Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 19 lut 2013, 23:50
Ostatnio pani psychiatra pochwaliła mi się aparatem, więc stwierdziłam, że nie mogę być gorsza :lol: Czeka mnie jeszcze zakładanie... Tego też się boję. Zawsze kiedy u dentysty mam atak... Może pójść ciężko, ale teraz już nie ma odwrotu :zonk:

Dzisiaj chyba musiałam to odreagować. Dawno nie było mi tak niedobrze :( Prawie uciekłam ze społeczności, cudem udało mi się usiedzieć i odliczać czas. Potem z trudem wytrzymałam na zajęciach, dobrze, że chociaż były śmieszne. Niestety pod koniec byłam tak spanikowana, że zwolnili mnie z ostatniego zadania. Pierwszy raz coś takiego się zdarzyło, więc musiałam zrobić naprawdę niezłe wrażenie :-|
Jutro zostanę w domu. Będą zajęcia kulinarne, więc zagonią mnie do kuchni. Mieli zrobić sałatkę, ale ktoś nie dostarczył przepisu. Jeśli nie zrobi tego do jutra to pewnie będą coś piec, a wtedy zapachy mnie wykończą... Nie będę ryzykować, nie teraz :roll:

Mnie nadal boli żołądek Biorę leki, za ponad tydzień mam iść na kontrolę ale lekarz powiedział wprost, że kończą mu się pomysły co to może być i jeśli się nadal nie poprawi, to czeka mnie gastroskopia. Extra! :why: A lepiej wcale nie jest. Oszaleję do reszty jak tak dalej pójdzie. Dzień w dzień z utęsknieniem czekam na noc, na ten czas gdy zażywam proszek, odpływam, śnię, nic mnie nie boli, nie myślę... Dzień to jedno, wielkie szambo. :silence:

Ból z nerwów został już wykluczony? :(

Szukałaś jakichś artykułów? Ja znalazłam coś takiego, może cię pocieszy.

http://www.endoelektronik.pl/struktura/ ... stroskopia

-- 20 lut 2013, 00:06 --

freya, znam ten ból i też mam takie zdanie. Wszyscy są mądrzy i Ci powiedzą "rzygnij, to ci ulży". Albo, że ludzie gorsze zmartwienia mają. Zajeb... pocieszenie. :?

Widzę, że ja miałam wielkie szczęście i bardzo dobrze trafiłam. Spotkałam kilku takich, przekonanych, że zwymiotowanie rozwiązałoby wszystkie problemy. W ogóle nie przyjmowali informacji, że od kiedy mam tę fobię zdarzyło mi się to kilkanaście razy i nie pomogło :roll: Jednak większość traktuje to poważnie. Chociaż może to dlatego, że widzieli co się ze mną działo w wakacje i na bieżąco obserwują jak to mnie męczy :?
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 20 lut 2013, 00:07
Mireille, czytałam o tej metodzie ale i tak się boję. Kto jak kto ale Ty na pewno to rozumiesz... :(

Mój psychiatra, teściowa i chłopak są niemal pewni, że to z nerwów ale do lekarza 1. kontaktu ten argument zdaje się nie przemawiać. On nie rozumie mojego strachu. Gdy mu o nim mówiłam, lekko się uśmiechał i patrzył z politowaniem. :roll: On szuka przyczyny fizycznej, nie psychicznej. A ja już sama nie wiem co myśleć... Nie denerwuję się, tzn. tak mi się wydaje. Ale z drugiej strony zdaję sobie sprawę,że nie mam pracy,że nie mam wykształcenia,że nic sobą nie reprezentuję, tylko od ponad roku siedzę w domu, pierdze w stołek i jęcze z powodu bólu żołądka albo się trzęsę, bo mi niedobrze. Czuję się beznadziejnie w tym wszystkim... Brakuje mi już siły i nadziei na to, że będzie lepiej... :bezradny:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 20 lut 2013, 00:26
Mireille, czytałam o tej metodzie ale i tak się boję. Kto jak kto ale Ty na pewno to rozumiesz... :(

