymaj się :*
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 11 lut 2015, 14:35
mggabijp, wiem, że ciężko się za to zabrać, ale jeśli zaczniesz się leczyć naprawdę będzie lepiej. Nie czekaj z tym.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 11 lut 2015, 17:49
Nie wiem, to nie jest takie proste, jak nikt mnie za rękę nie zaciągnie, to chyba nie pójdę. Będę się męczyć, ale nie pójdę. Nie potrafię sama się ruszyć.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 11 lut 2015, 18:56
To poproś chłopaka żeby Cię tam zaprowadził.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 11 lut 2015, 19:39
mggabijp, :bezradny: . To ja nie wiem co Ci doradzić. Widocznie musisz spaść na dno psychiczno-fizyczne, zwane nerwicą, żeby się udać do specjalisty.
Skoro my Cię nie zmotywujemy, chłopak Cię nie zmobilizuje, to kto niby ma to zrobić? Komu Ty chcesz krzywdę zrobić? Bo robisz ją przede wszystkim SOBIE. Swoim bliskim również, choć może nie potrafią tego okazać tak jakbyś Ty sobie tego życzyła.

Przykro mi, że tak u Ciebie się dzieje ale niestety nie umiem pomóc... Do niektórych rzeczy trzeba samemu dojrzeć. :(
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 11 lut 2015, 20:01
mggabijp, zgadzam się w 100% z Psychopatką - nikt o Ciebie nie zawalczy, jeśli sama nie podejmiesz walki. Już kiedyś pisałam w innym wątku, ale moja ciocia, który czwarty raz walczy z rakiem (!) zawsze powtarza, że jedyne do czego człowiek nie ma prawa i czego nie można usprawiedliwiać niczym bez względu na stan to niechęć do uczynienia swojego życia lepszym. Ja się tego trzymam, bez własnej determinacji nic się nie zmieni, nic.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 11 lut 2015, 20:06
alu, mądre słowa...
Nie jestem Psychopatką, jestem Psychotropką... :why: :why: :why:
:lol:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 11 lut 2015, 20:08
Psychotropka`89, hahahahahahahahahhahahhhhhahahhahahahahhaha o rany przepraszam Cię! Za każdym razem czytałam "PSYCHOPATKA" :lol: :lol: :lol:

Głupio mi, ale dziś mam masakryczny dzień, a własnie wybuchnęłam śmiechem :oops: :P
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 11 lut 2015, 20:10
Spoooko, psychopatka też we mnie drzemie. :lol:
Cieszę się, że poprawiłam Ci humorek. :D
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do