Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 29 paź 2014, 00:53
Kasieńka,

ja też myślę, że to kwestia tolerancji na leki u osób, które już sporo chemii w swoim życiu przerobiły. Ty jesteś na razie pod tym względem świeża i czysta, więc jeżeli czujesz, że Ci picie ziółek pomaga ( i wierzysz w to ), to pij je na zdrowie i póki nie musisz nie ładuj się w psychotropy. Zawsze na to jest czas. Uważam, że jeżeli komuś wystarczają bardziej naturalne metody, to powinien z nich korzystać. Ale też duża zasługa jest w Twojej systematyczności, bo bez tego żadne preparaty ziołowe nie dają efektu. Tak więc trzymaj się na razie swego, a do lekarza zawsze możesz pójść, jak już nie będziesz dawała ( oby nie ! ) sobie rady z lękiem. Ściskam mocno ;)

Adriene,

fajnie, że nie zapomniałaś i się odezwałaś ( muszę się przyznać, że ja troszeczkę zapomniałam, co mi się nie zdarza zbyt często, ale to pewnie przez to, że prowadzę ostatnio intensywną korespondencję z paroma osobami na forum :P ). Napisz przy okazji, jaką dawkę paro bierzesz i co studiujesz. Powodzenia :great:

Mireille,

jeżeli odwiedzasz forum, to napisz co u Ciebie słychać, daj jakiś znak życia. Pozdrawiam :D

Pa dzieweczki. Miłej nocki bez głupot w głowie :zzz:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 29 paź 2014, 08:22
Powiem Wam,że póki co ziólka działają mój poszarpany żołądek z nerwicy naprawiły :D nie boli już nic a nic . A czy ziólka pomogą czas pokaże kiedyś się tylko tym leczyło i pomagało więc chyba coś w tym jest ....zobaczymy( ja osobiście wierze w takie rzeczy), póki co ani razu nie zapomniałam ich wypić więc jest dobrze.Bardzo bym się cieszyła gdyby udało mi się uniknąć brania chemii ale zobaczymy... trzymajcie się dziewczyny:)
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 29 paź 2014, 17:54
Mireille,

jeżeli odwiedzasz forum, to napisz co u Ciebie słychać, daj jakiś znak życia. Pozdrawiam :D

U mnie wszystko dobrze.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez aly096 30 paź 2014, 02:29
Ja próbuje pić ostatnio melise, lub herbatkę z imbirem. Nie zawiele mi to daje bo znów się obudziłam. Trzese się i modlę żeby nic mi nie było. Wzięłam hallsa ale też nie wiele mi to dało, pojawiła się zgaga. Nie rozumiem dlaczego nie mogę spać jak normalny człowiek,tylko panikować w środku nocy. Ostatni mój posiłek to obiad, i do teraz go czuje. Nie wiem co robić nie mam już siły. Jeszcze głowa mnie boli przerażająco. :c
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
18 gru 2013, 08:48
Lokalizacja
Gorzów Wielkopolski

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 30 paź 2014, 14:41
aly096 Mam nadzieję, że Ci przeszło :smile: Oj znam ja te nocne wkręty, nie nocne zresztą też ... Obawiam się, że meliska na taki stan to zdecydowanie za słaba jest :bezradny: Planujesz wizytę u lekarza w najbliższym czasie ? I jak tam przesłuchania w szkole muzycznej ? Pamiętałam, a jak ! Pozdrawiam ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez inca89 30 paź 2014, 17:23
Adriene, ja 3 lata temu brałam Paro, nie miałam żadnych skutków ubocznych. Wzięłam chyba ze 3 opakowania i porzuciłam mojego psychiatrę. Przez pewien czas było ok, potem wszystko wróciło.
Ale i tak obstawiam, że poprawę przy braniu Paro spowodowała moja siła woli na pozbycie się tego - za przeproszeniem - g**na. ;) Równie dobrze zadziałałoby placebo. Wszystko leży w psychice, dlatego chciałabym znaleźć lekarza, który nie tylko przepisze mi kolejne tabletki, ale jakoś pomoże mi zmienić mój "emetofobiczny" światopogląd. Jeszcze nie porzuciłam nadziei, że to jest możliwe.

