Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 10 sty 2015, 17:16
Psychotropka`89, coś mi się wydaje, że psujemy statystyki wagowe w tym wątku :pirate:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 10 sty 2015, 17:47
ale za to poprawiacie statystyki wzrostowe, ja np. zawsze chciałam być wysoka :)
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 12 sty 2015, 21:10
Arasha, ja tam nie uważam, że "psuję". :P Wręcz zaryzykowałabym stwierdzenie, że swoje statystyki poprawiam <ponad miesiąc temu ważyłam 64, a teraz już 58 :twisted: > Zresztą, ja przy wadze 45-47 wyglądałam dramatycznie...

alu, ja nigdy nie chciałam być wysoka, mierzę dokładnie tyle co Ty. ;) I nigdy nie chciałabym być ani niższa, ani wyższa. Wzrost to jedna z nielicznych rzeczy, którą w sobie akceptuję... :roll:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Posty
1787
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 14 sty 2015, 21:07
Hydroksyzyna jest na receptę? Daje wam to coś? W jakiej jest postaci?
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 14 sty 2015, 21:13
mggabijp, jest w postaci syropu ( po którym trochę język drętwieje ) oraz tabletek ( po 10 mg i 25 mg ). Wielu osobom pomaga ( ale nie wszystkim ), no niestety także otumania. Na mnie już nie działa, bo brałam ją jako dziecko i widocznie się uodporniłam :bezradny:
Ja się ostatnio czujesz ;) ?

Tak, jest na receptę ( ale rodzinny może wypisać ) pod nazwą Hydroxyzinum VP lub Atarax.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 14 sty 2015, 21:15
mggabijp, na receptę, jest w postaci tabletek i syropu. Na mnie osobiście nie działa ale ja już mam takie przejścia z benzo, że szok. Jak nie przerabiałaś diazepamu, lorazepamu, clonazepamu i innych mózgojebów, to może Ci pomóc. Warto spróbować, bo nie uzależnia, najwyżej Cię uśpi, rozluźni, uspokoi. Kiedyś, dawno, dawno temu na mnie działała, teraz mogę łykać jak wit C. To łagodny i bezpieczny lek.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Posty
1787
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 14 sty 2015, 22:54
Hej dziewczyny, co tam u Was jak się czujecie?u mnie średnio ataków paniki nie mam ale ciągły lęk i niepokój dobija mnie już to, ale to pewnie przez to że mój mąż wyjechał na tydzień w sprawach służbowych i jestem sama z córcią i psem. Pozdrawiam
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 15 sty 2015, 14:51
Hej Kacha89,
Na pewno ma to związek z wyjazdem męża. Sama z dzieciątkiem, obowiązki, wszystko na Twojej głowie.. do tego pogoda jest tak popier...NICZONA, że szok. Dla nas, nerwicowców istny raj po prostu. :evil:

U mnie szalu nie ma... Zaryzykowałabym nawet stwierdzeniem, że jest chujowo. Tzn. bywało chujowiej niż teraz ale... Mam lęki, podobnie jak Ty Kasiu. Bez ataków, po prostu jakby coś mną od środka telepało. A że grypa żoładkowa, a że zupa dziwnie smakuje, a że serek pewnie zapleśniały. Itd... :blabla:
Weekend miałam wprost cudowny. Mega kłótnia z mężem. Wpadłam w coś dziwnego... Ja ogólnie baaardzo rzadko płaczę, a jeśli już to albo po kryjomu albo połkam cichutko 10 minut i luz.
Jednak po tej kłótni coś we mnie pękło. Przeklęłam do męża, co mi się nigdy nie zdarza, pierdolnęłam drzwiami od łazienki, że omal z futryny nie wyskoczyły i wpadłam w jakiś amok. :shock: To nie był atak paniki, to był jakiś szał. Ja nie płakałam, ja wyłam na pół kamienicy. Zanosiłam się jak dziecko, łzy jak grochy leciały strumieniem, buczałam, nic sensownego wydukać nie potrafiłam, dławiłam się. Mimo, że mąż starał się mnie uspokoić, nie dało się. Po godzinie tego szału trochę się uspokoiłam, łzy jeszcze leciały ale bez reszty atrakcji.
Dziewczyny, ja chyba na serio, do reszty tracę rozum. :-| Nie wiem co się ze mną dzieje... :?
Na szczęście już niedługo mam wizytę u psychiatry... Może do tego czasu mnie w kaftan nie wsadza.

Pozdrawiam Was gorąco. Trzymcie się jakoś.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Posty
1787
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Xandra 15 sty 2015, 18:43
Hej :)
U mnie też jakoś gorzej. Mam wrażenie, że po prawie roku brania antydepresantu jego działanie osłabło. Albo piłam ostatnio za dużo kawy, po niej mam nerwa. Albo pogoda. Albo sesja. Albo wszystko na raz. W każdym razie wracają mi wewnętrzne niepokoje, obawy... Więc boję się, że i ataki paniki mogą wrócić, a tego bym bardzo nie chciała ;/
fata viam invenient
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
20 lut 2014, 22:41

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 15 sty 2015, 20:24
Xandra, jak widzisz, nie jesteś odosobniona w swoich lękach... :( Przykro mi, że tak nas to męczy... :why:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Posty
1787
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 15 sty 2015, 21:30
Ale to jest jakiś horror, też schizuję na grypę jelitową o to że coś dziwnie smakowało albo coś może było nie świeże jak nic skończę kiedyś w psychiatryku . Tak ciężko się z tym żyje i jak tu cieszyć się z życia?
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 15 sty 2015, 22:16
Weekend miałam wprost cudowny. Mega kłótnia z mężem. Wpadłam w coś dziwnego... Ja ogólnie baaardzo rzadko płaczę, a jeśli już to albo po kryjomu albo połkam cichutko 10 minut i luz.
Jednak po tej kłótni coś we mnie pękło. Przeklęłam do męża, co mi się nigdy nie zdarza, pierdolnęłam drzwiami od łazienki, że omal z futryny nie wyskoczyły i wpadłam w jakiś amok. :shock: To nie był atak paniki, to był jakiś szał. Ja nie płakałam, ja wyłam na pół kamienicy. Zanosiłam się jak dziecko, łzy jak grochy leciały strumieniem, buczałam, nic sensownego wydukać nie potrafiłam, dławiłam się. Mimo, że mąż starał się mnie uspokoić, nie dało się. Po godzinie tego szału trochę się uspokoiłam, łzy jeszcze leciały ale bez reszty atrakcji.

Kilka razy miałam coś podobnego.
Ostatnio tak wybuchłam jak rozmawiałam z kolegą przez telefon. Kilka minut wyłam do słuchawki :-| W końcu się rozłączyłam, histerycznie płakałam jeszcze przez pół godziny i jakoś się uspokoiłam. Nie wiem co mnie napadło. Dawno nie było mi tak głupio, przez kilka dni z nerwów w ogóle jeść nie mogłam :?
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 15 sty 2015, 23:21
U mnie w chu.j gorzej. Depresja się pogłębia, nie chce mi się żyć. Chudnę ciągle, nie mogę jeść. Jest coraz gorzej. Psychotropka`89, Arasha, dziękuję za odpowiedź
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 15 sty 2015, 23:44
mggabijp, a myślałaś chociaż o tej psychoterapii ? Spróbuj z tą hydroxyziną, to naprawdę łagodny lek, najwyżej będziesz na początku bardziej senna ( możesz zacząć od najmniejszej dawki ), ale przynajmniej nie ma ryzyka uzależnienia.
Tulam na pocieszenie :*
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: lorana i 47 gości

Przeskocz do