Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez MartaKo 13 sty 2013, 21:58
POMOCY!
Znowu się zaczyna, to samo co parę dni temu!
Czuję się fatalnie, boli mnie żołądek i jelita, ciągle mi się odbija i mam uczucie ucisku w przełyku - nie wiem co to jest ale mnie potwornie mdli i nie chcę, nie chcę, nie chcę...Wiecie czego. :why:
Mam nadzieję, że przejdzie, aż mi się zrobiło gorąco, pomocy!!! :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 gru 2012, 15:00

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 13 sty 2013, 22:51
Jak się teraz czujesz? Już trochę lepiej?
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez MartaKo 14 sty 2013, 16:03
Niestety nie, okazało się, że mam grypę jelitową, wczoraj wieczorem mnie już męczyło, potem poszłam spać, rano czułam się nieco lepiej ale teraz chyba znowu się zaczyna :(
Mam nadzieję, że sobie poradzę...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 gru 2012, 15:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 14 sty 2013, 16:33
A jednak? Naprawdę współczuję :( Masz w domu jakieś leki przeciwwymiotne?
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez MartaKo 14 sty 2013, 16:59
Niestety nie mam :( Nawet nie wiem, jakie by to były, a poza tym mama na pewno by mi ich nie kupiła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 gru 2012, 15:00

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 14 sty 2013, 17:27
Masz gorączkę?
Trzeba by było zapytać w aptece o najskuteczniejszy. Skąd wiesz, że na pewno nie kupi? Może dałoby się ją jakoś przekonać.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez MartaKo 14 sty 2013, 18:13
Nie mierzyłam temperatury ale najprawdopodobniej mam. A z mamą już rozmawiałam, ona uważa, że to głupota (oczywiście) :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 gru 2012, 15:00

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 14 sty 2013, 19:10
No tak :roll: Podała chociaż jakieś argumenty?
Od jak dawna masz tę fobię? Czy przez ten czas zdarzyło ci się już zwymiotować?
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez MartaKo 14 sty 2013, 22:17
Więc...fobię mam od 10 lat, ostatnio wymiotowałam pół roku temu ale wczoraj miałam silne odruchy wymiotne, dławiło mnie ale nie chciało wyjść...straszne. Boję się, że dzisiaj w nocy też tak będzie...

-- 14 sty 2013, 21:17 --

Więc...fobię mam od 10 lat, ostatnio wymiotowałam pół roku temu ale wczoraj miałam silne odruchy wymiotne, dławiło mnie ale nie chciało wyjść...straszne. Boję się, że dzisiaj w nocy też tak będzie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 gru 2012, 15:00

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 14 sty 2013, 23:01
Dalej czujesz się tak samo?

Nie wiem co ci poradzić :(
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Zabela 15 sty 2013, 14:25
U mnie kryzys. Boli mnie gardło i chyba się domyślacie co w związku z tym wiąże :roll:

Jakiś czas temu rozmawiałyście o mdłościach przy zasypaniu, mi jak jest źle to oprócz spania na podwyższonych poduszkach pomaga włączona lampka nocna, a czasem zasypianie w pozycji bocznej bezpiecznej, czyli na prawym boku z rękami pod głową, żebym "w razie czego" się nie zadławiła ;)
Nikt nie może Cię uratować, tylko ty sam.
A wart jesteś uratowania. Niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
ale jeśli w ogóle coś warto wygrać to właśnie JĄ.

C. Bukowski.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:51

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez MartaKo 16 sty 2013, 00:13
Jejku, współczuję, trzymaj się!
Najgorsze już za mną, grypa najwyraźniej zaatakowała głównie jelita i nie zwymiotowałam ani razu (jestem dzielna :yeah: )
Tyle, że nadal jest mi trochę niedobrze i jestem osłabiona, a rodzice robią mi awantury, że nic nie jem :/
I co najgorsze, mówią, stwierdzili, że mam anoreksję, a ja nie umiem przemówić im do rozsądku, że po prostu mam mdłości i nie mam apetytu...Ech, załamię się kiedyś z nimi... :roll:
No dobra, w każdym razie dzięki za ogromne wsparcie (widzę, że mogę na Was liczyć ;)) i życzę wszystkim dużo zdrowia :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 gru 2012, 15:00

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 16 sty 2013, 00:40
MartaKo, coś wisi w powietrzu. Problemy jelitowe ma masa ludzi w moim otoczeniu ale na żołądkówkę to nie wygląda. A stwierdzam, to na podstawie tego, że to raczej nie jest zaraźliwe i ma łagodniejszy przebieg niż tzw. 3-dniówka. :? Cholera wie co to za syf nas otacza. :roll:

Cieszę się, że dałaś radę. :great: Wmawianiem anoreksji się staraj nie przejmować i wypuszczać to drugim uchem, bo jeszcze bardziej taka gadka odrzuca od jedzenia <wiem po sobie :( >. Mnie samej nawet lekarz zarzucił anoreksję.

Ja dzisiaj byłam na pobieraniu krwi+mocz, a jutro idę na USG jamy brzusznej. Pojutrze lekarz i interpretacja wyników. Zobaczymy co się okaże. Teraz Wy 3majcie kciuki, żeby było dobrze. ;)

Zabela, ból gardła nie świadczy o problemach żołądkowych, tylko o zwykłym przeziębieniu. Spokojnie... :smile:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 16 sty 2013, 00:49
To dobrze, że już lepiej :smile:

Jutro wracam do szkoły. Panikuję :hide: Przyjęli mnie na oddział, więc wracam do szkoły przyszpitalnej, ale i tak bardzo się boję... Nie mogę wychodzić z domu, robi mi się niedobrze nawet jak jadę do babci, a tu znowu będzie trzeba siedzieć pół godziny w zapchanym tramwaju :-| Poza tym nie dość, że ciągle mam te ataki to jeszcze na miejsce psychozy weszła depresja. Nie wiem jak poradzę sobie z nauką... Mdli mnie kiedy tylko o tym wszystkim pomyślę :zonk: Dobrze, że mam zapas hydroksyzyny...


Trzymam kciuki
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do