Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 24 paź 2013, 21:47
Keji, kurcze, nie wiem co powiedzieć :(


Mój żołądek ostatnio świruje, ale jakoś się trzymam.
Wczoraj poszłam z tym do gastrologa, tego samego u którego byłam w maju. Zauważyłam, że w historii choroby jest wielki, podkreślony napis emetofobia. Z tego i z rozmowy wynika, że potraktował to poważnie, jestem pod wrażeniem :smile:
Niestety uznał, że trzeba wykonać kilka badań. Powiedział, że zamiast gastroskopii mogę mieć RTG. Ulżyło mi, ale trochę martwi mnie środek kontrastujący :-| Ktoś z was miał to badanie z kontrastem?
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez metka00 25 paź 2013, 22:13
Niestety mam ta sama dolegliwosc (tak sadze). Poczatkowo poprostu nie potrafilem zjeść obiadu u kogoś. Bywaly okresy gdy bylo lepiej wtedy nawet zdarzalo sie zjesc i gorzej gdy na sam zapach przychodzily mdlosci. Teraz te objawy nasilily sie w tym stopniu ze utrudniają i zycie. Kiedys chodzilem normalnie na imprezy , do pubu , pozniej chodzilem lecz nie pilem alko ino soki. teraz Ciezko mi wysiedzeć chwile. Jestem budowlancem praca czesto wymaga dojazdow do pracy. Sam strach przed tym ze zemdli mnie w aucie powoduje atak paniki. Nestety zdarzyło mi sie zwymiotowac przez stres lecz po obiedze i to praktycznie przy dziewczynie z ktorą bylem od niedawna. Staram sie przed podroza autem , wyjscem gdzieś nie jesc jednak to tez meczace bo zdarza sie ze mdli mnie z glodu. Nie mam tak jak niektorzy z was ze mdli mnie w nocy, wrecz odwrotnie wieczorami przed snem mam apetyt i jak pojem czuje sie swietnie , jednak wlasnie mdlosci sa od rana. W lepszych okresach przed praca udawalo mi sie zjesc lekke sniadanie nastepnie potem konkretniejsze ok 10 jednak np dzis zjadlem obiad dopiero o 15 wczesniej jakoś nie mogłem sie przemoc. Wczesniej sadzilem ze to problemy fizyczne jednak juz praktycznie mam pewnosc ze to kwestia psychyki, Mam silny charakter i mam nadzieje ze obejde sie bez lekow wiec rosze o porady jakie macie sposoby na opanowanie / przeciwdzialanie temu lekowi. Odzolowac od czynników niestety sie nie da z domu wychodzić Trzeba. Takie fora , czytanie ze nie jest sie jedyny z problemem pomaga. Pozdrawiam Łukasz Ślask
Spełniłem marzenia poświęciłem wszystko
Spuściłem rottweilera zrobiłem widowisko
Otworzyłem futerał z karabinem trafiam czysto
dała siła idea jestem synem z blizną
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1703
Dołączył(a)
25 paź 2013, 21:57
Lokalizacja
J-no

