Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez dora2701 09 lut 2014, 17:12
Dzięki, jak już bedę po wizycie opisze co jak ja tez będę ryczeć bo już ryczę jak to piszę :(

Mireille
co to dzieci uwierz mi że z tą chorobą jest to możliwe , mam dwoje i każdą ciąże przeszłam bez żadnych wymiotów , mdłości i tyle ale to jest i bez ciąży więc to taka codzienność, jedynie na pierwszym porodzie nie pozwoliłam sobie podać głupiego jasia bo powoduje wymioty a bolało jak cholera , i obok rodząca dziewczyna wymiotowała co 5 minut więc miałam niezłą jazdę tam na porodzie, drugi poród już rodziłam w prywatnej klinice by uniknąć tego dyskomfortu - pacjentka jedna obok drugiej i że znieczulenie do kręgosłupa, choć też po tym znieczulenia są mdłości i wymioty ale na szczęście nic nie było , więc dasz radę z ciążą spokojnie !!!!! Mi choroba jeszze bardziej się nasilała przy chorobie taty, zmarł w zeszłym roku na raka jelita , miał masę operacji na jelitach i nie potrafiłam nawet tam przy nim być bo wymiotował, i przez całe 3 lata leczenia było dla mnie traumą , po jego śmierci wszystko się nasiliło i ta hipochondria również
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
08 lut 2014, 18:15

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 09 lut 2014, 17:43
dora2701, no właśnie... Śmierć Taty nasiliła u Ciebie emetofobię. :( Bardzo Ci współczuję...

Nie płacz kochana, a może płacz... To też przynosi ukojenie i rozładowanie emocji. Wiemy jak Ci ciężko. Też każda z nas ma jakiś bagaż złych przeżyć. Mój tata też chorował, miał nowotwór. Wiele czynników się złożyło na nasilenie u mnie objawów. Przez ponad rok męczyłam się z CODZIENNYMI atakami paniki, bólami żołądka, zgagą. Przestałam praktycznie jeść... To jest bardzo poważna sprawa i nie bagatelizuj tego. Nie doprowadź się do takiego stanu jak ja. Jak porównuję siebie sprzed pół roku temu, a teraz to jest niebo a ziemia. Dzięki psychiatrze, dzięki lekom. To nie jest przypadłość, która "rozejdzie się po kościach", to będzie narastało. Ja wkręciłam sobie, że wszystko mi już szkodzi. Po łyżce zupy, czy ziemniaków dostawałam mdłości, bóli brzucha i biegunki. Jedyne na czym "żyłam", to chleb z dżemem. I to wszystko były fizyczne objawy, nie moje "wymyślanie"! Psychika potrafi wyniszczyć organizm. Nie doprowadź do tego...
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1790
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez dora2701 09 lut 2014, 19:08
ile ja się już naczytałam na temat nerwicy....o matko sporo, najgorsze sa objawy fizyczne drętwienia miałam rąk nóg myślałam że to stwardnienie rozsine i załamka, potem zawroty głowy no i guz mózgu, setki badań robiłam rezonas itd wszystko prywatne wydałam to kupę kasy, no w sumie tam odkryłam małą dyskopatię szyjną, potem poczytałam posty ludzi z nerwicą i też mają takie objawy , kurcze najgorsze jest to ze wiem że to tylko moja głowa i przecież można nad tym zapanowac ale jakoś nie widzę żadnego sposobu na to żeby z tego wyjść, czasem sobie myślę że nasze życie jest tak krótkie że nie będe się tymi głupi objawami męczyć , tylko żyć zabierać dzieci wszędie, mi jest ciężko nawet z nimi na małą wycieczkę jechać bo już mie niedobrze w aucie :why:
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
08 lut 2014, 18:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 09 lut 2014, 20:40
Wiesz dora2701, w pewnym momencie nie da się już nad tym zapanować samemu. Organizm jest tak rozedrgany, rozstrojony od nerwów, że sam się nie pozbiera... Niezbędna jest pomoc fachowca. Wiem co mówię. Ja mam nerwicę, moja mama jest nerwicowcem, teściowa... W dzisiejszych czasach 80% ludzi powinno leczyć się psychiatrycznie. Jest Ci ciężko, wiem, rozumiem... Ale wiem jakie to może być groźne i chcę Cię w porę przestrzec. Ja byłam już takim kłębkiem nerwów... wychudzona, ciągle płakałam, że jestem za przeproszeniem jakimś zje...m, niedorozwojem, itd. Byłam na siebie wściekła, że nie umiem nad ta fobią panować, że ona rządzi. Myślałam, że mnie rozsadzi od środka. Myślałam sobie, że po co ja w ogóle żyję, co to jest za życie w ogóle. Męka. Daj radę i nie rezygnuj z wizyty u lekarza. To dla Twojego dobra, a zobaczysz, że Ci ulży od samej rozmowy. Po lekach też na pewno się poczujesz lepiej. Jak coś to możesz pisać jakie będziesz mieć leki, może podpowiem, uspokoję. Zobaczysz... będzie dobrze. :smile:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1790
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez smutnocos 10 lut 2014, 23:04
ja natomiast się boje tego, że uzależnie się od silnych leków. słyszalam też, że jak psychiatra przepisze te leki 'przeciwwymiotne' lub coś podobnego, to przez kilka dni mdłości się nasilają i mogą wystąpic właśnie wymioty,nie wiem czy to prawda ale to mnie przeraża..
Maja :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 sty 2014, 18:20