Rozumiem. Kiedy czytałam co piszą o wyciskach, nie uspokoiło mnie to, że większość nie miała nawet odruchu :roll:

-------------------
Myślę, że jeśli leki ci nie pomagają to faktycznie mogą być nerwy.
Panikujesz, bo boli cię żołądek, a żołądek boli, bo panikujesz... Takie głupie błędne koło jest najgorsze :(

Nie denerwuję się, tzn. tak mi się wydaje

Ciągle się denerwujesz. Żyjesz w okropnym stresie przez tę fobię.

Ale z drugiej strony zdaję sobie sprawę,że nie mam pracy,że nie mam wykształcenia,że nic sobą nie reprezentuję, tylko od ponad roku siedzę w domu, pierdze w stołek i jęcze z powodu bólu żołądka albo się trzęsę, bo mi niedobrze. Czuję się beznadziejnie w tym wszystkim... Brakuje mi już siły i nadziei na to, że będzie lepiej... :bezradny:

Ciężko cokolwiek zdziałać będąc w takim stanie. Z drugiej strony, co robisz przez cały dzień? Jeśli ciągle siedzisz w domu to chyba nie masz jak odwrócić swojej uwagi od strachu. Ja wiem, że gdyby nie szkoła to pewnie nie myślałabym o niczym innym.
Mi też już brakuje nadziei, ale to nie może trwać wiecznie... Kiedyś musi być lepiej.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 20 lut 2013, 00:45
Mireille, Na weekendy siedzę u chłopaka, a tak to siedzę w domu. Siedzę na necie, oglądam tv, dłubię przy paznokciach, posprzątam coś, pobawię się z psem, ze świnką, itd.

Najgorsze jest to, że idę sobie zrobić herbaty i mama mnie pyta: "boli cię żołądek?", a ja już się zastanawiam, boli? chyba nie, chociaż... czuję dyskomfort, coś tam gniecie... TAK, BOLI! :roll: Wiem, że to debilnie brzmi ale tak jest. Już nie wiem sama czy boli czy nie. Od dłuższego czasu mam tak <najgorzej jest przy obiadach, zupach, gorących daniach>, że jem i nagle dopada mnie myśl "czy będzie mi się tym odbijać? czy zaszkodzi?", no i od kopa mam gulę w gardle i STOP, odsuwam talerz. Czemu nie mam tego rano i wieczorem <pochwalę się, że jem kolację od jakiegoś czasu>? Nie mam pojęcia.

A dodatkowo uważam, że to nerwy przez to, że jakiś tydzień temu zauważyłam, że bardzo napinam mięśnie brzucha, non stop, bezwiednie. Od tamtej pory rozluźniam je, teraz jest lepiej. Mój chłopak uważa, że stworzyłam w sobie obronę mięśniową przez częste ataki, bo wiadomo, że wtedy jesteśmy napięte jak struny, a żołądek zaciskamy z całych sił i... tak się ciało nauczyło funkcjonować. Jedynie noc jest ukojeniem. Wtedy nic nie boli, lek nasenny rozluźnia żołądek, jest fajnie. :roll: Gdyby to było schorzenie żołądka, to męczyło by mnie też w nocy i nad ranem, przynajmniej tak na mój rozum. Sama nie wiem.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 20 lut 2013, 00:57
Mireille, Na weekendy siedzę u chłopaka, a tak to siedzę w domu. Siedzę na necie, oglądam tv, dłubię przy paznokciach, posprzątam coś, pobawię się z psem, ze świnką, itd.

To nie dziwię się, że ciągle o tym myślisz. Mogłoby być ci łatwiej gdybyś miała jakieś bardziej konkretne zajęcie.