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez PanDiva 25 paź 2013, 23:08
Moje dolegliwości trwają bardzo długo odkąd pamiętam...Obecnie mam 18 lat i nadal się borykam z problemem tej cholernej fobii a raczej panicznym lękiem przed wymiotowaniem.
Zaczęło się to w podstawówce kiedy koleżanka zwymiotowoała obok mnie na ławkę ;x to było dla mnie okropne przeżycie jednym słowem.
Jak była I komunia to mama podawała mi napój w butelce bo inaczej jakbym się nie napił to bym niby to zwymiotował (tak odczuwałem)było tak samo również na lekcjach w szkole podstawowej.
Lęk niestety nie przeminął mimo wizyt w poradniach psychologicznych, psychiatrycznych, itp. Najgorsze jest to,że ta fobia odbiera mi wiele przyjemości, nie jem w ogóle praktycznie w barach, pizzeriach, nie pije alkoholu w dużych ilościach, sprawdzam daty ważności, nie mieszam jakiś tam posiłków bo boje się,że rzygnę...
Na dodatek ciągle myję ręcę, owoce,warzywa i wszystko, wietrzę mieszkanie non stop bo boję się żeby grypa żołądkowa mnie nie dopadła. ;x
MASAKRA!
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
06 paź 2013, 20:39
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 27 paź 2013, 08:56
PanDiva , czytam co piszesz i... mam tak samo. Identycznie. Obsesja na punkcie dat, świeżości, nie piję wcale, bo można wymiotować, a grypa żołądkowa, to coś co powoduje u mnie paniczny lęk. To, że może mnie dopaść jest chyba najgorsze ze wszystkiego. :?
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1790
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez metka00 27 paź 2013, 09:19
To ja zas mam tak ze zdarza ze zmuszam sie by zwymiotować (na czczo) by lepiej sie poczuć , natomiast ta grypa mogla by mnie nawet uspokoić bo przynajmniej mialbym jakąś wymowke w razie czego. przerazaja mnie sytuacje bez wyjscia. Np w autobusie zazwyczaj nie mam problemów bo wiem ze w kazdej chwil moge wysiaść nawet kosztem spaceru do domu. Gdy mam jechać rano do pracy autem z szefem to jest dramat.. walka z samym sobą. Za to gdy przychodzi gdzies isc pub , to stresuje mnie to. Dodam ze zdarzało sie isc na jakąś impreze i gdy bylem juz troszke pod wplywem zdarzalo sie ze nawet jadlem u kogoś. Alko nie pije juz ok pol roku. Cwicze na silowni jednak gdy mam pusty zoladek automatycznie nie mam motywacji. A gdy odpuszcze trening mam wyrzuty sumienia. Błedne kolo.
Spełniłem marzenia poświęciłem wszystko
Spuściłem rottweilera zrobiłem widowisko
Otworzyłem futerał z karabinem trafiam czysto
dała siła idea jestem synem z blizną
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1703
Dołączył(a)
25 paź 2013, 21:57
Lokalizacja
J-no

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 27 paź 2013, 10:34
ja ostatnio jakimś cudem uniknęłam złapania grypy żołądkowej, chociaż wszyscy dookoła na nią cierpieli. Najgorszy był moment kiedy szłam spać - bo ostatnia złapała mnie w środku nocy i trzymała niemal do rana - oraz poranki, kiedy bałam się że złapie mnie w drodze do pracy lub na miejscu :hide: w takich okresach bardziej niż zwykle dbam o to co jem, daty ważności itp. Jakiś czas temu będąc u mojego narzeczonego zjadłam kanapki z chleba, który jak się okazało w jednym miejscu zaczął pleśnieć, chyba nie muszę mówić w jaką panikę wpadłam... mój obłęd dodatkowo objawia się w tym, że po 20:oo NIC, ABSOLUTNIE NIC nie potrafię zjeść, jedynie czystą wodę mineralną, a najlepiej gdyby ostatni posiłek był lekkostrawny, bo w przeciwnym wypadku nie potrafię zasnąć i mam wrażenie, że zwrócę wszystko :roll:
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez freya 27 paź 2013, 11:31
Rzuciłam leki - mdłości meczą mnie od tygodnia. Przez 2 dni nie potrafiłam intensywnie ruszac głową, bo od razu wywoływało to silny odruch wymiotny. Koszmar.
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez pula1985 31 paź 2013, 15:26
faktycznie grypa żołądkowa to straszna zmora, ja również obsesyjnie o tym myślę, ciągle myję ręce (aż mam dużo bledsze dłonie od reszty) i codziennie stresuję się w pracy, że mnie dopadnie i jak ja do domu dojadę. Poza tym, z tego stresu ciągle miewam biegunki co powoduje u mnie również rozstrój żołądka wiec zapycham się stoperanem na 2 dni mam spokój i apiać od nowa...Strasznie to utrudnia życie, teraz jest tak, że jak mam wyjść z domu to od razu mnie boli brzuch, jeżeli chodzi o lęki - zaczyna mną trząść jak jest mi niedobrze i tak uważam, że jestem w lepszym stanie niż 10 lat temu bo jeszcze jakoś funkcjonuję - praca. Ale przez ten lęk przed GŻ chodzę w okresie zimowym ciągle w mega stresie.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
30 wrz 2013, 14:02

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Afera 03 lis 2013, 22:10
Witajcie.
Jakiś czas temu pisywałam tutaj raz na czas.
Codziennie staram się walczyć ze swoim lękiem i wiem, co czujecie na codzień. Prawda jest taka, że pomogło mi odcięcie się od tego wszystkiego co wiąże się z wymiotowaniem. Zdecydowałam się zrezygnować z leków, z terapii, z czytania forum. Najgorsze jest ciągle, obsesyjne myślenie o tym czego się boimi.. w końcu lęk jest tak zaawansowany, że boimy się samego strachu.