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 11 lut 2014, 00:22
Psychiatra raczej nie przepisze ci leków uzależniających.
Mdłości mogą się pojawić, ale nie muszą. Jak już pisałam na poprzedniej stronie, miałam mdłości tylko po jednym leku z 8.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 11 lut 2014, 18:59
smutnocos napisał(a):ja natomiast się boje tego, że uzależnie się od silnych leków. słyszalam też, że jak psychiatra przepisze te leki 'przeciwwymiotne' lub coś podobnego, to przez kilka dni mdłości się nasilają i mogą wystąpic właśnie wymioty,nie wiem czy to prawda ale to mnie przeraża..


Bzdura. Po SSRI, lekach przeciw depresyjnych stosunkowo często się pojawiają mdłości. Po benzodiazepinach, lekach uspokajających, a w szczególności przeciw wymiotnych jest na to baaardzo nikła szansa. Jak pisałam wcześniej, większość z nich działa PRZECIW nudnościom.

Ja mam teraz lekką wkrętkę, bo zjadłam chleb, na którym była kropka pleśni. :shock: Myślicie, że mi zaszkodzi? :zonk:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1790
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Saraid 11 lut 2014, 19:02
Psychotropka`89, spokojnie nic Ci nie będzie ;)
Saraid
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez dora2701 12 lut 2014, 00:18
też ostatnio własnie zjdałam taką kromkę , no schiza do wieczora , a raz nawet jak zdjadłam tą papirową kartkę to to samo, ja dziś wstałam z łóżka od piątku nieżle mnie wzieło, i jesm paluszki sucharki same suche rzeczy , i postanowiłam zjęść troche rozgotowanego ryżu, kurze jak to pisze to brzmi jak pamiętnik anorektyczki :):):), dziś odebrałam wyniki krwi od endokrynologa i niestety mam jakieś przecwidziała anty TG i anty-TPO mega wysokie , poporstu jestem przerażona a tsh mam 0,99 , to niby jakkas choroba autoimunologiczna , kurde boje się
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
08 lut 2014, 18:15

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 14 lut 2014, 23:34
dora2701, polecam leczenie, terapie grupową, indywidualną, byleby działać!

jestem żywym przykładem, że można nad tym zapanować, oswoić to i ograniczyć lęki do minimum! poświęciłam sporo, przerwałam studia na rok, by móc rozpocząć trzymiesięczne leczenie ale naprawdę warto było!
bo chociaż wydawało mi się, że znam swoją nerwicę od dziecka, to jednak nie znam przyczyny, skąd wzięły się tak mocne nasilenia i po jednej, oczyszczającej sesji z terapeutą - lęki jak ręką odjął :)

na chwilę obecną pojawiają się rzadko, a jeśli już, to w przeddzień jakiegoś stresującego dla mnie wydarzenia (np egzamin ustny), ale wtedy wiem, że to akurat lęk i atak mija szybciej niż się zaczął.

nawet zaczęłam jeść w miejscach publicznych, co kiedyś było dla mnie nie do pomyślenia!:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez dora2701 14 lut 2014, 23:55
no z tym jedzeniem to maskara , ja nie jem nigzie poza domem i tym co sama ugotuje , a brałaś leki czy tylko terapia ?
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
08 lut 2014, 18:15

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez aly096 16 lut 2014, 22:09
Panie i panowie, liczę na jakieś wsparcie od was,bo z tego co widzę chyba dopadła mnie jelitówka. Na razie jeszcze nie wymiotowałam, chodź mało brakowało, jak poczułam ze jest coś nie tak zdążyłam dostać zawału i się lekko załamałam. Ale chyba trochę przeszło,nie czuje bo wspomagam się guma do żucia. Cieszę się tylko ze nie zaryzykowałam i nic nie zjadłam. Mimo wszystko mam ochote umrzeć. Na prawde chciałabym mieć to gdzieś czy zwymiotuje ale nie mam pojecia jak mam pokonać ten strach.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
18 gru 2013, 08:48
Lokalizacja
Gorzów Wielkopolski

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 16 lut 2014, 22:39
dora2701, tylko terapia. Próbowałam kiedyś brać leki, ale efektem ubocznym przy nich były...mdłości, więc po tygodniu je odstawiłam, bo przez kilka dni nic nie zjadlam i od tamtej pory boję się brać takich leków. Uparłam się, że dam z siebie wszystko, by z tego wyjść i poszłam do szpitala na terapię.
No i sukces! Może nie spektakularny, ale już funkcjonuję dobrze :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 16 lut 2014, 22:48
aly096, po czym wnosisz, że to jelitówka?
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1790
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do