Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 07 sty 2013, 11:20
gdy się położę, to aż czuję, jak mi do ust coś gorącego napływa


Może śpij w pozycji półleżącej?

-------------------------
Fobia znowu uwięziła mnie w domu... Kiedy tylko wychodzę, od razu robi mi się niedobrze. Wpadam w panikę nawet w osiedlowym sklepiku :(
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 07 sty 2013, 16:03
Ja też czesto zasypiam w pozycji półleżącej, pomaga mi to.


Do wszystkich, którzy byli na oddziale dziennym - chciałam zapytać jak było i na ile Wam to pomogło?

Boję się troche tej terapii... ;-o
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 07 sty 2013, 16:22
Ja byłam na oddziale młodzieżowym, ze szkołą itp. Nie wiem jak wygląda taki dla dorosłych.

Panikuję.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 07 sty 2013, 16:52
Mireille, a co się dzieje? Oddychaj, otworz okno, zaraz przejdzie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 07 sty 2013, 16:57
Już przeszło :smile:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 07 sty 2013, 17:16
Ooo... No to szybciutko:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 10 sty 2013, 16:33
Sprawa z oddziałem dziennym zakończona. Moi rodzice zrobili awanturę, a ja zaniosłam tam list, dość dramatyczny w którym opisałam całą sytucję. Przyjęli mnie :D Od razu lepiej się poczułam :smile:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 10 sty 2013, 17:12
Mireille, GRATULACJE! :brawo: :D
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Zabela 11 sty 2013, 17:15
Jak tam u was?

U mnie ostatnio było dobrze :-), ale wczoraj jechałam na jogę i facet w autobusie siedzący na przeciwko mnie wyciągnął torebkę foliową, jakoś dziwnie ją prostował i trzymał "niebezpiecznie" blisko twarzy :shock: . Spanikowałam jak głupia, zaczęłam się trząść i przesiadłam się dalej. Na szczęście na następnym przystanku wysiadałam. Spojrzałam przez okno na faceta nie wymiotował ;) . Na zajęcia dotarłam w lekkiej rozsypce, ale joga mnie maksymalnie odprężyła i w spokoju ducha wróciłam do domu.
Nikt nie może Cię uratować, tylko ty sam.
A wart jesteś uratowania. Niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
ale jeśli w ogóle coś warto wygrać to właśnie JĄ.

C. Bukowski.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:51

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez MartaKo 11 sty 2013, 20:02
A ja dzisiaj cały dzień jestem w napięciu, w szkole tuż przed lekcjami mój kolega powiedział, że jest mu niedobrze i boli go brzuch. Na dodatek był cały blady. Od razu odruchowo dostałam gęsiej skórki i postanowiłam przesiąść się do innej ławki tak, aby zminimalizować szansę zarażenia się od niego jakąś chorobą :/
No i okazało się na pierwszej lekcji, że piszemy kartkówkę i pani postanowiła przesadzić tego "niebezpiecznie chorego" kolegę do mnie! :shock:
Możecie sobie wyobrazić tą sytuację. On siada przy mnie, a ja się odsuwam jak najdalej.
Po prostu panicznie się bałam, że się zarażę jakąś grypą jelitową, a wiadomo, co to oznacza :(
Nie wiem, czy powinnam się bać, chciałabym wiedzieć, czy to możliwe, żeby po paru godzinach spędzonych przy potencjalnie chorej osobie można się zarazić...Tak naprawdę przez cały czas chciałam mu powiedzieć "Wiesz co, głąbie? Jak jesteś chory to lepiej kurde się tu nie pokazuj, bo jeszcze mnie jakimś wirusem zapaskudzisz!" :lol:
Ehh...
Cóż, mogę tylko mieć nadzieję, że będę zdrowa, bo jak mówi babcia "Jakby się tak ludzie ciągle zarażali nawzajem, to by nie wychodzili z toalety" :lol:
Śmieszny żart...Dla kogoś, kto się nie boi...
Cóż, tak czy siak, proszę trzymajcie za mnie kciuki, a ja pozdrawiam Was i życzę dużo zdrówka i dobrego samopoczucia :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 gru 2012, 15:00

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Afera 11 sty 2013, 21:21
Hej wszystkim,

przechodzę kurację na lamblie - truje mi to organizm nieziemsko, co oczywiście oznacza, że ciągle mi niedobrze. Muszę codziennie wstać o 6.00 i wyjść do cholernej pracy ( już zatęskniłam za studiami, gdybym dalej się edukowała, na bank robiłabym sobie częściej wolne). Za dwa tygodnie muszę jechać do wawy na szkolenie, za miesiąc wyjazd integracyjny z całą firmą.. jedziemy autokarem, a dodam, że już od dobrych 2 lat nie wsiadałam w żadnen autobus.
Matko, jestem przerażona, że z tych nerwów i mdłości dam plamę przed wszystkimi z pracy. Szok.
Miejmy nadzieję, że może antybiotyki wytrują to cholerstwo i już za dwa tygodnie będę się czuła wzorowo.

Zabela,
pewnie na Twoim miejscu wyskoczyłabym przez okno ;)
Kto chce szuka sposóbów, kto nie chce szuka powodów..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
06 lis 2012, 16:36
Lokalizacja
Białystok

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Zabela 11 sty 2013, 22:16
MartaKo,

Wszyscy znamy tu ten ból. Gwarantuje, że nikt by się nie chciał dowiedzieć jaką wiązankę puszczałam w myślach pod adresem wczorajszego pana z autobusu i w ogóle wszystkich, którym kiedykolwiek było przy mnie niedobrze :oops: to silniejsze odemnie :roll:

Afera,
Na pewno wszystko będzie okej na wyjeździe i szkoleniu! Po antybiotykoterapii żołądek się zregeneruje, mdłości ustaną a tym samym wzrośnie twoje poczucie bespieczeństwa :smile:
Nikt nie może Cię uratować, tylko ty sam.
A wart jesteś uratowania. Niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
ale jeśli w ogóle coś warto wygrać to właśnie JĄ.

C. Bukowski.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:51

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 12 sty 2013, 02:06
MartaKo napisał(a):Możecie sobie wyobrazić tą sytuację. On siada przy mnie, a ja się odsuwam jak najdalej.
Po prostu panicznie się bałam, że się zarażę jakąś grypą jelitową, a wiadomo, co to oznacza :(

Też tak robię. W szpitalu dosłownie uciekałam od osób które wymiotowały. Jedna z nich później mnie przepraszała, za zatrucie... :P
Nie wiem, czy powinnam się bać, chciałabym wiedzieć, czy to możliwe, żeby po paru godzinach spędzonych przy potencjalnie chorej osobie można się zarazić...

Chyba możliwe, ale raczej mało prawdopodobne.
Jak zawsze w takiej sytuacji napiszę, że kiedyś mieszkałam z 5 osobami. Zachorowały 4 z nich, a ja się nie zaraziłam, przebywając z nimi 24/7, więc to nie taka prosta sprawa ;)

Zauważyłam, że już nie wpadam w panikę kiedy ktoś mówi o wymiotowaniu. Wreszcie panuję nad wyobraźnią :great:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Zabela 12 sty 2013, 13:06
:brawo: Gratulacje Mireille! Btw masz śliczne nowe profilowe :smile:
Nikt nie może Cię uratować, tylko ty sam.
A wart jesteś uratowania. Niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
ale jeśli w ogóle coś warto wygrać to właśnie JĄ.

C. Bukowski.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do