Dla mnie wszystkie ziółka to też pic na wodę, jedyne co na mnie działa, to krople miętowe, ale to dlatego, że od dziecka pragnęłam wierzyć, że to magiczny lek na wszystkie dolegliwości. ;p
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 paź 2014, 00:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 30 paź 2014, 18:02
Może ziółka to jest pic na wodę ale na mnie dzaiłają , jak sama mówiłaś to wszystko siedzi w głowie może sobie wkręcam to ,ale ważne że są efekty :D chociaż ja osobiście w takie rzeczy wierze bo kiedyś tylko się ziółkami leczyło, wiec coś w tym musi być. Pozdrawiam :)
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 30 paź 2014, 18:42
inca89 Pomóc zmienić światopogląd to może psychoterapeuta, psychiatra jest generalnie od zapisywania tabsów i dobrze by było, żeby to umiejętnie czynił. Ale cudotwórcą od poplątanych myśli to on nie jest :bezradny: Poza tym, w jakim celu chcesz iść do psychiatry, skoro i tak uważasz, że zarówno leki, jak i zioła to placebo ?

A krople miętowe jak najbardziej pomocne, jak dla mnie, w wielu sytuacjach ;-)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez aly096 31 paź 2014, 16:28
Wtedy w nocy wzięłam aviomarin i jakoś zasnełam, ale dziś i tak czuje się 'podejrzanie'. Nie mogę nic zjeść, bo potem czuje to przez cały dzień i mi się odbija.
Tak, planuje wizytę u lekarza. Sądzę ze w listopadzie już pójdę. Trochę się boję, chociaż wiem że nie mam czego.
A w szkole muzycznej dobrze. :) myślałam że umrę przez stres,ale jednak żyje. Czasem mam wrażenie że zaraz rzygne,ale mija jak się napije wody.
Ale już nie wiem co robić,codziennie się boję. Mam nadzieję że wizyta u specjalisty mi chociaż trochę pomoże.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
18 gru 2013, 08:48
Lokalizacja
Gorzów Wielkopolski

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 31 paź 2014, 23:14
aly096, jak nie trafisz na konowała, to pomoże. ;)
A ja znowu chora... :evil: Jak nie urok, to sraczka. W moim wypadku jak nie sraczka, to katar. Masakra, nie znoszę jesieni... Żałuję, że nie zapadam w sen zimowy... :?
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 02 lis 2014, 21:09
Psychotropka`89 na przeziębienie polecam herbatę z sokiem z malin i pod kocyk mi to zawsze pomaga :)
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 03 lis 2014, 08:38
Kacha89, dzięki za rady ale niestety tego syfu co mi się przyplątał, samym sokiem i kocem nie rozgonię. Faszeruję się lekami, 2 noc mam zarwaną, w okularach przeciwslonecznych chodze tak mnie razi wszystko... Masakra... :why:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 03 lis 2014, 14:21
A u doktora byłaś, czy na razie próbujesz na własną rękę?teraz pogoda strasznie zdradliwa jest... byle do lata.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 03 lis 2014, 18:38
ja zaś dzisiaj mam tak, że idę do roboty na nockę. I przed tym poszłam na chwilę spać(teraz wstałam dopiero). Jak się obudziłam, mam taki dziwny posmak w ustach i takie jakieś... nerwy? I zrobiło mi się niedobrze. A na samą myśl o robocie jest jeszcze gorzej :/ Ma ktoś tak, jak musi gdzieś w nocy iść i idzie się przespać choć na chwilę? Teraz czuję się tak fatalnie, że gdybym mogła, nie poszłabym... A najgorzej jest, gdy się prześpię, np w ciągu dnia. Potem umieram ze strachu. A gdy się nie prześpię, cholernie chce mi się spać i to - o dziwo - też mnie denerwuje i powoduje nerwy... Matko, czy jak nie mogę żyć normalnie? :( :( :( :(
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do