Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 04 kwi 2013, 10:45
Psychotropka`89, też nienawidzę tego momentu :roll: wydaje mi się, że problem ten męczy mnie od dziecka, pamiętam jak wtedy bałam się położyć spać, bo może się TO zdarzyć, a co jeśli zadławię się we śnie? Jako dziecko uczulona byłam na gluten, więc o strucie i różne skutki uboczne nie było trudno, a wiadomo że w tym wieku nie miałam świadomości co mi szkodzi, a co nie.
Mnie mdłości i myśli o tym, że mogę zwymiotować w miejscu publicznym zdarzają się sporadycznie, jednak wystarczy, że ktoś przy mnie wspomni o gorszym samopoczuciu to już zaczynam panikować :hide:
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez kosunia91 04 kwi 2013, 13:10
a mnie właśnie teraz wzięło.. leżałam na łozku i nagle poczułam, że mi ' podchodzi ' do garrdła.. wiec od razu wstałam, lek na uspokojenie. kropelki... pije wode gazowana cały czas zeby mi było lzej, ale juz czuje jak mi gorąco w srodku... jak byłam w toalecie to sobie pomyslałam czy brac miske ale stwierdziłam ze najwyzej bede zwracac do kosza na smieci u mnie w pokoju.. co za mysli :( jakie to jest okropne, jak ja sie boje :((
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 04 kwi 2013, 13:20
kosunia91, spokojnie... Włącz tv, otwórz okno, oddychaj głeboko, popijaj wodę pomalutku... Na pewno wszystko się tak w żołądku ułoży. Mnie świeże powietrze bardzo pomaga i dodatkowo "bezpieczna pozycja", tzn. siadam na łóżku, mocno przylegając plecami do ściany <żeby być jak najbardziej pionowo>, nóżki podkulam i oddycham głęboko starając się oglądać tv. Chwilę się przemęcze i robi się lepiej. Pozycja leżąca u mnie pogarsza panikę. :roll:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Posty
1790
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez kosunia91 04 kwi 2013, 13:30
no ja tez nie lubie lezec w takich momentach... ojej jak nienawidze tego stanu :( otworzyłam okno powietrze tez mi bardzo pomaga... są momenty ze jakos mysle racjonalnie i nawet mowie do rodziców ze musze sama to przezwyciężyc i jakos dac rade, że nie ma sie czego bac, ale jak tylko do mnie to przychodzi to logiczne myslenie znika...
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 04 kwi 2013, 13:35
kosunia91, wiem, wiem... Też tak mam... :-| Ale to minie i przejdzie, to są tylko i wyłącznie nerwy, Twoja głowa. Powinnaś spróbować odwrócić myśli od tego. Może to obrzydliwe co powiem ale mnie też pomaga... wybekanie. :oops: Czuję wtedy ulgę, odpowietrzenie i zazwyczaj czuję wtedy, że odbija mi się pusto, niczym, czyli nic mi nie zaszkodziło, czyli nie będę zwracać, czyli mogę być spokojna. ;)
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Posty
1790
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez kosunia91 04 kwi 2013, 13:39
dlatego pije wode gazowaną hehe :) gorzej jak mi sie pozniej od niej przelewa, bo mam wizje ze w żołądku ' pływają ' moje wymiociny i tak bulgoczą , które za jakiś czas zwróce :( o jaa, az sama niedowierzam czasem jak to wszystko czytam, ale tak jest :(
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Zabela 05 kwi 2013, 22:47
Witajcie!

Długo mnie tu nie było. W międzyczasie bywało różne chyba z przewagą na lepiej.
Leciałam samolotem było fantastycznie! Choć w drodze powrotnej trochę świrowałam, ale na szczęście udało mi się zdusić atak w zarodku. Miałam też jedną sytuację, z której jestem dumna. Byłam na imprezie, nagle mojej koleżance zrobiło się niedobrze, wymiotowała :why:. I muszę wam powiedzieć, że co prawda nie przy samym wymiotowaniu jej nie byłam w stanie towarzyszyć, ALE byłam bardzo spokojna, nie miałam ataku, nie brzydziłam się koleżanki/ wiem że to idiotyczne, ale tak miałam z wymiotującymi :oops: /, nie miałam poczucia, że zaraz ja zwymiotuje, nie miałam ochoty uciec. Stwierdziłam ze spokojem, że za dużo wypiła, że to normalne, każdemu się może zdarzyć.
W ogóle zauważyłam, że bardziej boję się wymiotów w miejscu publicznym, kompromitacji, tego, że nad sobą nie panuję. Gdy jestem poza domem to najmniejszy skurcz, burczenie brzucha, czy nawet niesmak wprowadza mnie w panikę. W domu zdecydowanie łatwiej mi nad tym zapanować, zracjonalizować.
I jeszcze szczerze chciałabym wam polecić jogę!
Nikt nie może Cię uratować, tylko ty sam.
A wart jesteś uratowania. Niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
ale jeśli w ogóle coś warto wygrać to właśnie JĄ.