Gdyby to było schorzenie żołądka, to męczyło by mnie też w nocy i nad ranem, przynajmniej tak na mój rozum. Sama nie wiem.

Też mi się tak wydaje. Jeśli cię nie boli kiedy jesteś spokojna to wygląda raczej na nerwy.

Chodzisz na jakąś terapię?
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 20 lut 2013, 01:02
Mireille, to rzadko bywam spokojna na to wychodzi... Wiesz co, to nie jest ostry ból, tylko takie napięcie, jest taki obolały. Tylko jest to ciągłe i to najbardziej męczy. :(

Wiem, że było by lepiej ale nie wyobrażam sobie podjęcia pracy na chwilę obecną, a pomysłu na hobby nie mam.

Nie chodzę na terapię. Leczyłam się u psychiatry ale odpuściłam, po paru miesiącach nie było efektu i postanowiłam się leczyć na żołądek. Odstawiłam rudotel i jakoś daję radę. Zastępuję go Metoclopramidum, który jest przeciw wymiotny <dostałam od lekarza 1. kontaktu i działa>.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 20 lut 2013, 01:19
W tym momencie chyba nie da się bez leków uspokajających. Jakaś terapia też jest potrzebna. Wiem, że ciężko ci będzie zaufać jeśli nikt nie traktował tej fobii poważnie, ale powinnaś spróbować.

Często bierzesz Metoclopramidum?

Wiem, że było by lepiej ale nie wyobrażam sobie podjęcia pracy na chwilę obecną, a pomysłu na hobby nie mam.

Domyślam się, że nie chcesz do pracy. Też uważam, że teraz to byłby zły pomysł. Jednak sama wiesz, że trzeba coś wymyślić. Ja zaczęłabym od terapii.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 20 lut 2013, 01:31
Mireille, wiem, tkwię w martwym punkcie. :(

Średnio raz w tygodniu zażywam ten lek, gdy mam mocny atak, z którym wiem, że sobie nie poradzę. Ogólnie ataki mam rzadziej ale ten spięty żołądek jest okropny. Mam od jakiegoś czasu myśli, że nagle mi się ściśnie tak mocno, że bez uprzedzenia zwymiotuję. :-| A dodatkowo lęk jest spowodowany, tym że mi czasem ten żołądek dziwnie, mimo woli "drga", to są jak by skurcze, nie wiem sama co to takiego. :? Nie mam wtedy nudności zazwyczaj <chyba, że się nakręce>, dlatego tym bardziej skłaniam się co do tezy, że jest to tło nerwowe. ALe lekarzem nie jestem.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 20 lut 2013, 01:47
Średnio raz w tygodniu zażywam ten lek,


No to mi ulżyło, bałam się, że częściej.
Naprawdę powinnaś iść na terapię i zacząć brać odpowiednie leki. Po co się tak męczyć? Jeśli to może ci pomóc to warto spróbować.

Ogólnie ataki mam rzadziej ale ten spięty żołądek jest okropny. Mam od jakiegoś czasu myśli, że nagle mi się ściśnie tak mocno, że bez uprzedzenia zwymiotuję. :-|

Moim zdaniem nie masz się czego bać ;)

Oczy już mi się zamykają, muszę iść spać. Dobranoc ;)
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 20 lut 2013, 01:52
Mireille, dziękuję, że dziś ze mną posiedziałaś, troszkę mi lżej...

