Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 27 mar 2013, 21:52
andaluzja123, a już myślałam, że tylko ja jestem taka dziwna z tą obsesją. :-|
Fajnie, że jest jeszcze ktoś na tej ziemi z podobnymi obsesjami. Chociaż z drugiej strony bardzo Ci współczuję, bo jeśli masz tak jak ja, to wiem w jakim koszmarze żyjesz.

Nie leczę się, po świętach mam zamiar iść do psychiatry poleconej przez perla86 pare postów wyżej. Nie wydaje mi się żeby w moim wypadku obeszło się bez leków. Nie pamiętam tak mocnego nasilenia fobii jak teraz, tak mocnego i długotrwałego. :-|
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 28 mar 2013, 20:15
Psychotropka`89, u mnie ta fobia była przez lata powiedziałabym "zrównoważona". Mam ją w zasadzie od dziecka i już jakoś się przyzwyczaiłam do niej, ale nasiliła mi się jakoś niecałe trzy lata temu do rozmiarów niewyobrażalnych, paraliżujących.
A nagle na terapii terapeuta dokopał się u mnie do pewnych wydarzeń i okazało się, że cierpię na silny zespół wstrząsu pourazowego, przy którym czasem wynikiem jest nasilenie fobii i różne inne zaburzenia psychiczne. Czasem wynik jakiegoś wydarzenia występuje z kilkumiesięcznym opóźnieniem, tak jak u mnie.
Może warto się temu przyjrzeć?
Co by nie mówić - psychoterapia to świetna rzecz, odkąd dowiedziałam się dlaczego to się nasiliło - fobia nagle się osłabiła do wcześniejszych rozmiarów, wieczorami jestem spokojna, koszmary ustały, absurdalne napady paniki też. No jest mi lżej :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 28 mar 2013, 20:37
ann_bijoch, jak najbardziej muszę się temu przyjrzeć, bo dręczy mnie to niesamowicie. :?

Zobaczymy co psychiatra powie... Może mnie nie będzie zbywać i robić wielkich oczu, jak dotychczasowi. :evil:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez andaluzja123 28 mar 2013, 23:20
Psychotropka`89, tylko wiesz co mi się wydaję- idąc do psychiatry raczej nie można liczyć na terapie mam wrażenie, że oni w ogóle nie próbują terapią a od razu lekami. No w sumie od tego są. To psycholog leczy terapią częściej, dlatego po świętach chce do psychologa tym razem:)
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
07 sie 2012, 22:57

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 28 mar 2013, 23:29
andaluzja123, niestety muszę się z Tobą zgodzić. :?

Muszę przemyśleć tą sprawę... Ale nie wiem czy bez leków się obejdzie w obecnym stanie... :roll:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 29 mar 2013, 03:33
Psychotropka`89, tylko wiesz co mi się wydaję- idąc do psychiatry raczej nie można liczyć na terapie mam wrażenie, że oni w ogóle nie próbują terapią a od razu lekami. No w sumie od tego są. To psycholog leczy terapią częściej, dlatego po świętach chce do psychologa tym razem:)

Fakt, psychiatrzy nie zawsze kierują na terapię :roll:

Psychotropka`89, też myślę, że w tym momencie leki są potrzebne. Terapeuty też koniecznie poszukaj.

Miałam dzisiaj małe problemy żołądkowe. Wypiłam Smectę i przeszło, ale nadal trochę mnie brzuch boli. Boję się :(

Ostatnie 3 dni były beznadziejne. We wtorek ta społeczność, w środę na terapii też poleciałam do toalety. W końcu jeden z terapeutów po mnie poszedł, bo grupa się martwiła. Jakoś wysiedziałam do końca i nie zwymiotowałam, ale było naprawdę ciężko. Z trudem łapałam oddech i co chwilę piłam wodę :?
Wy też w czasie ataku co chwilę coś pijecie?
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Pola27 29 mar 2013, 09:41
Hej! Ja cierpie na nerwice lekowa. Od 2 dni mam straszne leki i tez ciagle latam ze szklanka wody:)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
28 mar 2013, 16:36

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 29 mar 2013, 15:23
Mireille napisał(a):Wy też w czasie ataku co chwilę coś pijecie?


Nie, ja jak mam ostry atak, to boję się przełknąć cokolwiek <po wszystkim teoretycznie można zwrócić>. Zresztą mam wtedy tak zaciśnięte gardło, że wątpię czy udało by mi się cokolwiek połknąć. :?
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 29 mar 2013, 21:42
Ja nie mogę się powstrzymać i popijam wodę co 10 sekund. Jeśli jestem w miejscu w którym w razie ataku nie będę mogła wyjąć wody, siedzę jak na szpilkach :-| Picie mnie uspokaja. To chyba dlatego, że wtedy czuję, że coś spływa do żołądka, a nie na odwrót jak przy wymiotowaniu.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mgielka86 30 mar 2013, 08:43
No i masz! Moje mdłości wywołane przez paro przerodziły się w jelitówkę :why: Żołądek daje o sobie znać, mdlości powalają a do tego kręci mi się w głowie i od trzech dni prawie nic nie jadłam. Na sam widok jedzenia czuje, że mi się wszystko cofa. Jestem wykończona. Co za święta :why:
Boże, daj mi siłę abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego tylko chcesz...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
29 sty 2013, 00:16
Lokalizacja
Wielkopolska

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 30 mar 2013, 09:08
mgielka86, spokojnie... Skąd masz pewność, że to jelitówka?

Współczuję Ci bardzo... :(
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 30 mar 2013, 18:21
Właśnie, skąd ta pewność?
Masz jakąś biegunkę, czy tylko te mdłości?
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 30 mar 2013, 20:23
Powiem Wam dziewczynki, że pogoda też daję w du... . Ja dziś się źle czułam. Zgaga, gula w gardle, kręciło mi się w głowie, czułam się jak by mi ktoś w nią mocno zasadził. :roll:

Miałam sporo jeszcze do roboty ale postanowiłam się położyć po obiedzie, zdrzemnęłam się ponad godzinkę i pomogło.

Myślę, że dla ludzi emocjonalnych, taka pogoda i okres przesileniowy daje w tyłek strasznie. I jeszcze dziś zmiana czasu na domiar "złego". ;)
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez kosunia91 30 mar 2013, 23:23
Witaajcie ! :* Jejku, jak mnei dawno tu nie było... Jeszcze pare miesięcy byłam aktywna tutaj, troszkę czasu minęło a tu proszę... znow jestem.. Możecie się domyslec ze nie z byle powodu... Moja fobia co raz częściej daje o sobie znać... powiem Wam, że dzisiaj zrobiło mi się niedobrze w Kościele jak świeciłam święconkę, miałam już wizje siebie jak wymiotuje pod ławke hehe i jak oczy wszystkich ludzi skierowane są na mnie, a pozniej jak wszyscy wytykają mnie palcami ;p ale szczerze mówiąc to bym chybe jakos przezyła, najgorsze są moje odczucia podczas gdy jest mi niedobrze.. są nie do opisania :O ale dobra, mniejsza teraz o to. to taka moja wyobraznia :D ale już cały dzien mam do dupy, jest mi niedobrze, w brzuchu mi dziwnie bulgocze, i juz sie cała stresuje... mam drgawki, ciągle płacze... ahh jak kocham święta ! <3

-- 02 kwi 2013, 21:49 --

puk puk ! nikogo tu nie ma ??? sama zostałam z tym okropieństwem ?? :(
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do