Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 13 lip 2014, 13:37
to tylko głowa, fizycznie nic Ci nie dolega, że setki razy czułaś się gorzej i nic złego się nie działo,


Tej myśli trzymam się podczas każdego ataku. Zawsze sobie powtarzam, że jeśli przez te wszystkie lata nigdy nie zwymiotowałam z lęku, a wiele razy czułam się naprawdę strasznie, to dlaczego tym razem miałoby być inaczej.

mggabijp, jak minęła podróż?
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 13 lip 2014, 22:43
A więc podróż w pełni. Jechaliśmy około 7 godzin, na samym początku zażyłam Aviomarin.
Zanim zaczął działać, czułam, że się zbiera na panikę. Ale po około 35 minutach naszła zbawienna ulga - lek zaczął działać. I podróż minęła jak sen, właściwie to nic dziwnego - trochę pospałam :D
Myślałam, że widok morza mnie stłamsi, że spowoduje napad paniki, ale miło się zaskoczyłam - naprawdę cały dzień w obcym miejscu minął spokojnie i pięknie.
Może spowodowane jest to arsenałem farmaceutycznym, jakim dysponuję: mama mnie na to przygotowała. Mam Oxazepan, jakiś dobry lek na sen, Validol i oczywiście Aviom. Myśl, że w każdej chwili mogę coś wziąć i to coś na pewno pomoże uspokaja.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 13 lip 2014, 23:01
No widzisz, skoro dałaś radę we Władku w pełni sezonu, to nie jest tak źle ;) Sama od 3 lat nigdzie nie wyjeżdżam przez lęki ( takie same jak Twoje ), a dawniej co roku jeździłam nad morze ( zwłaszcza w okolice Władysławowa ). Jak możesz, to pozdrów ode mnie MORZE 8)
I trzymaj się :tel2:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 14 lip 2014, 13:20
Pozdrowię z chęcią :D
Dzisiaj rano coś z powrotem powoli wraca, zaczynam stresy mieć, zdecydowałam postawić na aviomarin bez względu jak potem się będę trzymać. Wyspana jestem ale coś mnie bierze, wolę nie ryzykować, że dostanę jakichś napadów histerii... Znowu. Trzeba jakoś żyć, nie?





Czasem mam już dość.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 14 lip 2014, 13:55
Nie wiem, czy aviomarin jest najlepszym pomysłem, jeśli nigdzie się dzisiaj nie wybieracie samochodem. On raczej na napady paniki nie pomaga :? , a możesz potem chodzić cały dzień senna i zmulona. No, chyba że wskoczysz do oszałamiająco ciepłego ( jak zawsze :D ) Bałtyku. Weź lepiej coś uspokajającego. Poza tym pomyśl, jak podróż przeżyłaś, to już gorzej nie będzie. W razie czego, gdybyś źle się czuła w dużych skupiskach ludzi, zawsze możecie pójść na plażę w miejscu, gdzie nie ma takich tłumów - polecam np. plażę z drugiej strony Władysławowa ( za portem ) w kierunku na Chałupy.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 14 lip 2014, 20:15
Zapomniałam dodać, że jechaliśmy dzisiaj około 40 km na Hel i dlatego wzięłam. Owszem, mocno muli, ale mi na panikę pomaga. Nie ma nudności = nie ma paniki, tak u mnie jest. Trochę się rozluźniłam i walczyłam z sennością, ale dałam radę.
Owszem, podróż najgorsza i minęła, ale nadal jestem poza domem - najbezpieczniejszym miejscem na ziemi. Dlatego też nerwy łapią. Ale nie mam zamiaru się poddawać. Tu jest tak pięknie, a po głowie chodzi mi jedno: nie będzie mi jakaś je*ana emetofobia zatruwać życia i nie pozwalać cieszyć się z niego! Poza tym zawsze jakby co mam przy sobie Jego.
Na tę plażę idziemy jutro, bo na razie pogoda trochę nie dopisuje, a jutro ma być znaczna poprawa. Więc trzeba skorzystać i podsmażyć się trochę :)




Ale i tak po powrocie na 100% idę do lekarza.

-- 15 lip 2014, 01:04 --

PS.1: Ni chu-chu nie wiem, jak tutaj edytować posty, a znając już troche forumowe regulaminy, pisanie jednego posta pod drugim traktuje się jak spam. Ale jak edytować własne posty?

PS.2: Zapraszam na mojego świeżo rozpoczętego bloga o życiu z emetofobią. Może to nic wielkiego, ale tak po prostu mi lepiej, wygadać się, jeśli można w necie użyć tego terminu. Napisać wszystko, co na wątrobie leży. Tam właśnie wszystko opisuję nieco dokładniej, jest to po prostu moje życie w cieniu tej irracjonalnej fobii. Link w podpisie.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 15 lip 2014, 11:59
Arasha napisał(a):Nie wiem, czy aviomarin jest najlepszym pomysłem, jeśli nigdzie się dzisiaj nie wybieracie samochodem. On raczej na napady paniki nie pomaga :?