Dobrze, śpij dobrze i spokojnie, dobranoc. :smile:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez mijabi0 20 lut 2013, 21:08
Psychotropka`89 Hej! Mnie pewnie jeszcze nie znasz :)
Pozwól, że trochę Ci podokuczam :P
Piszesz, że praca nie jest dla Ciebie, że nie ma dla Ciebie odpowiedniego zajęcia... Udowodnię Ci jak bardzo się mylisz! Emetofobia wcale Cię nie określa, wszystko jest z Tobą w porządku więc nie pozwól by to lęk decydował o Twoim życiu o Twojej przyszłości. Ty nie powinnaś na tym tracić! Wyjdź na przeciw swoim obawom zmierz się z nimi. Pokaż, że to Ty masz władze. Idź do pracy, pokaż się znajomym, niech wszyscy zobaczą co potrafisz! Ja też obecnie walczę z lękiem i powiem Ci, że mam się coraz lepiej :) "My się nie poddamy nigdy!" Im więcej masz w sobie nadziei tym wiarygodniejszy obraz Twojego rychłego szczęścia. Przestań łykać leki, przestań się użalać - to nie Ty, to lęk to na Tobie wymusza, sama przecież nie byłaś kiedyś taka na pewno. Zacznij żyć jak osoba zdrowa. Zdrowi ludzie uczą się, kończą studia, idą do pracy i nie łykają leków. Rób to samo. Na pewno poczujesz się lepiej w towarzystwie. Oglądaj filmy, zobacz że inni nie mają tego problemu i to dowód na to, że i Ty nie musisz. Słuchaj muzyki, która doda Ci energii. Siedząc w domu nigdy nie wygrasz. To by było zbyt proste. Ty musisz działać! Pokonywać słabości, robić to co przychodzi Ci najtrudniej bo taka jest droga do celu.
pozdrawiam :)
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
27 sty 2013, 09:36

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mgielka86 20 lut 2013, 21:16
Psychotropka`89 widzę, że mamy podobnie, bo jak mnie ktoś się pyta czy coś mnie boli (mimo, że nie odczuwam jakichkolwiek dolegliwosci) to zaraz zaczynaja sie w mojej głowie kłębić dziwne myśli i faktycznie po 5 minutach juz mi wszystko doskwiera. A najgorsze jest to, kiedy w sytuacji społecznej ktoś mnie o to zapyta. Wtedy to już totalna masakra :roll:
Boże, daj mi siłę abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego tylko chcesz...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
29 sty 2013, 00:16
Lokalizacja
Wielkopolska

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 20 lut 2013, 21:39
Idź do pracy, pokaż się znajomym, niech wszyscy zobaczą co potrafisz!


Mi się wydaje, że jednak powinna się pozbierać zanim pójdzie do pracy.

Z resztą się zgadzam.


Dzisiaj miałam lepszy dzień. W ogóle nie mam apetytu, ale nie panikuję. Mam nadzieję, że jutro będzie tak samo.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 20 lut 2013, 22:07
mijabi0, dzięki wielkie ale Twoje słowa mnie nie pocieszyły jakoś. Kolejny dzień bardzo boli mnie żołądek. NIE WYMYŚLAM SOBIE TEGO! Łykam leki NA ŻOŁĄDEK, nie psychotropy, bo boli! Mam mocne bóle brzucha, słabo mi wtedy z bólu i męczy mnie biegunka, mimo że niczego się nie "nażarłam".

Mam być taka dzielna? Mam odwracać uwagę od lęków? A jeśli masz migrenę, niedobrze Ci od światła, ból rozsadza Ci czaszkę to co? Mam Ci powiedzieć, weź się ogarnij, zajmij czymś, poczytaj książkę, itd.? Nie sądzę. :? Wiem, że chcesz mi dobrze doradzić ale ja fizycznie cierpię i jestem zmęczona. Cierpię nie od miesiąca, nie od dwóch. Dzień w dzień te same bóle... Staram się jeść, jem, a wyglądam jak szkielet. ZAWSZE miałam dupianą przemianę materii a teraz?... Co zjem, to mi niedobrze albo boleści dostaję i wysry...wam.

Acha i wiem o tym, że nie jestem "normalna", czuję się chora, tylko nie wiem jeszcze na co... Dobra kończę, bo już mi się na płacz zbiera, a nie płakałam dawno i nie chcę tego zmieniać. Łzy nic nie zmienią. :-|
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do