Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Afera 09 lut 2013, 13:03
Dziewczyny, co do piwa.. powiem Wam, że też nie piję redsów, żadnych cytrynowo-lemonowych badziewi. Lekarz też mi powiedział, że lepiej wypić klasyczne piwko - najlepiej niepasteryzowane.. gdyż nie zawiera tyle chemii..

U mnie często przed wyjazdem/imprezą.. gdzieś gdzie trzeba będzie coś wypić - na początku jest maxymalny stress... Pierwsze piwo często "męczę", ale już wypiję, to przestawia mi się coś w głowie i wracam do normalności.

Co do sikania - też tak mam i lekarka powiedziała mi kiedyś, że to klasyczny obiaw stresu.

W dalszym ciągu wszystkim "boli mnie żołądek" polecam ziółka na nerwicę żołądkową, do picia przed jedzeniem. Serio, może to psychicznie, może nie - ale pomagają.
Kto chce szuka sposóbów, kto nie chce szuka powodów..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
06 lis 2012, 16:36
Lokalizacja
Białystok

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez freya 09 lut 2013, 13:07
Afera, jakie ziółka?
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez pisanka 09 lut 2013, 13:32
od 3 dni mój P zmaga się z rotawirusem i ciągle wymiotuje. wiecie co to oznacza? ;(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez perla86 09 lut 2013, 15:26
PIsaneczko ja to bym zapodała zastrzyk przeciwwymiotny ale to chyba lekarz musiałby przyjsc no i niech dużo pije najlepiej kup mu jakies elektrolity.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 09 lut 2013, 16:06
PIsaneczko ja to bym zapodała zastrzyk przeciwwymiotny ale to chyba lekarz musiałby przyjsc no i niech dużo pije najlepiej kup mu jakies elektrolity.


Zgadzam się. Jeśli trzyma go od 3 dni, to zastrzyk by się przydał. Mógł się już odwodnić :?

------------------------
Wczoraj miałam atak na oddziale. Poszłam po hydroksyzynę, ale niestety nie było pani ordynator i zgodę na podanie leku musiała wyrazić stażystka. Najpierw rozmawiała ze mną o psychozie i samookaleczeniach (wtf?) i po 20 minutach w końcu zadała kilka pytań o fobię. Ostatecznie uznała, że leku nie dostałam, bo w czasie rozmowy byłam w miarę opanowana... Dobrze, że tym razem poczułam się lepiej i atak minął sam, bo mogło być naprawdę nieciekawie :roll:

-- 09 lut 2013, 16:47 --

Co ja piszę... *uznała, że leku nie potrzebuję
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez pisanka 09 lut 2013, 19:14
wczoraj był lekarz, zastrzyku żadnego nie dał, w dodatku przepisał leki: 3 przeciwbiegunkowe i 1 przeciwgorączkowy, a na wymioty nic :/ chociaż po 3razowym maratonie dzisiaj, udało mu się w końcu pierwszy raz od trzech dni zjeść rosół i go nie zwrócić. każę mu ciągle pić, ale on się buntuje, że od tego mu nie dobrze. ważne, że teraz lepiej się czuje, ale przy rotawirusie nigdy nie wiadomo czy w nocy znowu nie wróci.
i najbardziej denerwuje mnie to, że z tego wszystkiego od trzech dni zajadam stres i zmęczenie, a jak on wymiotuje, to boję się, że wirus zaraz przejdzie na mnie i ja też będę wymiotować :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 09 lut 2013, 20:23
Zastrzyk dają raczej w szpitalu.
Jak często wymiotuje? Nie zwraca tych leków?

Jeśli nie chce pić to gratuluję :roll: Pije powoli, małe łyki wody?

i najbardziej denerwuje mnie to, że z tego wszystkiego od trzech dni zajadam stres i zmęczenie, a jak on wymiotuje, to boję się, że wirus zaraz przejdzie na mnie i ja też będę wymiotować :/


Rozumiem co czujesz. Kiedy dzieliłam pokój z rodzicami i zachorowała moja mama rozważałam wyprowadzenie się do kuchni...
Może już to czytałaś, ale powtórzę. Kiedy byłam dzieckiem nie zaraziłam się, przebywając 24/7 z 4 chorymi osobami. Mam nadzieję, że choć trochę cię to pocieszy.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez perla86 09 lut 2013, 20:29
Pisanko powinien wode pić bo sobie sam szkodzi ważne że cos ciepłego wypił bo rosól wzmacnia...
Ja po zabiegu jak po narkozie mialam wymioty co chwila odrazu dostałam zastrzyk bo tabletki zwracałam i one pomogły
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez pisanka 09 lut 2013, 21:01
Mirelle z wymiotami ma fazy, ale tak co 2-3 godziny z częstotliwością 2-3 razy w ciągu 20 minut. na razie od 15 mamy spokój. trochę pije, ale mówi, że od wody mu nie dobrze, bo mu się 'przelewa'. ale teraz jak mdłości trochę ustąpiły to zaczął pić.

dzięki za pocieszenie. ja też sporo przebywałam z chorymi i nie zawsze chorowałam i trochę mnie to pociesza ;) ja się szybko zarażam chyba tylko grypą w sumie :D

perla86 wiem i tak mu też mówię, ale on uparty jest jak osioł i ciągle swoje... ale chyba z racji, że się lepiej poczuł to zaczyna 'współpracować'. oby tylko noc była spokojna :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 09 lut 2013, 21:13
Mirelle z wymiotami ma fazy, ale tak co 2-3 godziny z częstotliwością 2-3 razy w ciągu 20 minut. na razie od 15 mamy spokój. trochę pije, ale mówi, że od wody mu nie dobrze, bo mu się 'przelewa'. ale teraz jak mdłości trochę ustąpiły to zaczął pić.


Czyli nie zwracał leków?

Pił bardzo powoli czy normalnie? Jeśli normalnie, szybko to się nie dziwię.
Dobrze, że już lepiej. Mam nadzieję, ze się nie odwodnił.

---------------
Dobra, znikam. Przypomina mi się jak ja to przechodziłam, jeszcze w panikę wpadnę... Życzę spokojnej nocy ;)
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez pisanka 09 lut 2013, 21:49
Leków chyba nie zwracał, pije małymi łyczkami niewielkie ilości, bo inaczej mu nie dobrze. Teraz dostał kolejną turę leków, zobaczymy jak zareaguje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 09 lut 2013, 22:47
I jak?

pije małymi łyczkami niewielkie ilości, bo inaczej mu nie dobrze.

To dobrze. Picie w normalny sposób tylko pogarsza sprawę, nic dziwnego, że robiło mu się niedobrze :-|
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez pisanka 10 lut 2013, 11:11
lepiej :) pierwsza noc w pełni przespana :) głowa go tylko boli, ale już lepiej :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Afera 10 lut 2013, 12:29
freya napisał(a):Afera, jakie ziółka?


Zioła Eligliusza Kozłowskiego. Piję zestaw 29 na nerwicę żołądka, mieszając z innymi zestawami - na żołądek czy na stany lękowe.

Polecam poczytać.
Kto chce szuka sposóbów, kto nie chce szuka powodów..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
06 lis 2012, 16:36
Lokalizacja
Białystok

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do