Wiem, jak to brzmi.. ale faktycznie, każdego dnia walczyłam ze sobą i raz przegrałam, raz wygrałam - jak to w życiu. Wiem, że paniczny lęk dalej jest, ale może odrobinkę bardziej kontrolowany.

Obecnie jestem w 9 tygodniu ciąży. Myślałam, że nigdy się na nią nie zdecyduje z powodu wymiotów, mdłości.. Prawda jest taka, że mdłości się pojawiają, ale to akurat dla mnie nic nowego, natomiast (tfu, tfu) udaje się uciec przed wymiotami. To przez to przechodzę obecnie jeszcze rok temu było dla mnie niemożliwe, sama czasami się zastanawiam jak to się stało.
Wpływ na pewno miała nowa praca, nowa wyzwania, szkolenia na które trzeba było jeździć, wyjazd z przyjaciółką we dwie do Rzymu.. z każdym dniem było mniej rzeczy, których się bałam.

Wiem, że wam się też uda.

Mireille - jeśli chodzi o kontrast, miałam kiedyś, smakowało trochę jak kreda, ale zostało w żołądku na swoim miejscu, więc nie martw się.

Powodzenia wszystkim!
Kto chce szuka sposóbów, kto nie chce szuka powodów..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
06 lis 2012, 16:36
Lokalizacja
Białystok

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez biankaaa 13 lis 2013, 23:11
moj lęk przed wymiotami powoduje,że najczesciej ostatni posilek jem o 15.00 a jak jest mi niedobrze to ...moze to idiotyczne ale wtedy mam mysli samobojcze,wole umrzec niz wymiotowac. Ten lęk moze mi skomplikowac przyszlosc bo marzę o dzieckuw przyszlosci a jak wiadomo dzieci czesto wymiotują (mam na mysli starsze bo wymioty i ulewanie u niemowlat mnie nie ruszaja) a taki kilkulatek moze zlapac rota wirusa i co wtedy? obawiam sie ,ze nie bedę w stanie pomoc wlasnemu dziecku :(
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
13 lis 2013, 14:09

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez PanDiva 15 lis 2013, 01:10
Najgorsze są nasze fobie...Niestety męczę się z lękiem wymiotowania od czasów podstawówki i do dziś ani psychiatra ani psycholog mi nie pomógł bo prawda jest taka "Jak sobie sam nie pomożesz to nikt Ci nie pomoże" O!
Mimo tego,że jest trudno to jakoś trzeba dać radę, oczywiście moje manie (daty ważności, wstrzymanie przed dużą ilością alkoholu, grypa żołądkowa) utrzymują się nadal, ale ostatnio jakoś staram się o tym nie myśleć i zdarza mi się jeść nawet słodycze na noc czy inne przekąski :D
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
06 paź 2013, 20:39
Lokalizacja
Kraków

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez metka00 18 lis 2013, 11:49
Bylem u lekarza ogolnego. przepisał mi ipp ,Metoclopramidum Polpharma, oraz pramolan. Stwierdzil ze to raczej wina stresu i na odczepnego wypsal skierowanie do psychologa. Jeszcze tak bym sprawdzil gdzie jest bo ona nie wie. Jak to wyglada na nfz? znalazłem 2 oddzaly w miescie które niby maja kontrakt z nfz (aktualnie nie stac mnie isc prywatnie bo przez to nie pracuje). Na stronie maja podana cene wizyty itp. Co zrobic by isc do nich na nfz.? Zadzwonić i powiedzieć ze interesuje nas wizyta na nfz.? Nigdy nie chodzilem po lekarzach i mam spore zaleglosci których niie koniecznie chce uzupelniać. Ww lek na poczatku chyba pomagaly teraz roznicy nie czuje a pramolan musiałem odstawic bo czułem taki wewnetrzny niepokój, nie mogłem wysiedzieć w miejscu. Dodatkowo męczą mnie intensywne zapachy jedzenia , jak nie zjem to jestem oslabiony i jedyne na co mam ochote to spać.
Spełniłem marzenia poświęciłem wszystko
Spuściłem rottweilera zrobiłem widowisko
Otworzyłem futerał z karabinem trafiam czysto
dała siła idea jestem synem z blizną
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1703
Dołączył(a)
25 paź 2013, 21:57
Lokalizacja
J-no

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 22 lis 2013, 11:07
złapała mnie grypa żołądkowa, mam dość :roll:
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 22 lis 2013, 17:02
Calineczka1990 i jak to znosisz? :( Wymiotujesz?
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1790
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do