C. Bukowski.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:51

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 06 kwi 2013, 00:32
Wczoraj wieczorem znowu miałam małe kłopoty żołądkowe i przez pół nocy bałam się, że to grypa żołądkowa. Uspokoiłam się po 3 :roll:

Zabela, gratuluję :great:

Mi jakiś czas temu udało się nie uciec od koleżanki która dzień wcześniej wymiotowała z niewyjaśnionych przyczyn :smile:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Zabela 06 kwi 2013, 14:17
Mireille, ważne, że mimo wszystko jakoś dajesz radę, nie poddajesz się.

Trzymam za Ciebie kciuki w trakcie zmiany leków! Wcale nie jest pewne, że będziesz mieć mdłości.
Nikt nie może Cię uratować, tylko ty sam.
A wart jesteś uratowania. Niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
ale jeśli w ogóle coś warto wygrać to właśnie JĄ.

C. Bukowski.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:51

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Ghoust 06 kwi 2013, 22:03
Tak jak Zabela napisała, lęk zmniejsza się a nawet odchodzi gdy człowiek, który czegoś się boi (w tym wypadku wymiotów) widzi to na własne oczy i nie jest w stanie "uciec" od tego.
Tylko ta fobia w moim przypadku objawia się wieczorem...

A poza tym ja mam sprawdzony sposób na radzenie sobie z tą przypadłością niekiedy jest to pomocne, zawsze korzystam z tego sposobu.

Czas trawienia wszystkich posiłków w zależności od jedzenia to 30 minut - 5 godzin maksymalnie. Jeżeli poczuję że żołądek mam pełny odkładam jedzenie i nie jem do czasu aż nie poczuje się lepiej. Tylko w nocy najbardziej się boje wymiotowania...
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
25 lip 2011, 22:31

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Zabela 12 kwi 2013, 18:32
Jak się macie?

Ja jestem przed okresem, więc niestety kiepsko. :roll:
Nikt nie może Cię uratować, tylko ty sam.
A wart jesteś uratowania. Niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
ale jeśli w ogóle coś warto wygrać to właśnie JĄ.

C. Bukowski.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:51

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 12 kwi 2013, 18:42
Cześć Zabela, mi się okres właśnie kończy ale w 1. dniu była tragedia. Ból i mega atak paniki. Mama się wystraszyła i zadzwoniła do znajomego lekarza. Wczoraj poprzepisywał mi leki, masę leków. Nie wiem jak to przyjmę ale powiedział, że muszę mu zaufać i je brać. Ale tego jest tak dużo... :why:
Rano-Prazol, Multivitaminum hec Forte i Pramolan, po południu hudroxyzinum, a na spanie Sanval. Doraźnie jak by coś się z żołądkiem działo, to Famogast mogę zażyć. Gastroskopia stwierdził, że nie jest potrzebna. A jak ja zobaczyłam tą ilość leków, ulotek i działań ubocznych, to od razu poczułam się "lepiej" i mam ochotę wyrzucić te laki za okno. :hide:

Zna któraś z Was te leki?

Wytrzymaj jakoś kochana... we wtorek przeżywałam prawdziwy koszmar i dopiero dziś puścił mi ból brzucha. :?
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Posty
1790
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Saraid 12 kwi 2013, 19:03
Zabela, dasz radę nawet nie mogę czytać tego wątku od paru miesiecy koszmar
żyć się odechciewa :bezradny: Psychotropka`89, hudroxyzinum,pramolan przerabiałam niby coś ale prawie nic nie pomogło z resztą na mnie prawie nic nie działa .Trzymajcie się jakoś dziewczyny.
Saraid
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Zabela 13 kwi 2013, 13:10
Dzięki za wsparcie. Jakoś się trzymam.

Psychotropka`89, Myślę, że lekarz przepisał Ci rozsądnie te leki. Brałam pramolan i hydroxizinum. To są stosunkowo słabe leki, więc na pewno Cię nie zamulą, a mogą pomóc. Co do tych żołądkowych to też je brałam famogast jest troszkę silniejszy niż prazol. Oba mi naprawdę pomogły, nie wywołując żadnych skutków ubocznych.
Rozumiem Cię z nakręcaniem się ulotką bo sama przeszłam przez taką fazę, ale odpuściłam, bo ulotka to głównie ubezpieczanie się producenta. Nawet witamina C ma szaloną ulotkę.
Spróbuj zaufać lekarzowi i wziąć te leki przecież jeśli cokolwiek będzie nie tak możesz je w każdej chwili odstawić. Będzie dobrze!
Nikt nie może Cię uratować, tylko ty sam.
A wart jesteś uratowania. Niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
ale jeśli w ogóle coś warto wygrać to właśnie JĄ.

C. Bukowski.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 40 gości

Przeskocz do