Ja się z tym stwierdzeniem nie zgodzę. Lepiej wg mnie połykać aviomarin niż znacznie bardziej uzależniające benzo. Zależy jak na kogo działa ale na mnie działał uspokajająco. Fakt, otumaniał i zmulał ale dla mnie liczył się fakt, że nie trzęsłam się jak w febrze.

Co do edycji postów, to chwilę po wysłaniu swojego posta, masz w jego prawej, dolnej części "cytuj" i "zmień", klikasz "zmień", gotowe. Ta opcja chyba jednak zanika po upływie jakiegoś czasu, jakiego nie wiem.

Rozumiem, że się boisz... Musisz wybrać się do specjalisty, bo się wymęczysz. Przerabiałam to.

Opalaj się miło bezpiecznie. :great:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 15 lip 2014, 21:22
Ach widzisz, łączą się dwa posty ze sobą, albo zrobił/a to admin/ka :P Nie miałam tej opcji więc nie wiedziałam :D

Cóż, na moje nerwy aviomarin działa dobrze i niweluje napady paniki. On w końcu wpływa na ten odpowiedni ośrodek w mózgu dzięki czemu nie odczuwamy lęku. Tyle że fakt, mulenie jest.

Byłam dziś na plaży, w pewnym momencie mnie wzięło. Ale o dziwo - bierze mnie lęk, owszem, ale słaby. I łatwo go odpędzić. Może dlatego, że sporo się dzieje wokół, zajmuję się i lęki odchodzą.

Czuję, że teraz na noc zaczyna mnie brać. Validol pomaga, aviomarinu nie biorę - w ostateczności tylko. Nie chcę się od niego uzależnić.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 15 lip 2014, 22:06
Co do edycji postów, to chwilę po wysłaniu swojego posta, masz w jego prawej, dolnej części "cytuj" i "zmień", klikasz "zmień", gotowe. Ta opcja chyba jednak zanika po upływie jakiegoś czasu, jakiego nie wiem.

Znika chyba po 10-15 minutach.
Posty się same łączą.

mggabijp, jak pójdziesz do lekarza zapytaj go o hydroksyzynę, można ją stosować doraźnie. Na niektórych nie działa, ale warto spróbować. Działa przeciwwymiotnie i nie uzależnia.

Ja nie mogę brać Aviomarinu, więc podczas ataków pomagałam sobie Lokomotivem.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 16 lip 2014, 11:36
Przejrzałam ulotkę tej hydroksyzyny, fajnie brzmi, ale to po konsultacji z lekarzem dopiero.
Lokomotiv mi nie pomaga na silne nerwy, jest za słaby. Aviomarinowi bardziej ufam, nawet jeśli otumania.
Cóż, może lekarz coś mi poradzi, szczerze mówiąc, nie mogę się doczekać, aż do niego pójdę, możę odzyskam spokój i szczęście życiowe :D
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez nuth.red 16 lip 2014, 13:13
po kilku miesiącach wróciłam, bo mnie napadło znów .
i już wiem, że za dużo stresu mnie tak dziś właśnie wyłączyło .


przeczytałam poprzednie kilka stron dyskusji :
niebawem też jadę nad morze, samochodem, nie wiem jak przeżyję ...
a co do Aviomarinu - zabawna sprawa, ale jakoś mu nie ufam, właśnie dlatego, że 'zamula', a jak mnie tak zamula to boję się mdłości ... błędne koło, hm ?
raz w życiu brałam, przed rejsem łodzią [o ja głupia, podróży mi się zachciało :P] i fakt faktem, choroba morska odpuściła, ale skutki podróży i Aviomarinu przed nią czułam przez kolejne kilka dni .
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
20 mar 2014, 02:00

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 16 lip 2014, 13:35
nuth.red, powiedz, leczysz się na emetofobię? Czy po prostu sama ci odpuściła? Jeżeli się leczyłaś i ci wróciła po czasie, zaczynam się bać :(
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez nuth.red 16 lip 2014, 13:55
nienie, nie leczę się, nic się nie bój :)
samo mi odpuściło, zaczęłam zauważać, w jakich momentach mam takie napady i staram się tych sytuacji unikać jak ognia, ostatnio za dużo stresu i podróże w planach, więc wróciło .
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
20 mar 2014, 02:00

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 16 lip 2014, 14:03
To prawda, Lokomotiv jest słabszy, ale trochę łagodzi mdłości. Pomaga mi jak stosuję go razem z hydroksyzyną,

Cóż, może lekarz coś mi poradzi, szczerze mówiąc, nie mogę się doczekać, aż do niego pójdę, możę odzyskam spokój i szczęście życiowe :D

Na pewno ;)
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do